Fanfiki, tłumaczenia, literacka twórczość własna - Bzykizm - nowy nurt poezji światowej
Alison - Czw 15 Lis, 2007 15:24
| Marija napisał/a: | Daj spokój Kaziucie , pogrom ją ominął, to nie wie co mówi .
Ale ogórków mogłaby nakroić . |
Prawda? Korona by jej z głowy... A swoją drogą, drugi raz mi to robi. Pierwszy raz to z Tobikiem
Maryann - Czw 15 Lis, 2007 15:37
| Kaziuta napisał/a: | Dżemik mnie nie podnieca, nic na to nie poradzę,
A jak któraś mnie ruszy to do więźnia wsadzę. |
Kaziutko pójdź w me ramiona...
Alison - Czw 15 Lis, 2007 19:08
| Maryann napisał/a: | | Kaziuta napisał/a: | Dżemik mnie nie podnieca, nic na to nie poradzę,
A jak któraś mnie ruszy to do więźnia wsadzę. |
Kaziutko pójdź w me ramiona... |
Nie znacie się i tyle, kobietki . Na świecie go doceniają i już Johnny Deppa wykosił, proszę ja Was, więc ja wracam do mojej męskiej sukienki. A napatrzcie się do woli
Gunia - Czw 15 Lis, 2007 19:21
Poprzednio Deppa też wykosił ten taki sławny... No ten taki co rok temu wszyscy za nim szaleli... Kurcze, jak mu tam było? A nie pamiętam. Prawie nikt już nie pamięta. I z całą pewnością nie ma go w tegorocznym rankingu.
Alison - Czw 15 Lis, 2007 19:44
| Gunia napisał/a: | Poprzednio Deppa też wykosił ten taki sławny... No ten taki co rok temu wszyscy za nim szaleli... Kurcze, jak mu tam było? A nie pamiętam. Prawie nikt już nie pamięta. I z całą pewnością nie ma go w tegorocznym rankingu. |
Gunia nie narażaj sie Matce, o bracie swoim przyszywanym mówisz, więc język schowaj, bo jak nie, to w kącie na grochu wylądujesz
Marija - Czw 15 Lis, 2007 19:47
James urody świętej Kingi,
więc niegroźne mu rankingi!
Gdyby śliczny był jak motyl,
zbrzydłby już w następnym roku!
Zdolny za to jest bez miary,
więc unieśmy swe sztandary!
Jamesa akcje stale rosną,
nie skończy kariery wiosną!
Gunia - Czw 15 Lis, 2007 20:00
| Alison napisał/a: | Gunia napisał/a:
Poprzednio Deppa też wykosił ten taki sławny... No ten taki co rok temu wszyscy za nim szaleli... Kurcze, jak mu tam było? A nie pamiętam. Prawie nikt już nie pamięta. I z całą pewnością nie ma go w tegorocznym rankingu.
Gunia nie narażaj sie Matce, o bracie swoim przyszywanym mówisz, więc język schowaj, bo jak nie, to w kącie na grochu wylądujesz |
W słusznej sprawie mogę tam klęczeć i przez tydzień.
Alison - Czw 15 Lis, 2007 20:02
| Gunia napisał/a: | | Alison napisał/a: | Gunia napisał/a:
Poprzednio Deppa też wykosił ten taki sławny... No ten taki co rok temu wszyscy za nim szaleli... Kurcze, jak mu tam było? A nie pamiętam. Prawie nikt już nie pamięta. I z całą pewnością nie ma go w tegorocznym rankingu.
Gunia nie narażaj sie Matce, o bracie swoim przyszywanym mówisz, więc język schowaj, bo jak nie, to w kącie na grochu wylądujesz |
W słusznej sprawie mogę tam klęczeć i przez tydzień. |
To zajrzyj z powrotem do plotek, a potem zrób hau hau temu wszystkiemu co napisałaś powyżej
Gosia - Pią 16 Lis, 2007 19:51
| Alison napisał/a: |
Chciałby się do Listeczki przytulić Listeczek
Przylgnąć blaszką do blaszki, spleść z nią ogoneczek. |
To jest najlepsze
Alison - Nie 02 Gru, 2007 17:04
Stała na parkingu opona przemarznięta
I wspominała czasy gdy tkwiła w niej dętka.
- Nie to, żebyśmy miały bzykalne zamiary.
Bo byłyśmy przykładem tej samej płci pary.
Ale jakoś tak milej bywało z tą dętką
Szczególnie jak przywaliło tą zimą przeklętą.
Było do kogo przylgnąć i trochę się ogrzać
A teraz się do asfaltu przymarza, psiamać!
Fakt, że była fumiasta i czasem pękała,
Ale zawsze jakąś łatkę na dziurkę dostała.
Wiadomo, kobieta, więc kocha kreacje.
Musiała sobie pęknąć w drodze na wakacje.
Bo jakżeż stać na poboczu niedaleko plaży
I o nowej kiecce sobie tylko marzyć.
Ach, było, minęło, nic tego nie zmieni.
Tęsknię za tą dętką od końca jesieni.
I skoro ludzie wymyślili bezdętkowe opony
Ja się na nich zemszczę, niech tam biją w dzwony.
Nieważne, że stoję na śniegu i wietrze,
Nadmę się i na złość im spuszczę se powietrze!
Kaziuta - Nie 02 Gru, 2007 17:31
Ali cudne
A mi przyszedł do głowy taki koniec.
Albo na prezerwatywy dam sie przerobić
i peknę jak będziecie coś ze soba robić.
Pęknę nie bez dumy i nie bez racji
Przyczynię sie do zwiększenia ludzkiej populacji.
Mam nadzieję, że nikogo nie zawstydziłam
Alison - Nie 02 Gru, 2007 18:14
| Kaziuta napisał/a: | Ali cudne
A mi przyszedł do głowy taki koniec.
Albo na prezerwatywy dam sie przerobić
i peknę jak będziecie coś ze soba robić.
Pęknę nie bez dumy i nie bez racji
Przyczynię sie do zwiększenia ludzkiej populacji.
Mam nadzieję, że nikogo nie zawstydziłam |
Kaziiik, dobre!!!
Ja po ostatnich przygodach z baranimi jelitami, już nie pozwoliłam sobie na dalsze drążenie tematu robienia na złość ludzkości
Gosia - Nie 02 Gru, 2007 18:16
Hehe, poezja o dętkach i gumkach i to w dodatku pękniętych!
Marija - Pon 03 Gru, 2007 14:48
Matki (i dziatek) talenta wierszopłodne i świetlany przykład antyalkoholowy mię natchnął. Ykhm, uwaga:
Uwiecznić by bzyki w marmurze,
żeby przetrwały dłużej!
Gdzie rzeźbiarz, co ręką Anioła
Michała, wykuć w kamieniu je zdoła?
A kiedy już się wykują
wersy, co duszę radują,
gdzie złotnik, co metal szlachetny
wlepi w ten wiersz przewrotny (przewrotny !)??
Wystarczy wada techniczna
lub katastrofa sejsmiczna ,
i ludzkość spragniona bzyków
nie pozna Matuli wierszyków .
Wzywam więc decydentów,
by już nie siali zamętu,
lecz wzięli się do działania:
cud-bzyków utrwalania!!!!
praedzio - Pon 03 Gru, 2007 15:21
Alison - Pon 03 Gru, 2007 16:09
Wystarczy wada techniczna
lub katastrofa sejsmiczna ,
i ludzkość spragniona bzyków
nie pozna Matuli wierszyków .
Oj Maryś, Maryś
Marija - Pon 03 Gru, 2007 17:14
| praedzio napisał/a: | | :paddotylu: | Doprawdy, praedziu, poczułam się nieswojo. Coś palnęłam??
Alison - Pon 03 Gru, 2007 17:37
| Marija napisał/a: | | praedzio napisał/a: | | :paddotylu: | Doprawdy, praedziu, poczułam się nieswojo. Coś palnęłam?? |
Ja bym to padnięcie odebrała jako wyraz zachwytu
praedzio - Pon 03 Gru, 2007 19:36
Bo ja nieuk jestem i w ogóle... Dopiero w domu brat mnie uświadomił, kto to jest "decydent". Ja wierszyk Mariji odebrałam jako apel skierowany do nas wszystkich, tak więc się przelękłam byłam i mi się padło na glebę z tego przelęknięcia...
Alison - Pon 03 Gru, 2007 19:42
| praedzio napisał/a: | Bo ja nieuk jestem i w ogóle... Dopiero w domu brat mnie uświadomił, kto to jest "decydent". Ja wierszyk Mariji odebrałam jako apel skierowany do nas wszystkich, tak więc się przelękłam byłam i mi się padło na glebę z tego przelęknięcia... |
Tem bardziej, że od siania zamętu to bardziej dysydenci są ale ci tu, to byli chyba od podjęcia stosownej decyzji w sprawie unieśmiertelnienia poezji bzykicznej
Marija - Pon 03 Gru, 2007 21:22
U-ła...Groźnie wyszło !
To jak, wykuwamy?
Alison - Pon 03 Gru, 2007 22:08
| Marija napisał/a: | To jak, wykuwamy? |
Poezję w marmurze? Wykuwamy! Dłuta w dłoń, mości panowie!
praedzio - Sob 05 Gru, 2009 20:20
Odświeżam wątek.
O studiowaniu radosnem albo Ostatnia lekcyja
Prezentacja - straszna bestia,
Którą nie każdy okiełzna.
Psychologia - szanse marne,
Że temat ten dziś ogarnę.
Każdy duka, słabo czyta
Facet wciąż się o coś pyta.
A na koniec z miną bladą
Oczy wzniósłszy ku powale,
Załamując ręce białe,
Kręcąc głową w utrapieniu
I czasami wbrew sumieniu
Stawia piątkę, tudzież czwórkę,
Choć rzecz woła o powtórkę.
My zaś sami, załamani -
Natchnienia szukając w dali
Na przerwy porę czekamy,
Po czym po cichu znikamy.
Popełnione na zajęciach z psychologii, które kończyły dzisiejszy wyczerpujący dzień.
Gunia - Nie 06 Gru, 2009 00:26
No proszę, Praedziu, jaka psychologiczna poezja!
Admete - Nie 06 Gru, 2009 10:55
I z dreszczykiem
|
|
|