Literatura - Proza i poezja - Ostatnio przeczytane
milenaj - Pon 27 Gru, 2010 13:08
| Caitriona napisał/a: |
milenaj napisał/a:
Agn napisał/a:
Muszę sobie założyć zeszycik, w którym będę zapisywała, co czytacie i czy warto wciskać do tego nochal czy też nie.
Mam tak samo.
Właśnie m.in. dlatego założyłam sobie konto na www.lubimyczytać.pl |
Mam konto na BiblioNetce i niby tam pakuję do schowka różne ciekawe książki, ale jak przychodzi do wyjścia do biblioteki albo księgarni, to nie pamiętam, żeby tam spojrzeć.
A dzisiaj byłam w Empiku. Pochodziłam, pooglądałam i z przeliczeń książek, które bym chciała, wyszło mi, że chyba bank mi przyjdzie obrabować....
aś - Pon 27 Gru, 2010 14:33
| milenaj napisał/a: | | A dzisiaj byłam w Empiku. Pochodziłam, pooglądałam i z przeliczeń książek, które bym chciała, wyszło mi, że chyba bank mi przyjdzie obrabować.... |
to może lepiej od razu obrabować Empik??- będzie mniej zachodu (jakby co, to pomogę Ci wynosić książki, o ile później mi je pożyczysz )
milenaj - Pon 27 Gru, 2010 14:37
Dobry pomysł... Pozostaje tylko obmyślić dobry plan .
migotka - Sob 01 Sty, 2011 21:10
http://slowemmalowane.blo...ra-w-kosci.html
Gra w kości Cherezińskiej
Agn - Sob 01 Sty, 2011 21:55
Oj tak, oj tak... potwierdzam każde słowo. Ja nie jestem sceptyczna względem powieści historycznych - lubię. A tę pokochałam. Nie mogłam się od niej oderwać.
migotka - Nie 09 Sty, 2011 18:57
http://slowemmalowane.blo...on-henryka.html
Królowe. Sześć żon Henryka VIII
Agn - Nie 09 Sty, 2011 19:07
O, ja czytałam inną książkę o żonach Heńka - Antonia Fraser The six wives of Henry VIII (ta sama autorka napisała świetną biografię Marii Antoniny). Dobrze mi się to czytało.
migotka - Nie 09 Sty, 2011 19:10
| Agn napisał/a: | O, ja czytałam inną książkę o żonach Heńka - Antonia Fraser The six wives of Henry VIII (ta sama autorka napisała świetną biografię Marii Antoniny). Dobrze mi się to czytało. |
nie miałam jeszcze do czynienia
Agn - Nie 09 Sty, 2011 19:34
Mam tę książkę, tylko po angielsku. Jeśli chcesz, to kein problem.
migotka - Nie 09 Sty, 2011 21:12
| Agn napisał/a: | Mam tę książkę, tylko po angielsku. Jeśli chcesz, to kein problem. |
jak po angielsku to czytałabym, czytałabym...już ja siebie znam, zważywszy na to, że stos do czytania jest i rośnie; poszukam w poslkiej wersji
dzięki za propozycję:)
milenaj - Wto 25 Sty, 2011 22:12
"Córka Alchemika" Katharine McMahon.
Nastawiałam się stylowe czytadło historyczne, z odrobiną tajemnicy....
Nic z tego. Emilie żyje samotnie z ojcem w starym dworze Selden. Jej ojca pochłaniają przeróżne eksperymenty, w których córka uczestniczy. Można powiedzieć, że ojciec kształtuje ją na własne podobieństwo.
Jest mądra, wykształcona.
Pewnego dnia w życiu Emilie pojawia się mężczyzna i wszystko się zmienia.
Nie powiem, nie męćzyłam się jakoś bardzo czytając "Córkę Alchemika", ale książki nie polecam. Sama odczuwam ją jako stratę czasu. Może dlatego, że całkiem czegoś innego spodziewałam się po głównej bohaterce. Tym bardziej żałuję, że pomysł był naprawdę dobry.
milenaj - Czw 03 Lut, 2011 21:38
Czytam sobie "Zakręty losu" Agnieszki Lingas - Łoniewskiej i powiem wam, że nie wiem , co o tym myśleć.
Bo z jednej strony trochę zastrzeżeń mam, a z drugiej pochłaniam to w ekspresowym tempie.
Admete - Czw 03 Lut, 2011 21:55
Szczerze się przyznam, że próbowałam przeczytać "Bez przebaczenia" i nie dałam rady.
milenaj - Czw 03 Lut, 2011 22:04
Mnie tam, od czasu, do czasu to nawet jakieś romansidło potrafi wciąnąc, chociaż wiem, że głupia jestem, że to czytam.
No i tutaj niestety też mam takie uczucie, a bardzo dużo pochlebnych recenzji czytałam na temat książek tej autorki.
I nie wiem, co mnie już bardziej drażni: fizyczna idelaność bohaterów, czy ilość opisywanych scen erotycznych...
Admete - Czw 03 Lut, 2011 22:46
Mnie ani tematyka, ani styl nie spasował. Ale dla każdego coś innego.
Agn - Czw 03 Lut, 2011 22:54
Mnie też nie, ale np. moja mama uwielbia tę autorkę. Tak więc ilekroć wychodzi coś nowego pióra Agi, to kupuję, bo wiem, że mamie czytanie jej książek sprawia naprawdę ogromną przyjemność.
milenaj - Czw 03 Lut, 2011 23:01
Ja mam mieszane uczucia. Jeśli kupię, to tylko z prostej ciekawości, co dalej, ale szczerze nie podobało mi się to.
Caitriona - Czw 03 Lut, 2011 23:23
A ja przeczytałam ksiażkę właskiego dziennikarza Riccardo Orizio, Zaginione białe plemiona. Bardzo ciekawa lektura. Jest o holenderskich Burgach ze Sri Lanki, jest o amerykańskich Konfederatch z Brazylii, ale jest też o polskich Haitańczykach. Polecam!
{więcej: http://i-love-impala67.bl...rdo-orizio.html }
Agn - Czw 03 Lut, 2011 23:26
Czytałam to - również polecam. W ogóle z wydawnictwa Czarnego wychodzi sporo świetnych reportaży.
Aragonte - Czw 03 Lut, 2011 23:49
A ja jestem w trakcie czytania czegoś, co wykopałam w trakcie przygotowania się do pewnego okropnego egzaminu Przeczytałam opis, takie ministreszczenie, i uznałam, że to mogę łyknąć z dużą dozą przyjemności. No i nie zawiodłam się jak na razie
Ktoś kojarzy książkę Władysława Zambrzyckiego "Nasza pani radosna, czyli dziwne przygody pułkownika armii belgijskiej Gastona Bodineau"?
Jestem jakoś w połowie, czytam głównie w autobusach (jak zwykle) i staram się nie chichotać w nich za głośno
Styl lekko staroświecki, co bardzo mi pasuje Nic w tym zresztą dziwnego, bo powieść powstała w latach trzydziestych XX wieku.
Hortensja - Pią 04 Lut, 2011 10:36
| Caitriona napisał/a: | | W ogóle z wydawnictwa Czarnego wychodzi sporo świetnych reportaży. |
Ja to sie w ogole ciesze, ze Czarne udowadnia, ze mozna wydawac niekomercyjna literature i zaistniec na rynku mimo wszystko.
A ja skonczylam "Dlugi marsz" Rawicza. I juz calkiem nie wiem co o tym wszystkim myslec- ze wzgledu na te wszystkie watpliwosci, ktore kraza wokol ksiazki. Juz nawet nie chodzi o to czy to on, czy kto inny, czy sie zdazylo, a jesli tak to jak dokladnie. Denerwuja mnie zarzuty specjalistow, ze nie zgadzaja sie detale, czy to geograficzne, czy przyrodnicze, czy historyczne. Moglabym przeczytac taka ksiazke bedaca calkowita fikcja, byleby wiedziec, ze np to jest mozliwe (powiedzmy, chociazby czy da rade jesc weze na pustyni Gobi?). Bo w rzeciwnym razie to tak "sobie a muzom" to napisane...
Pomijajac te watpliwosci ksiazke czyta sie swietnie, szybko i latwo, a jednoczesnie mozna sie dowiedziec wielu interesujacych rzeczy. Tylko, no wlasnie, czy sa one prawidlowe???
Admete - Pią 04 Lut, 2011 10:46
Chętnie bym przeczytała te Zaginione plemiona.
Admete - Pią 04 Lut, 2011 10:47
Chętnie bym przeczytała te Zaginione plemiona.
Caitriona - Pią 04 Lut, 2011 12:10
| Admete napisał/a: | | Chętnie bym przeczytała te Zaginione plemiona. |
Polecam, naprawdę. Jest to ciekawa lektura.
| Hortensja napisał/a: | | Ja to sie w ogole ciesze, ze Czarne udowadnia, ze mozna wydawac niekomercyjna literature i zaistniec na rynku mimo wszystko. |
Będę się rozglądać powoli za innymi ich tytułami, ostatnio mam coraz większą chęć na literaturę faktu
Fibula - Pią 04 Lut, 2011 19:03
| Aragonte napisał/a: | Ktoś kojarzy książkę Władysława Zambrzyckiego "Nasza pani radosna, czyli dziwne przygody pułkownika armii belgijskiej Gastona Bodineau"?
Jestem jakoś w połowie, czytam głównie w autobusach (jak zwykle) i staram się nie chichotać w nich za głośno
Styl lekko staroświecki, co bardzo mi pasuje Nic w tym zresztą dziwnego, bo powieść powstała w latach trzydziestych XX wieku. |
Kiedyś czytałam i zupełnie mi nie podeszła. Nie pamiętam, co mi nie pasowało, ale byłam rozczarowana, bo nastawiłam się na super lekturę i nic z tego nie wyszło. Wolę Wodehouse'a .
|
|
|