To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Chirurdzy - Grey's Anatomy

trifle - Sob 15 Lis, 2008 15:52

Ja 21. obejrzałam dziś i póki co dość - muszę się uczyć...

Właśnie, Derek jest irytujący, o co mu chodzi tak naprawdę, to nie rozumiem. Ale Meredith i tak jest bardziej denerwująca.

Anonymous - Sob 15 Lis, 2008 16:06

Trifle czuję to co Ty też muszę się uczyć. Zamiast 21 odcinka oglądnęłam Kości...

Ale Addison jest świuetna, jak uczyła Szefa flirtować...

Gosia - Sob 15 Lis, 2008 17:56

Derek jest okay, częsciej świruje Mer, moim zdaniem.

Fotka z najnowszego 8 odcinka 5 sezonu Greysów:


I nowa postać!

asiek - Nie 16 Lis, 2008 00:34

Gosia napisał/a:
I nowa postać!

Ojej, ładna blondynka - będą kłopoty. :mysle:

nuna - Pon 17 Lis, 2008 20:35

Jestem po kolejnym odcinku (8). Nareszcie nie było Hahny (mam nadzieję, ze już na dobre), bo cały ten wątek chodzenia z Torres był dla mnie za bardzo naciągany. Szkoda, że się tak mało dzieje z Yang i Huntem, ale mam nadzieję, że szybciej scenarzyści rozwinął ten watek. Fajnie, że wrócili do Izzie i Danny'ego (najlepsza i najbardziej wzruszająca para wszystkich serii Chirurgów :) ). Tylko co miała oznaczać ostatnia scena odcinka i zapowiedź kolejnego??
Początek serii nie zachwycił mnie, a nawet nudził momentami, ale z każdym odcinkiem apetyt rośnie :) , ale nie jest to co drugi sezon (chyba sobie zrobię niedługo powtórkę z tej serii)

Admete - Pon 17 Lis, 2008 20:45

A mnie wciskanie Danny'ego na siłę gdzie popadnie tak wnerwiło, że na razie przestaję oglądać GA. Jak sobie od nich odpocznę, to może mi wróci ochota, by oglądać.
trifle - Pon 17 Lis, 2008 20:55

A jakim cudem Denny się pojawił znowu? (czy to ten Denny od Izzie? przecież umarł.. :mysle: )
Admete - Pon 17 Lis, 2008 20:56

No właśnie - chłop umarł, pokój jego duszy! Co to ma być? Ja lubię fantastykę, oj lubię, ale z jakiej racji Izzie całuje ducha w GA? Na razie podziękuję za oglądanie.
trifle - Pon 17 Lis, 2008 21:00

Ale zrobili to tak jakby jej się śniło, czy normalnego chodzącego (supernaturalnego...) ducha władowali?
Gosia - Pon 17 Lis, 2008 21:18

Obejrzałam odcinek. Był i dobry i taki sobie. Pomysł z Dennym zaczął mnie trochę irytować, bo to troche na siłę powrót do aktora, ktorego sami uśmiercili, choć kurcze fajny on jest ;) . Podobała mi się scena, gdy Izzie się z nim żegnała w holu szpitala.
Jak rozumiem, scenę ostatnią można interpretować tak, że z Izzie naprawdę stało się coś złego - to już choroba, niestety, co zresztą sama zdążyła zauważyć w rozmowie z Dennym.
Nie jesteś prawdziwy. Nie możesz być prawdziwy. Więc to znaczy, że jestem chora

Natomiast rozbawił mnie wątek MerDer - Sloan/Lexie. Wygląda na to, że jest coś w podejrzeniu, że Sloan zainteresuje się Lexie, co mnie się nie podoba!
MerDer mają mało scen razem, dawkują nam ich wątek jak mocne lekarstwo, które może zaszkodzić :roll:
choć jedna scena na końcu była, ale krótka. Ale widać, że się wreszcie dogadują.


Trochę brutalnie rozprawili się z dr H. Tak nagle z odcinka na odcinek..

Anonymous - Pon 17 Lis, 2008 21:22

oglądałam odcinki z Addison w LA świetne. Ona przeagentka jest :mrgreen:
Gosia - Pon 17 Lis, 2008 21:24

Akurat te odcinki z LA mnie denerwowaly, bo chcialam wiecej Seattle Grace i starych znajomomych, a oni przez duża częśc odcinka serwowali taką słodką papeczkę LA z nowymi postaciami. Ale nie da się ukryć, że Addison bardzo lubię :mrgreen:
Anonymous - Pon 17 Lis, 2008 21:35

wcale nie słodką papeczkę ciekawa byłam tych wątków, chociaż na początku mnogość nowych poistaci mnie przytłoczyła i się motałam, ale te odcinki były świetnym popisem Addison.
No i akcja ślub :rotfl:

trifle - Pon 17 Lis, 2008 21:48

Akcja ślub? :mysle: Że ten Cristiny? Czy co takiego?
Addison, Burke i Bailey. Powtarzam się ;)
Ja już czwartego sezonu drugi odcinek oglądam (nie wiem, jak tak szybko do tego doszłam :shock: ), lipa jakaś to jest. Nowi stażyści, nie ma Burke'a, nie ma Addison. Jakieś te głupawe zagrywki Meredith wobec Dereka. Rozumiem, że miała beznadziejnych rodziców i żadnych dobrych wzorów, ale jest irytująca. Nie wiem, co on w niej widzi, zaiste :roll:

Anonymous - Pon 17 Lis, 2008 22:11

trifle napisał/a:
Nowi stażyści, nie ma Burke'a, nie ma Addison.

:excited:
ja powoli oglądam środa-czwartek nadrobię

Alicja - Wto 18 Lis, 2008 07:07

jak was poczytam, to nie wiem czy muszę oglądać czy nie warto :wink:
asiek - Wto 18 Lis, 2008 10:31

Zdecydowanie warto ! :cool: ...Przy tak wielu sezonach zdarzają się słabsze odcinki, to chyba nieuniknione - zmęczenie materiału. :wink: ...Ale generalnie serial wciąga i ma się do niego nutkę sentymentu. :-)
Gosia - Wto 18 Lis, 2008 19:32

Dokładnie tak! Ile ja przeżyłam wzruszeń, ile śmiechu przy nim było. Pod tym wzgledem ten serial nie równa się z żadnym. I motylki :serduszkate:
Alicja - Wto 18 Lis, 2008 21:08

motylki to ja przeżywałam podczas 1 sezonu, ale ostatni odcinek tak mnie ... że darowałam sobie oglądanie 2 serii w Polsacie. Czego potem oczywiście żałowałam :roll:
Gosia - Wto 18 Lis, 2008 22:38

Druga seria byla najlepsza! :excited:
Alicja - Śro 19 Lis, 2008 07:11

WIEM, bo taka byłam ciekawa, że we wszystkich gazetach czytałam co będzie w kolejnym odcinku. Można powiedzieć, że w teorii wiem wszystko do końca 3 sezonu :rumieniec: ale jednocześnie późna pora nadawania, inny film który oglądałam o tej porze (teraz nawet nie pamiętam jaki :roll: )choroba synka no i wściekłość na scenarzystów spowodował, że darowałam sobie oglądanie :(
przysłowie mądry Polak po szkodzie oddaje mnie w zupełności

trifle - Śro 19 Lis, 2008 17:40

Hmmm, ale koniec pierwszej serii właśnie mnie zaintrygował - byłam ciekawa, co dalej. No i okazało się, że żona Dereka to świetna babka ;)

Spoiler:
Ja oglądam czwartą serię już powoli. Biedny, biedny George, jakoś mi go żal - bo i Callie i staż. Nadal uwielbiam Bailey i zaczynam lubić Sloana :D Bezcenny moment - chłopiec bez uszu podchodzi do Sloana z Derekiem i mówi "Daddy??", Sloan wytrzeszcz oczu, a wtedy Derek i chłopiec chichoczą i Derek wyciąga pieniądze :D Szkoda, że nie ma Burke'a :(

Alicja - Śro 19 Lis, 2008 18:55

może i świetna, ale dla mnie to był straszny szok :roll:
Gosia - Śro 19 Lis, 2008 19:21

Zakonczenie 1 serii było mocne, Addie wtedy nie lubilam, ale pozniej..
Fajna babka się okazala. I Derek na drania nie wyszedl.

Anonymous - Śro 19 Lis, 2008 20:21

Gosia napisał/a:
Fajna babka się okazala.

bardzo fajną!
Skończyłam oglądać przedostatni odcinek trzeciego sezonu... nie mam siły na dalszy ciąg chyba



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group