Literatura - Proza i poezja - Kicz czy literatura ?
Kaziuta - Pią 02 Mar, 2007 14:39
Oto Karolcia:
PS. Jak juz się wszyscy napatrzą prosze wyciąć tego posta.
QaHa - Pią 02 Mar, 2007 16:01
ładne zdjęcie Karolci Gruszki
Czy się dziołcha nadaje czy nie, trudno mi powiedziec bom jej w akcji na ekranie nie widziała
Anonymous - Pią 02 Mar, 2007 16:44
Mnie tam własnie Karolcia pasowałaby chyba najbardziej. Ona ma taką dawną urodę, niczym "z tamtych lat..." A i błysk w oku ma i te wielkie oczy pełne rozmarzenia potrafi mieć...
Marija - Pią 02 Mar, 2007 16:49
No to jakby na Karolinę Gruszkę wypadło, to ja poproszę o prawa autorskie pomysłu . Wreszcie się wzbogacę i wystąpię w Tańcu z gwiazdami, i w ogóle .
Alison - Pią 02 Mar, 2007 18:39
No nie wiem. Ładna jest, ale mi taką trochę wiejską dziewuszkę przypomina, ta cowyżej ma taką bardziej wyrafinowaną urodę, tyle, że taką jakąś antypatyczną. A co Jabłczyńskiej nie widzita?
To właściwie mata rację, bo ja też chyba niedowidzę.
Galadriel - Pią 02 Mar, 2007 18:49
Karolina Gruszka grała też w "Przedwiośniu" (rolę Wandzi, tej, co się potem otruła z miłości do Cezarego Baryki) oraz w filmie "Kapitańska córka" (ewentualnie "Córka kapitana" - nie pamiętam tytułu, film był w kinach dobre parę lat temu, a nie był polski). Sprawdzam teraz jej filmografię na imdb.com i dochodzę do wniosku, że widziałam ją w większej ilości filmów, niż pamiętałam. Oprócz "Przedwiośnia" i "Córki kapitana" (w obu grała z Mateuszem Damięckim) mogłam ocenić jej grę także w "Daleko od okna" J.J. Kolskiego, "Bożej podszewce" (widziałam tylko pierwszą serię), "Starej baśni", "Kochankach z Marony" i "Wszyscy jesteśmy Chrystusami".
Ona naprawdę byłaby dobra. Jest bardzo dobrą aktorką, ma subtelną urodę, w kostiumie jej dobrze (akcja "Córki kapitana" rozgrywała się w XIX-wiecznej Rosji), umie być namiętna ("Kochankowie z Marony" wymęczyli mnie nieco, ale ona, jako zakochana wiejska nauczycielka (!) była świetna), a poza tym - last but not least - jest młoda i młodo wygląda. Kto uwierzy w 20-letnią Stefcię, patrząc na Starostecką? Karolina Gruszka jest naprawdę dobrą kandydatką do tej roli, nawet jakby włosów nie farbowała na blond (jest szatynką, a w każdym razie włosy ma ciemne, chyba naturalnie).
Maryann - Pią 02 Mar, 2007 18:59
Strona Karoliny Gruszki:
http://www.gruszka.art.pl/index2.htm
Marija - Pią 02 Mar, 2007 19:05
:razz: Hehe, widzę, że Gruszka rośnie w siłę, chyba rzeczywiście ją sobie opatentuję
Ale Jabłczyńska odpada ??: , jak dla mnie okropna . O, a hrabiankę Barską Kasia jak jej tam - Cichopek, buehehehehe . "W temacie" ordynata specjalnie się wpatruję w różne zajawki i reklamy polskich seriali itp. w TVP - no są różni niczego sobie, ale ja nie znam nazwisk!!!!!!!!! Chyba zacznę czytywać "Życia na gorąco" ??: .
Anonymous - Pią 02 Mar, 2007 19:21
Karolina w Starej baśni nie grała, tylko podkładała glos tej ukraińskiej aktorce, która grała Dziwe.
ja ją po raz pierwszy zobaczyłam właśnie w podszewce, gdzie bardzo mi się spodobała (w zasadzie jak się pojawiła, tylko dla niej oglądała,m bo film jak dla mnie był głupi, z kiepskim scenariuszem, kiepsko nakrecony i tylko aktorów było szkoda na ten chłam).
A potem była chyba Spona, gdzie ślicznie wyglądała w bereciku, rajstopkach i palciku I się zdziwiłam, że dziewczyna z tak oblrzymim talentem i możliwosciami jest taka młoda...
Dlatego, przyznam, się, z wielkim zainteresowaniem obserwuje jej kariere. Każda rola jest zagrana perfekcyjnie (m.in. dla niej każdorazowo oglądam Sforę)
Je uroda jest taka "niegdysiejsza" i na Stefcię pasuje mi idealnie
P.S. Jabłczyńska jest zbyt współczesna. nawet nie tyle w urodzie, co sposobie grania. Gruszka ma w sobie wielki spokój i opanowanie, mimo że potrafi zagrać i diabła i anioła. Jabłczyńskiej nie widzę w żadnej roli sprzed 1980 r.
Mag - Pią 02 Mar, 2007 20:29
Ależ Wy pędzicie- niczym rącze muzy ordynata !!!! :grin:
Mam kandydata na ordynata ! (rymło mi się )
Bartosz opania ma postawę , głos i nozdrzami mógłby zafalować
http://www.filmweb.pl/Bar...a,Person,id=359
Anonymous - Pią 02 Mar, 2007 20:43
Nnooo, po raz pierwszy nie mówie nie...
Może po zastanowieniu powiem nawet "a juści" ?
Gosia - Pią 02 Mar, 2007 20:47
Ale glos ma taki nie tego, no i charakteryzacja by sie przydala.
Choc gdy go widzialam w jakims romansie z Cielecką bodajze, to srednio mi sie podobalo. ??:
Anonymous - Pią 02 Mar, 2007 20:55
bo z Cielecką każdy średnio wypada ...
przecinek - Pią 02 Mar, 2007 21:06
A może poczekajmy parę lat to Mateusz Damięcki wyrośnie na pięknego ordynata...
Alison - Pią 02 Mar, 2007 21:13
Nieee, litości. Opania fajny jest ogólnie, ala to taka mękoła. Juz wyraz twarzy ma taki, że nawet jak szczęśliwy to i tak smędzi, jakby go za przeproszeniem wiecznie gnaty boleli. Opania, to mógłby jakiegoś zbolałego kolegę ze studiów w Halli ordynata zagrać, co najwyżej. Chociaż... ja go jako Trestkę widzę, bo Trestka tak właśnie wiecznie smędził.
Cichopek za słodka na Melasę Barską. To już bym tę pierwszą, jak jej tam, po wysyłce do solarium widziała. Tą Grusię przypomniałam sobie z drugiej serii Bożej podszewki i z Przedwiośnia i mówię zdecydowanie NIE. Ona leluja jest i znowu miałybysmy taka lelujowata Stefcię, a to ma być wulkan w kielichu lilii. Szukajcie dalej.
A kogo na Ritę przeznaczacie? To bardzo ważna rola. Jako hrabinę Elzonowską ja widzę Stenkę choć i Kownacka by mi pasiła, ale nie wiem czy nie za wiekowa. Boże, Ty to słyszysz i nie grzmisz!!
Alison - Pią 02 Mar, 2007 21:15
Mateusz jest piękny jak anioł. A ordynat nie piękny, jeno mocarny i w ogóle...ordynat pełną gębą. Mateusz za delikatny...
Gosia - Pią 02 Mar, 2007 21:16
Co do Opanii chyba masz racje, mine ma wiecznego nieszczęśnika.
Moze to taki jego sposob na podryw?
Maryann - Pią 02 Mar, 2007 21:17
Tak mi się skojarzyło po tym Majchrzaku Kaziuty: Robert Kudelski ?
Anonymous - Pią 02 Mar, 2007 21:19
Mateduszowi mówie moje stanowcze "A fe !!!"
Alison - Pią 02 Mar, 2007 21:20
| Maryann napisał/a: | Tak mi się skojarzyło po tym Majchrzaku Kaziuty: Robert Kudelski ? |
On by się nadał na jakieś arystokratyczne tło, ale on taka klusia na parze. Nie ma w nim tego, co powinien miec nasz ordynat. Kurcze, muszę tego Majchrzaka na żywca przyuważyć. A może Kudelski by Brochwicza zagrał. Na Brochwicza w samrazuśny, taki ciepławy koleś zawsze pod ręką, z lekka Stefcią oczarowany.
Anonymous - Pią 02 Mar, 2007 21:31
na widziałam Majchrzaka, no nie to, nie to ...
Marija - Pią 02 Mar, 2007 21:54
Nawet przy myciu naczyń rozmyślałam: hrabianka Barska - Anna Mucha!, hrabia Barski - Krzysztof Globisz, księżna Podhorecka - Beata Tyszkiewicz (ma się to coś w genach...), Maciej Michorowicz - Andrzej Łapicki, Rita Szeliżanka - Joanna Liszowska (Agnieszka Dygant?), Trestka ??
Alison - Pią 02 Mar, 2007 22:08
Podoba mi sie ta obsada! Tylko nie Liszowska na Szeliżankę! To musi byc pistolet dziewczyna, do tańca, stajni i różańca. Liszowska to by się na Werę albo Kristę nadała.
Marija - Pią 02 Mar, 2007 22:16
To na Krystynę; może Dygant? Zauważ, Ali, że ja się okropnie poświęcam, przewertowałam dwie gazety z programem TV, obejrzałam pół Shreka 2 (głos Malajkata ), próbowałam w internecie, ale za dużo propozycji aktorek GOŁYCH wyskoczyło ??: . I przypomniał mi się młody Stockinger ("Znachor"), jejku, jaki on tam przecudnie arystokratyczny był, i jeszcze młoda Dymna :razz: .
Anonymous - Pią 02 Mar, 2007 22:28
Matuchna ma rację. Liszowska zbyt duzym seksapilem po oczach jedzie...
|
|
|