Literatura - Proza i poezja - Najgłupsze książki, jakie wpadły wam w ręce
Agn - Nie 07 Lis, 2010 21:45
I ja takoż mam ochotę go za to przepłazować po rzyci (na początek, bo później to mam ochotę zrobić z nim jeszcze brzydsze rzeczy za te kilka wtop! ).
Na dziś nie zdołałam przygotować kwiatków, może mi sie uda następnym razem. Dobrej nocy!
Ariana - Nie 07 Lis, 2010 22:47
KFiatki w pigułce, czyli konkluzja z końca książki. W sumie mogłabym to całe przytoczyć, ale czterech stron mi się nie chce przepisywać.
| Cytat: | | Z jednej strony, Tolkien niewątpliwie chciał uczynić z Gandalfa swego rzecznika. Gandalf jest mistrzem fajerwerków |
No jasne, najważniejsza cecha Gandalfa. W tym momencie jestem skłonna przychylić się do zdania RaczejRozważnej. Fajerwerki w Drużynie były i to efektowne xD. Ale idźmy dalej (bezpośrednio dalszy ciąg powyższego cytatu)
| Cytat: | | Podobnie Tolkien jest mistrzem fajerwerku literackiego. Co więcej, sztuczne ognie podarowane przez Gandalfa hobbitom to nie przypadek: przepowiadają one przyszłe zniszczenie Barad-Duru i ostrzegają przed groźbą broni atomowej. |
Żeby nie ostatnia część zdania, mogłabym pomyśleć, że Gandalf rozwaliłSaurona fajerwerkami... Ale ta bomba atomowa powoduje, że nic mi sensownego na taki bezsens nie przychodzi do głowy.
Dalej Smadja, nadal utożsamiając Tolkiena z Gandalfem twierdzi, że Tolkien nie miał nic przeciwko byciu zwiastunem nieszczęścia (jak Gandalf był uważany) rozwoju techniki.
| Cytat: | | Co do nas, staraliśmy się wyodrębnić z Tolkienowskiego mitu jego pochodzenie i logikę: przebieg drugiej wojny świtowej, z jednym z dwóch obozów będącym skupiskiem złą i nienawiści, uwierzytelnił manichejskie interpretacje historii, do któych należy Włądca Peirścieni |
Nie rozumiem, autentycznie. Pominę już fakt, że ta pierwsza osoba liczby mnogiej doprowadzała mnie do szału przez całą ksiażkę.
A co powiecie na "swositą komunię skupiającą fanów wokół tej kultowej powieści" o czym można się przekonać przeglądając strony poświęcone J.R.R.T?
No i znowu jak jakaś mantra dziecka:
| Cytat: | | [...] chcieliśmy wykazać, że zainteresowanie Władcą Pierścieni wynika przede wszystkim z tego, że książka ta usprawiedliwia czytelnika, czerpiącego przyjemność z gier RPG |
(te przecinki są żywcem wzięte z ksiażki. W ogóle przecinkoza w tym panuje masakryczna)
Ale Smadja ma również światełko w tunelu xD
| Cytat: | | Nie twierdzę bynajmniej, że tolkienolodzy to potencjalni sadyści, którzy znajdują w tej literaturze pełne i całkowite rozgrzeszenie dla swej agresji |
I pani nagle straciła to rozdwojenie jaźni i "my" występujjące przez całą ksiażkę
Admete - Pon 08 Lis, 2010 05:32
Co do tej techniki, to pani nie czytała najwyraźniej listów Tolkiena W ogóle chyba niczego nie czytała
Yvain - Pon 08 Lis, 2010 10:58
| Deanariell napisał/a: | Mnie się wydaje, że im więcej tego zła (niech sobie będzie bardziej plastyczne, atrakcyjne wizualnie, rozbudowane ), to tym większy efekt zwycięstwa nad nim. No bo takie wspaniałe armie, a i tak wygrało niepozorne dobro. I tego się trzymajmy również w naszej rzeczywistości. Ja chyba również (jak Admete) nie miałam wrażenia, że to strona zła jest lepiej przedstawiona w filmie... | zgadzam się też nie odniosłam takiego wrażenia, jeśli nawet było dokładniej przedstawione to właśnie jak pisze Deanariell dla zwiększenia dramatyzmu, stąd mieliśmy się czego obawiać, a emocje przy zwycięstwie były dużo większe.
| Admete napisał/a: | Co do tej techniki, to pani nie czytała najwyraźniej listów Tolkiena W ogóle chyba niczego nie czytała |
Najwyraźniej chodziło o to, że pani S będzie znana jako ta co obaliła wielkość Tolkiena, więc po co czytać cokolwiek. Jak czytam jej kFiatki, to mi to przypomina jakieś małomiasteczkowe ploty najgorszego sortu.
Tamara - Pon 08 Lis, 2010 17:06
Agn , dawaj dawaj te elfickie te (sama nie wiem jakby to nazwać )
BeeMeR - Wto 09 Lis, 2010 09:35
| Cytat: | Najgorszym jednak grzechem Jackson'a jest scena uśmiercenia posła z Mordoru przez Aragorna. Już o tym kiedyś pisałam przy okazji dyskusji w wątku o Tolkienie, ale za każdym razem, gdy sobie wspomnę, nóż mi się w kieszeni otwiera! Bo takie numery, to może np. Krzyżacy robili w zamierzchłych czasach, ale nie król Gondoru! Aragorn w życiu by się tak nie zachował i tego u Tolkiena nie ma! To hańbiący czyn, więc kompletnie nie pasuje do naszego szlachetnego Obieżyświata! Jestem za to szczerze wściekła na Jackson'a! | Zgadzam się, moje zastrzeżenia względem Jacksona też dotyczą Powrotu Króla - bo dwie pierwsze części łykam z zachwytem i bez zastzreżeń, tak w ostatniej razi mnie:
- zła edycja scen do nierozszerzonej wersji, zwłaszcza wycięcie Sarumana, a za dużo nic nie wnoszącej Arweny jak leży i cierpi
- fryzura Aragorna podczas wzmiankowanej sceny uśmiercania posła Mordoru i tamtejszej bitwy - nagle ma stracha na wróble na głowie
Co do gier rpg to mogę się tylko popukać w głowę, bo to one powstały na wskutek wypraw typu Drużyny w WP a nie odwrotnie. Co do zła to tez uważam, że uwypuklone zostało, bo to się widzom podoba, ta nieustająca walka, emocje, a i tak chodzi o triumf dobra na koniec.
Agn - Nie 14 Lis, 2010 20:44
No dobrze, Ariana spragniona dalszego męczenia zdechłego zwierza...
Dziś malutko, takie polizuszki, rzekłabym...
| Cytat: | | Poczuł koło siebie ciężar drugiego ciała. |
Wyjątkowy wrażliwiec – czuje ciężar spoczywający obok.
| Cytat: | Pozwolił żeby dźwięki dotarły do
jego mózgu i skrzywił się z bólu. |
Trzeba było nie pozwalać, teraz cierp z godnością!
| Cytat: | -Czego chcesz?- Wymruczał zaspany i wcisnął twarz głębiej w poduszkę.
To nie był miły poranek. |
Tak to jest, jak się zaczyna od podduszania...
| Cytat: | -Sprawdzam, co u ciebie słychać - odparł Elladan odgarniając włosy z karku
brata. Po chwili Elrohir poczuł na skórze zimny okład, który delikatnie
ułożyły dłonie brata. - Trafiłeś do domu? Wypiłeś wczoraj trochę za dużo...
-Tak, tak...- Zamruczał i syknął. Zimna woda pociekła mu wzdłuż
kręgosłupa powodując nagły skurcz mięśni. - Chociaż warto było? - Zapytał
niewyraźnie. |
Jak widać raczej nie.
| Cytat: | Elladan objął go i zbliżył usta do jego ucha tak, że dotykały różowej
muszelki.
-A jak myślisz?...- I opadł na łóżko obok brata wpatrzony w niego.
-Przestań, to mnie denerwuje - Elrohir zakrył twarz dłonią i jęknął z bólu.
Głowa pękała mu w szwach.
-Przecież tylko patrzę na ciebie.- Odpowiedział niewinnym głosem Elladan.
-Ale robisz to tak... Drapieżnie. Nie jestem twoim kochankiem. |
Drapieżnie patrzący brat-kochaś – molestowanie w Rivendell...
| Cytat: | -No to co? Przecież jesteś moim bratem. Kocham cię.- Elladan zarzucił
nogę na ledwie przykryte prześcieradłem ciało brata i pocałował go w nagie
ramię. |
Kochana autorko, wnioskuję, że nie posiadasz rodzeństwa, albowiem twe pojęcie co robi rodzeństwo, a czego nie jest... nawet nie zerowe, oscyluje gdzieś przy -100.
| Cytat: | | Ponieważ Elrohir stężał |
A do tej pory był w stanie ciekłym?!
| Cytat: | w jego ramionach Elladan miękkim ruchem
palca relaksująco przesunął po jego policzku. |
No, teraz to się dopiero w galaretkę zamieni...
| Cytat: | - Mogę ci pomóc... Tylko
powiedz *tak*. |
Błagam, nie mów, oszczędź!
| Cytat: | | Elrohir w milczeniu wydostał się spod jego ręki |
Maławy ten Elrohir, że się cały pod ręką mieści.
| Cytat: | i odsunął. Elladan zaśmiał
się.
-Już po 11. Ada powiedział, że jak nie przyjdziemy na lekcję za pięć minut
to tego pożałujemy. |
Padre wyciągnie dyscyplinę i zleje po tyłkach swych smarkatych 50-letnich synów.
| Cytat: | Myślę, że jak zwykle przesadzał, ale pięć minut minęło
jakieś pół godziny temu, więc radziłbym ci pospieszyć się.- Elladan wstał i
tanecznym krokiem ruszył do drzwi. |
Mam nadzieję, że to nie jest crossover w „Tańcem z gwiazdami”?
| Cytat: | -A co ty robiłeś przez te pół godziny? - Zapytał z wyrzutem Elrohir
podnosząc się z łóżka.
Elladan uśmiechnął się tajemniczo.
-Pokazałbym ci, ale nie jesteś moim kochankiem - i wyszedł z pokoju.
Elrohir zajęczał i poszedł do swojej łazienki.
|
Zniesmaczona wyobraźnia od razu zadziałała czy co?
to be continued... unfortunatelly
Admete - Nie 14 Lis, 2010 21:02
Eru widzisz i nie grzmisz Sorry, ale ja więcej tego nie tykam...
praedzio - Nie 14 Lis, 2010 21:09
Ło matko... Po takiej dawce człowiek obiecuje sobie solennie nie chwytać za pióro...
Tamara - Pon 15 Lis, 2010 16:15
A skąd ona tak dokładnie wie , co robią razem elfy rodzaju męskiego ? Opowiadały jej czy jak ? A może u elfów to zupełnie inaczej jest ?
Właściwie to nie wiem , czy jej zazdrościć wyobraźni , czy współczuć
Ariana - Pon 15 Lis, 2010 20:46
Łiiii!
Ekhm, raczej współczuć - jej i tym psychiatrom, którzy jak widać nie zdzierżyli.
Co do łojenia tyłka 50-letnim smarkaczom - lepsze to niż Dan i Ro zachowujący się tak samo przy Estelu, czyli jakieś 2900 lat później na okrętkę licząc.
Co robi rodzeństwo... w moim przypadku, biorąc pod uwagę róznicę wieku, można by do owych wymysłów aŁorki dodać pedofilię... dobrze, że Arwen wtedy jeszzce nie było na świecie, bo marny byłby jej los.
Swoją drogą - jakie nastolatki w naszym świecie zachowują się tak debilnie, że już o świeżo dojrzałych elfach u Tolkiena nie wspomnę?
Aragonte - Pon 15 Lis, 2010 21:21
| praedzio napisał/a: | Ło matko... Po takiej dawce człowiek obiecuje sobie solennie nie chwytać za pióro... |
Dokładnie
Wydałam całe 5 zeta na książkę pani Smadji. W wolnej chwili przekartkuję i dam znać, czy wykryłam coś interesującego
Alicja - Wto 16 Lis, 2010 14:14
ta książka zaczyna być romansem perwersyjnym dla nie wiadomo kogo
Deanariell - Śro 17 Lis, 2010 21:06
| Aragonte napisał/a: | | Wydałam całe 5 zeta na książkę pani Smadji. W wolnej chwili przekartkuję i dam znać, czy wykryłam coś interesującego |
Tylko uważaj, żeby Cię nie skrzywiła - przydałby się jakiś ochraniacz na mózg.
Yvain - Śro 17 Lis, 2010 21:55
Ta koniecznie z materiału odbijającego głupotę
Ariana - Śro 17 Lis, 2010 22:08
Obawiam się, że byłoby ciężko - to jest ZA głupie. Muszę to odnieść z powrotem do biblioteki, bo mi straszy na biurku.
A przy okazji, jako że widzę tu parę osób zorientowanych w posttolkienistyce - wie ktoś, gdzie można dorwać Od Valinoru do Mordoru? Choćby ebooka. Mojej znajomej bardzo na tym zalezy. Nie wie nikt?
Admete - Śro 17 Lis, 2010 22:25
U kogos to widziałam, ale chyba książkowe raczej niż ebookowe. Riella to chyba ma i chyba od niej pożyczę sobie Będzie musiała pudła przeszukać, he, he
Ariana - Śro 17 Lis, 2010 22:38
Szkoda, że nikt z tego nie zrobił ebooka - nawet w naszej największej bibliotece w Szczecinie tego nie ma. A akurat koleżance bardzo na tym zależało.
RaczejRozwazna - Śro 17 Lis, 2010 22:53
A czyje to?
Ariana - Śro 17 Lis, 2010 23:10
Andrzej Szyjewski jest autorem. http://www.empik.com/od-v...58648,ksiazka-p
Agn - Śro 17 Lis, 2010 23:42
Koszmarna cena (wyczuł sprzedawca rynek), ale za 33 minuty się kończy aukcja: http://allegro.pl/od-vali...1311590770.html
VeraDeDiamant - Śro 17 Lis, 2010 23:47
zdecydowanie jedną z najgłupszych książek, jakie musiałam przeczytać (na szczęście tylko fragmenty!) jest "Lazarillo de Tormes" - stara, hiszpańska książka, "klasyka gatunku" (bo sobie Hiszpanie stworzyli taki swój własny, nazywany "powieść łotrzykowska") - koszmar! absolutnie odradzam, nawet, jeśli jest lekturą obowiązkową - bez opracowania się nie obejdzie;D głupie nad wyraz, w dodatku niezrozumiałe;D
Agn - Śro 17 Lis, 2010 23:51
Ej, opowiedz coś! O czym to dzieło traktowało?
VeraDeDiamant - Śro 17 Lis, 2010 23:55
o chłopcu z biednej rodziny, który przez matkę został sprzedany staremu ślepcowi, żeby był jego przewodnikiem (zaznaczam, to dzieło średniowieczne!), potem oszukał go i uciekł, potem pracował dla kogoś innego i jeszcze innego... w końcu nawet nieźle się wzbogacił, ale jak się ożenił, to żona go zostawiła. A w ogóle to wszystko opowiada w pierwszej osobie, jakby snując swą opowieść na dworze, żaląc się jakiemuś możnemu - w każdym razie, głupie nad wyraz, dodatkowo pokazuje, jak nisko człowiek może upaść. Zmęczyłąm to z wielkim trudem, bo mogło mi się trafić na maturze - i się nie trafiło!
Aragonte - Czw 18 Lis, 2010 00:32
| Deanariell napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | Wydałam całe 5 zeta na książkę pani Smadji. W wolnej chwili przekartkuję i dam znać, czy wykryłam coś interesującego |
Tylko uważaj, żeby Cię nie skrzywiła - przydałby się jakiś ochraniacz na mózg. |
Mnie się nie da bardziej skrzywić Nic mi nie będzie
|
|
|