To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji - odsłona 4

Aragonte - Pią 24 Paź, 2014 15:51

Agn napisał/a:
Na szczęście we śnie wyraźnie było jasne, kto jest ojcem. Na żadnym króliku nie tańcowałam! :P

No proszę, przeuroczego teledysku z Junkim-czarną panterą nie zdzierżyłaś, ale metaforę przejęłaś i snują Ci się po głowie wizje tańcowania na naszym wspólnym ulubieńcu :-P

Agn napisał/a:
Moim zdaniem on powinien odpocząć, a nie wiecznie kręcić reklamy jedna za drugą, latać jak nie do Singapuru to na insze Filipiny, uskuteczniać fan meetingi, koncertować, promować film i choinka wie co jeszcze. Dajcie się facetowi wyspać i zjeść coś normalnego! :bejsbol:

Odpocząć, normalnie zjeść, no i poćwiczyć pewne ważne sceny do dram, najlepiej w towarzystwie :wink:

Agn napisał/a:
Mnie się od razu ten "Kai" skojarzył, ale nie znałam dramy, to nie kombinowałam za mocno.

Mnie też się coś kojarzyło, ale ponieważ dramy nie widziałam, to na podstawie samego imienia nie mogłam niczego wyrokować.

Agn - Pią 24 Paź, 2014 15:56

Anaru napisał/a:
Za całokształt mniej lub bardziej analfabetycznego faflunienia, cudnie się to czyta. :rotfl:

Chyba muszę czasem przeczytać, co my tu wypisujemy w gorączce chwili. :lol:
Cytat:
Nawet wiem gdzie :mrgreen: , przy wysiudaniu królika z łódki Agn i zmajstrowaniu tejże, na dodatek ogarniętej amnezją, potomka. :mrgreen:

Że też tak ważnej sceny nie uwzględniono. Nie przeboleję tego, no! :rotfl:
Swoją szosą jestem w stanie zrozumieć we śnie jakieś lęki przed wodą, może i nawet zmieniającą się łódkę, płynięcie na jakąś wojnę i ciążę... ale królika nie rozumiem za nic w świecie. Nie boję się mięciusich króliczków. :mysle:
Cytat:
No proszę, przeuroczego teledysku z Junkim-czarną panterą nie zdzierżyłaś, ale metaforę przejęłaś i snują Ci się po głowie wizje tańcowania na naszym wspólnym ulubieńcu :-P

Moja wina, że tak często wspominacie o tym tańcowaniu?
Kurde, jeszcze trochę i przepękam ten teledysk. :lol:
Aragonte napisał/a:

Mnie też się coś kojarzyło, ale ponieważ dramy nie widziałam, to na podstawie samego imienia nie mogłam niczego wyrokować.

Królowa Śniegu była jedną z moich ulubionych bajek z dzieciństwa (nawet taką ładnie zilustrowaną chyba przejęła Riella), więc imię Kai momentalnie mi się kojarzy. :)

Aragonte - Pią 24 Paź, 2014 15:59

Nie no, skojarzenia imienia "Kay" z konkretną baśnią miałam, ale póki nie oglądam dramy, to staram się nie dywagować za dużo :)
Agn napisał/a:
Swoją szosą jestem w stanie zrozumieć we śnie jakieś lęki przed wodą, może i nawet zmieniającą się łódkę, płynięcie na jakąś wojnę i ciążę... ale królika nie rozumiem za nic w świecie. Nie boję się mięciusich króliczków. :mysle:

A tych z Monty Pythona? :-P

Agn - Pią 24 Paź, 2014 16:01

Aragonte napisał/a:
A tych z Monty Pythona? :-P

Ale one nie były wielkie, tłuste i nie siedziały na małej łódeczce, by nią chuśtać. :mysle:

Basia zarzuciła mi niekompetencję teledyskową, więc w ramach badań, eeeee, antropologicznych (powiedzmy) podziwiam ten przeklęty teledysk. Jeśli po nim zostanę fanką tej piosenki, to będzie wasza wina. :rotfl:
*podziwia*
Wolę Junkiego jako aktora.
Edycja: :shock: Ej... ale jak on się przy tej panience tak zbliża do jej karku i jej cośtam śpiewa do ucha (cokolwiek to jest) to nie powiem, seksowne to jest...

BeeMeR - Pią 24 Paź, 2014 16:11

Anaru napisał/a:
Nawet wiem gdzie :mrgreen: , przy wysiudaniu królika z łódki Agn i zmajstrowaniu tejże, na dodatek ogarniętej amnezją, potomka. :mrgreen:
:rotfl:
że też amnezja musiała dotyczyć akurat tego fragmentu :lol:

Cytat:
Mnie się śnili kosmici i strajkujący przeciwko ich rządom Ziemianie, którzy na koniec wystrajkowali dożywotni przydział skarpetek, czyli 2 pary. :zalamka:
Czy to byli ci kosmici, za których wyszła Calipso w którymś z Twoich poprzednich snów? :mrgreen:

Aragonte napisał/a:
Agn napisał/a:
Mnie się od razu ten "Kai" skojarzył, ale nie znałam dramy, to nie kombinowałam za mocno.

Mnie też się coś kojarzyło, ale ponieważ dramy nie widziałam, to na podstawie samego imienia nie mogłam niczego wyrokować.
Każdy wiedział - nie powiedział :P
Mnie się skojarzyło późno, ale lepiej niż wcale :mrgreen:

Agn napisał/a:
Wolę Junkiego jako aktora.
Ja też. Z teledysku tylko tekst jest inspirujący - no, może jeszcze pantera ;)
Agn - Pią 24 Paź, 2014 16:16

BeeMeR napisał/a:
że też amnezja musiała dotyczyć akurat tego fragmentu :lol:

Śmiejcie się. Jestem rozgoryczona!
BeeMeR napisał/a:
Czy to byli ci kosmici, za których wyszła Calipso w którymś z Twoich poprzednich snów? :mrgreen:

O, to o tym śnie mi opowiadała Anaru! Aniu, opisz toooo!!! :excited: :rotfl:
BeeMeR napisał/a:
Każdy wiedział - nie powiedział :P
Mnie się skojarzyło późno, ale lepiej niż wcale :mrgreen:

Jakie to ma znaczenie? :) Mnie się tylko imię skojarzyło, a ty poleciałaś dalej i ciekawiej. :)
BeeMeR napisał/a:
Ja też. Z teledysku tylko tekst jest inspirujący - no, może jeszcze pantera ;)

Nadal uważam, że pantera to się powinna w Cha Seung Wona zamienić. :P
Z inspirujących rzeczy polecam skupienie się na tym, jak on przy tej panience zaczyna coś robić. :serduszkate:

BeeMeR - Pią 24 Paź, 2014 16:19

Agn napisał/a:
ale jak on się przy tej panience tak zbliża do jej karku i jej cośtam śpiewa do ucha (cokolwiek to jest) to nie powiem, seksowne to jest...
I tak mnie nie skusisz do ponownego zaglądnięcia do teledysku :P
Wolę obejrzeć dowolną inną scenę np. z Arang - o, np. tą, gdy po prostu leżą obok siebie udając, że śpią, a ona go chwyta za rękę - ogromnie mi się podoba ta scena :serduszkate:

Agn napisał/a:
uważam, że pantera to się powinna w Cha Seung Wona zamienić. :P
Ba! To jest oczywista oczywistość! :serce:
Agn - Pią 24 Paź, 2014 16:21

Cytat:
I tak mnie nie skusisz do ponownego zaglądnięcia do teledysku :P

Zobaczymy... ja właśnie przebolałam. :lol: Skupiłam się właśnie na tej panienkowej historii i sprawności ruchowej Junkiego i jakoś poszło.
BeeMeR napisał/a:
Wolę obejrzeć dowolną inną scenę np. z Arang - o, np. tą, gdy po prostu leżą obok siebie udając, że śpią, a ona go chwyta za rękę - ogromnie mi się podoba ta scena :serduszkate:

Och... to było śliczne jak nie wiem. :serce:

Agn - Pią 24 Paź, 2014 16:46

Oglądam Wilczka nr 2 - Pan Wytrzeszcz jest przerażający, kiedy się śmieje. Skojarzenia mam nieciekawe. :?
Aragonte - Pią 24 Paź, 2014 16:56

Agn napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
Każdy wiedział - nie powiedział :P
Mnie się skojarzyło późno, ale lepiej niż wcale :mrgreen:

Jakie to ma znaczenie? :) Mnie się tylko imię skojarzyło, a ty poleciałaś dalej i ciekawiej. :)

Jeszcze raz napiszę: bez znajomości dramy to głównie imię można skojarzyć, a że coś za tym imieniem jeszcze idzie, to niekoniecznie :-P Toteż obie z Agn skojarzyłyśmy imię bohatera baśni i na tym koniec.
Zresztą znacznie ciekawsze były dla mnie Twoje i Trzykrotki wynurzenia, jaki Junki jest śliczny, seksowny itd. :wink: więc w treść dramy na razie za bardzo się nie zagłębiałam. Jak zacznę ją oglądać, to co innego.

Agn - Pią 24 Paź, 2014 17:05

Ja się właśnie w treść dramy dosłownie zatopiłam. Jest dobrze. Bohaterowie są już duzi, ganiają w garniturkach i właśnie śledzą terrorystów na lotnisku. Choć brat "starszy" pilniej śledził kobietę w niebieskościach (nasza znajoma z JG). :mrgreen:

Edycja: Och i ach! Uwielbiam rodzinne scenki, jak sobie ludzie siedzą, jedzą i gadają tak po rodzinnemu! :serce:

BeeMeR - Pią 24 Paź, 2014 17:44

Skończyłam Wilczka - jedno jest pewne, będę się powtarzać: to zdecydowanie jedna z najlepszych dram, które widziałam :oklaski: o ile w ogóle nie najlepsza ;)
I zryczałam się, i szczęśliwam - i zachwyconam.
Oby takich dram więcej.

Końcówkę muszę przemyśleć, przespać, ale chyba nie mogło być inaczej. Zginęli ci, co musieli, a ci, co nie musieli nie zginęli ;)
Doskonały twist - i to nie jestem pewna czy tylko jeden - czekał w tej końcówce, prześliczna scena kominkowa (oj, JunKi umie całować :serduszkate: ), piękne podomykanie wątków.
Podoba mi się motyw słonika :serduszkate: (niemal wszystko mi się podoba, ale to zwłaszcza, na jakieś leciutkie zgrzyty dialogowe przymykam oko bo i tak drama trzyma fantastyczny poziom, bez pleple). Cliffhangery też zacne :serduszkate:
A 15. i wyjście z niego - doskonałe.
Zachwyconam. Zrobiłam nieprzyzwoitą ilość fotek - głównie nie powiem kogo, bo nie muszę ;)
Polecam bardzo zdecydowanie.

Agn - Pią 24 Paź, 2014 18:02

BeeMeR napisał/a:
Zrobiłam nieprzyzwoitą ilość fotek - głównie nie powiem kogo, bo nie muszę ;)

Dałabyś na smaczek choć kilka. :D
Mnie się też drama baaaaaaaaaaardzo podoba. :) A jestem dopiero na drugim odcinku. :serce2:

zooshe - Pią 24 Paź, 2014 18:16

Nareszcie weekend. :banan_czerwony: Wątek przyrasta w takim tempie że już nie ogarniam tej kuwety.
Opisy wilczka są niezwykle kuszące, trzeba będzie zwąchać się z tą dramą bliżej. Pytanie tylko kiedy?! :mysle:
W pierwszej kolejności muszę podokańczać porozgrzebywane dramy a i nowe czekają w kolejce. Ktoś już widział Liar Game? Czytałam recapsy na DB i mocno się podjadałam. :excited:

BeeMeR - Pią 24 Paź, 2014 18:30

Cytat:
Dałabyś na smaczek choć kilka. :D
Muszę ochłonąć, więc pewnie jutro ;) Dziś najpewniej po prostu pójdę spać - nie mam ochoty na nic nowego (a to zaiste nowość ;) ) ale może jeszcze mi się odmieni ;)
Mam w planie wrzucić kolekcję kolczyków i tatuaży ;)

Agn - Pią 24 Paź, 2014 18:36

zooshe napisał/a:
Wątek przyrasta w takim tempie że już nie ogarniam tej kuwety.

No wiesz? Co ty tu chciałaś zrobić? Nabździć? ;)
zooshe napisał/a:
Opisy wilczka są niezwykle kuszące, trzeba będzie zwąchać się z tą dramą bliżej. Pytanie tylko kiedy?! :mysle:

W weekendy? Powolutku, pomalutku? :mrgreen:
zooshe napisał/a:
Ktoś już widział Liar Game?

Ja jeszcze nie, choć pierwsze 2 odcinki mam już coco jumbo. Póki co Wilczek wybił mi z głowy wszystko inne.
Cytat:
Mam w planie wrzucić kolekcję kolczyków i tatuaży ;)

Wiesz, czym podbić me serce. :mrgreen:

BeeMeR - Pią 24 Paź, 2014 18:50

Agn napisał/a:
Powolutku, pomalutku? :mrgreen:
Wilczka? Buchachacha - powodzenia :lol:

Agn napisał/a:
Wiesz, czym podbić me serce. :mrgreen:
Kilka drinków też się znajdzie - ale później :mrgreen:
Agn - Pią 24 Paź, 2014 19:01

BeeMeR napisał/a:
Wilczka? Buchachacha - powodzenia :lol:

Cichaj! Przecież chcemy, by Zooshe do nas dołączyła. Eś, ty...
BeeMeR napisał/a:
Kilka drinków też się znajdzie - ale później :mrgreen:

No tak, nie wątpię. ;)

Ja kończę 2 odcinek. Właśnie jestem przy scenie randki w trójkę - dwaj bracia i panna. Junki jest uroczy z tymi swoimi uśmieszkami pod adresem braciszka. :serce:

Agn - Pią 24 Paź, 2014 19:04

Głupotka na dziś: http://www.dramafever.com...a-k-drama-star/
Dużo apetycznych fotek! :mrgreen:

Admete - Pią 24 Paź, 2014 19:18

Zooshe mam zamiar obadać Liar's Game.
Anaru - Pią 24 Paź, 2014 19:21

zooshe napisał/a:
Pytanie tylko kiedy?! :mysle:

No właśnie *ciężkie westchnienie* :roll:

Agn napisał/a:
Basia zarzuciła mi niekompetencję teledyskową, więc w ramach badań, eeeee, antropologicznych (powiedzmy) podziwiam ten przeklęty teledysk. Jeśli po nim zostanę fanką tej piosenki, to będzie wasza wina. :rotfl:

Jaki teledysk? :mysle:

Agn - Pią 24 Paź, 2014 19:27

Anaru napisał/a:
Jaki teledysk? :mysle:

Lee Jun Ki J Style: https://www.youtube.com/watch?v=FoJuvFHeXWY

I biorę się za trójeczkę. Min Gi musiał uświadomić Soo Hyuna, że Ari go lubi jako faceta. Ech... on jest taki słodki i niewinny, że naprawdę chce się go schrupać.
Swoją szosą - okropne są te garnitury. Faceci w dramie są tacy zgrabni, a jak noszą te wory, to smutno patrzeć.

BeeMeR - Pią 24 Paź, 2014 19:33

Agn napisał/a:
Junki jest uroczy z tymi swoimi uśmieszkami pod adresem braciszka. :serce:
i wciąż nie zainteresowany panną? :mrgreen:

Cytat:
Jaki teledysk? :mysle:
nie wiem, czy jesteś gotowa na k-pop :mysle: , a zresztą, na to się nigdy nie jest gotowym :P

Aniu, kluczowa dla teledysku jest treść, którą Ci zacytuję z jakiegoś blogu, cytowanego tu wcześniej:
każda szanująca się fanka/fangirl na pewno widziała „JStyle”. I na pewno słuchała… ja aż sobie musiałam zrobić przerwę i sobie przypomnieć… Zdecydowanie, 100% męskości w wyznaniu „Będziesz na mnie dziś tańczyć” (nie jedna by POTAŃCZYŁA…) albo „Wpuść mnie”… Ekhmm, mmm, ano… Chyba aż wątek zgubiłam, bo się zamyśliłam…

Anaru - Pią 24 Paź, 2014 19:42

BeeMeR napisał/a:
„Będziesz na mnie dziś tańczyć”

Brzmi faktycznie co nieco dwuznacznie :twisted:
Ale pewnie niejedna by potańczyła i wpuściła. :P

Obejrzałam, a ponieważ nie rozumiałam ni słowa, to miałam skojarzenia
- puma jako żywo wyglądała jakby wyskoczyła z Pulsu
- całość przywiodła mi na myśl odległe wspomnienia związane z Kaal i Donem ;)
- a panny wyglądały jakby urwały się z Draculi ;)

Ogólnie nic mi nie urwało, wszystkie części ciała na miejscu :-P

Agn - Pią 24 Paź, 2014 19:48

Cytat:
i wciąż nie zainteresowany panną? :mrgreen:

Właśnie jej powiedział, że jest świetną przyjaciółką, ale nic poza tym do niej nie czuje.
Cytat:
każda szanująca się fanka/fangirl na pewno widziała „JStyle”. I na pewno słuchała… ja aż sobie musiałam zrobić przerwę i sobie przypomnieć… Zdecydowanie, 100% męskości w wyznaniu „Będziesz na mnie dziś tańczyć” (nie jedna by POTAŃCZYŁA…) albo „Wpuść mnie”… Ekhmm, mmm, ano… Chyba aż wątek zgubiłam, bo się zamyśliłam…

Przynajmniej nie obiecuje jej, że będzie ją trzymał za rączkę na spacerze po łące. Li i tylko. :twisted:
Cytat:
Brzmi faktycznie co nieco dwuznacznie :twisted:

Jak dla mnie brzmi bardzo jednoznacznie. :twisted:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group