Literatura - Proza i poezja - Wiersze ukochane ...
Anonymous - Śro 26 Wrz, 2007 19:34
Mam problem bo znalazłam jeszcze dłuższą wersję:
Sł. Julian Tuwim
Muz. T. Skierczyński
Senność gęsta jak śnieg i krążąca jak śnieg
Zasypuje śnieżnymi płatkami sennymi
Bezprzyczynny mój dzień, bezsensowny mój wiek
I te ślady bezładnych moich kroków po ziemi.
Jeśli chcę, mogę spać; jeśli chcę mogę wstać,
Siąść przy oknie z gazetą z zeszłego tygodnia
Albo iść w senność dnia - wtedy inny, nie ja,
Siedząc w oknie, zobaczę dalekiego przechodnia.
Czy to dobrze, czy źle: tak usypiać we mgle?
Szeptać wieści pośnieżne, podzowne, spóźnione?
Czy to dobrze, czy źle: snuć się cieniem na tle
Kołującej śnieżycy i epoki przyćmionej?
Śnieg pierzyną mi legł, wiek godziną mi zbiegł
W białej drzemce, w puszystym przyprószonym spacerze
Bezprzyczynny mój dzień, bezsensowny mój wiek
Składam wierszom powolnym w ofierze.
Jeśli chcę, mogę spać...
monika29.09 - Pią 28 Wrz, 2007 10:46
To już ładnych tyle lat
jak do życia się przymierzam
nie wiem nic
nie umiem żyć
a zamierzam, a zamierzam
Kreślę znów poludnik Greenwich
i od nowa włączam czas
i jak dziecko na huśtawce
wołam Panie jeszcze raz
jeszcze raz
Jeszcze raz
niech przesypie się klepsydra gwiazd
i niech kosmos się obróci do mnie Słońcem
zanim coś
coś się znowu zacznie kończyć
jeszcze raz...
Andrzej Poniedzielski
---------------------------------------
i to - niezmiennie piękne
Elżbieta Adamiak - "Jesienna zaduma"
Nic nie mam
Zdmuchnęła mnie ta jesień całkiem
Nawet nie wiem
Jak tam sprawy za lasem
Rano wstaję, poemat chwalę
Biorę się za słowo jak za chleb
Rzeczywiście tak jak księżyc
Ludzie znają mnie tylko z jednej
Jesiennej strony
Nic nie mam
Tylko z daszkiem nieba zamyślony kaszkiet
Nie zważam
Na mody byle jakie
Pisze wyłącznie, piszę wyłącznie
Uczuć starym drapakiem
Rzeczywiście tak jak księżyc...
miłosz - Sob 29 Wrz, 2007 09:37
a dziś święto aniołow Archaniołów............
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
Kto pogubił te pióra różowe na niebie?
Aniołowie kochania, kochania, kochania.-
Popłynęli daleko - nie do mnie i ciebie,
lecz tam gdzie szyby płona snem oczekiwania.
Aniołowie miłości pióra pogubili,
niosąc w oddal rozkosze, rozkosze, rozkosze,
różowe pocałunki, nieskończoność chwili
i pełne łez amfory, i roz pełne kosze.
Jedno pióro wionęło nad tym naszym domem,
gdzie w oknie brak złotego, złotego płomienia,
i zawisło nad nami różowym ogromem,
i zawisło nad nami żałością wspomnienia...
Kto pogubił te pióra różowe na niebie?
Aniołowie kochania, kochania, kochania.-
Popłynęli daleko- nie do mnie i ciebie,
lecz tam, gdzie szyby płona snem oczekiwania.-
praedzio - Sob 29 Wrz, 2007 12:59
Grzegorz T. Dziwota. Poniższe haiku pochodzą z jego tomiku zatytułowanego po prostu "Haiku".
Źródło jest wieczne.
Zbliż się i pij, ile chcesz.
Niewyczerpane...
***
Pamiętaj wszystko.
Powitaj błękit nieba
Rodzący światło.
***
Nic nie pamiętaj.
Błogosławiony księżyc
Zsyłający sen...
***
Cicha nieważkość -
Cóż więcej można zrobić,
Gdy zbliża się mrok?
***
Cienie na piasku
Na zawsze odwrócone
W stronę milczenia.
***
Gdy na nie patrzysz,
Znaki na wodzie kłamią.
Znajdź własną wizję.
***
Tańczący mędrcy...
W nieprzytomnych spojrzeniach
Wirują światy...
***
Rozpuść swe myśli,
Porzuć przyzwyczajenia -
Święto bez końca...
***
Zaśpiewaj, piękna!
Czyż radość nie jest tęczą,
Światłem twej pieśni?
***
Tam zrodził się czas -
Lustro zbudzone ze snu
Płonie milczeniem...
Alison - Sob 29 Wrz, 2007 18:39
Głos z Kanapy Romantycznej - pan Gałczyński wyznaje...
Pokochałem ciebie w noc błękitną,
w noc grającą, w noc bezkresną.
Jak od lamp, od serc było widno,
gdyś westchnęła, kiedym westchnął.
Pokochałem ciebie i boso,
i w koronie, i o świcie, i nocą.
Jeśli tedy kiedyś mi powiesz:
Po coś, miły, tak bardzo pokochał?
Powiem: Spytaj się wiatru w dąbrowie,
czemu nagle upadnie z wysoka
i obleci całą dąbrowę,
szuka, szuka: gdzie jagody głogowe?
monika29.09 - Pon 01 Paź, 2007 19:46
"Te nasze chmury w ogóle nie mają pojęcia do czego weszły i niewiele je to obchodzi, bo jedyne co je interesuje to płynąć, płynąć, przeistaczać się i cieszyć oczy patrzących na nie.".
"Trzymaj się swoich chmur
Mieszkaj tam a bywaj tu
[...]
Mimo wszystko można nie mieć nic
Szarą nitką łączyć szare dni
Wielki świt po ciebie listy śle
Szalik weź poza tym trzymaj się
Trzymaj się... tu
sposób na leczenie ran:
Durnieć wolniej niż ten świat"
A. Poniedzielski (początkowe zdanie pochodzi ze wstępu do koncertu "Trzymaj się swoich chmur", z piosenkami Seweryna Krajewskiego).
m.
praedzio - Pon 01 Paź, 2007 19:54
Cudne!
migotka - Czw 04 Paź, 2007 07:26
Ja ciebie kocham!
ADAM ASNYK
Ja ciebie kocham! Ach, te słowa
Tak dziwnie w moim sercu brzmią.
Miałażby wrócić wiosna nowa?
I zbudzić kwiaty, co w nim śpią?
Miałbym w miłości cud uwierzyć,
Jak Łazarz z grobu mego wstać?
Młodzieńczy, dawny kształt odświeżyć,
Z rąk twoich nowe życie brać?
Ja ciebie kocham! Czyż być może?
Czy mnie nie zwodzi złudzeń moc?
Ach nie! bo jasną widzę zorzę
I pierzchającą widzę noc!
I wszystko we mnie inne, świeże,
Zwątpienia w sercu stopniał lód,
I znowu pragnę - kocham - wierzę -
Wierzę w miłości wieczny cud!
Ja ciebie kocham! Świat się zmienia,
Zakwita szczęściem od tych słów,
I tak jak w pierwszych dniach stworzenia
Przybiera ślubną szatę znów!
A dusza skrzydła znów dostaje,
Już jej nie ściga ziemski żal -
I w elizejskie leci gaje,
I tonie pośród światła fal!
21 wrzesień 1869
Alison - Czw 04 Paź, 2007 07:58
Migotka, bo ja już w końcu nie wiem czy Ty chcesz siedzieć z nami na romantycznej kanaapie, czy robić te kanapki, czy może siedzieć na kanapkach?
Marija - Czw 04 Paź, 2007 08:48
Dobra: JA Wam zrobię te kanapki . Z głodu i ścisku jeszcze pomdlejecie na kanapie .
Na szkolnych imprezach z reguły się zgłaszam do pieczenia, żeby mi nie kazali gorszych rzeczy robić, więc jakoś sobie z kanapkami poradzę .
A oto pesymistyczne haiku mojego dawnego - powiedzmy- współpracownika, żebym nie wyszła tylko na babę od krojenia i smarowania:
Dariusz Pawlicki
Żółw
Chmury płyną po niebie,
W dole ja -
żółw.
Alison - Czw 04 Paź, 2007 09:43
W połączeniu z Twoim podpisem - ŚWIETNE!
A Ciebie to tak w ogóle nic na tę naszą kanapę? Ty Pragmatyczko...
Marija - Czw 04 Paź, 2007 09:54
| Alison napisał/a: | W połączeniu z Twoim podpisem - ŚWIETNE!
A Ciebie to tak w ogóle nic na tę naszą kanapę? Ty Pragmatyczko... |
Żółw - węch - zwierzęcość - natura - chmury burzowe - romantyzm .
Mogę usiąść?
migotka - Czw 04 Paź, 2007 18:19
| Alison napisał/a: | Migotka, bo ja już w końcu nie wiem czy Ty chcesz siedzieć z nami na romantycznej kanaapie, czy robić te kanapki, czy może siedzieć na kanapkach? |
moge robic równiez kanpki, bo lubię;) po za tym jakos u mnie z jesienną depresją coś nie tak, bo jej nie mam;) pewnie przyjdzie czas i na to niedługo
praedzio - Pon 08 Paź, 2007 08:44
Ciekawe... http://pl.youtube.com/watch?v=HhidZVlHSZ0
monika29.09 - Wto 09 Paź, 2007 21:14
Jeżeli gdzieś jest niebo
Nie wiedziałam, że tak blisko
jest to wszystko,
to wszystko, o co chodzi...
Nie wiedziałam, że tej zimy
zatańczymy,
zatańczymy jak w ogrodzie...
Nie wiedziałam, że się ręce
z tego tańca
jak z wieńca
nie rozplączą,
nie wiedziałam, że się serca
nigdy więcej,
nigdy więcej nie rozłączą,
nie wiedziałam, że to można - tak bez tchu...
nie wiedziałam, że ja także będę Ewą,
nie wierzyłam, nie czekałam, nie przeczułam w głębi snu
że jeżeli gdzieś jest niebo,
to tu, to tu.
Nie wiedziałam, że się serca tak ostudzą,
uwierzyłam, że umiera się parami,
nie wiedziałam, że się ludzie różnie budzą
jak okręty, nie te same, choć w tej samej wciąż przystani...
Nie wiedziałam, że to można - tak bez tchu...
Nie wiedziałam, że odfrunie, co się rzekło,
nie czekałam, nie cierpiałam, nie przeczułam w głębi snu,
że jeżeli gdzieś jest piekło,
to tu.
Agnieszka Osiecka
Alison - Wto 09 Paź, 2007 23:02
Niuńka, aż mnie przeraziłaś tym wierszem. Dlaczego taki wybrałaś?
trifle - Śro 10 Paź, 2007 11:41
Piękny, Moniko, dzięki wielkie.
monika29.09 - Śro 10 Paź, 2007 18:12
| Alison napisał/a: | Niuńka, aż mnie przeraziłaś tym wierszem. Dlaczego taki wybrałaś? |
Ali,
tylko dlatego, że - wg mnie - pięknie opisuje koniec miłości. Nic więcej
pozdr.
m.
miłosz - Czw 11 Paź, 2007 10:04
lubię Osiecką
NOWA MIŁOŚĆ
Nie wierzę w to,
że wszystko było już,
pozwólcie mi
na jeszcze parę róż:
Jeszcze tylko raz pokochać,
ach, jeszcze jeden raz!
Nie pragnę wciąż
królewną z bajki być,
lecz serca dzwon
niech nie przestaje bić:
Jeszcze tylko raz pokochać,
ach, jeszcze jeden raz!
W tę nową miłość
pobiegłabym tak,
jak rusza w drogę
księżyc i ptak,
tę nową miłość
umiałabym wziąć,
tak jak się bierze
rumianki do rąk.
Nie wierzę w to,
że prześnił się mi czas,
pozwólcie mi
na jeszcze parę gwiazd:
Jeszcze tylko raz pokochać,
ach, jeszcze jeden raz!
Jeszcze tylko raz usłyszeć
szalony serca głos,
a potem - wielką ciszę,
a potem - noc...
monika29.09 - Śro 31 Paź, 2007 08:06
"Kto wie"
Cummings Edward Estlin
kto wie czy księżyc nie jest
balonem, co ulatuje z rześkiego miasta
w niebie, unosząc mnóstwo ładnych ludzi?
(i gdybyś ty i ja mogli
wsiąść do niego, gdyby ci ludzie
zabrali mnie i ciebie do swego balonu,
to wtedy
wzlecielibiśmy wraz z wszystkimi ładnymi ludźmi wyżej
niż domy i wieże i chmury :
lecielibyśmy szybując
coraz dalej i dalej szybując w rześkie
miasto, którego nikt dotąd nie zwiedził,
gdzie zawsze jest wiosna)
i każdy jest
miłosz - Nie 04 Lis, 2007 19:09
AMJ dla swego taty - Alison w ten czas zadumy listopadowej jak tego słucham czy czytam myślę o Tobie.....
"Spróbuj mówić kocham"
Spróbuj mówić kocham, każdym z twoich słów,
Nie bój się zdziwienia, a świat cię zachwyci znów,
I spiesz się z czułością, ktoś czeka na nią wciąż,
Wiele czasu do stracenia, nie ma tu.
Spróbuj mówić szeptem, gdy wokoło zgiełk,
Prawda się nie zmienia, dobroć nie zużywa się,
I spróbuj zapomnieć, że wszystko ma swój kres,
Bo twój żal jest bez znaczenia, chyba wiesz...
Tato... powtarzam twoje słowa,
To moje drogowskazy,
Próbuje nimi żyć,
Tato... tato...
Ja jednak jestem słaba,
I nie wiem, czy wybaczysz mi,
Że taką jaką mnie uczyłeś, nie umiem być.
Spróbuj mnie zrozumieć, gdy mam pytań sto,
Twoje proste ścieżki, dla mnie często kręte są,
I w chwilach zwątpienia, nim znajdę drogę swą,
Będę błądzić, zanim wrócę do twych rąk...
miłosz - Wto 06 Lis, 2007 13:04
Harasymowicz Jerzy - W lesie listopadowym
Wokół góry góry i góry
I całe moje życie w górach
Ileż piękniej drozdy leśne śpiewają
Niż śpiewak płatny na chórach
Jak łasiczki ścieżka w śniegach
Droga życia była kręta
Teraz z lasów zeszła na mnie
Młodych jodeł zieleń święta
Nie ludzką ręką malowany
Jest wielki smutek duszy mojej
Lecz nawet złockiej ikonie
Ja nigdy nic nie powiem
Ważne są tylko modre kopuły pieśni
Które na górze wysokiej zostaną
Nikt nie szuka inicjałów cieśli
Gdy cieśle dom postawią
Przyjaciele drodzy którzy jemioły czcicie
Dobrze że chodzicie światem
Wkrótce jodełkę zieloną spalicie
Aby darzyła was ciepłym latem
Wokół lasy i wiatr
I całe życie w wiatru świstach
Wszyscy których kocham wita was
Modrzewia ikona złocista
Brzechwa Jan - Listopad
Złote, żółte i czerwone
Opadają liście z drzew,
Zwiędłe liście w obcą stronę
Pozanosił wiatru wiew.
Nasza chata niebogata,
Wiatr przewiewa ją na wskroś,
I przelata i kołata,
Jakby do drzwi pukał ktoś.
W mokrych cieniach listopada
Może ktoś zabłąkał się?
Nie, to tylko pies ujada.
Pomyśl także i o psie.
Strach na wróble wiatru słucha,
Sam się boi biedny strach,
Dmucha plucha-zawierucha,
Całe szyby stoją w łzach.
Jakiś wątły wóz na szosie
Ugrzązł w błocie aż po oś,
Skrzypią, jęczą w deszczu osie,
Jakby właśnie płakał ktoś.
Mgły na polach, ciemność w lesie,
Drga jesieni smutny ton,
Przyjdzie wieczór i przyniesie
Sny i mgły, i stada wron.
Wyjść się nie chce spod kożucha,
Blady promyk światła zgasł,
Dmucha plucha-zawierucha,
Zimno, ciemno, spać już czas.
jesiennie się zrobiło i nostalgicznie..........................
monika29.09 - Wto 06 Lis, 2007 16:29
faktycznie Miłosz, zrobiło się jesiennie.
To ja bardziej neutralnie:
Pamięci wierszy
Pamięć
Płynie wciąż z prądem nowych dni
lecz czasu zamieć
nierzadko gubi piękne sny
Młodości czysty kwiat
Radości pełen świat
gdy ja szukam
do drzwi pamięci mojej ciągle stukam
Otwieram drżącą dłonią je
szukając dobrych słów
z poezji pięknych snów
bo wiem
że jesteś zielenią mą
jesteś błękitem mym
Dobra poezjo,
sługo życia ponad światem złym
Kiedy przypomnę cię wierszu,
co bronisz mnie
bym nie zamieniał serca w kamień
przez noce i dnie
Pamięć ma wzywa cię
przez zagmatwany los
Dobra poezjo,
sługo życia wypełnij mój głos
Nie można żyć bez wody
Nie można życ bez chleba
Ale płomienia i ochłody
w duszy też szukać trzeba
I kiedy czasem odpływam
poezja jak z papieru łódka
Pamięć niech będzie wciąż żywa
dla wierszu o szczęściu i smutku
Życie, tysiącem ksiąg spisane
ludzkie życie
przeżyło tyle różnych chwil
Cudowny serca lot
tragiczny losu splot
lecz wiem
że pamięć zaciera wiele w myślach
lecz nie kłamie,
wierząc że oprócz cudów co
zmieniają życia ból
w komfortu ciepły tiul jest wiersz
Jesteś zielenią mą
jesteś błękitem mym
Dobra poezjo,
sługo życia ponad światem złym
Pamięć ma wzywa cię
przez zagmatwany los
wierszu wybrany słów najlepszych
wypełnij mój głos
Nie można żyć bez wody
Nie można życ bez chleba
Ale płomienia i ochłody
w duszy też szukać trzeba
I kiedy z myśli odpływa
duszy błądzącej udręka
czyni to wciąż młoda i żywa
z poezji tkana piosenka
Marek Grechuta
Alison - Wto 06 Lis, 2007 18:04
| miłosz napisał/a: | AMJ dla swego taty - Alison w ten czas zadumy listopadowej jak tego słucham czy czytam myślę o Tobie.....
"Tato... tato...
Ja jednak jestem słaba,
I nie wiem, czy wybaczysz mi,
Że taką jaką mnie uczyłeś, nie umiem być.
|
Dziękuję Miłoszek. Ja mam to szczęście, że wiem, że jestem taka jaką mój Tata chciał żebym była. Wiele osób mi o tym mówi i wspomina jak o mnie opowiadał, i to duża pociecha dla mnie. Ale jednocześnie wiem, że już nigdy nikt nie pokocha mnie tak bezwarunkowo i od tego to mi serce trochę pęka...
Caitriona - Wto 06 Lis, 2007 22:09
| monika29.09 napisał/a: | "Kto wie"
Cummings Edward Estlin |
Dzięki Monika za ten wiersz, bardzo mi się podoba
|
|
|