Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Filmy - Filmy i seriale kostiumowe
praedzio - Czw 27 Lis, 2008 23:23 Ooooo...! To by było naprawdę super! Najgorzej, że nawet angielskich literek nie ma... praedzio - Pią 28 Lis, 2008 06:28 Tutaj ludziska dyskutują sobie nt. tej produkcji: http://www.digitalspy.co....ad.php?t=935906aneby - Pią 28 Lis, 2008 06:44 Nooooo, dyskusja się rozwija. Najbardziej podoba mi się tekst
Cytat:
Who plays the whore and who plays the devil?
Podobno tytuł niezbyt dobrze dobrany ? praedzio - Pią 28 Lis, 2008 07:59 Trudno stwierdzić po pierwszym odcinku. Ale moim zdaniem jest ok.
Trochę żal mi męża Angeliki, któy zostaje rozstrzelany pod koniec odcinka. Wkurzał mnie trochę - ale i tak mi go było żal. Za to najbardziej podobała mi się postać Edwarda Sexby'ego. Rewelacyjny!
No, Thomas Rainsborough był oczywiście poza konkursem. Balbina - Pią 28 Lis, 2008 09:39
praedzio napisał/a:
Oglądam sobie The Devil's Whore
EDIT: No i obejrzałam pierwszy odcinek.
Tak głupio spytam gdzie? bo nie mogę znaleźć praedzio - Pią 28 Lis, 2008 10:42 Serial leci w środy na TV Channel 4 (telewizja brytyjska) o 21.00. W tę środę był puszczany odcinek 2.Balbina - Pią 28 Lis, 2008 11:27 dzięki Predzio za informacje niestety nie posiadowywuje tego kanałuaneby - Pią 28 Lis, 2008 21:56 Z historii jestem cienka, angielski taki sobie, ale twardo oglądam. Akcja chyba dopiero się rozwinie po śmierci męża Angeliki. Ten diabeł zupełnie mi tam nie pasuje.
Ni przypiął ni przyłatał praedzio - Pią 28 Lis, 2008 22:25 Taki trochę Bułhakowski, nie? aneby - Pią 28 Lis, 2008 23:02 no może .....praedzio - Pią 28 Lis, 2008 23:41 W drugim odcinku też się pojawia. Niczym zapowiedź jakiegoś fatum, nieszczęścia.aneby - Sob 29 Lis, 2008 09:23 Moja znajomość angielskiego nie pozwoliła mi na przełknięcie dwóch odcinków na raz.
Za duży wysiłek umysłowy
Dzisiaj dawka druga. Admete - Nie 30 Lis, 2008 01:36 Przeszłam jak burza przez oba odcinki. Sexby rządzi! Uwielbiam Johna Simma od czasów Life on Mars - niezależnie od tego, jaka gra rolę A tutaj ma świetną postać. Jak zwykle gra rewelacyjnie.
Podoba mi się też odtwórczyni głównej roli żeńskiej. Co prawda jej Angelika to taka czarna wdowa , ale piękna z niej kobieta. Klimatyczne zdjęcia i jeszcze lepsza muzyka. Nie wiem, jak z wiernością historyczną, bo o tamtych czasach w Anglii mam szkolną wiedzę. Ogólnie jednak epoka mi się podoba - ostatecznie to również czasy muskieterów ( Fronda? ) we Francji, a u nas powstanie Chmielnickiego. Gorące czasy były wtedy w Europie.
Spoiler:
Na temat jej mężów - nie mają szczęścia, każdy ginie. Rozbawił mnie pewien komentarz na IMdB:
"That's why she has to marry Sexby. He'd survive everything. At least I hope so. "
Admete - Nie 30 Lis, 2008 13:05 Artykuł i film na temat serialu:
http://www.telegraph.co.u...tvsatfeat15.xmlSofijufka - Nie 30 Lis, 2008 13:16 Admete, a Gravesa "Żonę pana Miltona" znasz? To ta epoka...Admete - Nie 30 Lis, 2008 13:46 Nie znam, ale zawsze mogę poznać Będziecie sie śmiać, ale zdarzyło mi się kiedyś przeczytać całą powieść Cartland, bo rozgrywała się właśnie w tej epoce ( no może odrobinę późniejszej, przy powrocie na tron dynastii Stuartów ). Powieśc nazywała się Srebrna klinga i zrobiono z niej film tv. Grała tam młoda Sharon Stone i równie niewinny Hugh Grant. Z produkcji francuskich bardzo podobało mi się Na ostrzu szpady na podstawie Kawalera de Lagardere ( niestety nie posiadam na dvd, szkoda ). natomiast nie lubię francuskiej wersji Cyrano de Bergerac - wolę nasze przedstawienie Teatru TV z Fronczewskim.Aragonte - Nie 30 Lis, 2008 14:23 Admete, a czemu miałybyśmy się śmiać? Dla mnie epoka muszkieterów była kiedyś najbardziej interesująca, potem mi przeszło (między innymi wtedy, kiedy zdałam sobie sprawę z higienicznych aspektów tej epoki ), ale jakiś sentyment pozostał Admete - Nie 30 Lis, 2008 14:31 Bo to Cartland była A aspekt higieniczny mi nie przeszkadza, ponieważ te utwory są w zasadzie fikcja na bazie historii Sofijufka - Nie 30 Lis, 2008 15:07 a dlaczego mamy się śmiać? Mój wuj, historyk [fakt, że od epoki napoleońskij i XX-lecia międzywojennego] bardzo lubił podczytywać cioci cartlandy, właśnie ze względu na to osadzenie w historiiAdmete - Nie 30 Lis, 2008 15:09 Akurat ta jedna powieść, jakoś zapadła mi w pamięć
A tutaj Edward Sexby we własnej osobie. I oczywiście piękna Angelica:
Bardzo lubię Johna Simma.praedzio - Nie 30 Lis, 2008 15:14 Tak myślałam, że Sexby ci podpasuje! Jest rewelacyjny!!
Spoiler:
Natomiast Rainsborougha mi ukatrupili ( ), tak więc Fassbender za dużo się nie nagrał, ale co się pogapiłam, to moje!
Niestety, moja zbyt słaba znajomość angielskiego powoduje, że niuansów historycznych nie zrozumiałam do końca - tak więc nie bardzo się mogłam rozeznać, co jak gdzie i dlaczego. Na przykład dlaczego w jednej scenie jest względny pokój, a w następnej tłuką się bez opamiętania.
Angelika naprawdę ma ciekawą urodę, jakby żywcem ściągniętą z jakiegoś obrazu z epoki. Natomiast Sexby.... hmmm... Trochę żałowałam, że nie zażył w pewnym momencie kąpieli w jeziorku. Admete - Nie 30 Lis, 2008 15:19 No nie zażył kąpieli, za to sobie popatrzył Mnie też sporo ucieka, bo nie rozumiem wszystkiego praedzio - Nie 30 Lis, 2008 15:27 Na przykład dlaczego usieczono Rainsborougha. Ktoś coś nagadał Cromwellowi, czy sam podjął taką decyzję? Bo że z jego rozkazu to było, to się domyśliłam.Admete - Nie 30 Lis, 2008 15:38
Cytat:
Na przykład dlaczego usieczono Rainsborougha
Tez nie jestem pewna dlaczego. W scenie śmerci są przebitki z modlącym się Cromwellem, ale to nie do końca jasne, za co się modlił, bo tam w pobliżu jest też aresztowanie króla.
Rainsborough to taki socjalista trochę był Natomiast John Lilburne to wieczny buntownik, walczący z systemem - jakimkolwiek systemem Więcej czasu spędzał w więzieniu niz na wolności.
Na temat śmierci Rainsborougha "he was apparently killed by four Royalists in a bungled kidnap attempt."
John Lilburne:
"John Lilburne (ur. 1614, zm. 29 sierpnia 1657) - angielski myśliciel polityczny i religijny, filozof; za swoje poglądy religijne (kolportaż pism) wtrącony do więzienia z wyrokiem dożywocia, w 1641 uwolniony dzięki interwencji Długiego Parlamentu, wstąpił do wojska, dosłużył się rangi pułkownika, ustąpił po konflikcie z Oliverem Cromwellem; w swoich poglądach łączył głębokie zaangażowanie religijne - przekonanie o istnieniu niezmienialnego prawa naturalnego z przekonaniem o konieczności radykalnej demokratyzacji ustroju m.in. zniesieniem monarchii i izby wyższej parlamentu, rzecznik tolerancji, wolności religijnej, swobodnej wymiany gospodarczej i prywatnej własności; prekursor teorii podziału władzy"
Źródło: „http://pl.wikipedia.org/wiki/John_Lilburne”praedzio - Nie 30 Lis, 2008 15:49
Admete napisał/a:
W scenie śmerci są przebitki z modlącym się Cromwellem, ale to nie do końca jasne, za co się modlił, bo tam w pobliżu jest też aresztowanie króla.
Było coś wcześniej, że ktoś, już nie pamiętam kto mówił o Thomasie Cromwellowi. Przez pewien czas oni obaj nie żyli ze sobą zbyt dobrze. Thomas prowadził własną rozgrywkę polityczną a Cromwell własną.