To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Fajny film wczoraj widziałem...

przecinek - Sob 09 Wrz, 2006 18:50

Widziałam wczoraj „Samotność w sieci”. Jeżeli ktoś nie czytał książki to może się pogubić w treści, chociaż to może moje wrażenie, że niektóre wątki są potraktowane po macoszemu i nic do filmu nie wnoszą. Jak na film o miłości to bardzo zimny był, za mało w nim uczucia. Żadnych motylków w brzuchu, poza jednym momentem, ale to skutek uboczny „N&S”, gdy aż chciałoby się krzyknąć „Look back”. Film jednak ciekawie zrobiony wizualnie, ładnie się ogląda (i trzeba oglądać dokładnie, bo dużo treści jest pisanej). W sumie wychodząc z kina w głowie miałam jedną myśl – niech ktoś wreszcie, nareszcie i w końcu nakręci dobry film, melodramat, komedię romantyczną, dramat i da w nim główną rolę Kindze Preis, bo ta aktorka marnuje się w drugoplanowych rolach w średnich filmach. Aha, nadzwyczajny był w tym filmie dźwięk i nie mam tu na myśli tylko muzyki. W sumie warto obejrzeć, ale nie powala na kolana.
Kaziuta - Sob 09 Wrz, 2006 18:56

Książka mnie tez nie powaliła, więc i film chyba sobie daruję.
Gosia - Sob 09 Wrz, 2006 23:42

Dla mnie ksiazka przereklamowana, ale film chyba obejrze, przez ciekawosc.
Ale raczej nie w kinie..

Agn - Nie 10 Wrz, 2006 08:00

Mnie ciekawi ten film. Kusi mnie i Chyra i Cielecka. I plakat ;) Muzykę odsłuchiwałam niedawno w Empiku i jakoś nie zachwyciła. Pojedyncze utwory, potraktowane osobno, są ok, ale jako całość straszna monotonia.
Obaczym, czy na to pójdę do kina. Bardziej marzy mi się nowy Almodovar, którego chyba już przegapiłam. :|

Caroline - Nie 10 Wrz, 2006 11:48

przecinek napisał/a:
niech ktoś wreszcie, nareszcie i w końcu nakręci dobry film, melodramat, komedię romantyczną, dramat i da w nim główną rolę Kindze Preis, bo ta aktorka marnuje się w drugoplanowych rolach w średnich filmach.

Znam jeden film z nią w roli głównej, "Cisza" Michała Rosy, na dodatek z Bartoszem Opanią. Polecam.

Aragonte - Nie 10 Wrz, 2006 14:11

To "wczoraj" to przesada, bo od jakiegoś czasu zbieram się, żeby wrzucić wzmiankę o pewnym okrrrutnym filmie :cool:

W sumie opis z filmwebu może wystarczy jako streszczenie :wink:

"Oryginalny tytuł tego filmu to "Snow White In The Black Forest" - "Snieżka w Ciemnym Lesie". I tytuł doskonale oddaje atmosferę tej mrocznej baśni. Jest to film bardzo okrutny, ale i zarazem piekny, bardzo zblizony do pierwowzoru jakim był tekst braci Grimm. Sigourney Weaver gra piękna Claudię, która przybywa do zamku lorda Hoffmana (Sam Neil), zostaje jego żona i macochą dla jego córki Lilianhy (Monika Keana). Co ciekawe Claudia nie nienawidzi Liliy tylko dlatego, że jest piekna (tak jak było to w animacji Disneya) lecz dlatego, że wierzy iż przez swoją pasierbicę straciła upragnione dziecko. Od tej pory z całego serca pragnie zemsty i życzy Śnieżce śmierci. Jednak samo życzenie to za mało aby zrealizować swą zemstę. Podsycana przez pieknego demona, ktory jest odzwierciedleniem jej samej, swoje marzenia obraca w czyn i nie spocznie poki Lilly nie zostanie pogrzebana w ziemii. Swietny scenariusz, piekne zdjecia i wspaniale efekty specjalne czynia z tego filmu obraz nieprzecietny. Warto zobaczyc prawdziwy gotycki horror, jedyny w swoim rodzaju."

Stąd można wydłubać trailer http://movies2.nytimes.co...tml?v_id=158567

Mnie się bardzo podobało :cool: Mroczne klimaty lubię, różne wersje baśni też, a tutaj był też wątek miłosny ze sceną w deszczu, a jakże :grin: Dowód poniżej:
http://www.monica-keena.com/images/sw/09.jpg
Nieźle dobrana muzyka, ciekawie pokazane, jak to właściwie z magią bywa :wink:

Szukałam fotek w sieci, ale nie tak łatwo je znaleźć.
Te są w miarę, ostatnie to już chyba kawałek kampanii reklamowej, bo z filmu ich nie kojarzę:
http://www.monica-keena.com/gal_movies-swpics.html

Aha, w Polsce wydano DVD pod nazwą "Śnieżka dla dorosłych" :smile:

Jak się komuś nie spodoba, to proszę nie bić *ukrywa się za fotelem*

Admete - Nie 10 Wrz, 2006 17:22

Coś słuyszałam o tym filmie. Kiedyś poszukam w wypożyczalni.
Jeannette - Nie 10 Wrz, 2006 20:52

A ja tydzień temu oglądałam "Śniadanie u Tiffany'iego" i stałam się fanką Audrey....nie myślałam, że taki uroczy ten film.
Matylda - Nie 10 Wrz, 2006 21:44

A ja właśnie wróciłam z kina
Obejrzałam Dom nad jeziorem
Keanu troche dojrzał i chyba troche przytył - był super

Własciwie to się zastanawiam czy to zakończenie to wytwór wyobraźni głównych bohaterów czy jednak spełniona rzeczywistość
Amerykanie z tymi swoimi skłonnościami do happy endu..... :? ??:
Ale czy mimo wielkich namiętności które potrafimy w sobie wyzwalać jest możliwe odwrócenie czasu???
A scena gdy Kate siedzi w domu ze swoim towarzyszem życia ??? Gdy on wpatrzony w ekran laptopa a ona rozmarzona ogląda filmowe romanse ( w tym romansie nawet przyziemna rozmowa o gotowaniu była podniecająca pod warunkiem , że z własciwą osobą).....
Jaka ta scena wydała mi się znajoma.
No nic . Żyjemy z kimś a marzymy o Keanu ........

Kaziuta - Nie 10 Wrz, 2006 21:50

Jeannette napisał/a:
A ja tydzień temu oglądałam "Śniadanie u Tiffany'iego" i stałam się fanką Audrey....nie myślałam, że taki uroczy ten film.


Jeannette, to jest mój ukochany film, a Audrey ukochaną aktorką, moge go ogladac na okrągło. Cudo.

Matylda - Nie 10 Wrz, 2006 22:16

Kaziuta napisał/a:

Jeannette, to jest mój ukochany film, a Audrey ukochaną aktorką, moge go ogladac na okrągło. Cudo.


Mój też
Audrey jest najpiękniejszą kobietą, muzyka jest zniewalająca i nawet kot jest tam idealny

Caitriona - Pon 11 Wrz, 2006 21:57

A ja obejrzałam "The House of Mirth" z Gilian Anderson w roli głównej.

Lily Bart (wspaniała Dana Scully) jest młodą, czarującą i piękną kobietą, która budzi ogólne zainteresowanie, poszukuje bogatego męża, z odpowiednią pozycją w 'towarzystwie', spotyka swoją prawdziwą miłość. Jednak jej trud znalezienia odpowiedniej partii kończy się skandalem, zostaje bowiem fałszywie oskarżona o romans z mężem swojej przyjaciółki. Zostaje wyrzucona z kręgu swoich 'przyjaciół'...

Film nakręcony na podstawie książki pani Wharton, którą już sobie kupiłam ;) Anderson partenrują m.in.: Linney, Aykroyd, LaPaglia.
Wspaniałe kostiumy, scenografia, przepiękne zdjęcia. I świetna Anderson!
Gorąco polecam!

Giteczko - wielkie dzięki!!

Gosia - Pon 11 Wrz, 2006 22:04

Ogladalam tylko poczatek tego filmu, ale poniewaz jest z epoki, postanowilam go sobie zostawic na po Bleak House, ale kto wie czy wytrzymam ;)
Gitka - Pon 11 Wrz, 2006 22:04

Podziękowania i to bardzo wielkie należą się Caroline :lol: :thud:
Gosia - Pon 11 Wrz, 2006 22:16

Jasne, przelozyla napisy do tego filmu :D
I mi wstyd, ze jeszcze go nie widzialam, ale chyba w najblizszym czasie sie tego doczeka :D

Gitka - Pon 11 Wrz, 2006 22:22

Caroline zrobiła to bardzo profesjonalnie!
Może jeszcze dodam tak nieskromnie o dedykacji :lol: :thud:

Caitriona - Pon 11 Wrz, 2006 22:23

A tak, świetnie sobie poradziła Caroline. Wielkie dzięki - dedykacja była osobista, ale i tak dzięki, bo mogłam ten film zobaczyć. A film jest pięny. I zdjęcia i kostiumy i Scully... Nio wszystko mi się podało. Teraz wezmę się za kniżkę ;)
Caroline - Śro 13 Wrz, 2006 19:42

Caitriona napisał/a:
Teraz wezmę się za kniżkę ;)
Kniżka też wspaniała.
Gitka napisał/a:
Caroline zrobiła to bardzo profesjonalnie!
Może jeszcze dodam tak nieskromnie o dedykacji
:) Dedykacja pewnie nie była profesjonalna, ale w pełni zasłużona, dzięki Gitce na nowo odkryłam książkę i obejrzałam film, ten i mnóstwo innych, poza tym tu sami swoi, nie? :lol:
Diana - Śro 13 Wrz, 2006 21:13

Och, jakie piękne było wczoraj "Pod słońcem Toskanii"! Nie spodziewałam się takich wrażeń. Myślałam, że będzie równie słodkawe i nudnawe co nasze "Nigdy w życiu", bo fabuła jest całkiem podobna. Ale się miło rozczarowałam.
Gunia - Śro 13 Wrz, 2006 21:58

No i te polskie akcenty... ;)
Alison - Śro 13 Wrz, 2006 22:00

Gunia napisał/a:
No i te polskie akcenty... ;)


Tak, ten profesor literatury, co wyglądał jakby z łagru był powrócon cudownym zrządzeniem losu :grin:

Anonymous - Śro 13 Wrz, 2006 22:11

bardzo lubie ten film. Taka idealistyczna wizja Włoch i Włochów... ot sielanka.
miłosz - Czw 14 Wrz, 2006 11:52

A mua , dzieki uprzejmości Caiti, ogladnęłam sobie :

po pierwsze "Charlotte Gray" - kocham lawendę, te lany normalnie w oczy kłuja i a Cate Blanchett i Billy Cudrup ..... no ładna para ;)



i ogladnęłam "House of mirth" - matko boska czemu to takie smutne!!!!!!!!!!!!!!!! i muzyka jest normalnie zjawiskowa. I Gillian Anderson (nie przepadam za nią) jest co najmniej intrygujaca i Antony La Paglia....

I znowuz w tych filmach pewną rolę odgrywaja pociągi parowe ;)

I tyz lubie "Pod słońcem Toskanii" ze szczególnym uwzględnieniem Dane Lane - jest w niej coś zjawiskowego....

Gitka - Czw 14 Wrz, 2006 11:55

miłosz napisał/a:
A mua , dzieki uprzejmości Caiti, ogladnęłam sobie :

po pierwsze "Charlotte Gray" - kocham lawendę, te lany normalnie w oczy kłuja i a Cate Blanchett i Billy Cudrup ..... no ładna para ;)



Oj ładna, ładna...

miłosz - Czw 14 Wrz, 2006 12:05

Gitka napisał/a:
miłosz napisał/a:
A mua , dzieki uprzejmości Caiti, ogladnęłam sobie :

po pierwsze "Charlotte Gray" - kocham lawendę, te lany normalnie w oczy kłuja i a Cate Blanchett i Billy Cudrup ..... no ładna para ;)



Oj ładna, ładna...


zapomniałam o Twoim avatarq ;) :oops:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group