Seriale - Pod Duchem, Małpą i Samurajem czyli dramaland po raz 16
Trzykrotka - Nie 04 Lis, 2018 23:21
| Aragonte napisał/a: |
Mam 10 minut Kima nr 7 Ruszyłam z miejsca i całkiem fajnie mi się tłumaczy |
Aniele ty mój
Aragonte - Nie 04 Lis, 2018 23:28
| Trzykrotka napisał/a: | | Aragonte napisał/a: |
Mam 10 minut Kima nr 7 Ruszyłam z miejsca i całkiem fajnie mi się tłumaczy |
Aniele ty mój |
Ale dziś już więcej nie zrobię Prysznic, mycie łebka, no i pewnie chwilę jakieś rozkminy tffurczościowe.
Powiem ci, że byłam zaskoczona, jak lekko mi się tłumaczy Zupełnie inny komfort niż przedtem. Chyba pisanie odkurzyło mi nieco neurony
Inna sprawa, że pewnie pozostawiałam w tym samozadowoleniu mnóstwo głupot, które będę musiała dopiero poprawic
Trzykrotka - Nie 04 Lis, 2018 23:32
To nic, głupoty są po to, żeby je korygować
Aragonte tłumaczy, Majchrowski wygrał II turę, mogę się kłaść spać zadowolona z życia.
Alicja - Pon 05 Lis, 2018 07:04
Zwłaszcza po wygranej Majchrowskiego.
Your honor wcale nie planowałam oglądać ( jak zawsze), ale pomysł na serial w środowisku prawniczy był ciekawy. Niby zamiana jest stara jak świat, ale tu ciekawsza. Pani ma tragiczną grzywkę, a pan dla mnie strasznie młody. Pomimo tego fajnie gra i dramę dobrze się ogląda. Dopiero od 17 odc wiadomo tak naprawdę kto i dlaczego chce wykończyć sędziego, ale pozostałe wątki są niedokończone i nie jest nudno.
BeeMeR - Pon 05 Lis, 2018 07:15
| Trzykrotka napisał/a: | | Majchrowski wygrał II turę, mogę się kłaść spać zadowolona z życia. | Lepsza stara bieda niż kolejna dobra zmiana
Spellbound (2011)
Bzdura na resorach, to niemal czysty romans z duchami w tle - bawiłam się całkiem nieźle, tylko na koniec pojechali z kwadransik łzawo-durnowato by wytrzymać widzów do ostatniej chwili w suspensie czy też głównie będą razem czy nie
Lee Min Ki nie jest ani trochę robotyczny ale to chudziutki szczawik, tutaj magik który z ulicznego sztukmistrza staje się wziętym wykonawcą scenicznym z obowiązkowym eyelinerem, nie daje mu spokoju że jedna pani z ekipy (Son Ye Jin) nie stawia się na spotkaniach zespołu po pracy więc postanawia to zmienić jako dobry szef - udaje mu się namówić ją na zakrapianą kolację zespołu w czasie której dziewczyna zaczyna bredzić coś o duchach i drze na nim koszulę, kolejne spotkania odbywają już w mniej licznym dwuosobowym gronie, pan zaczyna też widzieć duchy więc ona mu pomaga poradzić sobie z sytuacją i tak od spotkania do spotkania, od soju do soju zbliżają się do siebie i oswojenia duchów. Nie jest to film najwyższych lotów ale całkiem sympatyczna komedia romantyczna.
mv z flmu
https://www.youtube.com/w..._bKYb2lmE&t=27s
Admete - Pon 05 Lis, 2018 09:11
| Alicja napisał/a: | | Pomimo tego fajnie gra i dramę dobrze się ogląda. |
Drama ma ładny watek romansowy, ale tak strasznie nie mogłam przeskoczyć faktu, że przestępca udaje sędziego, że nie dałam rady obejrzeć.
Trzykrotka - Pon 05 Lis, 2018 09:45
| Alicja napisał/a: | | pan dla mnie strasznie młody. |
Nie tak strasznie. 32 lata, rocznik 1986.
BeeMeR - Pon 05 Lis, 2018 10:13
Ale on wygląda młodo i gładkolico - gra jednak dobrze, to najważniejsze
Admete - Pon 05 Lis, 2018 10:45
W tej jednak dramie mnie nie zachwycił aktorsko. Nie mogłam patrzeć, jak się wykrzywia
BeeMeR - Pon 05 Lis, 2018 10:51
Tej akurat dramy nie oglądałam
Admete - Pon 05 Lis, 2018 11:50
Taki miał pomysł na odróżnianie braci. Ten drugi, który udawał sędziego strasznie się wykrzywiał. Ale sama postać bardzo sympatyczna. Podobała mi się aktorka. Oglądałam poprzez filmiki wrzucane przez stację na YouTube.
Trzykrotka - Pon 05 Lis, 2018 12:48
Mnie trochę żal, że to już kolejna drama z YSY, której nie chce mi się oglądać. Tylko Best Hit obejrzałam z tych powojskowych. Ktoś kiedyś napisał o nim, ze to męska aktorska wersja tej wrzaskliwej kobiety z Kill Me Heal Me. Gra tylko i wyłącznie siebie, za każdym razem siebie. I albo się go lubi i kupuje, albo nie.
BeeMeR - Pon 05 Lis, 2018 13:44
Nie byłabym aż tak uszczypliwa, raczej bym go porównała do PSH, SSK i wielu innych aktorek o ładnej buzi i stałym zestawie min - kto lubi ten lubi. Mnie jego ostatnie dramy niestety nie ciągną...
Admete - Pon 05 Lis, 2018 15:42
Dwie nowe dramy w tym tygodniu - żadna mnie nie wzywa jakoś bardzo, choć pewnie spróbuję z czystej ciekawości.
http://www.dramabeans.com...r-happy-to-die/
Ale tą spróbuję, jak już się pojawi:
http://www.dramabeans.com...bcs-sky-castle/
Alicja - Pon 05 Lis, 2018 16:43
| Admete napisał/a: | Nie mogłam patrzeć, jak się wykrzywia |
Wyobraź sobie, że mnie też cały czas to drażni, później jednak przestanie się wykrzywiać, a panna zacznie rozpuszczać włosy i ta paskudna grzywka trochę jest uczesana
| Trzykrotka napisał/a: | | Nie tak strasznie. 32 lata, rocznik 1986. |
Wiesz, to jednak 11 lat czyli pół dekady Okropnie młody
Admete, jeśli coś, oprócz horrorów będzie jednak dobre to sygnalizuj. U mnie Your honor wszedł pod rękę, bo nie mogłam zdecydować się pomiędzy Voice, Cruel City i Signal Wygrał sądowy.
Księciunio czeka. Oglądam nadal Terius behind me. Źle ze mną, bp nawet nie czekam na polskie napisy tylko oglądam na bieżąco. Ładnie rozwija się wątek pomiędzy parą bohaterów, ach, jaki pan ma maślany wzrok..no i mam trochę sensacji. Ociupinkę.
Edit. Obejrzałam zwiastun na listopad ( źle ze mną, źle..). Priest to coś dla Admete, egzorcyzmy i inne, chętnie obejrzałabym Top Star...
Admete - Pon 05 Lis, 2018 19:19
Zapowiedź nowej dramy:First, Clean Passionately
https://www.youtube.com/w...6&v=nxOpzFwuY-w
Nie przepadam za motywem bohaterki, która jest niechlujna.
BeeMeR - Wto 06 Lis, 2018 07:59
15. Hwayugi - bardzo zacny odcinek, pani ma wreszcie jakiś pazur do grania, w koralowym kolorze pięknie wyglada, Małpa chciałaby ale nie chce i nie może - LSG pieknie to wygrywa
I tylko wciąż mi zimno jak widzę parę z ust w każdej scenie
BeeMeR - Wto 06 Lis, 2018 09:55
Cd. Suknia wybrana przez sekretarkę bynajmniej mnie zachwyciła
Podobało mi si nasłanie na kapłankę rodziny panny i sekretarza oraz podoba mi się to, jak każdy demon gra tylko i wyłącznie dla siebie (może za wyjątkiem psiej sekretarki) i nawet gdy posłuszny jest niebiosom to wyłącznie dlatego że ma w tym własną korzyść. Współpraca z innymi demonami też działa póki komuś pasuje, chwilę później może nie istnieć
Aragonte - Wto 06 Lis, 2018 10:31
Oj tak, odcinek baardzo zacny - świetnie wypadł tam LSG, ale pani też miała większe pole do popisu.
A po pewnej scenie w tym odcinku nawet Zooshe przyznała, że ten, którego zwała Żabulem, potrafi byc hottt
Trzykrotka - Wto 06 Lis, 2018 10:37
Oboje byli świetni. Mnie aktorsko zachwycała ta świetnie zagrana przez LSG, ledwie hamowana agresja. Scena, w której zrzuca Anaseyo ze schodów, dusi ją - świetne, choć okropne, wiecie, o co mi chodzi. Ich finałowy morderczy pocałunek na ślubnym łożu - sam ogień. No i pani mogla sobie trochę pograć i powyglądać. I w bieli i w czerwieni była piękna.
Aragonte - Wto 06 Lis, 2018 12:18
| Trzykrotka napisał/a: | | Mnie aktorsko zachwycała ta świetnie zagrana przez LSG, ledwie hamowana agresja. Scena, w której zrzuca Anaseyo ze schodów, dusi ją - świetne, choć okropne, wiecie, o co mi chodzi. |
Oj taktaktak! Niesamowite to było.
A tamto kissu... o matko
BeeMeR - Wto 06 Lis, 2018 18:17
Kissu piękne, pełne pasji i gniewu, no ale LSG chyba zawsze umiał całować
Aragonte - Wto 06 Lis, 2018 18:27
| BeeMeR napisał/a: | LSG chyba zawsze umiał całować |
Umiał, umiał, oglądałam jego starsze dramy przez pierwsze pół roku
Trzykrotka - Wto 06 Lis, 2018 23:56
Co do całowania, to po kissu w AM 1994 zrobiło się niespodziewanie niezręcznie, a Na Jung tak się speszyła, że nie umiała spojrzeć na Trasha, ani nic przy nim zjeść, a na końcu się rozpałakała. Wiecie co.... Rozkminiam, że taka reakcja jest, owszem, naturalna, ale chyba dla nieśmiałej 15-latki (biorę poprawkę, że to był rok bodajże 1996), a nie studentki co najmniej drugiego roku. Która na dodatek już się całowała, zakochana jest w Trashu i brak wzajemności ją zabijał, jest wyszczekana, głośna i raczej do truś nie należy, a z oppą poczynała sobie dotąd swobodnie, leżąc w łóżku w jego ramionach nie raz i nie dwa, korzystając z jednej łazienki, czy ściągając z niego bieliznę do prania. Zabrzmiało mi to kolejną falą wycofywania się i "przepraszam, oppa już tego nie zrobi," ale na szczęście jakoś się ten nastrój dalej przełamał.
Chilbongi i jego fanki miały pożywkę, bo on taki smutny, taki serce łamiący i w ogóle... Ale jak dla mnie, to fakt, że jego planowanym wyjazdem do Japonii, żeby grać w tamtejszej lidze, a więc może na zawsze, ona przejęła się mniej niż tym, że sypie śnieg, był już wielkim gwoździem do wielkiej trumny tego potencjalnego romansu. Choć nadal twórcy puszczali świecie dymne, dodając przepowiednię szalonej Duszki czyli kuzynki Trasha, że dziewczyna już tak bardzo go nie lubi i pewnie się rozstaną, oraz pytanie Chilbonga, czy za kilka lat Na Jung poszłaby z nim na randkę.
Haitai w wojsku - o masakra.... wyobrażacie sobie miesiące w koszarach na takich podestach, na jakich oni tam zbiorowo siedzieli, spali, ćwiczyli i co tam jeszcze? Boszszsz... wojsko to najgłupsza instytucja świata.
Cieszę się, że Na Jung wyładniała jako druga po Smerfetce. Trochę zmniejszyli jej fryzurę i już jest całkiem dobrze.
| Aragonte napisał/a: | Umiał, umiał, oglądałam jego starsze dramy przez pierwsze pół roku |
Mmm Jak sobie przypomnę świetlikowego kissu z GFB
Szafran - Śro 07 Lis, 2018 00:02
Znacie takiego aktora?
https://en.wikipedia.org/wiki/Baek_Seung-hwan
|
|
|