Filmy - Fajny film wczoraj widziałam IV
Admete - Wto 10 Sie, 2010 21:56
Ona nawet nie była zła, tylko ja się zawsze gubię w tych znaczkach. Mnie trzeba pojedynczo kłaść na przesyłkach, to wtedy jest dobrze
Harry_the_Cat - Śro 11 Sie, 2010 01:20
Serio dobre? Przewinelo mi sie pary razy na ekranie tv, ale jakos nie skusilam sie...
Admete - Śro 11 Sie, 2010 08:39
Dla mnie rewelacja, ale ja lubię takie gry z konwencją
BeeMeR - Śro 11 Sie, 2010 10:44
| nicol81 napisał/a: | | RaczejRozwazna napisał/a: | Wracając do Little woman - polecam brytyjski serial z lat 70tych czy 80 nie pamiętam dobrze. Bardzo klimatyczny i wierny książce. W całości jest na teletubisiach. |
A można by jakąś linką zarzucić? | Popieram prośbę
RaczejRozwazna - Śro 11 Sie, 2010 12:08
Kilka miesięcy temu oglądałam na youtube ten serial a teraz nie mogę go znaleźć Znalazłam tylko kilka scen:
http://www.youtube.com/re...2C1%2C24&page=1
http://www.youtube.com/wa...feature=related
Info o serialu:
http://costumedramas.word...tle-women-1978/
http://www.imdb.com/title...nts?filter=love
Admete - Czw 12 Sie, 2010 00:34
Patricia Clarkson i jej kariera filmowa - grała w Cairo Time:
http://film.onet.pl/0,0,1622142,1,600,artykul.html
Yvain - Czw 12 Sie, 2010 17:18
Odświeżyłam sobie z ogromną przyjemnością film Paula Austera "Lulu na moście".
"To film o magii miłości. Łączy baśniowość i realizm w formę niezwykłej i realistycznej opowieści, która jest jednocześnie prosta i złożona: na pierwszym planie to film o dramacie pewnego nowojorskiego saksofonisty, w planie bardziej uniwersalnym - historia odkupienia życia człowieka, każdego z nas." Więcej nie trzeba nic dodawać, po prostu trzeba obejrzeć Dla mnie film jest piękny, świetne zdjęcia, wzruszający, ciepły. Wspaniała gra aktorska pary Harvey Keitel i Mira Sorvino. I jak zwykle wspaniały Willem Dafoe
Poza tym lubię też inne filmy Austera "Dym" i "Brooklyn Boogie"
Admete - Czw 12 Sie, 2010 21:53
Autora widmo obejrzałam i muszę przyznać, że mnie wciągnęło. Nawet nie tyle sama historia, co sposób pokazania jej poprzez zdjecia, których autorem jest Paweł Edelman.
Trzykrotka - Pią 13 Sie, 2010 11:14
Wybrałam się wczoraj z koleżankami na Mine vaganti.
Ja w ogóle przepadam za klimatami Ferzana Ozpetka, od czasów, kiedy zachwycił mnie pierwszy jego film, jaki obejrzałam, On, ona i on, który tak naprawde miał tytuł Nieświadome wrózki. Potem były przepiękne Okna, Haman, Saturno Contro - trochę jakby słabszy. Ozpetek jest Turkiem zyjącym i tworzącym we Włoszech. W jego filmach trzy rzeczy były dotąd charakterystyczne: pewien smuteczek unoszacy się nad pięknymi opowiesciami, wspaniale klimatyczna muzyka i wątki gejowskie. Tym razem zabrakło jednego - smuteczku.
Film ogląda się cudnie i - co najważniejsze - nie sposób nie rechotać podczas oglądania, co może wydawać się dziwne wobec tematu, jaki porusza.
Mamy mianowicie wielką, szczęśliwą, wielopokoleniową, zamożną włoską rodzinę, od wielu lat produkująca makarony. Mieszkają w rozległym domu w małym miasteczku, zajmują się fabryką, razem ucztują przy wielkim stole, śmieją się i pija wino. A jednak... Od kiedy syn - dziedzic fortuny wyzna, ze jest gejem, a ojciec dostanie zawału serca po tej wiadomości, rodzina odkrywa nam się coraz bardziej. I dowiadujemy się, ze nikt z jej członków nie spełnił swojego marzenia, nikt nie żyje tak, jak chciał, każdy chowa zadrę w sercu i ukrywa ją jak może - romansami, alkoholem, ironią...
Piękny film, o dziwo - opowiedziany lekko, wspaniale spedzony czas w kinie. bardzo polecam.
Admete - Pią 13 Sie, 2010 15:22
Mnie się tez jego filmy podobają. Poszukam później na dvd Wątki gejowskie w mojej bogobojnej wsi nie rpzejda w kinie
Caitriona - Pią 13 Sie, 2010 16:18
A ja obejrzałam Centuriona z Michaelem Fassbenderem w roli głównej. Na ekranie mogłam zobaczyć jeszcze JJ Feilda, Davida Morrissey'a oraz Olgę Kurylenko w roli schwartzcharakteru. Brytania, Piktowie, IX legion. Wielkiej rewelacji nie ma, ale obejrzeć się da. Sporo walk, pogoni, ładne widoki i niezłe zdjęcia. Ot, rozrywka na jeden wieczór.
Moja wielka grecka wycieczka. Lekka komedyjka romantyczna, znów nic wielkiego. Kilka lepszych, kilka gorszych dowciapów, sympatyczna główna bohaterka, mało przystojny przystojniak. Do bezbolesnego obejrzenia i zapomnienia.
praedzio - Pią 13 Sie, 2010 18:37
O, przypomniałaś mi, że mam Centuriona na dyszczku. Popatrzyłam fragmentarycznie - i mimo cudnej urody Michasia - chyba na razie nie mam ochoty na fruwające flaki po ekranie. Jakoś po TB mam przesyt.
Caitriona - Pią 13 Sie, 2010 20:44
Flaków za dużo nie ma w tym filmie
praedzio - Pią 13 Sie, 2010 20:53
To mi się pewnie tak trafiło.
Admete - Pią 13 Sie, 2010 22:11
A ja obejrzałam polecany gdzie indziej przez Trzykrotkę Dharm...Pewnie się jeszcze na jego temat odezwę w wątku orientalnym. Piękny...Jakie zdjęcia klimatyczne i sama historia wzruszajaca bardzo. Trifle i tam tatuś Shahida gra Malutki i brzuchaty, ale grał rewelacyjnie.
trifle - Pią 13 Sie, 2010 22:17
Wiem, wiem! Mam już, w niedzielę sobie obejrzę
Ehtele - Sob 14 Sie, 2010 23:17
| Agn napisał/a: | | Ehtele, przez to, że nie dotrwałaś do końca, nie wiesz, że tam nie było niczego supernaturalnego. Esz, ti...! |
Powiadasz, że nie było? O, to jeśli tak się ma sprawa, to dokończę choćby dziś No może jutro
A Sherlocka z BBC obejrzyj koniecznie, naprawdę aktorsko jest świetnie poprowadzony, a dialogi miedzy Sherlockiem a Watsonem są naprawdę świetne I fakt, niestety zakończyli to porządnym clifhangerem, i jeśli się nie zdecydują na poprowadzenie następnej serii, to chyba wpadnę w depresję.
Admete, gdyby jakimś cudem ci się udało znaleźć tę muzykę, podzieliłabyś się?
EDIT:
Dokończyłam Holmesa, jak zalecano i istotnie ta połowa, której nie oglądałam okazała się znacznie ciekawsza. Sprytnie to wyjaśnili... Niemniej jednak w tej pierwszej połówce przesadzili z efektami specjalnymi.... Zwłaszcza z tym wybuchem w fabryce I Holmes dalej nie zyskał w mych oczach, za to Lorda Blackwooda było mi szkoda Także jednak na razie uważam, ze serial jest znacznie lepszy, mimo, ze współczesny... Może teraz na fali obejrzę jeszcze jakieś inne ekranizacje i porównam... Hmm....
miłosz - Wto 17 Sie, 2010 08:47
Cairo Time - takie niespieszne kino i wszystko sie dzieje pomiędzy słowami, gestami, spojrzeniami. Muzyka jak poezja, to pianino zniewalające ............... zdjęcia przepiękna, taka snująca sie historia. Polecam zwłaszcza kobietom z przeszłością i po przejściach
Trzykrotka - Wto 17 Sie, 2010 09:57
Cieszę się, ze Ci się podobało. Klimat Kairu też piękny, prawda?
Ehtele - Czw 19 Sie, 2010 21:12
Byłam wczoraj na Incepcji. I padłam. Mamciu, to było genialne, naprawdę genialne. I ja chcę jeszcze! DiCaprio, co by o nim ludzie nie mówili, naprawdę potrafi znakomicie grać. I Joseph Gordon-Levitt. Ostatni raz widziałam go w Zakochanej złośnicy, ale po tym filmie koniecznie muszę się z nim bliżej zapoznać.
No i nie zapominajmy o Cillianie Murphy
Ale tak naprawdę wszyscy aktorzy świetnie zagrali. I to mi się podoba. I Zimmer. Ostatnio zaczęłam w niego wątpić, ale teraz zdecydowanie odzyskuje w niego wiarę
Admete - Czw 19 Sie, 2010 21:15
Ja się wybieram w ten weekend dugi raz. Mam nadzieję, ze zdąże, bo grają tylko tydzień.
Ehtele - Czw 19 Sie, 2010 21:19
To życzę powodzenia, na pewno zdążysz I zazdroszczę, bo ja nie mam najmniejszych szans zobaczenia tego drugi raz w kinie Ale będę czyhać na DVD. Ciekawe jakie dodatki nam zaserwują
Agn - Czw 19 Sie, 2010 21:20
Ja idę w najbliższy wtorek. Nie mogę się doczekać, skręca mnie z niecierpliwości!!!
Admete - Czw 19 Sie, 2010 21:21
Nie wiem czy zdążę, bo od poniedziałku wracam do roboty i będzie cięzko ogólnie. Ale postaram się i tez mam zamiar kupić dvd
Ehtele - Czw 19 Sie, 2010 21:50
Ach, rozumiem, ale trzymam kciuki za to żeby się udało
Agn, tylko nie skręć się przedwcześnie
|
|
|