Komunikaty - Spotkanie w Krakowie - C.D. -
praedzio - Czw 08 Paź, 2015 05:23
To jego motyw przewodni - paski. Wszystkie nasze ważniejsze budynki posiadają jego malowidła. A poza tym nie chcecie mieć w Krakowie trochę Walił?
BeeMeR - Czw 08 Paź, 2015 08:14
| praedzio napisał/a: | nie chcecie mieć w Krakowie trochę Walił? | A nie dałoby się w innej formie?
Paskom nie powiem nie, ale i nie nazwę artyzmem
Aniu, nie wiem czy takie same zabawy, poprzednio jednak Adaś wsiąkł na kilka godzin, teraz więc podejrzewam że będzie podobnie, a Ania pójdzie do zabawy z duplo - są też kąciki dla małych dzieci.
Jotka - Czw 08 Paź, 2015 08:22
Od razu przypomniało mi się wczesne dzieciństwo, przyjaciółka babci robiła dywaniki z kolorowych pasków materiału, nawet kolorystyka podobna
Agn, Ty zapytaj ile to dzieło kosztowało, jak dużo to znaczy się arcydzieło
Agn - Czw 08 Paź, 2015 13:20
| Jotka napisał/a: | | Agn, Ty zapytaj ile to dzieło kosztowało, jak dużo to znaczy się arcydzieło |
No dobrze, pytam - ile? Bo podejrzewam, że mogłabym spokojnie machnąć wam te paski za pół ceny.
Jotka - Czw 08 Paź, 2015 17:33
Jeżeli za obraz dostaje 150.000,00 PLN to ile może kosztować pomalowanie podłogi
trifle - Czw 08 Paź, 2015 22:01
U mnie jednak nici, budżet nie pozwala na wycieczkę, w sumie od razu było wiadomo Następnym razem może
Aragonte - Czw 08 Paź, 2015 23:03
U mnie też ostatecznie przeważyły finanse
Anaru - Czw 08 Paź, 2015 23:10
Szkoda
Może następnym razem sie uda i może Agn nie będzie miała wtedy akurat pracującego weekendu
akne - Pią 09 Paź, 2015 11:13
Obawiam się, że ja też odpadam. Coś mi zdrowie ostatnio szwankuje, tym razem korzonki. Starość nie radość Ulubioną rozrywką staje się leżenie z ksiażką i termoforem pod kocem
Ale muszę się pozbierać, bo za dwa tygodnie muszę i tak być na Targach.
Anaru - Pią 09 Paź, 2015 12:28
A ja mam już bilety kupione , teraz oby nic się nie działo tfutfu!
Strasznie się cieszę, żę Was zobaczę
Agn - Pią 09 Paź, 2015 12:54
Tiaaa, a mnie się przypomniało coś istotnego w związku z twoim wyjazdem. Że też wczoraj o tym zapomniałam!
Admete - Pią 09 Paź, 2015 14:44
Ja chyba będę - trochę mi się samej nie chce tłuc w autobusie. Jutro rano podejmę decyzję. Najwyżej zwinę się szybciej tak koło 14.
Anaru - Pią 09 Paź, 2015 15:27
| Agn napisał/a: | Tiaaa, a mnie się przypomniało coś istotnego w związku z twoim wyjazdem. Że też wczoraj o tym zapomniałam! ! |
Jeżeli walizka, to nie ma sprawy, jadę bez bagażu
| Admete napisał/a: | | Ja chyba będę - trochę mi się samej nie chce tłuc w autobusie. Jutro rano podejmę decyzję. Najwyżej zwinę się szybciej tak koło 14. |
Tez się będę sama tłukła w autobusie
A Riella nie ma szans na przyjazd?
Admete - Pią 09 Paź, 2015 15:46
Nie ma żadnych. Sama wam pewnie kiedyś napisze.
BeeMeR - Pią 09 Paź, 2015 17:28
Ja będę.
Barbarella - Pią 09 Paź, 2015 17:35
| akne napisał/a: | | Obawiam się, że ja też odpadam. Coś mi zdrowie ostatnio szwankuje, tym razem korzonki. |
I chciałam się uśmiechnąć o autograf....
akne - Pią 09 Paź, 2015 18:15
| Barbarella napisał/a: | | akne napisał/a: | | Obawiam się, że ja też odpadam. Coś mi zdrowie ostatnio szwankuje, tym razem korzonki. |
I chciałam się uśmiechnąć o autograf.... |
Nie płacz Następnym razem będzie okazja. No chyba, że wpadasz na Targi Ksiażki w piątek, ale pewnie nie.
Dopisek: ostatnio przy wysyłaniu postów wyskakuje mi jakiś błąd ogólny, a potem się okazuje, że post jest kopiowany.
BeeMeR - Pią 09 Paź, 2015 19:00
| akne napisał/a: | Dopisek: ostatnio przy wysyłaniu postów wyskakuje mi jakiś błąd ogólny, a potem się okazuje, że post jest kopiowany. | Ja też ostatnio wysłałam w czterech kopiach - dobrze, że ostatnie można skasować. Tam gdzie mogę kasuję też duble.
Admete - Pią 09 Paź, 2015 20:28
Ja się pewnie wybiorę ostatecznie...
Cathie - Pią 09 Paź, 2015 20:37
Ja się, niestety, nie wybiorę, choć fajnie byłoby się spotkać.
W zasadzie to tylko raz trafiłam na spotkanie w Krakowie. Chyba w2006 lub 2007 r.
Pamiętam, że Aine nas oprowadzała po mieście. I miałam dobre towarzystwo, tam i z powrotem do Krakowa. Tylko pokonanie trasy samochodem w jeden dzień dało mi odrobinę w kość.
Agn - Pią 09 Paź, 2015 21:13
| Anaru napisał/a: | | Jeżeli walizka, to nie ma sprawy, jadę bez bagażu |
I tak ci miałam oddać.
| akne napisał/a: | | Dopisek: ostatnio przy wysyłaniu postów wyskakuje mi jakiś błąd ogólny, a potem się okazuje, że post jest kopiowany. |
U mnie też. Cofam wtedy do poprzedniej strony, odświeżam i jest ok. Jak odświeżę od razu, to się robi podwójny post.
Anaru - Pią 09 Paź, 2015 21:27
| Cathie napisał/a: | | W zasadzie to tylko raz trafiłam na spotkanie w Krakowie. Chyba w2006 lub 2007 r. |
Raz byłaś na pewno u mnie, z koleżanką chyba Małgosią , prawniczką? A raz na Basinym wieczorze panieńskim
| Agn napisał/a: | | U mnie też. Cofam wtedy do poprzedniej strony, odświeżam i jest ok. Jak odświeżę od razu, to się robi podwójny post. |
Tak samo robię, tylko na wszelki wypadek kopiuję sobie post
Cathie - Pią 09 Paź, 2015 21:42
| Anaru napisał/a: |
Raz byłaś na pewno u mnie, z koleżanką chyba Małgosią , prawniczką? A raz na Basinym wieczorze panieńskim
|
Wtedy było spotkanie w kawiarni. Była Gosia, Miłosz, Trzykrotka, Aine, Aragonte, Catriona i Harry_the_Cat. Reszty nie pomnę.
U Ciebie byłam później. Faktycznie z Małgosią. Asia samosy przywiozła.
Na Basiny wieczór panieński przytargałam Jarka i mojego pasierba. Przez nich spóźniłam się na połowę Aśioki.
Anonymous - Pią 09 Paź, 2015 22:42
| Cathie napisał/a: | Ja się, niestety, nie wybiorę, choć fajnie byłoby się spotkać.
W zasadzie to tylko raz trafiłam na spotkanie w Krakowie. Chyba w2006 lub 2007 r.
Pamiętam, że Aine nas oprowadzała po mieście. I miałam dobre towarzystwo, tam i z powrotem do Krakowa. Tylko pokonanie trasy samochodem w jeden dzień dało mi odrobinę w kość. |
Kiedys przygotowywalam sie do egzaminu przewodnika po Krakowie, ale pamietam inna wycieczke, z pewna izabellowata bzdziagwa, gdzie moja wiedze uzupelniala beemer. I to zrobilo na mnie wrazenie.
Lubie snuc opowiesci o Krakowie, ale miejscuch zakochany w swoim miescie zawsze bedzie gora...
BeeMeR - Pią 09 Paź, 2015 22:54
| AineNiRigani napisał/a: | pamietam inna wycieczke, z pewna izabellowata bzdziagwa, gdzie moja wiedze uzupelniala beemer. I to zrobilo na mnie wrazenie.
Lubie snuc opowiesci o Krakowie, ale miejscuch zakochany w swoim miescie zawsze bedzie gora... | Zupełnie nie pamiętam. Ale owszem, kocham Kraków
|
|
|