To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Ekranizacje - Emma (2020)

Trzykrotka - Czw 11 Mar, 2021 06:27

Ja miałam ochotę na jeden element garderoby Emmy: kapelusz z piórem krzyczący na kilometr, kto tu jest najważniejszy we wsi :-D Anya wyglądała w nim rewelacyjnie, pamiętacie? Nie mam zdjęcia na podorędziu.
Loana - Czw 11 Mar, 2021 10:28

https://pl.pinterest.com/pin/36239971989971915/ o ten chodzi?
Trzykrotka - Czw 11 Mar, 2021 11:09

Nie :kwiatek: o taki, który prezentowała w kościele, nie wiem, czy nie przy prezentacji pani Elton.
praedzio - Czw 11 Mar, 2021 11:39

Czyżby ten? ----> https://pl.pinterest.com/pin/417779302939148025/
Tamara - Czw 11 Mar, 2021 12:50

Ten na ślubie biednej panny Taylor :mrgreen: ja bym mogła wszystkie wziąć .
Trzykrotka - Czw 11 Mar, 2021 14:50

Nie, nie chodzi mi o ten ślubny. Jak będe w domu, zrobię zdjęcie tego właściwego :lol:
Aragonte - Czw 11 Mar, 2021 15:11

A może ten?
https://theconversation.com/perfection-comes-at-a-price-in-latest-adaptation-of-austens-emma-134279
Jak dla mnie idealny dla "Najważniejszej-W-Całej-Wsi" :-P

Loana - Czw 11 Mar, 2021 16:27

Ten ostatni to taka wersja męskiego cylindra, jest bardzo ciekawy :)
Trzykrotka - Czw 11 Mar, 2021 19:38

Właśnie ten! :oklaski:
Nie założyłabym sama takiego, ale dla Emmy był wprost stworzony :serce2:

Ira - Pią 04 Cze, 2021 19:01

Uwielbiam ten film. Byłam na nim w kinie dwa razy i zdarzylam przed ich zamknięciem jak rozpoczęła sie pandemia. Trailer mnie zainteresował i postanowiłam na niego czekać. Widać w nim ducha Austen i koniecą rękę. Kobieta rezyser umiała pokazć to co kobiety wyczytają w książkach Austen. Oczywiscie najprzystojniejszym panem Knightley był Jeremy Northam. Ale pokochałam Johnnego Flynna. Nie wyobrażałam sobie pana K. jako blondyna, ale łatwo przyjęłam to do wiadomości. I teraz to moja ulubiona wersja. Northam pozostanie oczywiscie w gronie ulubienców, ale Johnny absolutnie jest numerem jeden. Idealnie oddaje charakter i nie udaje starego ramola. frank Churchill mnie odrzucał. Nie wiem czemu ten aktor jest wybierany do ról amantów. Widziałam go jako Kuragina w serialu BBC i byłam zdegustowana. Jak mozna było na niego polecieć? Ale to inne kanony piekna kazdy ma. Moze ja sie nie znam. Od tego pory niezbyt przychylnie na niego patrzyłam. I to był jedyny zgrzyt w tym filmie. Ale jak potem obejrzałam go jeszcze pare razy w domu to sie nawet do niego przyzwyczaiłam. Aktor wizualnie niezbyt pasował, ale oddał dobrze ducha postaci.
Loana - Wto 08 Cze, 2021 13:47

O, mi też nie podszedł Frank - ale chyba w żadnej wersji mi nie podszedł. Inna sprawa, że w całości obejrzałam na razie tylko wersję z 2020 roku, więc pewnie dlatego pozostanę jej wielbicielką, bo to moja pierwsza :P
Inna sprawa, że po kilku seansach nadal jestem zachwycona strojami, wnętrzami - ogólnie detalami, jakie zamieścili w tym filmie. Wizualnie to jest prawdziwa perełka!

Ira - Wto 08 Cze, 2021 15:58

Te kolory w filmie są cudowne. Takie intensywne. Frank Churchill nie jest typowym przeciwnikiem jak poprzednicy, ale taki idealny nie jest. Bajeruje wszystkich dla swoich korzyści. Ale zły nie jest. Chciał się ożenić z ukochaną, chociaż nie mogę mu darować tego,że obgadywał swoją ukochaną i mydlił wszystkim oczy. Ale jakoś nie szkodził zbytnio.
Nigdy nie lubiłam pana Woodhouse. Wkurzający ranił, którzy wszystkim mówi jak mają żyć. Ale Bill Nighy jest przezabawny. Ten jego problem z przeciągami.:)

Podoba mi się scena jak razem z Knightleyem i panem Eltonem oceniają rysunek Emmy. Wszyscy trzej są komiczni. I to jak Harriet ma chora nogę. Również we trzech zabawnie się zachowują.

A scena tanca Emmy i pana Knightley jest chyba najlepsza scena tanca w filmie. Niby nic, a powoduje motylki w brzuchu.

Admete - Pią 06 Sie, 2021 19:36

Taka recenzja mi się znalazła:

https://przekroj.pl/artykuly/recenzje/jane-austen-i-kropka

Tamara - Pią 06 Sie, 2021 20:49

Fajna i trafna :mrgreen: muszę sobie powtórkę zrobić :serce:
Tamara - Śro 22 Wrz, 2021 10:08

A propos gorszącej sceny grzania zadka przy kominku - pisałam o rycinie z epoki , ktorej nie mogłam znaleźć w odmetach Pinterestu , teraz sama wpadła mi w ręce https://www.facebook.com/...93187047530281/
BeeMeR - Śro 22 Wrz, 2021 10:13

Piękna rycina :lol:
Admete - Wto 09 Lis, 2021 21:54

Na Netflixie będzie niedługo Emma. Chętnie sobie przypomnę.
Loana - Śro 10 Lis, 2021 08:45

Ooo, fajnie :) Też sobie chętnie przypomnę :)
Trzykrotka - Śro 10 Lis, 2021 09:20

I ja :banan: Oby tylko tłumaczenie było dobre.
achata - Pon 15 Lis, 2021 11:03

Też dzisiaj wyczytałam, że będzie na Netfliksie. Gdzieś na youtubuach wypatrzyłam scenę oświadczyn i mi się nie podobała. Aktora lubię za "Targowisko próżności" ale tutaj mi nie pasował. Pan Knightley takim ciamajdą i fajtłapą? I jeszcze ten krwotok z nosa Emmy?
Ale jestem bardzo ciekawa i obejrzę na pewno gdy tylko wejdzie.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich- tyle lat nie pisałam, że nawet nie wiem czy mnie jeszcze pamiętacie

annmichelle - Pon 15 Lis, 2021 11:12

Obejrzyj, obejrzyj. :-)
Już po Twoim krótkim opisie widzę, że będziesz pewnie w mniejszości, bo wielu forumowiczkom się ta "ekranizacja" podobała. No chyba, że obejrzysz całość i Cię zachwyci. :cool:
Jakby co (w sensie, że Ci nie podejdzie :-P ) - nie będziesz osamotniona i zawsze możesz liczyć na mnie :mrgreen: - swoje opinie wyrażałam tu i jestem z tych na "nie". :wink:

Loana - Pon 15 Lis, 2021 11:20

Olać scenę oświadczyn i krwotok, ten film to perełka wizualna, wnętrza, stroje, szpeje - wszystko jest przepiękne!
achata - Pon 31 Sty, 2022 19:04
Temat postu: Emma. Moje wrażenia
Na plus zaliczyłabym grę aktorską i w większości obsadę wyłączając Franka Churchilla i Jane Fairfax. Aktor jest szpetny jak noc i ze swoim przewrotnym błyskiem w oku mógł się jeszcze obronić jako do cna zepsuty i cyniczny Kuragin ale jako Frank Churchill już nie. Jane Fairfax nie jest najbrzydsza ale jakoś taka się wydaje złośliwa i trudno to dokładniej wytłumaczyć dlaczego. Niemiły uśmiech? Coś wyrachowanego w twarzy? Nie wiem ale to na pewno nie będzie moja ulubiona Jane.
Właściwie obsadę idealną w każdym punkcie miała chyba jedynie Emma z Kate Beckinsale- doskonała główna para, fantastyczny Frank, przemiła i słodka Jane, naiwna i ładniutka Harriet itd.
Przebitką obsadową na zdecydowany plus tej ekranizacji jest Bill Naighy jako Pan Woodhouse- chyba najlepszy ze wszystkich ekranizacji.
Anya jako Emma jest świetna- widać poczucie wyższości, pewnośc siebie ale też w niektórych scenach pewne dziewczęce zagubienie wynikające z nowych dla niej sytuacji i uczuć.
Pan Knightley- mam bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony świetnie widać ogromną prawość i wrażliwość tego bohatera połączone z oschłością, która w tej wersji ma w sobie sporo uroku nieśmiałości ale z drugiej strony to najbardziej hormonami pędzony Pan Knightly jakiego widziałam. Poranny jogging za Emmą w baletkach wprawił mnie w konsternację- jedno śmiałe, prowokacyjne spojrzenie Emmy i on już totalnie się gubi, w tańcu i swoim poukładanym świecie. Nie jestem pewna czy mi to gra. Zresztą ta cała pobalowa scena jest przedziwnie rozegrana. Pan Knightley pędzi do Emmy a za chwilę Frank wnosi na rękach Harriet z informacją, że napadli ją Cyganie. To Emma nie mogła koleżanki odwieźć po balu? Nikt z towarzystwa nie zwrócił uwagi na to, że Harriet będzie wracała pieszo? Jakieś to niedorzeczne.
Ciekawe też, że Emma z balu wyszła bez pelerynki, płaszczyka czy czegokolwiek. Nawet latem poranki są chłodne i jakoś wydaje mi się, że w tamtych czasach wypadałoby mieć na drogę jakieś okrycie wierzchnie przy takiej nocnej imprezie.
Któraś z Was pisała o dziwnych loczkach Emmy- zgadzam się. Dla mnie te sprężynki bardziej przypominały "mokrą Włoszkę" (nie wiem czy kojarzycie- taka fryzura była dość popularna w czasach mojego dzieciństwa) niż zakręcone na wałkach loki.
Zgrzyta mi też uparte wpychanie naturalizmu i negliżu gdzie się da: służba ubierająca gołego Pana Knightley'a, Pan Woodhouse na nocniku za parawanem gdy Emma i p. Knightley dyskutują o odrzuconych przez Harriet oświadczynach Pana Martina - no i może znacznie więcej tego nie było, ale po co i to?
Pejzaże przyjemnie naturalne i miłe dla oka- podobał mi się spacer Emmy i Harriet polną drogą- wyczuwalna była autentyczna przyroda. Podobał mi się też podział na pory roku, ładny i pomysłowy. Muzyka gdy się obejrzy całość już nie razi swoją operową manierą, po którejś minucie staje się dobrze dopasowaną częścią historii.
Trochę dziwne były dla mnie tańce- taki wystudiowany balet. Nie znam się, może tak to wtedy wyglądało ale lekko mnie zaskoczyło.
Gdy o tańcach i balu mowa- przypomina mi się jakaś dziwna sprzeczka między Eltonami gdy zaczyna się taniec Emmy i Knightley'a. Też mi to nie pasowało do postaci- oni byli wredni ale w stosunku do siebie wręcz przesadnie słodcy, "caro sposo" itp. Wydawali się dobrani w korcu maku. Tak samo nie podobało mi się jak pokazano siostrę Emmy i jej męża. Między dziewczynami nie widać żadnej siostrzanejzażyłości. A ten śmiech Emmy gdy jej siostrzenica wymiotuje a siostra wpada w panikę wskazywał na kompletny brak zrozumienia dla sytuacji Izabeli. Sama jestem matką i jak komicznie by to nie wyglądało gdy z małym dzieckiem dzieje się coś złego to ostatnią sensowną reakcją wydaje mi się śmiech.
Co to za dziwną zabawę wymyśliła sobie Harriet i jej koleżanki na pensji- to mazanie twarzy w torcie? Niektóre z Was są dobrze oczytane w realiach epoki i może wiedza o co w tym chodziło?
No i czy od czasów DiU 05 wszystkie Panny zwiedzając rezydencję lubego muszą mieć wzrok przykuty do krągłości nagich posągów?

Tamara - Wto 01 Lut, 2022 11:13

achata napisał/a:
Pan Woodhouse na nocniku za parawanem

:shock: :shock: :shock: na jakim nocniku ? Na fotelu siedział i drzemał .

achata napisał/a:
zakręcone na wałkach loki.

nie na wałkach, na bardzo cienkich żelazkach . Gdzieś na początku wątku wrzucałam ilustracje z pism modowych z początku XIX wieku z takimi loczkami i żelazka do ich kręcenia.

achata napisał/a:
Trochę dziwne były dla mnie tańce- taki wystudiowany balet.

tak te tańce wyglądały - polecam ilustracje z epoki boraz podręczniki do nauki tańca - tez gdzieś w wątku chyba były .

achata napisał/a:
dziwna sprzeczka między Eltonami gdy zaczyna się taniec Emmy i Knightley'a. Też mi to nie pasowało do postaci- oni byli wredni ale w stosunku do siebie wręcz przesadnie słodcy, "caro sposo" itp.

dla mnie scena idealna - przecież to było małzeństwo z wyrachowania, czułostkowe na pokaz i w początkowym okresie, a potem musieli się żreć, nie ma bata. Poza tym oboje nie grzeszyli dobrym wychowaniem, pani Elton była wzbogaconą prostaczką, której brakowało manier i gustu, co jest wyraźnie w książce podkreślone.

achata napisał/a:
Między dziewczynami nie widać żadnej siostrzanejzażyłości.

bo jej nigdy nie było - Izabela była bardzo związana zojcem bo mieli podobne charaktery , z Emmą specjalnej więzi nie miały , zwłaszcza ze względu na różnicę wieku i fakt, że opuściła dom ojca gdy Emma była jeszcze nastolatką , miała bodaj 14 lat w chwili ślubu Izabeli(ale głowy nie dam, bo nie mam książki pod ręką).

achata napisał/a:
A ten śmiech Emmy gdy jej siostrzenica wymiotuje a siostra wpada w panikę

czwarte czy piąte dziecko, niemowlak, któremu regularnie się ulewa jak każdemu niemowlakowi , a czasem się i rzygnie przy energiczniejszych ruchach - doświadczona matka, taka jak Izabela, nie powinna wpaść w panikę . Przecież dziecko w tym wieku ma cofki kilka razy dziennie. Izabela wpadła w histerię jakby jej pierwszy raz w życiu dziecko zwymiotowało, kompletnie nieadekwatnie do sytuacji i swojego doświadczenia jako matki.

achata napisał/a:
Co to za dziwną zabawę wymyśliła sobie Harriet i jej koleżanki na pensji- to mazanie twarzy w torcie?

tzw zabawa w mąkę - bardzo stara zabawa . Ubija się mąkę w formie do ciasta/galarety, ostrożnie przekłada na półmisek a na wierzchu kładzie się monetę/kulke ołowianą/coś metalowego . Zabawa polega na tym ,żeby nożem okrawać mąkę z boków tak długo, aż zostanie słupek mąki z monetą na wierzchu , a jeżeli w trakcie komuś sie torcik mączny rozsypie podczas krojenia, musi monetę wyjąć z mąki zębami . Znane to było również u nas i chyba w całej Europie.

achata napisał/a:
wszystkie Panny zwiedzając rezydencję lubego muszą mieć wzrok przykuty do krągłości nagich posągów?

sądzę, że tak było i przed DiU'05, tylko tego nie pokazywano, ostatecznie to była jedyna okazja, żeby zobaczyć jak wygląda goły człowiek :wink:

annmichelle - Wto 01 Lut, 2022 11:35

Achata, i tak jesteś łagodna dla tego filmu. :wink:

Tamara napisał/a:
Izabela wpadła w histerię jakby jej pierwszy raz w życiu dziecko zwymiotowało, kompletnie nieadekwatnie do sytuacji i swojego doświadczenia jako matki.

Dzięki Tamaro za wypunktowanie tego. :kwiatek:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group