To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fanfiki, tłumaczenia, literacka twórczość własna - Bzykizm - nowy nurt poezji światowej

Marija - Czw 15 Lis, 2007 08:51


Jaka wena!!!
Już połowa tego przepaskudnego listopada i wiosna coraz bliżej :-D .

praedzio - Czw 15 Lis, 2007 09:00

Nie ma, jak pozytywne myślenie! :mrgreen:
Marija - Czw 15 Lis, 2007 09:22

:bejsbol: Pora na rewanż...(nie na Matuli, rzecz jasna :serce2: )

Kto mi powie, że McAvoy
nie jest cudny jako kwiecie,
temu wplączę nogi w powój,
by nie pętał się po świecie!

Kto mi powie, że Dżemika
kochać jest fanatyzm brzydki,
tego palnę w dziób słoikiem
i pogryzę obie łydki...

Kto by mówił, że Tom Lefroy
nie jest romantyczny wielce,
tego wsadzę w smołę z pierzem
i pokażę, gdzie na Kielce...


Od razu lepiej :foch2:

Alison - Czw 15 Lis, 2007 09:32

:banan: :banan: :banan:

A ciućmoka co tak powie,
Nigdy nie daruję zdrowiem.
Lecz z Mariją ramię w ramię
Sprawimy mu tęgie lanie!

A narazie - wspólny taniec :-P

:taniec: :taniec:

Maryann - Czw 15 Lis, 2007 09:32

Słoik... słoma i pierze... pogryzione łydki...
Marija, coś Ty taka wojownicza ? :wink:

No nie... I Matka też ? :confused3:

Alison - Czw 15 Lis, 2007 09:35

A bo jak sobie ulżywać, to na całość.
Juz i tak poszłam na rękę "niektórym" wracając do kobieckiego avka :wink: , więc teraz juz mogę sobie szaleć, tem bardziej, że mam towarzyszke do szaleństw :banan_czerwony:

Maryann - Czw 15 Lis, 2007 09:37

Ale żeby tak Damy się do rękoczynów posuwały ? :paddotylu:

No i gdzie tu DEMOKRACJA ? :roll:

praedzio - Czw 15 Lis, 2007 09:41


Marija - Czw 15 Lis, 2007 09:44

To się nazywa licentia poetica, ale przyrżnąć mogę, jakby co. Szeroka w plecach jestem :wink: .
DEMOKRACJA zagrożona nie jest, można oddawać :lol: .

Alison - Czw 15 Lis, 2007 09:46

Maryann napisał/a:
Ale żeby tak Damy się do rękoczynów posuwały ? :paddotylu:

No i gdzie tu DEMOKRACJA ? :roll:


Dama rozeźlona parasolką przyłoży jak nic. Prawdziwa dama obroni się sama :wink:

Maryann - Czw 15 Lis, 2007 09:47

Ale tu grożą nie parasolką, tylko słoikiem... I zębami na dodatek... :roll:
Marija - Czw 15 Lis, 2007 09:50

Co nie? :wink:

Kto by twierdził, że na Forum
nie są Damy najpiękniejsze,
temu wsadzę kubeł na łeb
i przyłożę ciężkim wierszem
:bejsbol: .

Alison - Czw 15 Lis, 2007 09:51

Maryann napisał/a:
Ale tu grożą nie parasolką, tylko słoikiem... I zębami na dodatek... :roll:


Maryannku, nie czepiaj się, widać tak do rymu pasowało.

Ty się nas tak bardzo nie bój
Bo naprawdę nie ma czegój :wink:

Sama widzisz jak to jest z rymami :lol:

Maryann - Czw 15 Lis, 2007 10:03

Alison napisał/a:
Maryannku, nie czepiaj się, widać tak do rymu pasowało.

Przecie się nie czepiam. :wink: Zestresowałam się jeno odrobinę, bo najpierw tak uroczo i romantycznie o tych listkach, a tu raptem... Zwłaszcza, że... ekhm... :roll: :wink:

Marija - Czw 15 Lis, 2007 10:19

Te wojownicze wierszyki czterowersowe mają swoją tradycję, żaden wymysł zlistopadzonego umysłu :wink: . Oczywiście w tej chwili nie pamiętam, o JAKIM poecie międzywojennym czytałam niedawno artykuł, który mnie natchnął :mysle: . Wot, duraka...
Maryann - Czw 15 Lis, 2007 10:24

Mojego zlistopadzonego umysłu nawet po drugiej kawie nic dziś natchnąć nie chce... Nawet prozą (ekonomiczną), o wierszu nie wspominając :?
Marija - Czw 15 Lis, 2007 10:32

Maryann napisał/a:
Mojego zlistopadzonego umysłu nawet po drugiej kawie nic dziś natchnąć nie chce... Nawet prozą (ekonomiczną), o wierszu nie wspominając :?
:przytul: Ja się właśnie próbuję umysłowo ożywić tymi "poezjami" :wink: . Ale kaffffka, czemu nie :roll: .
Gitka - Czw 15 Lis, 2007 11:04

McAvoy i... listki - cudowne :thud:
Kaziuta - Czw 15 Lis, 2007 11:19

Marijo kochana skąd w Tobie tyle wojowniczości ?
Ja bardzo cenię sobie mój dziób i w łydkach kości.
Dżemik mnie nie podnieca, nic na to nie poradzę,
A jak któraś mnie ruszy to do więźnia wsadzę. :bejsbol:

Marija - Czw 15 Lis, 2007 11:30

:rotfl: :rotfl: :rotfl:
(Kaziuta - gołąbek pokoju :wink: )

Mag - Czw 15 Lis, 2007 11:40

Jakie ożywienie w kąciku poezji- sztuka pisana łagodzi obyczaje :banan_czerwony:
Gunia - Czw 15 Lis, 2007 12:31

Mag napisał/a:
sztuka pisana łagodzi obyczaje

Zaiste... :rotfl:

Alison - Czw 15 Lis, 2007 14:33

Ja chcialam dzis kolorowo-optymistyczny akcencik wrzucić, któren mi się po spacerze z psem po lesie nasunął, a skończyło się tak jakoś z siekierką i scyzorykiem :wink:
Alison - Czw 15 Lis, 2007 14:34

Kaziuta napisał/a:
Dżemik mnie nie podnieca, nic na to nie poradzę,
A jak któraś mnie ruszy to do więźnia wsadzę. :bejsbol:


Kaziuta.... :zalamka: Idź córko, ogórków nakrój do kanapek :-|

Marija - Czw 15 Lis, 2007 14:58

Daj spokój Kaziucie :przytul: , pogrom ją ominął, to nie wie co mówi :mrgreen: .

Ale ogórków mogłaby nakroić :rumieniec: .



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group