To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Oczko!

BeeMeR - Wto 15 Lis, 2022 22:17

Trzykrotka napisał/a:
opuszczam cię dla twego własnego dobra.
Grr, nieoryginalne i nielubiane rozwiązanie. :roll: Czasem faktycznie zatrzymać się wcześniej, kiedy jest już dobrze a przed dramatozami.

Odcinek 6 Kinnaree zaprowadził moją trójkę plus brata lekarki do dzielnicy czerwonych latarni, a konkretnie panów do łaźni gejowskiej (pani zdecydowanie nie wpuszczono :P pouczona przez brata i hrabiego żeby absolutnie się nie ruszała nigdzie tylko poczekała na nich tuż przed drzwiami oczywiście wybrała się na zwiedzanie i porozglądała między prostytutkami ;) ), całkiem ładnie rozwija się postać hrabiego Luang Ina, poznajemy jego ciut spokojniejszą, uśmiechniętą i łagodniejszą stronę domową, choć na zewnątrz wciąż dominuje tryb "angry bird" i wyjątkowo szybko się irytuje, a już zwłaszcza gdy chodzi o lekarkę - już nawet dostał od niej ziółka na uspokojenie (tak obstawiałam, że jakaś melisa ;) ), pani zresztą dawno już znalazła na niego sposób - lekka kpina, lekka prowokacja, zero strachu, alleluja i do przodu. No i dobrze, bo nie ma nic gorszego jak się jedna osoba drugiej boi, a przy takim krzykaczu nietrudno byłoby o taki obrót spraw. Już mu nawet wytknęła, że jeszcze nie widziała nigdy by się uśmiechnął - obstawiam, że jeszcze zobaczy jak się uśmiecha do młodej, ślicznej kuzyneczki, która tu niedawno się pojawiła, a on ją ostatnio widział jeszcze jako dziecko ;)
Ayutthaya to ówcześnie tygiel kulturowy, mamy nowe postaci z różnych stron świata, coraz więcej podejrzanych i świadków, wciąż jednak za mało dowodów:

Trzykrotka - Śro 16 Lis, 2022 08:37

BeeMeR napisał/a:
mamy nowe postaci z różnych stron świata

Właśnie widzę chińskie warkocze i sari! Obrazki są piękne :oklaski:

Dałam radę obejrzeć tylko 1 nowy odcinek mojej chińszczyzny (niewiele nowego się działo), a poza tym zaopatrywałam się w zaległe odcinki różnych dram. Gdyby coś, to posłałam Love in Contract na wschód :kwiatek:

Loana - Śro 16 Lis, 2022 11:28

Dziękuję Trzykrotko! Może sobie za jakiś czas usiądę do tej historii, w sumie polubiłam głównych z opisów :P

A ja wczoraj skończyłam przeklikiwanie (bo nie nazwałabym tego oglądaniem, jak ponad połowę przewinęłam :P ) tajskiej wersji "Oh My Ghost". Prawie identyczna z oryginałem, więc do końca mogłam przeskakiwać i nie gubiłam się w historii (w "Bring it on Ghost" zmienili trochę od połowy). Nie jest taka zła, nawet mi podeszła aktorka. Na pewno aktor był młodszy i mam wrażenie, że bardziej pasował do roli. Na odskocznię może być, ale wolę oczywiście wersję koreańską :)

BeeMeR - Śro 16 Lis, 2022 18:59

Trzykrotka napisał/a:
Właśnie widzę chińskie warkocze i sari! Obrazki są piękne
O tak - i ta wielokulturowość to jest to, czego się obawiałam, czy to zagra i jak - obcokrajowcy w azjatyckich dramach są najczęściej strasznie grający biali - ale tu uniknięto tego, bo wszystkie role chyba grają Tajowie - nawet jeśli cokolwiek kaleczą francuski to zaraz przechodzą na język rodzimy i do gry nie mam zastrzeżeń - wszystkie role są bardzo dobrze obsadzone :oklaski: . Jeśli mam być szczera, to najsłabiej na tle bardzo mocnej obsady drugoplanowej para głównych wypada cokolwiek blado - oni nie są źli, ale Yaya trochę mdła, choć w wielu scenach wygląda ślicznie, a Nadech ma wyjątkowo niewdzięczną rolę i chyba miał duże problemy, by w nią wejść - widziałam fragment wywiadu z główną parą, Nadech mówił, że nie lubi i nie rozumie postaci Luang Ina, tragedia osobista to jedno, ale on dużo krzyczy i jest z marszu wyjątkowo przykry dla głównej pani, a inne kobiety traktuje zupełnie inaczej - już się zmienia jego stosunek, powolutku dryfuje w jej stronę, np. przychodzi za wcześnie względem ustalonej pory, dziwi się, że ona nie gotowa i wystaje pod jej domem jak uczniak czekający na koleżankę by razem iść do szkoły ;) .

Dziewczyna w sari jest prześliczna i na razie bardzo enigmatyczna, ledwo wywieziona z dzielnicy czerwonych latarni przez lekarkę, uciekała przed drabami ciągnącymi ją do domu uciech. są duże problemy z komunikacją, nie mówi (przynajmniej nic zrozumiałego), nie wiadomo czy słyszy i rozumie. Druga pani to wysoko postawiona mieszkanka pałacu - to jej kinnaree odłowiono ze zwłokami (śledczy jeszcze tego nie wiedzą, ale widzowie tak ;) ). Chińczycy to gildia "zapłać nam, a zrobimy, czego żądasz: kradzież, morderstwo, cokolwiek"- być może to oni zabili feralnego kapitana na czyjeś zlecenie. Ten pierwszy pięknie upozowany pan to inny kapitan - przyjaciel, kochanek, wróg i co tam jeszcze denata - denat chędożył wszystko co się rusza i nie dość szybko ucieka, miał bardzo burzliwe relacje ze wszystkimi i bardzo wiele osób miało motyw, by go zabić - nie zdziwiłabym się, gdyby takie było rozwiązanie: jeden go otruł (były ślady na podniebieniu), drugi pchnął sztyletem, trzeci utopił itp ;)

Chyba wrzucałam ale jeszcze raz - kapitan z żoną (też śliczna kobieta i bardzo dobra rola :oklaski: ) i główna trójka śledcza:

BeeMeR - Śro 16 Lis, 2022 19:35

Dla równowagi zaczęłam klasyczny rom-kom, typu "jak zrobić z rozpieszczonego bubka faceta" - odlegle kojarzy mi się z Shining Inheritance z proto-Małpą.

Bunlang Dok Mai (2017)

Dziadek milioner umiera, zostawia wszystko jedynemu wnukowi (Mario Maurer), ale pod warunkiem, że:
1. przez rok będzie pracował na farmie kwiatów panny (wnuczka najlepszego przyjaciela dziadka, dziadek wspomógł ją finansowo na rozwój farmy, nie wszystko jeszcze oddała, to dla niej sposób na umorzenie długu i odwdzięczenie się za wsparcie), a ona w tym czasie będzie mieć pełny nadzór nad jego domem i firmą
2. jeśli panna nie zgodzi się przyjąć panicza do pracy to wnuk dostaje 50% dziedzictwa, a reszta idzie na cele dobroczynne (jemu to pasuje, najchętniej by palcem nie kiwnął, a 50% to i tak bardzo dużo),
3. jeśli się zupełnie nie dogadają tj. np. wnuk odmówi pracy na farmie to nie dostaje nic.
Praca ma "poprawić jego charakter", zrobić z niego faceta i nauczyć go zarządzania firmą - dziadek nie umiał, niech się panna męczy :P Panna zarządzać umie, farma kwitnie (dosłownie i w przenośni ;) ), jest wyszczekana, jeśli ktokolwiek sobie poradzi z rozpieszczonym gnojkiem to tylko ona.
Nie jest to nigdzie zaznaczone w testamencie, ale wszyscy zdają sobie sprawę, że Dziadek najchętniej widziałby w pannie kandydatkę na żonę dla Wnuka, ale nikt nie jest dalszy od realizacji tego zamysłu niż główna para ;)

Jest jeszcze jakiś kuzyn i jego matka którzy dostają sporą sumkę i niewątpliwie będą bruździć na polu firmy i rodzinnym, mamuśka już zainstalowała w domu kochanka, który się szarogęsi jakby to wszystko należało do niego.
I jest przyjaciółka wnuka, której ojciec każe "pomóc wnukowi w pracy na farmie" bo chce żeby tenże wnuk z dziedzictwa dofinansował jego biznes - będzie przeszkadzać aż miło, acz główni sami doskonale umieją przeszkadzać, skakać do oczu i ogólnie uprzykrzać życie ;)
Nie znoszą się od pierwszego wejrzenia aż miło ;)

No głupotka, niekoniecznie najmądrzejsza albo najlepsza, ale odprężająca: :mrgreen:

https://www.youtube.com/watch?v=4PryqlVmLTo

Trzykrotka - Śro 16 Lis, 2022 20:06

Mam ogłoszenie: zaczyna się właśnie Azjatycki Festiwal Filmowy Pięć Smaków
https://www.piecsmakow.pl/
Pokazy kinowe sa w Warszawie, ale dla reszty świata istnieje cudowna opcja pokazów online. Na część filmów można kupić przystępne cenowo bilety i obejrzeć je bez wychodzenia z domu. Jest Korea, Filipiny, Indonezja, pokaźny HonhKong, Japonia, Tajwan, Tajlandia rzecz jasna - ja sobie już wytypowałam jeden koreański i jeden indyjski :kwiatek:

BeeMeR - Śro 16 Lis, 2022 20:49

Co będziesz oglądać? :kwiatek:
Trzykrotka - Śro 16 Lis, 2022 21:59

Wytypowałam sobie Uprowadzenie z Korei, Posłańca z chmur z Indii, Niech żyje Leonora, Konfucjańską konsternację - nie pamietam - Tajwan, Hiongkong? - i Yumi z Indonezji. A co w końcu obejrzę - zobaczymy

Oglądam One Dollar Lawyer - sprawa o morderstwo, a chichram się nieprzyzwoicie. Odcinek 4 - aluzja do Hot Stove League :lol:

BeeMeR - Czw 17 Lis, 2022 12:01

W trzecim odcinku odpoczynkowego z założenia lakorna pan mnie wyjątkowo zirytował dziecinnym/chamskim zachowaniem, odstawiłam. Gangsterski też, no cóż, trzeba poszukać czegoś innego. Jest mi tylko trochę szkoda, że w obu dramach drugoplanowe pary zapowiadały się bardzo interesująco, ciekawiej niż główni.
Trzykrotka - Czw 17 Lis, 2022 23:03

To ja posłałam na wschód naszego Namgoonga :kwiatek: One Dollar Lawyer (albo One Thousand Won Lawyer) ma 12 odcinków i już jest cała. Może ktoś zechce - dla samej obsady warto, powiadam wam. Co oni tam wyprawiają... :paddotylu:
Jestem po 6 odcinku, ponura historia rodziny malarzy za nami. Teraz będziemy chyba zgłębiać przeszłość naszego mistrza prawnej żonglerki.

BeeMeR - Pią 18 Lis, 2022 12:05

Trzykrotka napisał/a:
posłałam na wschód naszego Namgoonga One Dollar Lawyer
A może skorzystam :kwiatek:

Lai Kinnaree 7-8
Wciąż bardzo dobrze mi się to ogląda, niezależnie od tego, że czasem zrzędzę na to czy owo ;)
A już 8. odcinek podobał mi się ogromnie i nawet się zdrowo pochichrałam, o niespodzianko :lol:
Oczywiście pousuwałabym pewne sceny, ale to tak mam z każdą dramą ;)
Śledztwo idzie swoim torem, relacje osobiste swoim - hrabia najchętniej pozbył by się obojga współśledczych i działał sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem, choć po prawdzie kto wie czy oni by sobie nie poradzili bez niego lepiej :P Na pewno spokojniej, czasem biedny Robert - oaza spokoju - jest jak między młotem a kowadłem i musi robić za rozjemcę, żeby mu się pozostała dwójka pozabijała wzrokiem ale słowem, ale już się w dużej mierze nauczyli obchodzić ze zgredkiem, ignorować zaczepki i wybuchy gniewu albo wręcz przeciwnie - podpuszczać go trochę :angeldevil: Panna zwraca się do hrabiego i o nim "Count Grumpy" ;)
Okazuje się, że ona ma dopiero 18 lat (nie wygląda :P ), on dobre kilka więcej, ale to nie mogło być inaczej, skoro była dzieckiem gdy stracił żonę. Matka hrabiego poznała lekarkę, polubiła, widzi reakcję syna, zaczęła na głos kombinować, czy by nie poprosić o jej rękę dla syna - miny "zainteresowanych" bezcenne :rotfl:
Jak się potem hrabia znieczulał na wieczór ryżowym trunkiem to u się już nie żona, ale lekarka zwidywała - nie w słodkim kizi-mizi tylko trafnych słowach (nawiasem - sceny z żoną są piękne i zmysłowe :serduszkate: - nie jestem pewna, czy tego oczekiwali fani, zwłaszcza głównej pary, bo dla nich na razie - a jestem w połowie - nie bardzo byłoby z czego wykroić ładny fanvid bez kłótni :P ), pojechał więc jak stał - półnagi i wstawiony - do Roberta pić dalej z nim i narzekać na świat cały, kobiety, a zwłaszcza taką jedną co to im przeszkadza w śledztwie ;) Panowie rozwijają cokolwiek bromansu, nie dużo, współpraca też im idzie coraz lepiej. Bili się już też obaj, każdy swoją bronią, braciszek panny nawet próbował, jak i próbuje się wreszcie nauczyć trochę medycyny, a nie tylko udawać że cokolwiek robi - jeszcze wyjdzie na ludzi :trzyma_kciuki:

Trzykrotka - Sob 19 Lis, 2022 23:44

Podejrzewam, że fani dostaną swoją porcję słodyczy od tej pary. Na bank twórcy wynagrodzą im wszystkie kłótnie z nawiazką :serce:

W One Dollar Lawyer mamy retrospekcję - nadspodziewanie poważną w tonie, nawet mroczną i ponurą. Jeszcze ostatnich punktów z CV naszego prawnika brakuje, żebyśmy się dowiedzieli, czemu jest jaki jest i pracuje w podlejszej dzielnicy, a nie w wieżowcu ze szkła i stali. I gdzie podziała się ładna pani, która obecnie zastąpiła pannę Baek Mari u jego boku.
Jestem tuż za połową.

BeeMeR - Nie 20 Lis, 2022 15:31

Trzykrotka napisał/a:
fani dostaną swoją porcję słodyczy od tej pary
Jasne, w ostatnim, a jak będziemy mieć szczęście - już w przedostatnim odcinku ;)
No ale romans zawsze był tu mnie istotny niż całokształt (śledztwo, poszlaki, kolejne morderstwo związane ze sprawą) i tak szczerze - obyłoby się i bez niego :P
Ale nie obrażę się, jeśli zostanie dopisany sensownie - na razie jeszcze baardzo daleko, żeby coś z tego było ;)

Trzykrotka - Pon 21 Lis, 2022 09:15

Nie stracą okazji do fanserwisu, mając tę parę na pokładzie :kwiatek:
Na Netflixie pojawił się Parasol Królowej - świetnie, tam sobie obejrzę.

Dla beki: dziś rano znalazłam taki filmik na YT i padłam
https://www.youtube.com/watch?v=xcBHDU1UiEI
Takiego kiczu dawno nie widziałam. I jeszcze że te dwa piękne drewienka tam występują, to niech im będzie, ale że Lee Soo Hyuk :paddotylu:
Na szczęście okazało się, że to internetowa reklamówka jakiejś manhwy....

BeeMeR - Pon 21 Lis, 2022 09:24

Trzykrotka napisał/a:
dwa piękne drewienka
mnie się tu bardziej kojarzy plastik fantastik :wink:
Trzykrotka - Pon 21 Lis, 2022 10:08

O tak, dokładnie. Ale jak zobaczyłam rysunki z tej manhwy, to wszystko było zrozumiałe, tak toto jest narysowane.
Przeraziłam się, że to zapowiedź jakiejś dramy z tą trójką. Już mi wystarczyło, że (podobno) zapowiedzieli Heirs 2 - ale bez PSH, która urodziła synka.

BeeMeR - Pon 21 Lis, 2022 10:41

Trzykrotka napisał/a:
(podobno) zapowiedzieli Heirs 2
może to tylko plotka :mysle:
Chyba dojrzewam do jakiegoś seguka albo innego kostiumowca.
Czego ja jeszcze nie widziałam? :mysle:

Admete - Pon 21 Lis, 2022 20:44

U mnie nadal Queen's Umbrella i zasadniczo nic poza tym w dramach, bo dramatycznie ;) nadal nie mam czasu. Dziś po pracy byłam dopiero kwadrans przed 18. Parasolkę królowej nieustannie polecam. Nie ma tam tylko podgryzania - jest też troska matki o swoje i nie tylko swoje dzieci i zabawne interakcje między książątkami. Z czasem tych najważniejszych rozpoznaje się bez wysiłku. Serial jest tez pięknie nakręcony i dobrze zagrany. Królowa jest moją ulubienicą.
Trzykrotka - Wto 22 Lis, 2022 08:40

Drama pojawiła się na Netflixie. Teraz będzie łatwiej oglądać.
Loana - Wto 22 Lis, 2022 11:37

U mnie też dramatycznie mało czasu na oglądanie, bo ciągle coś. Ale naszło mnie jakoś i teraz przed snem oglądam sobie odcinek chińskiej dramy, którą zaczęłam kilka miesięcy temu, nie pamiętam tytułu, ale coś z "Love" oczywiście. Słodkie to i naiwne, nielogicznie momentami strasznie, ale podobają mi się główni i syn głównego. Doszłam do połowy i nawet dobrze się przy tym bawię, czasem przewijam, ale ogólnie całkiem przyjemnie to wchodzi. Ciekawe, czy uda mi się to zakończyć, bo zaczęłam już kilka chińskich dram, ale żadnej nie skończyłam -_-
BeeMeR - Wto 22 Lis, 2022 12:13

Coś z Love -to zawęża wachlarz możliwości :wink:
Ja sobie przygotowałam chińskie cudo od Trzykrotki -coś z tygrysem -zacznę jak skończę lakorn, który podglądam, jeszcze tylko finał mi został.

Loana - Wto 22 Lis, 2022 12:39

BeeMeR napisał/a:
Coś z Love -to zawęża wachlarz możliwości :wink:

No nie? :P Bardzo zawęża ;)
Ale sprawdziłam, to to: https://mydramalist.com/66371-unforgettable-love - całkiem lekkie i nie wymagające myślenia, nawet lepiej wyłączyć logikę :P Lubię małego aktora, fajnie gra, plus podoba mi się główny - jako postać jest okej, a jest przystojny :) Główna też jest ładna, ale dawno nie widziałam tak nierówno granej postaci - ciężko mi określić, jaka ona jest, na pewno nie jest dobra w pracy, jak to naokoło podkreślają :P

Trzykrotka - Śro 23 Lis, 2022 06:51

Ja po ciężkim lekarskim dniu - BeeMer, zdejmowanie kamienia nic a nic nie bolało, sama byłam w szoku - obejrzałam sobie już tylko chińszczyznę, dalszy ciąg New Life Begins.
Panie zbiorowo zakładają restaurację, dobrzy panowie albo im w tym pomagają, albo próbują przejąć biznes. Jedna z pań się spodziewa dziecka, a że ma męża - czarny charakter, to wcale się nie cieszy. To naprawdę przyjemna bzdurka, a miło dla odmiany ogląda się historię o przyjaźni pań, bez kopania się po kostkach.

BeeMeR - Śro 23 Lis, 2022 09:54

Bardzo dobrze,że nie bolało :kwiatek:
U mnie za drugim razem zęby były okropnie tkliwe :boisie:

BeeMeR - Śro 23 Lis, 2022 20:29

Obejrzałam jednak wątek drugich w Bunlang Dok Mai - i nie żałuję śliczny był :serduszkate: , słodki i jednocześnie taki zupełnie zwyczajny, ot, chłopak i dziewczyna randkują, najpierw na niby, żeby była dziewczyna (2 lata temu nie przyjęła oświadczyn tylko wyjechała realizować się za granicą, wielkiej kariery nie zrobiła i wróciła teraz w nadziei, że nic się między nimi nie zmieniło. Pan jednakowoż nie chce odnawiać związku, skoro już raz go zraniła, a nie całkiem umie dobitnie powiedzieć żeby się odstosunkowała, bo to wieloletnia znajomość, rodziny się znają itd) nie chciała odnawiać związku (oczywiście i tak chciała ;) ) a babcia popychać ich ku sobie z byłą by brali ślub bo chciałaby wnuki, najlepiej od razu ;)
Potem randkowali już naprawdę - zadowolonam :mrgreen:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group