To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - Cykl o Ani i inne książki L.M. Montgomery

RaczejRozwazna - Śro 09 Sty, 2008 21:22

nicol81 napisał/a:
A tomik wierszy jej zadedykowanych? I na świni dla niej jeździł...


:thud: no tak ta świnia mnie przekonuje :mrgreen: faktycznie ten tomik to był później. No to gustował w swoim przeciwieństwie, ot co.

nicol81 - Śro 09 Sty, 2008 21:24

Wiesz, ja właśnie wolę takie przeciwieństwa. Ja bym sparowała Waltera z Florą i Jima z Uną.
Maryann - Śro 09 Sty, 2008 21:38

RaczejRozwazna napisał/a:
A do samej Rilli jakoś niegdy nie miałam sympatii. Całkiem niepodobna do Ani...

Czy ja wiem ? Początkowo rzeczywiście może stwarzać wrażenie trzpiotowatej panienki, dla której największym problemem jest zbytnia chudość i staroświeckie imię. Ale przecież ona ma dopiero 15 lat. I szybko udowadnia, że potrafi być silna, zaradna i odpowiedzialna.

nicol81 - Śro 09 Sty, 2008 21:40

Ale jakoś to, że jest silna, zaradna i odpowiedzialna wciąż nie wzbudza we mnie sympatii do niej...Nie wiem, czemu. Nie, że jej nie lubię, ale jakoś nie mogę się w nią wczuć.
Może to, że nie chciała się uczyć...

Anonymous - Śro 09 Sty, 2008 21:47

Rilla może budzić mniejsze sympatie bo jest mało idealna. Bo trzeba [rzyznać rodzina Ani to prawie chodzące ideały :mrgreen:
migotka - Czw 10 Sty, 2008 07:59

ja czytam po kolei:) wiec to co było o rilli wczesniej napisane omijam szerokim łukiem. Wymarzony dom Ani bardzo mi się podoba, baaardzo! jeszcze raz podkreslam
trifle - Czw 10 Sty, 2008 10:18

O, jak ja pamiętam jaka byłam rozczarowana, kiedy Walter zginął, to był mój pierwszy książkowy dramat :-|
A już dokładnie nie pamiętam tych relacji z Florą, Uną, kto z kim i dlaczego. Czy to znaczy, że czas na powtórkę? :mysle:
Bardzo lubię w Ani taki fragment o Gilbercie - że choć sam śmiał się z siebie, że już jest starym, zapapciowanym małżonkiem i doświadczonym ojcem, to przy Ani ciągle się czuł jak młody chłopak, niepewny i zachwycony tym, że ma taką żonę.
Pamiętam jak mama od swojej znajomej przyniosła wszystkie części - czytałam intensywnie - jeden dzień - jedna książka, bo nie mogłam się od tego oderwać. Jakież to były piękne czasy :) Chyba dopiero w klasie maturalnej gdzieś na allegro znalazłam cały zestaw, mojego ukochanego wydania - takiego, z jakiego czytałam Anie po raz pierwszy - i teraz dumnie stoi na półce i z najwyższym szacunkiem traktowany jest :)

migotka - Pią 18 Sty, 2008 15:56

zaczęłam kolejną część Ania ze Złotego Brzegu:)
Sofijufka - Pią 18 Sty, 2008 16:00

A ja pamiętam, jak w czasach szkolnych siadywałam na drewnianych schodach w mojej kamienicy [a właściwie parapecie] - bo nie miałam kluczy do mieszkania [tata nałogowo zabierał swoje i moje] i do powrotu mamy ze szkoły podczytywałam pożyczoną od sąsiadki z facjatki "Błękitny zamek' - ten z Joanną i Edwardem [wtedy to był najbielszy kruk}... Na zmianę z tomami Rodziewiczówny. Czasem od dawnej właścicielki [piętro niżej] pożyczałam "Trędowatą" lub "Ordynata Michorowskiego"...
Gitka - Sob 09 Lut, 2008 19:10

Czyżby to już 100 LAT Z ANIĄ
http://www.100yearsofanne.com/
Happy 100th Birthday, Anne
http://www.theglobeandmai...09/thearts/Arts

avatarki

http://www.tickledorange.com/LMM/Avatars.html

Valentynki z Anią
http://www.tickledorange.com/LMM/Valentines.html

Harry_the_Cat - Sob 09 Lut, 2008 19:31

O raju! 100 lat! treba by z tej okazji chyba sobie Anię odświeżyć :mrgreen:
Aragonte - Nie 10 Lut, 2008 00:25

Zdecydowanie trzeba :mrgreen:

Happy Birthday, Aniu! :kwiatek: Nie Andziu :lol:

MiMi - Nie 10 Lut, 2008 13:02

Sto lat, sto lat, niech żyje, żyje nam :kwiatki_wyciaga:
migotka - Nie 10 Lut, 2008 18:00

piękne latka! :kwiatki_wyciaga:
izek - Nie 10 Lut, 2008 19:12

I wcale się nie zestarzała!
migotka - Czw 14 Lut, 2008 14:03

wczoraj skończyłam "Rillę ze Złotego Brzegu"- ryczałam na końcu książki jak bóbr! Bardzo mi sie podobała. Pies Wtorek, śmierć Waltera i czasy wojny ...
lagata - Pią 15 Lut, 2008 19:23

Znalazłam ten temat i aż mi serce drgnęło jak go zobaczyłam :) Ja jestem z Ania związana właściwie od urodzenia - takie imię nadała mi mama właśnie na cześć rudowłosej bohaterki. Mam cały cykl książek o Ani i pamiętam jak będac małą dziewczynką zawoziłam je razem z tatą do introligatora i teraz stoja oprawione w zieloną skórkę - przynajmniej mam pewność, że szybko się nie zniszczą... Ania to całe moje dzieciństwo, czytałam ją masę razy - tak jak pisałyście - Montgomery miała niesamowity dar tworzenia ciepłych, wzruszających historii...
Tamara - Pią 15 Lut, 2008 20:06

Ja na cześć Ani przez kilkanaście lat farbowałam się na rudo... :mrgreen:
migotka - Sob 16 Lut, 2008 09:43

Montgomery pisze też niesamowite opowiadania! jeszcze mi zostało "pożegnanie Avonlea", aż żal kończyć cały cykl:) warto przypomnieć sobie
Loana - Sob 16 Lut, 2008 17:13

Nom, opowiadania sa wg mnie najlepsze! Krotkie, tresciwe historie o milosci sa u mnie na pierwszym miejscu. Po prostu zawsze wprawiaja mnie w dobry humor. Sama Ania juz nie tak bardzo, bo wiem, jak sie rozwinie jej zycie... a ja lubie "i zyli dluuugo i szczesliwie" :P .
migotka - Pon 18 Lut, 2008 09:10

czytam Dzban Ciotki Becky. Kolejna świetna powieść. nie moge oderwać sie od książki. Polecam!
izek - Pon 18 Lut, 2008 21:07

Ojej, nawet mi się o uszy nie obił ten tytuł. O czym to?
Harry_the_Cat - Pon 18 Lut, 2008 21:52

Inny tutuł "W pajęczynie życia" . Tez polecam, bardzo lubię tę powieść.
Trudno ja streścić. Ogólnie o takim klanie rodzinnym i jego tajemnicach, przywarach i przeżyciach różnych członków na przestrzeni jednego roku,

nicol81 - Pon 18 Lut, 2008 22:06

izek napisał/a:
Ojej, nawet mi się o uszy nie obił ten tytuł. O czym to?

Staruszka jest w posiadaniu dzbana, który jest pamiątką rodzinną. Cały klan pragnie go dostać, ale ona postanawia, ze zostawi go temu, kto będzie się grzecznie zachowywał...I klan zmienia się w aniołki :mrgreen: Wątki poboczne obejmują: dziewczynę zakochaną w facecie, którego nie aprobuje rodzina, małżeństwo, które rozstało się w noc poślubną a cała rodzina nie wie dlaczego, dwie młode wdowy, ktore utraciły męzów w czasie wojny i przysięgły żałobę do końca życia, stara panna, marząca o własnym domu i dziecku. Moja ulubiona Montgomery :-P

Gunia - Pon 18 Lut, 2008 22:07

A ja już na śmierć zapomniałam, co się tam dokładnie dzieje, ale pamiętam, że chodzi o dziedziczenia dzbana i że bardzo mi się podobało. :mrgreen:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group