Muzyka - Muzyka Klasyczna...
RaczejRozwazna - Nie 25 Kwi, 2010 22:25
Zgodzę się
Ale z tym podziałem to chyba chodziło Ci o "klasyczna" - "rozrywkowa". Bo ja zrozumiałam, że dzielsz na klasyczną - czyli do XIX w. (wg podziału Tamary) i wspóczesną - XX w. Wtedy Ci muzycy z filharmonii nie umieliby zagrać nic XX wiecznego...
Chyba zamotałam
Tamara - Pon 26 Kwi, 2010 19:19
Wykształcenie muzyczne obejmuje całość muzyki tzw. poważnej - program szkół muzycznych obejmuje okres od renesansu do współczesności , gra się i Corellego i Bacewiczównę albo Szymanowskiego . Podział dotyczy przede wszystkim użytych przy kompozycji muzycznych środków wyrazu , harmonii itp. muzycznych fachowości . Niemniej wykształcony muzyk potrafi zagrać i Bacha i Chopina i dajmy na to rasowe czarne boogie . Notabene do dobrego grania jazzu jest potrzebna technika pianistyczna nie ustępująca klasycznej . Kiedy Paderewski odbywał swoje pierwsze tournee po USA , Amerykanie szalenie żałowali , że ze swoją techniką i talentem nie gra ragtime'ów .
Mój podział dotyczył muzyki klasycznej - czyli mniej więcej do końca XIX wieku i tzw. współczesnej komponowanej później z użyciem innych metod nazwijmy je technicznymi , ale nadal będącej muzyką wykonywaną w filharmoniach , przez wykształconych zawodowych muzyków . Te dwa style składają się na muzykę zwaną poważną . A rozrywkowa to to , co zaczęło się dziać na początku XX wieku - rodzący się jazz i boogie , które zyskały prawo obywatelstwa w lokalach rozrywkowych , salach tanecznych , klubach itp. i to co dalej powstawało z nich drogą ewolucji - swing , rock , bebop itd aż do naszych czasów . Dzisiejsza muzyka powszechnie słuchana wywodzi się właściwie z półświatka - miejscem narodzin jazzu były spelunki Południa USA , doprawione naleciałościami postniewolniczymi .
Tamara - Pon 26 Kwi, 2010 19:21
| AineNiRigani napisał/a: | | ja tez wole podzial na "klasyczna" i "wspolczesna", bo nawet muzyk orkiestrowy mowi, ze ma wyksztalcenie klasyczne. |
Klasyczne w sensie , że nie skończył wydziału jazzowego tylko wydział instrumentów smyczkowych albo dętych albo pianistyczny w Akademii Muzycznej . Ale gra zarówno muzykę klasyczną jak współczesną , nie gra rozrywkowej .
Anonymous - Pon 26 Kwi, 2010 19:51
| Tamara napisał/a: | | AineNiRigani napisał/a: | | ja tez wole podzial na "klasyczna" i "wspolczesna", bo nawet muzyk orkiestrowy mowi, ze ma wyksztalcenie klasyczne. |
Klasyczne w sensie , że nie skończył wydziału jazzowego tylko wydział instrumentów smyczkowych albo dętych albo pianistyczny w Akademii Muzycznej . Ale gra zarówno muzykę klasyczną jak współczesną , nie gra rozrywkowej . |
Totez wlasnie napisalam o podziale na klasyczna i wspolczesna w przypadku gry orkiestrowej. Bo, moim zdaniem, i wspolczesni tworcy roba dobra muzykę filharmoniczna - ale nie nazwalabym tego muzyka klasyczna
BeeMeR - Wto 27 Kwi, 2010 11:54
| Cytat: | | mnie się wydaje, że brak zainteresowania, lub po prostu "nie lubienie" muzki klasycznej wynika z braku edukacji. W Polsce naprawdę w kwestiach związanych z muzyką panuje totalna ignorancja. A lubimy coś co znamy. Stąd lubienie najbardziej popularnych kawałków typu Bolero czy Dla Elizy, które wcale nie należą do najwybitniejszych utworów Ravela czy Beethovena... | Co do braku edukacji zgoda, jedynym utworem, który pamiętam z podstawówki była Oda do radości, ale dalibóg nie wiedziałam wtedy kto to spłodził - Bach, Beethoven - wszystko to było jedną wielką niewiadomą (niech żyje szkolnictwo polskie pod kątem muzyki ).
Natomiast to, co poznawałam w domu dzięki rodzicom czy samorzutnie - zawsze wiedziałam: Bolero-Ravela, Nad pięknym, modrym Dunajem - Starussa itd.
jak mi się coś spodobało, to szukałam innych utworów, które już niekoniecznie przypadły mi do gustu - owszem, nie znam wszystkiego, bo mnie aż tak muzyka nie zainteresowała, ale może to kwestia tego, że podoba mi się to, co mi się podoba, a nie co ktoś inny uważa za wybitne.
Ot, gust plebejski, a nie znawcy
Ja mam jak Trifle - lubię poszczególne utwory, nie całość twórczości kogośtam, czy jakiejś konkretnej epoki
Swoją drogą, jeśli chodzi o epoki i sztukę zawsze dużo bardziej interesowała mnie architektura i rzeźbiarstwo niż cokolwiek innego - muzyka, malarstwo, bo to tylko w wybranym aspekcie.
Anonymous - Wto 27 Kwi, 2010 14:53
| BeeMeR napisał/a: | | Ot, gust plebejski, a nie znawcy |
uczyłam się wczoraj i z zamkniętego lapka puściłam muzykę skrzypcową, jakie przyjemne skoczne rytmy leciały... takie irlandzkie jakieś od razu o praedzi pomyślałam..
BeeMeR - Wto 27 Kwi, 2010 15:55
A nawiasem (nie rozumiejąc co ma piernik do wiatraka), to ja lubię skrzypce Bardzo lubię ładnie brzmiące skrzypce
Anonymous - Wto 27 Kwi, 2010 15:56
| BeeMeR napisał/a: | A nawiasem (nie rozumiejąc co ma piernik do wiatraka), to ja lubię skrzypce Bardzo lubię ładnie brzmiące skrzypce |
Bo skrzypce sa sexy
Anonymous - Wto 27 Kwi, 2010 16:11
| BeeMeR napisał/a: | | (nie rozumiejąc co ma piernik do wiatraka) |
bo Ty nie masz gustu plebsu.... a tak mi się luźno skojarzyło... i to są własnie skojarzenia spod mojego znaku....
BeeMeR - Wto 27 Kwi, 2010 21:20
Jeśli idzie o muzykę to bardzo być może mam
i wcale mi z tym nie jest źle
praedzio - Wto 27 Kwi, 2010 21:22
I to jest prawidłowe podejście do sprawy.
Dzięki za miłe słowa, Kaśku.
Hmmm.... skrzypce powiadacie....
http://forum.northandsout...tart=825#258906
Anonymous - Sob 01 Maj, 2010 20:17
oooo jak to usłyszałam to pomyślałam o Praedzi, ino ja inne wykonanie mam http://www.youtube.com/watch?v=ywMPtwM8avs
Trzykrotka - Sob 29 Maj, 2010 18:50
Jestem ignorantką jak chodzi o muzykę klasyczną. Ale ostatnio, zupełnie przypadkiem, zrobiłam dwa odkrycia: jedno to Monteverdi - jak ja mogłam wcześniej go nie znać , druga to genialny jego wykonawca, Philippe Jaroussky.
Kontratenor może brzmieć szokująco. Ale posłuchajcie jak on genialnie śpiewa. To między innymi od użyczył głosu filmowemu Farinellemu. Plik jest długi, ale warto wysłuchać w całości. W drugiej części Jaroussky bawi sie muzyka i pokazuje, co potrafi.
http://www.youtube.com/watch?v=woh1d7QxIKA
A tu - podobno jedna z najpiękniejszych arii operowych świata Pur ti miro pur ti godo
http://www.youtube.com/wa...feature=related
asiek - Sob 29 Maj, 2010 20:09
Trzykrotko, piękne utwory wybrałaś...
A tu 5 - oktawowy kontratenor w wersji rozrywkowej czyli Vitas - ulubieniec naszej Tamary.
http://www.youtube.com/watch?v=r3yfFOq_CFQ
Chłopak ma głos jak dzwon...
A jeśli chodzi o najpiękniejsze arie operowe, to zaliczam do nich m.in. "Duet kwiatów" z Lakme...
http://www.youtube.com/watch?v=8Qx2lMaMsl8
Trzykrotka - Sob 29 Maj, 2010 20:44
| asiek napisał/a: |
A tu 5 - oktawowy kontratenor w wersji rozrywkowej czyli Vitas - ulubieniec naszej Tamary. |
O rany W kontratenorach jest moc... rewelacyjny głos
| asiek napisał/a: | | A jeśli chodzi o najpiękniejsze arie operowe, to zaliczam do nich m.in. "Duet kwiatów" z Lakme |
O tak
I jeszcze O mio bambino caro Pucciniego
http://www.youtube.com/wa...feature=related
RaczejRozwazna - Nie 30 Maj, 2010 20:51
Świetny ten kontratenor!
A ja stosunkowo niedawno dowiedziałam się, że istnieje taki głos, jak sopran męski Nasz kompozytor, Paweł Mykietyn napisał "Sonety Szekspira" na ten głos z fortepianem.
Próbka:
http://www.youtube.com/watch?v=wmt-IB2vPJ8
Sofijufka - Pon 31 Maj, 2010 11:51
dziewczyny, polecam naszego kontratenora, Mariusza Gebela! Niestety na tubisiach go nie ma, trzeba kupić płytę lub taśmę, ale - moim zdaniem - to chyba najlepsze wykonanie arii z Mesjasza...
asiek - Pon 31 Maj, 2010 21:06
Piękny madrygał Monteverdiego...
Lamento della Ninfa - Amor
Trzykrotka - Wto 01 Cze, 2010 10:51
Jakie to piękne! Zdecydowanie, muszę posłuchać go więcej. Brzmi nie tylko rajsko, ale też dziwnie współcześnie
Jeszcze wracam do akcentów polskich i Jaroussky'ego: tutaj uzupełnienie informacji o głosie genialnego kastrata od Mag13 muzycznym Farinellim w filmie była, pospołu z męskim śpiewakiem, śpiewczka, i to polska, Ewa Małas-Godlewska.....
Zauważa to nawet skarbnica wiedzy wszelakiej, czyli Wikipedia:
Cytat:
Although Dionisi provided the speaking voice, Farinelli's singing voice was provided by a soprano, Ewa Malas-Godlewska and a countertenor, Derek Lee Ragin, who were recorded separately then digitally merged to recreate the sound of a castrato.
asiek - Wto 01 Cze, 2010 20:06
| Trzykrotka napisał/a: | | muzycznym Farinellim w filmie była, pospołu z męskim śpiewakiem, śpiewczka, i to polska, Ewa Małas-Godlewska..... |
Trzykrotko, wiedziałam o tym, ale nie jest to dla mnie na tyle istotna informacja, abym widziała konieczność jej sprostowania. Skupiłam się na prezentowanej przez Ciebie muzyce.
A wracając do Monteverdiego, to w Empiku można nabyć tę płytę...
http://www.empik.com/teat...620132,muzyka-p
Trzykrotka - Wto 01 Cze, 2010 20:34
Aśku, stokrotne dzięki za link, wybiorę się od razu po tę płytę. Ta muzyka mnie urzekła.
asiek - Śro 09 Cze, 2010 11:30
Nie mogę się oprzeć anielskiemu głosowi Jaroussky'ego...
http://www.youtube.com/wa...feature=related
Trzykrotka - Czw 10 Cze, 2010 11:10
On jest zjawiskowy! To nie tylko piękna barwa głosu, ale i umiejętność operowania nim, giętkość, płynność... widać, że Jaroussky panuje nad nim doskonale. Słuchałam go wczoraj na tubisiach przez cały wieczór.
asiek - Czw 10 Cze, 2010 14:05
| Trzykrotka napisał/a: | | Słuchałam go wczoraj na tubisiach przez cały wieczór. |
Ja teeeeż...
Jego głos sprawia, że rozpływam się... Niesamowite uczucie...
W Merlinie znalazłam jego płytę...
http://merlin.pl/Opera-Ar...F0386D15A71.LB4
Anonymous - Czw 10 Cze, 2010 14:15
Nie dość, ze śpiewa zabójczo to jeszcze wygląda zjawiskowo
|
|
|