To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Ekranizacje - Duma i uprzedzenie Pride and Prejudice (2005)

Harry_the_Cat - Śro 07 Maj, 2008 21:39

Doborowe towarzystwo, Guniu ;)
achata - Czw 08 Maj, 2008 14:41

A ja po obejrzeniu klipu veritas uświadomiłam sobie jak bardzo lubię tą nowa Dumę mimo niedociągnięć, zwłaszcza obyczajowych. Oczywiście wersja 1995 to klasa sama w sobie ale gdy brak czasu albo cierpliwości do oglądania 6 odcinków zawsze mogę teraz zobaczyć całą historię w skrócie. Mateuszek nic nie poradzi na to, ze wyglada na taką sierotkę, za to Rosamunde Pike to dla mnie najlepsza Jane jaką widziałam.
Darcy - Czw 08 Maj, 2008 16:14

A ja mam awersję do facetów wyglądających jak sierotki. Mina "zaopiekuj się mną" działa na mnie jak najlepszy odstraszacz. Jedynym mężczyzną, któremu jestem w stanie to wybaczyć to Adrien Brody. :thud:
Gosia - Czw 08 Maj, 2008 17:01

Gdy mam ochote sobie przypomniec DIU, to prawde mowiac nie siegam wcale do wersji 2005. Bo to dla mnie jakby zupelnie inna historia. Jedyna prawdziwa wersja DiU to jednak 1995!
Jak tak sobie przypomne to chyba DiU 2005 obejrzalam dwa razy tylko: w kinie, a potem w domu z rodzicami. Od tego czasu (a bylo to juz dosc dawno) nawet do niej nie zajrzalam.
Jesli chodzi o DiU 1995 - nawet nie pamietam ile razy już ją widzialam. Kiedys gdy tylko lezalam chora w łóżku, włączalam sobie wlasnie "Dumę" lub 'Rodzinę Połanieckich" - a rodzice na to: Znowu to ogladasz? :mrgreen:
(potem dołączyły fo tego "Łzy w deszczu" i "Sabrina" z Harrisonem Fordem)

nicol81 - Pon 12 Maj, 2008 12:00

Caroline napisał/a:


O pana Darcy'ego, kiecki i co tam jeszcze chyba nie warto się spierać, ale na stwierdzenie, że skoro istnieje inna, bardzo dobra "ukochana i jedyna" wersja DiU, ta nie miała prawa powstać, nie sposób nie zareagować. Co za kostiumowo-ekranizacyjny faszyzm! ;)
(...) Ale ponieważ wersja '95 zdobyła ogólny aplauz, została uznana za uniwersalną, prawdziwą i z biegiem czasu za jedyną obowiązującą.
Z pewnością na etapie przedprodukcyjnym, licząc się z rzeszami wielbicielek wersji '95, też odbywały się takie dyskusje, "Po co?". Jak przypuszczam argument był taki: po to, żeby pokazać inne spojrzenie na tę powieść i na epokę. I moim zdaniem, mimo wielu niedociągnięć, doskonale się to twórcom DiU 2005 udało.
(...)
Ale do stu ulizanych Collinsów, nie dajmy się zaślepić jedynej słusznej wersji! Chwała tym, którzy nie dali się jej obezwładnić i odważyli się pokazać wizję inną od uświęconej i namaszczonej przez Wielkie Imperium Zakochanych Fanek.
;)

Całkowicie popieram. Gdyby trzymać sę zasady, że nie ma po co robić nowych wersji, to ta z 1995 też by nie powstała. Dla mnie im więcej tym lepiej. By wyłapywać ich dobre i złe strony.
Oglądając pierwszy raz brakowało mi wielu scen z książki. Po kolejnych razach jednak coraz bardziej się do flmu przekonuję, odkrywając wiele nowych subtelności.
A loczki były popularne nieco później- i wiele mężczyzn też ich nie wybierało.

Harry_the_Cat - Czw 26 Cze, 2008 12:45

W czasie swoich wedrowek po poludniowej Anglii trafilam tu:


Wyglada znajomo?

Jesli ktos bedzie zainteresowany, to moge wiecej zdjec zamiescic, jak wroce do domu ;)

trifle - Czw 26 Cze, 2008 13:30

Słynne deszczowe oświadczyny! ;)
Ładne miejsce, ja tam jestem zainetersowana ;)
A gdzie to dokładnie jest i co to za pora roku? :mysle:

maniutka - Czw 26 Cze, 2008 14:03

Piękne
jestem jedną z niewielu kochjącą ten film, a krajobrazy były w nim boskie :serce:

Caitriona - Czw 26 Cze, 2008 14:30

Harry_the_Cat napisał/a:
Jesli ktos bedzie zainteresowany, to moge wiecej zdjec zamiescic, jak wroce do domu

No pewno, że chcemy!! :D :D

Harry_the_Cat - Czw 26 Cze, 2008 17:10

Ok, to jak wroce wrzuce wiecej.
Miejsce nazywa sie Stourhead i jest przepieknym parkiem (jest tez palac, ale tam nie wchodzilam, bo nie byl tak zachecajacy). A pora roku? Lato! Zdjecie zrobilam dwa dni temu. :D

Gunia - Czw 26 Cze, 2008 20:00

Miałaś wspaniałą wycieczkę, Harry. :-D Piękne miejsce, dobre nawet na odrzucone oświadczyny. ;)
MiMi - Czw 26 Cze, 2008 21:38

Też chciałabym bardzo zdjęcia. Chociaż film to nie arcydzieło, ale krajobrazy i muzyka są piękne!
trifle - Pią 27 Cze, 2008 23:36

Harry_the_Cat napisał/a:
A pora roku? Lato! Zdjecie zrobilam dwa dni temu.


:thud: Zazdroszczę straszliwie :mrgreen:

Harry_the_Cat - Sob 28 Cze, 2008 20:14
Temat postu: Stourhead / pierwsze oswiadczyny
Kilka fotek ze Stourhead, zgodnie z obietnicą:

mostek (dla porównania skrinki z filmu - choć ja trafiłam na zgoła inną pogodę ;) ):



BTW - na mostku jest trawa... równiutki trawniczek :mrgreen:



świątynia Appolina:





(schodki są tylko na jedną stronę, więc nie wiem, gdzie Matthew się wybiera :rotfl: )

to juz widziałyście:


i parę innych z tego samego ogrodu, juz nie związanych z filmem:


Gosia - Sob 28 Cze, 2008 20:56

No to sobie Kotek pozwiedzał, zazdroszcze :hello:
maniutka - Sob 28 Cze, 2008 22:10

Zdjęcia piękniessimo :kwiatek:
MiMi - Sob 28 Cze, 2008 22:20

Śliczne zdjęcia!
trifle - Nie 29 Cze, 2008 01:21

Idę wyrywać drzwi z zazdrości :thud:
Uwielbiam takie mostki, cudnie :D

Anonymous - Nie 29 Cze, 2008 09:51

Piękne te zdjęcia....
Caitriona - Nie 29 Cze, 2008 19:01

Super fotki! Bardzo lubię takie 'świątynie' w parkach :D I mostek cudo!
asiek - Nie 29 Cze, 2008 19:29

Harry, dzięki za piękne fotki. :-D
beatrycze - Pon 30 Cze, 2008 09:05

Piękne fotki. Nawet lubię ten film ,chociaż ciągle zastanawiam się dlaczego scenarzyści nie wybierają wszystkich najlepszych scen tylko kroją tak ,że nic prawie nie zostaje z orginalu.
BeeMeR - Czw 03 Lip, 2008 10:29

Piękne fotki! :kwiatki_wyciaga:
malmik - Sob 05 Lip, 2008 17:40

A ja nie dziękuję za fotki - zdenerwowałaś mnie - nie mogłaś mnie wziąć do walizki co??????????
Harry_the_Cat - Sob 05 Lip, 2008 17:44

To juz innych moze nie oglądaj.... :roll:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group