To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Malarstwo i Teatr - Polecam spektakl...

Vasco - Wto 09 Sie, 2016 01:34

Grają. Widziałem ;)

https://www.youtube.com/watch?v=0J20IQUpKTE

Aragonte - Śro 10 Sie, 2016 13:51

Vasco, i jak ci się podobało?
Vasco - Pią 12 Sie, 2016 02:16

Poszedłem trochę nieprzygotowany. Znałem ogólny zarys fabuły z opisu na stronie teatru, ale zupełnie nie znałem piosenek. Kompletnie też nie wiedziałem, że był film.

Podobało mi się :) Wszystko zagrało: scenografia, choreografia, muzyka, głosy. Aktorsko też nieźle - zwłaszcza dzieciaki, dla których zwłaszcza ruch sceniczny nie był łatwy.

Co prawda to nie była do końca moja bajka (bo wolę bardziej "epickie" musicale), ale na pewno nie żałuję.

Aragonte - Pią 12 Sie, 2016 08:48

Ja bardzo polecam film - dobry jest, świetnie zagrany.
Vasco - Sob 13 Sie, 2016 00:57

Jak "dorwę", to obejrzę, choćby dla porównania.
Vasco - Pon 12 Wrz, 2016 12:02

https://www.youtube.com/watch?v=jKMLPYmwrrg
https://www.youtube.com/watch?v=oHlJn5jUF1E
(+ powiązane)

wymiatają!

Deanariell - Pon 12 Wrz, 2016 12:23

Robi wrażenie. :) Szkoda, że to na drugim końcu Polski. Ja niestety mam do tej wielkiej kultury wszędzie daleko. :roll: Albo ciut za drogo (z dojazdem)... :roll: :-P
Vasco - Wto 20 Wrz, 2016 14:17

A propos Elliota https://www.facebook.com/...172842256110527
Agn - Śro 21 Wrz, 2016 22:58

Ładna baletnica. ;)
Agn - Sob 12 Lis, 2016 22:06

O rany... wróciłam z kina, w którym oglądałam retransmisję Frankensteina z National Theatre w Londynie. W rolach głównych Benedict Cumberbatch i Jonny Lee Miller. Byłam na wersji, w której BC grał Victora Frankensteina, a JLM Istotę. Stwierdziłam, że chyba nie chcę po raz kolejny oglądać Benedicta w roli świra - lekki błąd w rozumowaniu, bo Istota okazała się o wiele bardziej wymagającą postacią zarówno fizycznie jak i psychicznie i pod każdym innym względem. Benedict więc jako Victor zagrał w zasadzie bezpieczną dla siebie rolę - dziwnego, nieprzeciętnie inteligentnego faceta - outsidera. Momentami nawet mówił mądre rzeczy z prędkością karabinu maszynowego - brzmi znajomo, co? Zaskoczeniem był dla mnie Jonny Lee Miller. Jakoś nie jestem fanką tego aktora, może widziałam za mało jego ról, bo kojarzy mi się z ekranizacją Mansfield Park, filmem pt. Hakerzy (z młodą Angeliną Jolie, która chyba akurat wtedy była jego żoną) i Elementary, którego nie obejrzałam, bo nie chciałam, bo nie. Ale on jako Istota... ludzie... klękajcie narody... Zrobił na mnie tak piorunujące wrażenie, że szczęka opadła mi na kolana, a potem z hukiem trzasnęła o podłogę. Oczu nie mogłam oderwać, co ten facet robił z tą rolą. Nic tylko bić brawo aż ręce mdleją, a gardło wysycha i już nie da się absolutnie krzyczeć z podziwu. :paddotylu: Fantastyczny był.
Generalnie - przedstawienie jest znakomicie zrobione. Nic to, że pominięto początek książki (tu historia zaczyna się od momentu narodzin Istoty), w niczym to nie przeszkadza i zorientują się w tym osoby, które nie czytały książki ani nie znają żadnego filmu (i tak każdy głównie kojarzy, że był jakiś Frankenstein, który ożywił wyjątkowo brzydkiego człowieka - ewentualnie niektórzy myślą, że Frankenstein to właśnie istota). Możliwości techniczne teatru - mega. Aktorzy - świetni (nie podobał mi się tylko jeden facet, który grał ojca Victora - możecie go kojarzyć z roli Kingsleya Shaklebolta z serii o Harrym Potterze). Muzyka, efekty... cudo, po prostu cudo. Bardzo polecam, jeśli ktoś tylko będzie miał możliwość.
Ja bym jeszcze chciała zobaczyć wersję, w której panowie zamienili się rolami i jak Miller zagrał Victora, a Cumberbatch Istotę.
Na razie jestem megazachwycona. :serce2:

Anaru - Sob 12 Lis, 2016 23:06

Aaa, to taki Frankenstein :olsnienie: , kompletnie nie mogłam skojarzyć na co się wybierasz i czemu akurat na Frankensteina ;) . Ale tak to zrozumiałe, sama bym się wybrała jakbym wiedziała ;) .

Agn napisał/a:
nie podobał mi się tylko jeden facet, który grał ojca Victora - możecie go kojarzyć z roli Kingsleya Shaklebolta z serii o Harrym Potterze

Wyguglałam sobie, no faktycznie średnio pasuje na tatusia Victora, przynajmniej z wyglądu bo nie wiem jak gra aktorska ;)

To było z polskimi napisami? Nagrane przedstawienie?

Agn - Nie 13 Lis, 2016 07:23

Anaru napisał/a:
Wyguglałam sobie, no faktycznie średnio pasuje na tatusia Victora, przynajmniej z wyglądu bo nie wiem jak gra aktorska

Mnie chodzi o grę aktorską. Kwestia koloru skóry nie ma tu znaczenia, o ile mi wiadomo w teatrze to tak nie działa. Zresztą brat Victora też był ciemnoskórym chłopczykiem, a i Elżbieta też była grana przez ciemnoskórą aktorkę. W ogóle nie zwróciłam na to uwagi, natomiast był taki bardzo... mocno se. I to mi wadziło.

Fibula - Nie 13 Lis, 2016 23:14

Anaru napisał/a:
Aaa, to taki Frankenstein :olsnienie: , kompletnie nie mogłam skojarzyć na co się wybierasz i czemu akurat na Frankensteina ;) . Ale tak to zrozumiałe, sama bym się wybrała jakbym wiedziała ;) .

Agn napisał/a:
nie podobał mi się tylko jeden facet, który grał ojca Victora - możecie go kojarzyć z roli Kingsleya Shaklebolta z serii o Harrym Potterze

Wyguglałam sobie, no faktycznie średnio pasuje na tatusia Victora, przynajmniej z wyglądu bo nie wiem jak gra aktorska ;)

To było z polskimi napisami? Nagrane przedstawienie?

Tak, te retransmisje mają polskie napisy. Na Frankensteina nie dotarłam, choć bardzo chciałam na obie wersje, ale przynajmniej udało mi się obejrzeć Ryszarda III z Ralphem Fiennesem. :serce: Szkoda, że raczej nie ma powtórek (nie zawsze pasuje termin, no i bilety nie są najtańsze), bo reklamowane sztuki wyglądały bardzo zachęcająco i chciałabym obejrzeć je prawie wszystkie. :cry2:

Anaru - Pon 14 Lis, 2016 00:31

A w jakiej cenie sa bilety? :mysle:
Agn jakbyś przypadkiem przyuważyła Frankensteina w odwrotnej konfiguracji to daj znać :kwiatek:

Fibula - Pon 14 Lis, 2016 21:11

38 zł.
Szafran - Wto 15 Lis, 2016 12:22

Fibula napisał/a:

To było z polskimi napisami? Nagrane przedstawienie?

Tak, te retransmisje mają polskie napisy. Na Frankensteina nie dotarłam, choć bardzo chciałam na obie wersje, ale przynajmniej udało mi się obejrzeć Ryszarda III z Ralphem Fiennesem. :serce: Szkoda, że raczej nie ma powtórek (nie zawsze pasuje termin, no i bilety nie są najtańsze), bo reklamowane sztuki wyglądały bardzo zachęcająco i chciałabym obejrzeć je prawie wszystkie. :cry2: [/quote]

Są powtórki, w Multikinach co jakiś czas coś jest powtarzane, trzeba po prostu śledzić. Ten "Frankenstein" już mnóstwo razy był odtwarzany.
Czasem się zdarza, że napisy są angielskie, ale to raczej przy premierach, tj. transmisjach na żywo z teatru. Ale zawsze są podane informacje.

Agn - Wto 15 Lis, 2016 22:28

Zalezy od seansu, ale ceny biletow wahaja sie, jak zauwazylam, miedzy 30 a 40 zl. Na Frankensteina kosztowaly 35 zl w nowych horyzontach.
Admete - Śro 12 Kwi, 2017 07:02

Wczoraj na Kulturze obejrzałam Historyję o chwalebnym zmartwychwstaniu Paśkim Teatru Wierszalin. Bardzo ciekawa rzecz.

http://www.teatrtelewizji...nia-o-godz-2020

Tutaj o samym tekście, bo pewnie nie każdy słyszał o Mikołaju z Wilkowiecka:

http://literat.ug.edu.pl/autors/mikolaj.htm

Vasco - Czw 13 Kwi, 2017 11:17

U mnie czeka na dysku na swoją kolejkę. Widziałem za to na żywo ich Ziołowstąpienie.
Admete - Czw 13 Kwi, 2017 11:52

Ja sobie obejrze początek - moim zdaniem to rewelacyjne przedstawienie.
ita - Nie 23 Kwi, 2017 20:09

Od jakiegoś czasu jestem umówiona do "teatru" czyli do kina retransmisję spektaklu - w czwartek.
Byłam tak zaaferowana spotkaniem w Krakowie, że nawet się nie pofatygowałam, sprawdzić na co. Osoba zapraszająca ma wyrafinowany gust, więc mogłam iść w ciemno.
Dzisiaj sobie sprawdzam, co to za spektakl - a tu niespodzianka!!!
To retransmisja spektaklu z Wyndham’s Theatre "No Man's Land" - w jednej z gł. ról - Ian McKellen :banan:

Admete - Nie 23 Kwi, 2017 20:12

Ale będziesz mieć super - pooglądasz Gandalfa w teatrze ;)
Deanariell - Nie 23 Kwi, 2017 21:39

Wow! Super! :love_shower: Lubię go jako aktora, na pewno miło i kulturalnie spędzisz czas. :oklaski: Napisz później jakie wrażenia.
Vasco - Pon 24 Kwi, 2017 01:20

Gandalfa i Pickarda :)
ita - Pią 28 Kwi, 2017 00:52

Deanariell napisał/a:
Wow! Super! :love_shower: Lubię go jako aktora, na pewno miło i kulturalnie spędzisz czas. :oklaski: Napisz później jakie wrażenia.


Jak zwykle wyszłam z takim odczuciem, że nie warto iść do kina na film, bo emocje na spektaklu są o 1000 x większe. Pewnie za jakiś czas mi przejdzie.
Spektakl świetny, jak Anglicy potrafią genialnie zrobić te transmisje! :serce: Na początku pokazali wywiady z aktorami, migawki z prób, takie wprowadzenie.
Potem 2 akty, przerwa jak w teatrze 20 min, w tym czasie cały czas można było widzieć, co się dzieje na widowni. Super klimat.
I wisienka na torcie - po spektaklu aktorzy i reżyser, wyszli na scenę i opowiadali o spektaklu, pracy nad nim, autorze itp. genialne to było. Tak serio, to nie wiem, co mi się bardziej podobało sztuka, czy te rozmowy na koniec. Wszystko razem - 3 godziny!
Ian McKellen jest przekochany, ma niesamowity talent komediowy. Sztuka na tyle mocno mnie wciągnęła, że Gandalf mnie nie "prześladował" i nie zakłócał odbioru, choć były momenty, kiedy nie dało się nie pomyśleć. Jakieś słowa np. "handkerchief", "calamity", ton głosu Ian McKellena i już mi się coś kojarzyło. :lol: Ja jednak dużo słuchałam Hobbita.
Za miesiąc Amadeusz” z Lucianem Msamati i Adamem Gillenem :lol:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group