Filmy - Fajny film wczoraj widziałam IV
BeeMeR - Pon 05 Lis, 2012 09:57
Ja za Hilary Swank nie przepadam, a jej tam najwięcej, ale jakoś "Ps." obejrzałam - jest tam jeszcze Jeffrey Dean Morgan w małej rólce na osłodę.
Ja za Butlerem kiedyś nie przepadałam - strasznie mu w moich oczach zaszkodził Upiór w operze, w który, mi się okropnie nie podobał - ale w "ps." jest naprawdę uroczy.
BeeMeR - Pon 05 Lis, 2012 10:33
Jak zdobywano Dziki Zachód 1962
Oglądałam o lata świetlne temu i zechciałam sobie przypomnieć
z jednej strony jest to wspaniały przygodowy film o trudach osadnictwa w Ameryce, a z drugiej to amerykański mit dla Amerykanów jak to było ciężko wyrwać ten kraj z rąk dzikich ludzi i równie dzikiej natury i jak bardzo się im z związku z tym należy, ech.
Niemniej i tak mi się podobało, Gregory Peck tak już ma a tu podobał się nie tylko on
http://www.youtube.com/watch?v=6RQbcUP8PO0
Wyspa skarbów 2OO7
Przygodówka pełną gębą Bardzo mi się podobała
Piraci i zakopany skarb, którego pragną wszyscy, tajemnicza mapa, sygnet rozcięty na pół, żądny przygód młodzieniec i oczywiście dziewczyna przebrana za chłopaka
http://www.youtube.com/watch?v=g0xchGpSMIY
Anaru - Pon 05 Lis, 2012 10:36
Siostra, podziwiam tempo przemiału
| Agn napisał/a: | | Za to PS I love you wyłączyłam po jakichś 15 minutach, bo mnie znudziło, a za Gerardem Butlerem nie przepadam. |
| BeeMeR napisał/a: | | Ja za Butlerem kiedyś nie przepadałam - strasznie mu w moich oczach zaszkodził Upiór w operze, w który, mi się okropnie nie podobał - ale w "ps." jest naprawdę uroczy. |
Ja Geralda Butlera bardzo lubię i dla niego zniosłam wrzaski i miny Hilary Swank, która jest niezłą aktorką, ale tu mnie akurat męczyła okropnie.
| Agn napisał/a: | Crows Zero
Eeee...?
Crows Zero II
Eeee...? |
Agn, jaka masiakra
I to dwie części!
Ale ja tam nie rzucam kamieniami , bo musiałaby od siebie zacząć biorąc pod uwagę co oglądam głównie wieczorami dla odprężenia (dla niezorientowanych - głównie horrory i inne duractwa).
Ale lepszych filmów też trochę było, żeby nie było, że same idiotyzmy
Ruby Sparks (2012)
Młody pisarz w przejściowej niemocy twórczej i jego dzieło - dziewczyna o imieniu Ruby. Stworzona na kartach książki okazuje się nagle pewnego dnia żywa, prawdziwa, trochę szalona przewraca chłopakowi życie do góry nogami. Pytanie jak bardzo można ingerować w zachowanie i odczucia drugiej osoby.
Ciekawy pomysł, ciut surrealistyczne, całkiem sympatyczne. Może aktorstwo młodych pozostawia co nieco do życzenia i ilość ujęć rozmyślającego chłopaka, ale na okrasę jest nieco już podtatusiały Antonio Banderas i Anette Benning, którą naprawdę lubię. I fajny kudłacz.
http://www.filmweb.pl/film/Ruby+Sparks-2012-629238
http://www.filmweb.pl/fil...29238#picture-5
Zakochany Goethe (Goethe!) (2010)
Wycinek życia młodego Goethego (przez "e"! jak kilkakrotnie w filmie podkreśla ) i historia jego miłości do młodziutkiej ubogiej Charlotte Buff, która niestety jest przeznaczona innemu. Obustronna fascynacja, szalona miłość i skutek: "Cierpienia młodego Wertera" (których jakoś nie byłam w stanie przeczytać w szkole ).
Początkowo film wydał mi się komedyjką z trzpiotowatym bohaterem, ale potem zrobił się całkiem sympatyczny. Za to od początku niezmiernie podobała mi się scenografia - wszechobecne błoto na ulicach, domy, wnętrza prawniczych nor, tzn pracowni, prawie dickensowskie postacie - dla mnie rewelacja, ja takie klimaty uwielbiam, w odróżnieniu od tych ugłaskanych, odprasowanych, ulizanych postaci w amerykańskich filmach kostiumowych. I przepiękne krajobrazy.
http://www.filmweb.pl/fil...the-2010-529319
http://www.filmweb.pl/fil...29319#picture-1
BeeMeR - Pon 05 Lis, 2012 11:14
| Anaru napisał/a: | Siostra, podziwiam tempo przemiału | Dyć to tylko krótkie zestawienie z kilku ostatnich tygodni
A Goethego właśnie wzięłam na tapetę - tj. będzie następny
Kobiety z 6 piętra
Bardzo ciepły, obyczajowy film, bardzo mi się podobał, polecam.
zwiastun:
http://www.youtube.com/watch?v=4pQ89i19wK0
i zgarnięty stamtąd opis filmu:
"Jean-Louis był statecznym mężczyzną i ojcem rodziny... dopóki nie poznał hiszpańskich pokojówek mieszkających na 6. piętrze w jego kamienicy. Jedna z nich, niezwykle piękna Maria, wprowadza porządek w domu Jean-Louisa i jak się potem okazuje chaos w jego sercu. Zderzenie hiszpańskiego temperamentu z konserwatyzmem francuskiej klasy średniej tworzy prawdziwie wybuchową komediową mieszankę.
Anaru - Pon 05 Lis, 2012 13:49
| BeeMeR napisał/a: | Kobiety z 6 piętra
Bardzo ciepły, obyczajowy film, bardzo mi się podobał, polecam. |
Bardzo mi się podobał, faktycznie bardzo ciepły. Tyle, że to nie do końca komedia, raczej komediodramat. Poważny pan domu, mąż i ojciec o super uporządkowanym szarym życiu i nagle zetknięcie ze światem służących - odmiennym, kolorowym, mimo ubóstwa i problemów, rozgadanym i ciepłym. Polecam zdecydowanie na bury jesienny wieczór
Ale muszę powiedzieć, że warunki życia takich służących były faktycznie okropne...
http://www.filmweb.pl/fil...tra-2010-609045
| BeeMeR napisał/a: | Dyć to tylko krótkie zestawienie z kilku ostatnich tygodni |
A, to zwracam honor, bo już byłam pod wrażeniem.
To chyba tez co nieco podrzucę po kolei z ostatnich tygodni
Surferka z charakterem (Soul Surfer) (2011)
Oparta na faktach historia nastoletniej utalentowanej surferki, Bethany Hamilton, której rekin odgryzł rękę. Dziewczyna nie poddaje się rozpaczy i mimo kalectwa wraca na deskę, mając duże wsparcie w rodzinie i przyjaciołach.
Śliczne zdjęcia morza i fal, piękne Hawaje. Bardzo amerykańskie dialogi i przesłanie, żeby się nie poddawać, spełniać marzenia, podnosić po upadku, zachowywać godność i pokonywać trudności itd. I moralnie rywali oczywiście też, jak się nie da fizycznie. I żeby znaleźć siłę do pomagania innym potrzebującym.
Dziewczyna naprawdę godna podziwu, mam na myśli pierwowzór, zresztą na końcu filmu są jej autentyczne zdjęcia.
Na okrasę dwójka lubianych przeze mnie aktorów w roli rodziców: Dennis Quaid i Helen Hunt.
http://www.filmweb.pl/fil...rem-2011-558939
a tu prawdziwa Bethany Hamilton
http://pl.wikipedia.org/wiki/Bethany_Hamilton
Słodkie jutro (The Sweet hereafter) (1997)
W małym miasteczku w wypadku autobusowym ginie czternaścioro dzieci, jedna z dziewczynek ląduje na wózku. Do zrozpaczonych tą tragedią rodziców przybywa prawnik, zmagający się z własnym dramatem związanym z córką i namawia ich na walkę o odszkodowanie. Nie wszyscy chcą walczyć, nie wszyscy chcą odgrzebywać przeszłość, każdy ma własne tajemnice i demony...
Film przejmujący, niespieszny, ze świetną muzyką. Piękne tereny ośnieżonej Kanady. I Ian Holm w roli prawnika.
http://www.filmweb.pl/fil...+jutro-1997-552
http://www.krytykafilmowa...uzyka-rola.html
Anaru - Pon 05 Lis, 2012 14:29
Będę pewnie tak po kawałku szturchać, znaczy wrzucać w miarę wolnego czasu
Uwodziciel (Bel Ami) (2012)
Ubogi żołnierz Georges Duroy zostaje wprowadzony na salony przez swojego byłego kompana z wojska. Zachwycony bogactwem i blichtrem postanawia sam również zdobyć pozycję społeczną pozwalającą na odpowiednio bogate życie. A że droga wiedzie przez kobiety, więc uwodzi jedną po drugiej, po kolei i naraz, a dzięki nim zdobywa bogactwo i wpływy, czasem dosłownie po trupach. Świetny w roli sukinkota Robert Pattinson, naprawdę świetny, o wrednym uśmiechu i cynicznym spojrzeniu bezlitosnego bawidamka-karierowicza. Przepiękna tutaj Christina Ricci - kiedy z brzydkiego kaczątka wyrosła taka łabędzica? Podstarzała już nieco Uma Thurman i piękna również, tyle, że dojrzałym pięknem Kristin Scott Thomas, też jedna z moich ulubionych aktorek.
Bardzo mi się podobał, polecam.
http://www.filmweb.pl/film/Uwodziciel-2012-521911
http://www.filmweb.pl/fil...2-521911/photos
Mam fazę na kostiumowce teraz, chyba się wezmę za zaległości, coś tam jeszcze zostało.
BeeMeR - Pon 05 Lis, 2012 17:56
| Anaru napisał/a: | Będę pewnie tak po kawałku szturchać, znaczy wrzucać w miarę wolnego czasu | To tak jak ja
Niesamowity Spider-Man 2012
Kolejna wersja jak to młody chłopiec zostaje ugryziony przez pająka i dostaje super moce i super-przeciwnika - pewnie by mi się podobało bardziej, gdybym nie oglądała poprzedniej wersji - nie żebym była jej zagorzałą fanką, ale pewne rzeczy podobały mi się tam znacznie bardziej, zwłaszcza Zielony Goblin, bo Zielona Jaszczurka nie podeszła mi w ogóle. Dziewczyna Spidermana nie podoba mi się żadna, w dodatku wątek miłosny napisany jest to wyjątkowo nieciekawie, nie dając młodym do zagrania niemal nic ponad ustawiczne zażenowanie ale za to sam Spiderman o wiele bardziej podoba mi się w tej nowej wersji.
Captain America Pierwsze Starcie 2011
Bardzo udany film o pierwszym Avengersie, który pojawił się i chronił świat w czasie drugiej wojny światowej, gdy naziści i bardzo za Czerwona Czacha rozrabiali. Ku rozrywce - polecam
Anaru - Pon 05 Lis, 2012 19:31
Jakieś kilka lat temu, to był chyba pierwszy serial z tych kostiumowych
I tyle z tego własnie pamiętam co nic...
No fakt, mogłabym zobaczyć
BeeMeR - Pon 05 Lis, 2012 20:44
Zainteresowana obejrzałam Wyspę władców - o Ostrowie Legnickim - bardzo ciekawe i ładnie przedstawione
polecam - dostępne np. tu
Agn - Pon 05 Lis, 2012 21:46
| Anaru napisał/a: | Agn napisał/a:
Crows Zero
Eeee...?
Crows Zero II
Eeee...?
Agn, jaka masiakra |
No ciooo...?
Zastanawiam się, czy powstanie część trzecia, bo miło się wygładzało korę mózgową, o polerowaniu na wysoki połysk nie wspomnę.
Anonymous - Śro 07 Lis, 2012 03:24
Jako, ze charakter mojej pracy umozliwia mi ogladanie, to poza regularnym sledzeniem seriali, sledzeniem calych serii nowych seriali oraz rozpoczynaniemseriali juz dawno zakonczonych, mam co jakis czas mozliwosc ogladania mniej lub bardziej swiezych nowosci - w kinie lub nie w kinie.
Ostatnio na tapecie miala Avengersow. Film mi sie bardzo podobal - znacznie bardziej niz poszczegolne historie superbohaterow - Hulka Ironmana, czy Kapitana Ameryki. Widac olbrzymie nawiazania do tych produkcji, niejaki uklon wobec nich, ale zdecydowanie jakosc scenariusza i naprawde fajne efekty przewyzszaja w/w. Sceny finalowe zapieraja dech...
Battlestar Galactica - Plan.
Film letni, mocno przegadany i dla kogos mniej zakreconego na punkcie serialu, moze wiac nuda. Po zakonczeniu historii, gdy wiedzialam jak sie wszystko skonczylo, milo bylo zajrzec na druga strone medalu. Wychodzi na to ze model pastorski zdominowal reszte ludzkich cylonow i to on ich parl do ataku. I on przyczynil sie do ich upadku. Piekne nawiazania do wszystkich pobocznych drugo- trzecio-, czwarto- i nawet pieciorzednych watkow (jak ta z zona cylonskiego lekarzam i pocieszania przez Tyrona. )
A w tym wszystkim pokazane wyraznie nawiaznia do magicznej 5-ki. W gruncie rzeczy film do ogladani li i jedynie po serialu - nie istnieje jako odrebna calosc. Mialam tymczasowy powrot do ulubionego serialu, retrospekcje przez caly niemal czas (widac, ze nakrecono przed zakonczeniem ostatniego sezonu ) .
Anaru - Czw 08 Lis, 2012 19:59
Tata do pary (Kokowääh) (2011)
Nie do końca sobie radzący w życiu scenarzysta nagle jednego dnia dostaje lukratywną propozycję napisania scenariusza z byłą dziewczyną, obecnie wziętą pisarką i znajduje pod drzwiami rezolutną, nieco przemądrzałą ośmiolatkę. Dziewczynka okazuje się jego własną córką, owocem chwili namiętności sprzed lat. Ta wiadomość jest szokiem również dla dotychczasowego ojca dziewczynki.
Dwóch tatusiów i córeczka, skomplikowane związki i skomplikowana sytuacja.
Til Schweiger tworzy całkiem udany duet ze swoją własną córką, którą jak widziałam lubi obsadzać w swoich filmach. Zresztą i druga córka miała mini rólkę w tym filmie jak przyuważyłam na napisach.
Sympatyczny komediodramat i całkiem dobrze się go oglądało, chociaż ma trochę dłużyzny i gdyby go skrócić byłby moim zdaniem lepszy. Til Schweiger już zdecydowanie bardziej tatusiasty niż młodzieńczy, ale zgrabny jest nadal.
http://www.filmweb.pl/fil...ary-2011-600332
tu zestaw córeczek, środkowa grała w tym filmie
http://www.gala.de/stars/...rten-durch.html
Właśnie zauważyłam na Filmwebie, że szykuje się druga część: Kokowääh 2(2013), ale nie jestem pewna czy mi się będzie chciało oglądać
Cyrk Columbia (Cirkus Columbia) (2010) Lektor PL
Divko, mężczyzna w średnim wieku, wraca do swojego małego bośniackiego miasteczka po 20 latach emigracji w Niemczech, z pieniędzmi, nowym mercedesem i z nową seksowną narzeczoną. Oraz z ukochanym kotem, który wprowadzi zamieszanie w miasteczku. Wprowadzają się do rodzinnego domu, z którego Divko wyrzuca żonę, do której ma żal za dawne czasy. Z dorastającym synem próbuje nawiązać kontakt, bo "to jego krew", ale syn lepiej dogaduje się z młodą narzeczoną ojca niż z nim. Na dodatek ani nowa rzeczywistość nie jest tak różowa jak oczekiwał, ani stara tak czarno-biała jak sądził. A w miasteczku wcale nie jest tak spokojnie i bezpiecznie jak się wydawało, bo w Jugosławii właśnie zaczynają się rozruchy.
Lubię takie klimaty, więc polecam. Reżyserem jest Danis Tanović, twórca filmu "Ziemia niczyja", którego jeszcze nie widziałam, ale też mam zamiar.
http://www.filmweb.pl/fil...bia-2010-532991
Stepy (Beyond The Steppes) (2010)
Polsko-belgijski film, wycinek z rzeczywistości obozowej. Młoda Polka zostaje w 1940 roku zesłana (chyba za działania męża?) wraz z maleńkim dzieckiem do pracy w sowchozie. Gdy dziecko zaczyna ciężko chorować, Nina dostaje pozwolenie wyjazdu po leki do szpitala w pobliskiej miejscowości.
Piękne krajobrazy Kazachstanu, mili Kazachowie, burkliwi Rosjanie, niezła obsada: Agnieszka Grochowska, Aleksandra Justa (którą dotąd kojarzyłam li i jedynie jako zdradzoną byłą żonę Zamachowskiego) i w małej rólce Borys Szyc. Przykry, ale nie porywający jakoś szczególnie i dość przewidywalny, taki mały fragment smutnych wojennych losów Polaków.
Brakowało mi tłumaczenia kwestii rosyjskich.
http://www.filmweb.pl/film/Stepy-2010-509564
Anonymous - Pią 09 Lis, 2012 11:10
| Anaru napisał/a: |
Til Schweiger tworzy całkiem udany duet ze swoją własną córką, którą jak widziałam lubi obsadzać w swoich filmach. Zresztą i druga córka miała mini rólkę w tym filmie jak przyuważyłam na napisach.
|
On w ogole wszystkie swoje dzieci (a ma ich 4 lub 5 ) lubi obsaedzac w swoich filmach. W jednym (w komedii, ktora polecalam, jako jedna z nielicznych KOMEDII komantycznych graly wszystkie, a jego samego z mlodosci - jego syn)
Anaru - Sob 10 Lis, 2012 13:29
Lady (The Lady) (2011)
Aung San Suu Kyi - córka zamordowanego przed laty antyrządowego birmańskiego aktywisty, obecnie żona angielskiego profesora, wraca do Birmy i angażuje się w walkę o wolność Birmy, rządzonej przez wojsko. Jej pokojowe działania spotykają się z ogromnym odzewem społecznym i wrogością reżimu, a w 1991 roku przynoszą jej pokojową nagrodę Nobla. Jej zwolennicy są mordowani, rozstrzeliwani, torturowani, aresztowani na długie lata, a ona sama zamknięta w areszcie domowym na kilkanaście lat i to mimo wygranych ogromną większością wyborów.
Dla walki o kraj Aung San Suu Kyi staje przed dramatycznym wyborem - rodzina, mieszkająca w Oxfordzie, której władze utrudniają jakikolwiek kontakt z nią czy kraj, do którego na pewno jej władze nie pozwolą wrócić po wyjeździe...
Film przykry, tym bardziej, że jak najbardziej na faktach. Na Filmwebie przeczytałam, że aktorka Michelle Yeoh z powodu zagrania głównej roli w filmie nie ma prawa pobytu w Birmie i w 2011 roku krótko po swoim przyjeździe została deportowana z miasta Rangoon, a Luc Besson by nie pogarszać sytuacji Aung San Suu Kyi kręcił ten film po kryjomu.
Zastanawiałam się przez cały film, gdzie ja już widziałam aktora grającego jej męża i oczywiście sprawdziłam już po obejrzeniu - to David Thewlis czyli Remus Lupin z Harry'ego Pottera, świetny w roli profesora, męża i ojca. Michelle Yeoh piękna i pełna godności.
Piękne krajobrazy Birmy i Tajlandii, piękne widoki Oxfordu, niezmiernie podobały mi się migawki z odwiedzin Aung San Suu Kyi u różnych plemion - bardzo ciekawe stroje, ozdoby, tatuaże na twarzach. Film przeplatany fragmentami autentycznych relacji z wydarzeń w Birmie.
http://www.filmweb.pl/film/Lady-2011-612199
Admete - Sob 10 Lis, 2012 13:33
Dopiero teraz zauważyłam, że Anaru film Goethe widziała, tez bym obejrzała...
Anaru - Sob 10 Lis, 2012 14:27
| Admete napisał/a: | | Dopiero teraz zauważyłam, że Anaru film Goethe widziała, tez bym obejrzała... |
Może się przytulić do Supernaturala i przesłać lub przywieźć w grudniu
milenaj - Sob 10 Lis, 2012 23:24
Wróciłam z "Pokłosia". Byłam też niedawno na "Obławie" i stwierdzam, że jednak w Polsce powstają dobre filmy. Swoją drogą, aż się zdziwiłam ile ludzi było na obu seansach.
Admete - Nie 11 Lis, 2012 08:58
na Obławę ani na Pokłosie nie ma chętnych wśród moich znajomych, więc poczekam aż dadzą w tv...
miłosz - Wto 13 Lis, 2012 19:21
na Pokłosie chyba sie wybiorę.
widziałam Miłość - zdecydowanie każdy powinien podjąć decyzje sam czy chce zobaczyć ten film. Mnie przeraża potworna pustka tego filmu, rzecz jasna nie w znaczeniu pustoty.
Może jak pomyślę to cos napiszę. Mąż powiedział, cytując Gandalfa, i na pogrzebie bywa weselej.
Generalnie para młodych ludzi idąca za nami - on do niej: Kurde żyję tak do pięćdziesiątki , a potem się zabiję, nie chcę być stary
Elbreth pisze, że każdy powinien ten film zobaczyć, a ja nie jestem przekonana czy faktycznie.
To nie jest zły film, bo jest znakomicie zagrany; wyreżyserowany, zdjęcia, muzyka, wszystkie szelesty w odpowiednim momencie, każdy kadr, nie ma nic zbędnego. i pewnie oscar murowany.
BeeMeR - Śro 14 Lis, 2012 08:04
| Cytat: | | Mąż powiedział, cytując Gandalfa, i na pogrzebie bywa weselej. | Boromira, jak mi się wydaje, ale sensu to nie zmienia
Stepy 2010
Opowieść o kobiecie (Agnieszka Grochowska), zesłanej gdzieś w Kazachstan wraz z maleńkim dzieckiem. Gdy dziecko zaczyna chorować, Nina stara się dostać z łagru do odległego miasta po lekarstwa. Film nie jest zły, ale jest trochę przytłaczająco nudny. Ma sporo dłużyzn, a to naprawdę wyczyn biorąc pod uwagę że trwa niewiele ponad godzinę, za podstawowy "grzech" dorzucający swoje uważam też nie tłumaczenie kwestii mówionych po rosyjsku - ja nawet mimo, że się uczyłam tego języka w szkole zrozumiałam może z połowę, obecna młodzież nie zrozumie prawie nic. Na pociechę trochę ładnych zdjęć gór i stepów. Można obejrzeć.
miłosz - Śro 14 Lis, 2012 08:15
| BeeMeR napisał/a: | | Cytat: | | Mąż powiedział, cytując Gandalfa, i na pogrzebie bywa weselej. | Boromira, jak mi się wydaje, ale sensu to nie zmienia
|
ani na jotę
Anaru - Śro 14 Lis, 2012 13:53
| BeeMeR napisał/a: | Stepy 2010
Opowieść o kobiecie (Agnieszka Grochowska), zesłanej gdzieś w Kazachstan wraz z maleńkim dzieckiem. Gdy dziecko zaczyna chorować, Nina stara się dostać z łagru do odległego miasta po lekarstwa. Film nie jest zły, ale jest trochę przytłaczająco nudny. Ma sporo dłużyzn, a to naprawdę wyczyn biorąc pod uwagę że trwa niewiele ponad godzinę, za podstawowy "grzech" dorzucający swoje uważam też nie tłumaczenie kwestii mówionych po rosyjsku - ja nawet mimo, że się uczyłam tego języka w szkole zrozumiałam może z połowę, obecna młodzież nie zrozumie prawie nic. Na pociechę trochę ładnych zdjęć gór i stepów. Można obejrzeć. |
Ostrzegałam
Dokąd teraz (Where Do We Go Now) (2011)
http://www.filmweb.pl/fil...raz-2011-616619
http://www.filmweb.pl/fil...1-616619/photos
Jak przeczytałam, że reżyserką jest filmu jest Nadine Labaki, to się zainteresowałam od razu.
Tu tez bohaterkami są kobiety, tym razem z małej libańskiej wioski, gdzie od wieków żyją obok siebie w zgodzie muzułmanie i chrześcijanie, gdzie meczet sąsiaduje z kościołem, a obaj duchowni współpracują razem w celu utrzymania zgody w wiosce. Niestety kraj ogarnia wojna domowa i walki na tle religijnym. Kobiety za wszelką cenę usiłują nie dopuścić do wybuchów religijnych kłótni w wiosce, niestety dość gwałtowni mężczyźni im tego nie ułatwiają. A one mają dość chowania kolejnych mężczyzn na cmentarzu, rozpaczy i tragedii i w tym celu sięgają po dość niekonwencjonalne środki. Ale nie da się do końca uciec przed tym, co się dzieje na zewnątrz wioski...
Kolejny film w ostatnich dniach, skrytykowany na Filmwebie, który mi się podobał.
Przede wszystkim niezmiernie podobała mi się muzyka, rewelacja, uwielbiam takie klimaty. Muzycznie zobrazowane marzenia dwójki zakochanych i w ogóle muzyczne wstawki towarzyszące wspólnym działaniom kobiet skojarzyły mi się natychmiast z bollywoodzkimi filmami, choć ta muzyka jest zupełnie inna. Scena pieczenia ciasteczek z haszyszem urocza, wioska pięknie filmowana.
Ciepły, kolorowy film, początkowo raczej komediowy, potem zaczyna się dramat. Film kompletnie nieeuropejski, może dlatego się ludziom nie spodobał? Kobiety też odbiegają od kanonów naszej urody - są niemłode, głośne, gadatliwe, zdecydowane na wszystko. Jaki piękny kontrast tworzą z ukraińskimi blond prostytutkami.
BeeMeR - Śro 14 Lis, 2012 14:20
| Anaru napisał/a: | Ostrzegałam | Ale ostrzegałąś też że Płonący brzeg jest nudny, a mnie się podobał i to bardzo Wolę więc sprawdzić sama
Anaru - Śro 14 Lis, 2012 14:27
| BeeMeR napisał/a: | | Anaru napisał/a: | Ostrzegałam | Ale ostrzegałąś też że Płonący brzeg jest nudny, a mnie się podobał i to bardzo Wolę więc sprawdzić sama |
Bo mnie się dłuuuuużył...
I gdybym oglądała sama, to bym to łażenie po wydmach, jazdy samochodem, niezliczone dłuuugie spojrzenia i sceny z dobrotliwymi murzynami przewijała
Ale jasne, ja też wolę sprawdzać osobiście.
Agn - Nie 18 Lis, 2012 22:21
Właśnie skończyłam oglądać Norwegian Wood (2010) na podstawie powieści Harukiego Murakami (jak to prawidłowo odmienić?).
Bardzo statyczny, elegancki film. Tylko się ciągnie. Jak w trakcie lektury widziałam w głowie konkretne obrazy, tak na film ciężko tę historię przełożyć. Nie wiem, czy coś bym załapała, gdyby nie to, że znam książkę. Bardziej mi się podobała zresztą niż film.
Złe to nie jest, jak piszę - film jest bardzo ładny. No, może zmieniłabym aktorkę odtwarzającą rolę Naoko, przynajmniej wizualnie. Autor wyraźnie opisał tę dziewczynę jako przepiękną. Filmowa jest taka se.
Co tu rzec? Można obejrzeć, ale uprzedzam, że dłużyzny.
|
|
|