Filmy - Fajny film wczoraj widziałam IV
Admete - Wto 18 Wrz, 2012 21:23
Ja bym ten Lockout mogła obejrzeć
Agn - Wto 18 Wrz, 2012 21:46
Eevo, biedna, skatowałaś się trzema filmikami? Ja tego Magic Mike'a kiedyś połknę, jak się zbiorę w sobie...
| Cytat: | | Der ganz große Traum, film niemiecki o początkach piłki nożnej w Niemczech. Połowa XIX wielu, niepokorny nauczyciel zakochany w tym sporcie po pobycie na studiach w Anglii wraca do domu i próbuje nauczać i wychowywać chłopców ze swojej klasy poprzez naukę gry w piłkę. Oczywiście dyrekcji coś takiego się nie podoba, zaczynają więc walkę z nauczycielem. Konrad Koch którego gra Daniel Brühl jest postacią autentyczną. Mimo że rzecz niemiecka, ogląda się dobrze. Sympatyczny film kostiumowy o czymś innym niż miłość. |
Ooo... a z ciekawości spytam - jak nadziałaś się na ten film?
BeeMeR - Śro 19 Wrz, 2012 07:06
Dziennik zakrapiany rumem
Nie szczególnie mi się podobało, ale też nie powiem, że mi się nie podobało - ot, obyczajowy film, który można obejrzeć i zapomnieć.
Ryzykantka / Whistleblower 2010
Jak wyżej, podobało mi się tak se, acz tym razem jest to film zaangażowany z Rachel Weisz w roli głównej, na bolesny temat sprzedawania kobiet do domów publicznych i sił pokojowych ONZ, które nie zawsze działają tak pokojowo jak powinny.
Zbyt wielcy by upaść
Indeksy giełdowe banków inwestycyjnych lecą w dół, i w dół i w dół i... chrrrr....
- ja wymiękłam po kwadransie i nawet mi się nie chciało sprawdzać co było dalej.
Drzewo życia 2011
"Film-Arcydzieło, który szuka odpowiedzi na najważniejsze pytanie ludzkości – jaki jest sens życia? Duet najlepszych aktorów naszych czasów (Brad Pitt i Sean Penn) w filmie legendarnego twórcy kina" - twierdzą opisy, ja zrezygnowałam po kwadransie, bo prócz ładnych zdjęć nie zainteresowało mnie nic, a zdjęcia nie były aż tak ładne by oglądać dla nich.
Atlantyda upadek cywilizacji, narodziny legendy (2011)
Jakoś wydawało mi się, że to film katastroficzny do jakich mam słabość, ale w rzeczywistości okazał się nawet ciekawszy: to fabularyzowany film BBC na temat zagłady greckiej wyspy Thera ok 1600 lat pne, której mieszkańcy mieli bardzo wysoko rozwiniętą kulturę podczas gdy większość innych europejczyków siedziała jeszcze w lepiankach, a która zniknęła z powierzchni oceanu wskutek wybuchu wulkanu. Film bardzo wiarygodnie i realistycznie realizuje założoną tezę, nawet nie wspominając o innych hipotezach na temat Atlantydy, przez co jest bardzo spójny, nie zanudza długimi dywagacjami "gadających głów", dodaje tylko czasem jakieś wyjaśnienie w tle. Polecam.
BeeMeR - Pią 21 Wrz, 2012 07:54
Niezwyciężony (Invictus)
Obrany prezydentem RPA Nelson Mandela (Morgan Freeman) wspiera narodową drużynę rugby w dążeniu do wygrania światowego pucharu. Mnie osobiście rugby wydaje się jednym z durniejszych sportów i bardziej mnie interesował Mandela, ale za dużo to się o nim nie dowiedziałam, a oglądanie rugby nie bolało (kapitanem drużyny jest Matt Damon) - można obejrzeć.
Caitriona - Pią 21 Wrz, 2012 13:31
| Cytat: | | Ooo... a z ciekawości spytam - jak nadziałaś się na ten film? |
A tu: http://zalukaj.tv/zalukaj...raum_2011_.html
Agn - Pią 21 Wrz, 2012 17:30
Dzięki! *leci szukać po CocoJumboTV*
BeeMeR - Pon 24 Wrz, 2012 10:18
Avengers
- bzdura na resorach, ale świetnie się to ogląda
Bardzo dobra proporcja między akcją, dialogami a efektami specjalnymi, a Robert Downey Jr wymiata
Skonstatowałam w trakcie oglądania, że nie wiem nic o kapitanie America i bardzo niewiele o Hulku (ponoć oglądałam - cóż - musiałam wyprzeć z pamięci ) - ale nie jestem pewna czy chcę to nadrabiać?
The Best Exotic Marigold Hotel
To jeden z tych filmów, w których zwiastun zapowiadał o wiele lepszą zabawę w trakcie oglądania - a my przysnęliśmy dwa razy (na oglądanych znacznie później Avengersach ani raz ) ale zobaczyć można, zwłaszcza dla plejady wspaniałych jak zwykle aktorów (nawet jeśli nie mają wiele do zagrania, a wiele można przewidzieć):
http://www.youtube.com/watch?v=dDY89LYxK0w
Eeva - Czw 27 Wrz, 2012 08:56
| BeeMeR napisał/a: | | To jeden z tych filmów, w których zwiastun zapowiadał o wiele lepszą zabawę w trakcie oglądania - a my przysnęliśmy dwa raz |
O nieeee, a mi się strasznie podobał!
asiek - Czw 27 Wrz, 2012 09:57
Mnie też, piękny, klimatyczny film...
BeeMeR - Czw 27 Wrz, 2012 16:29
A ja miałam nadzieję na więcej, tymczas3em film wydał mi się tylko ładny...
Caitriona - Czw 27 Wrz, 2012 16:35
| asiek napisał/a: | | Mnie też, piękny, klimatyczny film... |
Popieram zdanie koleżanki
Admete - Czw 27 Wrz, 2012 18:48
Nie widziałam niestety, bo nikt nie miał czasu iśc do kina...Albo nie mieli pieniędzy. Przestałam chodzic do kina, bo nie mam ani czasu ani z kim.
Agn - Czw 27 Wrz, 2012 21:25
A ja ostatnio obejrzałam sobie Mroczne cienie (Dark Shadows), czyli Burton, Depp i Helenka znowu w jednym stali filmie.
Ja wiem, że się ludzie czepiają, że ten film jak na Burtona słaby. Ale dla mnie to hipsterscy malkontenci. Właśnie ten film był tak do bólu Burtonowski, że bardziej nie można. Uśmiałam się jak dzika fretka, a niektóre momenty doprowadzały mnie do spazmów. No i teksty bohatera Deppa: "Przyłóż swe nikczemne usta do mego rewersu i powtarzaj czynność!"
Wg mnie świetna zabawa.
Agn - Sob 29 Wrz, 2012 20:37
Skończyłam właśnie oglądać dość ciekawy film - Chanel i Strawiński (2009)
http://www.filmweb.pl/fil...ski-2009-494099
Nie wiem, czemu mi się wydawało, że gra tu Michael Fassbender. Nie gra. Coś mi się pewnie z jakimś innym filmem pomerdało.
W każdym razie jest to opowieść o romansie między - patrz: tytuł. Narracja powolna jak diabli, ale się wciągnęłam i nie spoglądałam na zegarek, czyli na plus. Może dlatego, że film estetycznie cieszy oko. Raz że stroje Coco Chanel nie od parady są po dziś dzień uważane za niesamowicie eleganckie. A dwa - wnętrze willi Chanel! Bardzo ciekawie sobie mieszkała. Zresztą można owo wnętrze podziwiać do woli, bo kamera je dostojnie i z namaszczeniem filmuje długimi ujęciami, przygotowując widza na następną scenę. Poza tym aktorka odgrywająca rolę Chanel (Anna Mouglalis) jest w niezwykle elegancki sposób piękna i przecudnie wygląda w stylizacji na tamte lata.
Druga sprawa to postać żony Strawińskiego - podobała mi się. Jest na swój sposób delikatna, ale nie w ten denerwujący sposób roztkliwiającej się nad sobą damy, tylko... z jednej strony jest silna i spogląda prawdzie w twarz, nie jest naiwna i nie łudzi się, że coś jej się tylko wydaje. Z drugiej zaś strony widać, jak bardzo romans jej męża ją rani i ile musiał ją kosztować list do Chanel, w którym odwołuje się do jej sumienia. Bardzo podobała mi się ta postać, czułam jej smutek i miałam nadzieję, że Strawiński nie porzucił żony (muszę sprawdzić, film nie pokazuje tego wątku). W kontraście do spokoju pani Strawińskiej Coco prezentuje się jak bardzo elegancka wprawdzie, ale mimo wszystko modliszka. Ot, spodobał jej się facet, zaprasza go do swego domu wraz z całą rodziną, by mógł tworzyć, a ona by mogła go w końcu chędożyć. Żona wie, co się dzieje, dzieci też wiedzą co się dzieje. Widz to już w ogóle wie, co się dzieje, bo ma wgląd do łożnicy (a wręcz podłogicy i krześlicy).
Film jest elegancki i jeśli chodzi o zakończenie historii między Coco a Igorem nie mam uwag.
Trzecia sprawa to fakt, że naprawdę rozumiem, dlaczego niektóre książki noszą tytuł Kręci mnie Mads Mikkelsen. Facet jest tak brzydki, że aż piękny. Ma interesującą fizjonomię (najdziwniejsze jest jego spojrzenie - nie wiesz, czy facet coś ci powie, czy może rzuci się na ciebie z nożem) i ciężko od niego odkleić wzrok. A poza tym umie grać nie tylko Rochefortów i przeciwników Jamesów Bondów.
Może nie jest to film na piątkę z plusem, bo chętnie dodałabym mu (mimo wszystko) trochę więcej dynamiki. Ale tak czy siak warto obejrzeć.
Agn - Nie 30 Wrz, 2012 12:51
Jeśli ktoś jest zainteresowany Japonią, to na YB znalazłam film dokumentalny o tym kraju - Japonia bez tajemnic.
Rzecz jasna jest to tak naprawdę tylko liźnięcie tematu, ale obejrzeć można.
Agn - Nie 30 Wrz, 2012 21:04
Znowu gadam sama do siebie? To niepokojące. Ale skoro jestem psychopatką, hehehe...
Obejrzałam Uwikłanie na motywach powieści Zygmunta Miłoszewskiego. Eru niech pilnuje ścieżek tego autora, bo dzięki jego książce powstał naprawdę dobry film. Ze znakomitą obsadą, nawet na drugim planie (Stenka!). Trochę nie wiem, czemu Teodor Szacki został zamieniony w Agatę Szacką, ale film na tym nie stracił. A nawet zyskał, bo Agata jest sympatyczniejszą postacią niż Teodor. Teo, przy całym jego sprycie i prokuratorskim wykształceniu (które naprawdę doceniam), pozostaje dupkiem. Agata ma jaja, choć ma też chwile słabości (ale jakby moim pilnie współpracującym przy śledztwie komisarzem był Marek Bukowski, to i mnie by słabość dopadła).
Nie szkodzi, że znałam książkę i wiedziałam, jak to się skończy (choć twórcy filmu to i owo dodali, jakby bali się tego dławiącego niepokoju, które zostaje na zakończeniu powieści), to i tak oglądało się naprawdę dobrze. Polecam!
Agn - Wto 02 Paź, 2012 00:26
I dalej do siebie...
Będzie krótko. Właśnie wróciłam z filmu Jesteś Bogiem. To historia Paktofoniki, jednego z najważniejszych polskich zespołów hiphopowych. Historia krótka, bo ledwie 5 lat, zakończona samobójstwem Magika i koncertem, którym Rahim i Fokus ostatecznie zakończyli działalność zespołu. Historia smutna, ale bardzo, bardzo ciekawa i naprawdę dobrze przedstawiona. I nawet nie "jak na polski film", bo to jest po prostu dobry film. Polecam obejrzeć, nawet jeśli nigdy nie słuchaliście hip-hopu, nie kojarzycie tej historii i nigdy nie słyszeliście o Paktofonice. Naprawdę polecam!
BeeMeR - Wto 02 Paź, 2012 07:54
Zapowiedź
Nie spodziewałam się wiele, ale ło matusiu jakie to głupie...
Przepowiednie, katastrofy to jeszcze ok, ale po co tam kosmici?
Nie polecam
BeeMeR - Śro 03 Paź, 2012 07:36
Moja rodzina i inne zwierzęta (2005)
Kto czytał książkę Geralda Durrella pod tym tytułem temu pewnie nie trzeba zachwalać filmu
Trochę się obawiałam czy ekranizacja odda jej ciepły, lekki i radosny charakter - zupełnie niepotrzebnie. Film ma idealne proporcje, klimat, doskonały casting (m.in.Imelda Staunton i Matthew Goode) i przepiękne Corfu Od początku oglądałam przygody zwariowanej rodzinki Durrella z olbrzymim uśmiechem na twarzy a to mi się już dawno nie zdarzyło. Polecam bardzo - książkę i film.
Admete - Nie 07 Paź, 2012 17:58
Twilight samurai - film japoński z 2002 roku. Historia biednego samuraja Seibei Iguchi, który aby opłacić pogrzeb żony musi sprzedać swój miecz. Poświęca się opiece nad swoja rodziną i staje sie przedmiotem żartów swoich wspołpracowników. Do domu brata powraca Tamoe, dawna przyjaciółka Seibei. Jej powrót powoduje, że Iguchi wychodzi z cienia, w którym dobrowolnie się pogrążył. Pięknie sfilmowana, nieśpieszna historia, której akcja rozgrywa się w II połowie XIX wieku.
http://www.youtube.com/watch?v=9l-NlkGBWPc
Aragonte - Nie 07 Paź, 2012 19:01
| BeeMeR napisał/a: | | Moja rodzina i inne zwierzęta (2005) |
Ooo, chętnie bym obejrzała, lubię książki Durrella
asiek - Nie 07 Paź, 2012 22:24
| Admete napisał/a: | | Twilight samurai - film japoński z 2002 roku. Historia biednego samuraja Seibei Iguchi, który aby opłacić pogrzeb żony musi sprzedać swój miecz. Poświęca się opiece nad swoja rodziną i staje sie przedmiotem żartów swoich wspołpracowników. Do domu brata powraca Tamoe, dawna przyjaciółka Seibei. Jej powrót powoduje, że Iguchi wychodzi z cienia, w którym dobrowolnie się pogrążył. Pięknie sfilmowana, nieśpieszna historia, której akcja rozgrywa się w II połowie XIX wieku. |
Brzmi ciekawie, chętnie obejrzę.
BeeMeR - Pon 08 Paź, 2012 13:25
| Aragonte napisał/a: | | BeeMeR napisał/a: | | Moja rodzina i inne zwierzęta (2005) |
Ooo, chętnie bym obejrzała, lubię książki Durrella | gdybyś miała problem ze zdobyciem to daj cynk - podeślę
Prometeusz
grupa naukowców leci bardzo daleko w kosmos szukać początków ludzkości, łazi potem bez końca po czarnej dziurze i jest niezwykle zdziwiona, że to co znajdują różni się od oczekiwań. Widz dziwi się znacznie mniej, bo o wiele za dużo jest w stanie przewidzieć - i sporo rozwiązań fabularnych jeż gdzieś wcześniej widział - szkoda .
W efekcie film podobał mi się tylko tak se, albo i niezbyt.
Natomiast szalenie podobała mi się kreacja Michaela Fassenbendera jako androida To najjaśniejszy punkt tego filmu - i dla niego warto go obejrzeć.
Charlize Theron też staje na wysokości zadania, acz jej postać pozostawia niedosyt - nic to w porównaniu z jeszcze mniej wykorzystanym aktorem znanym z serialu Luther (Idris Alba) który ma raptem parę frazesów do wypowiedzenia
Ech, szkoda.
Królewna Śnieżka i łowca
Uch, nie było aż tak źle jak się spodziewałam po niepochlebnych recenzjach, ale i tak jest daleko od dobrze.
Jak dla mnie ten film powinien się nazywać "Zła królowa" bo to Charlize Theron jest czarnym koniem tego filmu i głównym, acz nie jedynym powodem dla którego jednak można go obejrzeć. Jest świetna i przygotowano jej wiele malowniczych kreacji i scen - w dużej mierze od czapy, ale i tak wspaniałych wizualnie .
Zupełnie nietrafiona jest Kirsten Stewart z wiecznie otwarta japą (zamyka ją wyłącznie na katafalku) - tu w dodatku ktoś chyba jej nie lubił na tyle, że ponad pół filmu biega rozczochrana, ubłocona i w tej samej nietwarzowej kiecce. Łowca nie jest zły, ale daleko mi od zachwytu, acz "ten drugi" jest tak nijaki, że chcąc/nie chcąc i tak stawia się na Łowcę.
BeeMeR - Pon 08 Paź, 2012 14:03
Bestia - Beastly (2011)
Był sobie młody, przystojny i bogaty młodzieniec - a że nie był zbyt miły, naraził się ej, której nie powinien i spadła na niego klątwa brzydoty - ma rok na znalezienie miłości, inaczej zostanie taki na zawsze.
Całkiem sympatyczna nowoczesna wersja znanej baśni o Pięknej i Bestii - można obejrzeć.
Małe dzieci (Little Children) (2006)
Bynajmniej nie jest to o dzieciach, a już prędzej rodzicach, małomiasteczkowych ludziach, którzy uprawiają tajne romanse lub publiczne pranie brudów (innych osób, oczywiście).
Byłby to całkiem przyzwoity film obyczajowy gdyby nie upierdliwy narrator, który co chwilę informuje nas co który z bohaterów robi lub myśli
Moneyball (2011)
Istnieje mnóstwo filmów jak się wiedzie drużynę (jakiejkolwiek drużyny sportowej) do zwycięstwa, Brad Pitt też próbuje z baseballistami. Takie se.
Sleuth - Pojedynek 2007
Mąż i kochanek tej samej kobiety spotykają się i...
Film - teatr dwóch aktorów (Michael Caine i Jud Law) w reżyserii Kennetha Branagha - mnie się podobał.
Miasto Ruin
To właściwie powinno być w krótkometrażówkach - bo to 5-minutówka, pokazująca Warszawę po 2wojnie światowej z lotu ptaka. Warto zobaczyć.
Fireball 2009
Dzielny policjant (Ian Sommerhalder) tropi złoczyńcę miotającego ręcznie kule ognia (w skutek eksperymentu genetycznego ) i planującego atak na elektrownię - wielce odprężająca bzdura
Lodowe trzęsienie (Ice Quake) (2010)
Mój ulubiony typ filmu katastroficznego - globalne nieszczęście (lodowe gejzery, metan, który chce uciec i rozrabiać na powierzchni ziemi itp.) oczami dwuosobowego sztabu dowodzącego i czteroosobowej rodziny. Jak na mój dzisiejszy stan (katar i drapanie w gardle) idealnie odmóżdżające.
Agn - Pon 08 Paź, 2012 23:43
| BeeMeR napisał/a: | Miasto Ruin
To właściwie powinno być w krótkometrażówkach - bo to 5-minutówka, pokazująca Warszawę po 2wojnie światowej z lotu ptaka. Warto zobaczyć. |
A to nie jest przypadkiem film, który jest puszczany w Muzeum Powstania Warszawskiego w Warszawie?
Byłam na Casablance w kinie. Cóż ja mogę rzec? Zakochanam...
|
|
|