Aktorzy austenowscy - Colin Firth
India - Czw 08 Lut, 2007 00:38
Lizzi, bardzo mi przykro... Trzymaj sie....
A wracajac do tematu...
Nie sadzicie, ze na tym zdjeciu wlosy Colina nie wygladaja zbyt ciekawie?? Jakby mial zaczeske, czy jak to sie mowi... pozyczke? :oops:
Gunia - Czw 08 Lut, 2007 07:07
Faktycznie wygląda głupio.
Anonymous - Czw 08 Lut, 2007 09:03
nie sadze zeby to był tupecik
QaHa - Czw 08 Lut, 2007 10:19
| India napisał/a: | A wracajac do tematu...
Nie sadzicie, ze na tym zdjeciu wlosy Colina nie wygladaja zbyt ciekawie?? Jakby mial zaczeske, czy jak to sie mowi... pozyczke? |
hmm nie czepiac sie ma Colinek bują fryzurke i wiatr mu w niej hula
Pemberley - Czw 08 Lut, 2007 10:25
wykaze sie ignorancja, ale kim jest owa pani obok??? tzn ktora to.
Anonymous - Czw 08 Lut, 2007 10:37
druga, Włoszka...
Pemberley - Pią 09 Lut, 2007 09:22
dzieki
to z nia ma dwojke dzieci.
znalazlam na imdb takie roznosci, moze kogos zainteresuje:
According to Colin Firth, when he was first offered the role of Darcy, his brother incredulously remarked, "Darcy? But isn't he supposed to be sexy?"
On the DVD audio commentary for "Love Actually," Hugh Grant continuously mocks the looks, age, acting abilities, and alleged vanity of Firth (his sometimes on-screen rival), eventually encouraging his fellow-commentators writer/director Richard Curtis, and co-stars Bill Nighy and Thomas Sangster to join in on the mocking. Firth appears to have taken these comments in good nature and said that he and Grant seem to have a "Bette Davis-Joan Crawford" kind of relationship.
Although he usually gets along quite well with other actors, he had a well-publicized verbal feud with Rupert Everett, although the source of this tension is not known.
i z cytatow:
[Talking about his success in playing the two Mr. Darcy roles] "I was delighted to become a popular-culture reference point. I'm still delighted about it actually, and I still find it to be weird."
"Forget "trying" to be sexy. That's just gruesome."
If I want my career to go on, I'm going to have to find some more Fiennes brothers! However, any similarity between them basically stops at their last name. I was in no way reminded of Ralph by working with Joe. I got on fantastically with both of them. I have huge admiration for them as actors but I couldn't compare them." (on losing the girl to both Ralph and Joe Fiennes)
Pemberley - Pią 09 Lut, 2007 14:00
According to Colin Firth, when he was first offered the role of Darcy, his brother incredulously remarked, "Darcy? But isn't he supposed to be sexy?"
Kiedy CF otrzymal propozycje zagrania roli p. Darcego, jego brat stwierdzil z niedowierzaniem :"Darcy? ale czy on nie powinnien byc seksowny?"
Pemberley - Pią 09 Lut, 2007 14:10
On the DVD audio commentary for "Love Actually," Hugh Grant continuously mocks the looks, age, acting abilities, and alleged vanity of Firth (his sometimes on-screen rival), eventually encouraging his fellow-commentators writer/director Richard Curtis, and co-stars Bill Nighy and Thomas Sangster to join in on the mocking. Firth appears to have taken these comments in good nature and said that he and Grant seem to have a "Bette Davis-Joan Crawford" kind of relationship.
w komentarzu odautorskim do wydania DVD " Love actually,Hugh Grant ciagle kpil sobie z wygladu, wieku, umiejetnosci aktorskich i rzekomej proznosci Firta (ktory jest czasami jego rywalem na ekranie), zachecajac innych komentatorow - scenarzyste/rezysera i aktorow Bill Nighy i Thomas Sangster do wspolnach drwin. Firth przyjal te komentarze w dobrej wierze i stwierdzil, ze on i Grant maja podobna relacje jak Bette Davis i Joan Crawford.
Pemberley - Pią 09 Lut, 2007 14:14
Although he usually gets along quite well with other actors, he had a well-publicized verbal feud with Rupert Everett, although the source of this tension is not known.
chociaz zwykle ma dobre zwizki z innymi aktorami, to jego spor slowny z Rupertem Everett jest szeroko znany, chociaz przyczyna tych napiec nie sa znana
Pemberley - Pią 09 Lut, 2007 14:51
Talking about his success in playing the two Mr. Darcy roles] "I was delighted to become a popular-culture reference point. I'm still delighted about it actually, and I still find it to be weird."
Bylem zachwycony, ze stalem sie punktem odniesienia kultury popularnej. Jestem z tego wciaz zadowolony, ale wciaz uwazam, ze to bardzo dziwne.
Pemberley - Pią 09 Lut, 2007 14:53
"Forget "trying" to be sexy. That's just gruesome."
Nie probuj "starac sie " byc seksownym. to jest makabryczne
Pemberley - Pią 09 Lut, 2007 15:03
f I want my career to go on, I'm going to have to find some more Fiennes brothers! However, any similarity between them basically stops at their last name. I was in no way reminded of Ralph by working with Joe. I got on fantastically with both of them. I have huge admiration for them as actors but I couldn't compare them." (on losing the girl to both Ralph and Joe Fiennes)
(O tym ze stracil juz dwie partnerki filmowe na korzysc braci Fiennes):
Jeslie chcialbym rozwijac moja kariere dalej, to powinieniem znalesc wiecej braci Fiennes!
Jednakze, kazde podobienstwo miedzy nimi wlasciwei konczy sie na nazwisku. Praca z Joe niczym nie przypominala mi Ralpha. Pracowalo mi sie fantastycznie z kazdym z nich. mam wielki szacunek dla nich jako aktorow, ale nie potrafie ich porownac.
do szybkich tlumaczen polecam :
http://translatica.pwn.pl/
_________________
Marija - Pią 09 Lut, 2007 15:06
| Pemberley napisał/a: | | Nie probuj "starac sie " byc seksownym. to jest makabryczne | Olśniło mnie: Colin się starał nie być seksownym, w myśl zaleceń, no i wyszło jak wyszło: kobiety dostają szału, mdleją i wypatrują oczy do załzawienia na jego mokrej koszuli. On nas, ten Piękny, wszystkie co do jednej ZLEKCEWAŻYŁ i dlatego oszalałyśmy na jego punkcie. Bo gdyby się nam podlizywał, to MY zlekceważyłybyśmy JEGO.
miłosz - Śro 21 Lut, 2007 09:52
no moje damy voila "last legion"
http://www.youtube.com/watch?v=yEGx3Q_-fDI
i galeria (a wogóle może to jest gdzieś już )
http://img61.imageshack.us/img61/6150/g8up6.jpg
http://www.stopklatka.pl/...&sekcja=galeria
Pemberley - Śro 21 Lut, 2007 11:36
Klip z " Badzmy powazni na serio" wg Wilde'a.
Swietny podklad muzyczny:
http://www.youtube.com/watch?v=JTH9boGuFpY
Gunia - Czw 22 Lut, 2007 19:20
Ale jedno, co mi się w tych ich kłótniach podoba, to to, że są szczerzy. Zwykle każdy film jest podsumowywany "To było wspaniałe, wszyscy byliśmy jak jedna wielka rodzina i nie chcemy tego skończyć", a ci walą z grubej rury.
Anonymous - Czw 22 Lut, 2007 19:38
ale oni nie zawsze tak sie traktowali. Zauwazylam ze jeszcze w trakcie BJ I byli ostrozni. niechec była, ale nie taka otwarta.
Gunia - Czw 22 Lut, 2007 19:52
W każdym razie są dla mnie powiewem wolności wśród ludu aktorskiego, który wyznaje zasadę "nie palić za sobą mostów".
Caroline - Pią 23 Lut, 2007 21:54
Hehe, zaczyna sie ulubionym cytatem macierzy Naszej Forumowej "It is Ernest in town... and Jack in-the-country"
Alison - Pią 23 Lut, 2007 22:06
| Caroline napisał/a: |
Hehe, zaczyna sie ulubionym cytatem macierzy Naszej Forumowej "It is Ernest in town... and Jack in-the-country" |
Dopiero teraz sobie na to zerknęłam i rzeczywiście, moja ulubiona kwestia Colina w tym filmie!
kikita - Sob 24 Lut, 2007 11:16
W "Bądzmy poważni na serio" upewniłam sie jeszcze co do wdzięku i czaru Colina ,ale szczególnie chwycił mnie za serce utwór muzyczny w jego wykonaniu .Och cudny Colinie-zauroczenie Toba juz mi nie minie
Annette - Pon 26 Lut, 2007 17:00
Mnie także to zauroczenie nie minie, zawsze wielbić cię będę Colinie
kikita - Pon 26 Lut, 2007 23:56
No bo tak na powaznie w rowie czy na drabinie-jesteś nasz Colinie
kikita - Śro 28 Lut, 2007 01:39
| lizzzi napisał/a: | | kikita napisał/a: | No bo tak na powaznie w rowie czy na drabinie-jesteś nasz Colinie |
To tylko rymowanka, czy przymiarka do czegoś większego? |
Kobieto ja sie przymierzam od paru lat,ale no cóż sukienki tez przymierzam a niekoniecznie kupuje
Natomiast moje uczucia do Colina-Darcego sa znane wszem i wobec i będe się przymierzac dalej ( i chociaz marzyc i marzyć - a co mi szkodzi ?)
|
|
|