To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Przygody Merlina

Aragonte - Nie 28 Lis, 2010 21:36

Nooo, skoro ta wymiana zdań jest w wątku Merlinowym, to raczej wiesz, o czym myślę :wink: Przy którym odcinku jesteś?
Anonymous - Nie 28 Lis, 2010 21:44

Jeszcze 6 :rumieniec: , ale kto wie czy 7 dziś nie poleci :frustracja: :frustracja:
mam kilka torebek proszku do pieczenia, jak coś to tak przed dziekanem ucieknę.... :mrgreen:
Zresztą może poczekać chyba do wtorku, to i tak miało do końca listopada być... :mrgreen:

Aragonte - Nie 28 Lis, 2010 21:51

Kaśku, czy moja przesyłka jest wobec tego Ci niezbędna? Bo jutro chciałam iść na pocztę :)

A, skoro jeszcze sześć, to rozumiem, że poznałaś już Gwaine'a? :wink:

Anonymous - Nie 28 Lis, 2010 21:54

Jak już nagrałaś i prawie poszłaś to ja przyjmę chętnie, jeśli poratowałoby kogoś innego to odstąpię :D

Gwain jest.... uroczy, taki Rysiowaty, ale bardziej seksowny, taki nonszalancki, zabawny, ziomalowaty. Do tańca, szpady i kufla :mrgreen:

Aragonte - Nie 28 Lis, 2010 21:57

W ósmym odcinku te cechy zostaną jeszcze mocniej wyeksponowane :mrgreen: No i dojdzie pięknie pokazana przyjaźń z Merlinem :-D A jak fajnie Gwaine będzie przygryzał Arturowi...
Anonymous - Nie 28 Lis, 2010 22:02

Aragonte!!
Nie mówi mi takich rzeczy bo ja do 8 dociągnę a to w skutkach bedzie fatalne...

Aragonte - Nie 28 Lis, 2010 22:08

A już w dwunastym, to...



Nic nie powiedziałam! Nic a nic :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Anonymous - Nie 28 Lis, 2010 22:09

To się nazywa wodzenie na pokuszenie :cry2:
milenaj - Nie 28 Lis, 2010 22:11

Tak was podczytuję w tym wątku i coś czuję, że nie obronię się długo przec tym serialem :mrgreen:
Anonymous - Nie 28 Lis, 2010 22:12

Nie broń się... ja się broniłam i tajemne moce zemściły się wkładając mnie w sam środek uzależnienie w trakcie okresu gdy absolutnie nie mam czasu...
Aragonte - Nie 28 Lis, 2010 22:15

lady_kasiek napisał/a:
To się nazywa wodzenie na pokuszenie :cry2:

Jaaaaaa? A gdzieżby :rumieniec:
:lol:
BTW - ależ wyprzystojniałaś, Kaśku :serduszkate:

Milenaj, nie broń się, tylko oglądaj i nastaw się na lekki serial baaardzo luźno związany z legendami arturiańskimi :wink: Czepiałam się tego na początku, ale cóż... Taka konwencja. Podobnie jak nie ma co szukać historyczności w tym serialu - dzieje się w "epoce fantasy", jak to ktoś w sieci określił.

Anonymous - Nie 28 Lis, 2010 22:16

Jednak kobiety z wiekiem pięknieją :serduszkate:


Aragonte napisał/a:
Jaaaaaa? A gdzieżby

No anielica :mrgreen:

Caitriona - Nie 28 Lis, 2010 22:30

Nie no, idę się przebrać :mrgreen: Kasiek, niezły avek ;)
Anonymous - Nie 28 Lis, 2010 22:31

Twój też niczego sobie.... ja idę ostatniego dziś Merlina oglądnąć... ;)
Caitriona - Nie 28 Lis, 2010 22:35

Aragonte napisał/a:
Caitri, jeśli kiedyś będzie Ci się chciało, to przerób jakoś mój obecny avek, co? :kwiatek:
Strasznie mi się spodobało to ujęcie.


Ujęcie miodzio :D :D Też mi się bardzo podoba, na tyle, że za wiele się z nim nie bawiłam, bo po co psuć coś co jest dobre ;)

Spoiler:



Mam nadzieję, że coś się spodoba ;)

milenaj - Nie 28 Lis, 2010 22:42

Aragonte napisał/a:
Milenaj, nie broń się, tylko oglądaj i nastaw się na lekki serial baaardzo luźno związany z legendami arturiańskimi Czepiałam się tego na początku, ale cóż... Taka konwencja. Podobnie jak nie ma co szukać historyczności w tym serialu - dzieje się w "epoce fantasy", jak to ktoś w sieci określił.


Lubię takie :-D

Aragonte - Nie 28 Lis, 2010 23:03

Caitriona napisał/a:
Mam nadzieję, że coś się spodoba ;)

Bardzo :D :kwiatki_wyciaga:
Na wszelki wypadek zapisałam sobie wszystkie :wink:

Aragonte - Pon 29 Lis, 2010 00:47

No to teraz screeny z odcinka ósmego tego sezonu, czyli Eye of Phoenix (naturalnie kompletnie nie wiadomo, czemu akurat ten odcinek wzięłam pod uwagę, prawda? :-P ).



Strażnik mostu wydaje się znajomy, prawda? :wink:




Niech no ktoś spróbuje zaprzeczyć, że Merlin ma uroczy uśmiech :D




Don't be such a princess. This is your quest, after all. :mrgreen: Brzydliwi niech ominą jedno zdjęcie, tzn. nie próbują go powiększać - robale tam są różnorakie.




Ciekawe, co to za obrączka, którą Gwaine (oprócz jakiegoś półksiężycowatego wisiorka) nosi na szyi :mysle:

Aragonte - Pon 29 Lis, 2010 02:36

Zobaczyłam ten avek na polskim LJ i padłam ze śmiechu :rotfl:

Anonymous - Pon 29 Lis, 2010 05:29

Jak śmią!
Anonymous - Pon 29 Lis, 2010 07:47

Robale były wredne, ale odcinek nr 8 :serce2: i Gwaine :serce:


A zwróciłyście uagę jaką minę miał Artur gdy pocałował Gwen? Jakby właśnie wbił kogoś nasączony jadem miecz....

Aragonte - Pon 29 Lis, 2010 12:14

lady_kasiek napisał/a:
Jak śmią!

Ej tam, avek Lorealowy jest śliczny i pewnie kiedyś go założę :lol: Myślę, że Gwaine doceniłby żart :mrgreen:
O której scenie pocałunku mówisz? Artura z Gwen w ósemce? Nie zwróciłam uwagi na jego minę.

W ósemce bardzo mi się podobała scena przy ognisku - miała niezły klimat, a poza tym ta rozmowa Merlina i Gwaine'a i przyznanie się tego ostatniego, że co prawda wyruszył na pomoc przyjacielowi, ale nie był nim Artur :serce: No i tak ładnie uściskał później Merlina... Nie to, co Artur, który tylko łupnął Merlina w plecy i poooooszedł.

Naturalnie slashowe skojarzenia na różnych forach, na LJ, też są, co w sumie trochę mnie drażni :roll: Ale to chyba nieuchronne.

BTW - obrączka Gwaine'a to pewnie pamiątka po zmarłej matce :mysle:
Tzn. nie wiem, czy ona nie żyje - jakoś mi się to napisało, sama nie wiem, czemu...

Caitriona - Pon 29 Lis, 2010 15:01

Aragonte napisał/a:
Zobaczyłam ten avek na polskim LJ i padłam ze śmiechu


Ej, cudo! Podoba mi się :mrgreen: :mrgreen:

Aragonte - Pon 29 Lis, 2010 16:31

Caitriona napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Zobaczyłam ten avek na polskim LJ i padłam ze śmiechu


Ej, cudo! Podoba mi się :mrgreen: :mrgreen:

Fanki "Merlina" z LJ chyba mocno skupiły się na włosach Gwaine'a :lol:

Swoją drogą, kiedy czytałam tamte komentarze, to miałam wrażenie, że przegryzam się przez jakiś żargon - ni to polski, ni to angielski, chyba mocno osadzony w środowisku "fanfikowców", tzn. osób, które fanfiki nie tylko czytają, ale i piszą.

Admete - Pon 29 Lis, 2010 20:18

LJ jest bardzo specyficzny. Mam tam kilka znajomych, nawet jedna mi konto założyła, żebym mogłą jej prywatne wpisy czytać. Ja się na LJ gubię strasznie...Przy okazji one chyba wszystkie należą do fanek Merlina ;) A na pewno jedna :)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group