Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Seriale - Brzydula
nicol81 - Śro 29 Kwi, 2009 09:36
maenka napisał/a:
wktórym to mniej wiecej odcinku było to sobie znajde albo w jakiej części fabuły, po, przed znalelezieniem przez nię listu od Mario czy może po ich nocy.
To było po i nocach, i liście. To było dzień przed zrobieniem bilansu, a tuż przed bójką z Nicolasem.
Dalszy ciąg jest bardzo kiepskiej jakości...
maenka napisał/a:
Widziałam za to jak chamskawo rzucał w nią kulkami papieru jak zobaczył, że śpi w biurze. I to nie było miłe. Nasz Marek by tego nie zrobił. Nawet Wiolecie. A już na pewno nie Uli nawet Brzyduli.
No, Wiolka też drzwiami dostała
A na serio to tak wyglądają relacje z pracodawcami w Kolumbii...Pamiętajmy, że na koniec pracownicy proszą Armanda, by został... Doceńmy naszych szefów
Trzykrotko, dziękuję za dobrą lineczkę.
Trzykrotka napisał/a:
Z Mareczka prosię wyłazi z prawa i z lewa
Tu bym się nie zgodziła- we wczorajszym był rzeczywiście nieszczególny, ale w przedpremierowym ok Natomiast Paula wnerwiła mnie na maksa Najpierw chce, aby Marek ją adorował, później olewa go, jak brat jej każe, a później znowu się jej odmienia i chce, by wszystko dla niej rzucił Mam nadzieję, że Mareczek ją na szczaw pośle... aneby - Śro 29 Kwi, 2009 09:52
nicol81 napisał/a:
we wczorajszym był rzeczywiście nieszczególny, ale w przedpremierowym ok
Jeżeli mówimy o tym samym odcinku (czyli dzisiejszym), to dla mnie wcale nie był ok Najpierw się umawia, potem chce odwołać, idą na randkę i znów panika w oczach, bo narzeczona dzwoni.... I te czekoladki z szuflady Dobrze, ze Ula nie zdążyła tam zajrzeć.nicol81 - Śro 29 Kwi, 2009 10:24 No nie, czekoladki jej dał, bo było mu głupio, że dała mu Walentynkę, a on nic. Nie musiał. A wesoły był, jak Paula go odwołała. I z szampanem się postarał. I ta kreska w imieniu maenka - Śro 29 Kwi, 2009 10:24
aneby napisał/a:
Jakbym jeszcze coś rozumiała po hiszpańskiemu to byłoby fajnie
Nigdy nie jest za pózno na nauke. Właśnie kupiłam hiszpański dla początkujących (hiszpański w 30 dni) nicol81 - Śro 29 Kwi, 2009 11:20 Brawo, maenka I oby ci się powiodło
Z wpadek: Czy w połowie lutego po 17 nie pownno być już ciemno?Anonymous - Śro 29 Kwi, 2009 13:31 Odcinki 149-155
Spoiler:
Odcinek 149
Bartek przychodzi do firmy i domaga się od Uli pomocy finansowej. W
przeciwnym razie grozi, że porozmawia z Pauliną. Ula postanawia
ostatecznie rozprawić się z szantażem Bartka.
Aleks wciąż szuka haków na Marka. Chce zwerbować do współpracy Violettę.
Odcinek 150
Aleks proponuje Violetcie, że umorzy jej dług wobec firmy, w zamian za informacje obciążające Marka.
Józef orientuje się, że Bartek skrzywdził kiedyś Ulę. Idzie do Dąbrowskich, żeby się z nim rozmówić.
Ula zaprasza Marka na romantyczną randkę do kina.
Odc 151
Po niefortunnej randce w kinie Ula nie pojawia się w pracy. Pan Józef
prosi Bartka, żeby zostawił Ulę w spokoju. Przy okazji dowiaduje się,
co tak naprawdę wydarzyło się między nimi kilka lat wcześniej.
Tymczasem Viola przystaje na warunki Aleksa.
Odc 152
Ula nie pojawia się w pracy drugi dzień z rzędu. Ala postanawia ją
odwiedzić. Maciek przychodzi do F&D i kłamie Markowi, że Ula ma
chorobę zakaźną i nie wolno jej odwiedzać. Violetta podrzuca Markowi
fałszywe faktury. Jasiek za namową Uli wysyła Kindze bukiet kwiatów na
przeprosiny. Magda umawia się na randkę z Robsonem.
Odc 153
Paulina umawia się na spotkanie z Lwem, żeby podziękować mu za kolejny
prezent. Marek próbuje dodzwonić się do Uli. Rozmawia z jej ojcem,
który wyprowadza go z błędu, mówiąc, że Ula ma anginę. Marek postanawia
odwiedzić Ulę po pracy.
Odc 154
Podczas wizyty Marka u Uli przychodzi Maciek po dokumenty. Widząc
Marka, wpada w szał i każe mu się wynosić. Dochodzi do bójki. Iza wraca
do pracy po długiej rekonwalescencji. Niestety, traci dziecko. W firmie
przeprowadzana jest kontrola księgowości.
Odc 155
Rodzice Kingi wyjeżdżają na jeden dzień do Krakowa. Dziewczyna prosi
Jaśka, aby został u niej na noc? Bartek dostaje pracę w F&D jako
kurier. Ula wraca do pracy. Niechcący podsłuchuje rozmowę Seby z Markiem
maenka - Śro 29 Kwi, 2009 13:59
nicol81 napisał/a:
No nie, czekoladki jej dał, bo było mu głupio, że dała mu Walentynkę, a on nic. Nie musiał. A wesoły był, jak Paula go odwołała. I z szampanem się postarał. I ta kreska w imieniu
No nie musiał, ale sam nie pomyślalał i skorzystał z zestawu Sebowego
A wesoły był bo mu się upieklo. ProS jeden. Szampan natomiast i kieliszki no coz ma chłopak wprawę . Nie pierwszyzna przecież.Anonymous - Śro 29 Kwi, 2009 14:08 W sumie ja nie rozumiem tego, co sie teraz dzieje - i to w zasadzie z obu stron. No bo niby co? Umawiaja sie na randki-nie-randki? Juz chyba bardziej rozumiem do czego zmierza Marek - do pozostawienia Uli w firmie za wszelka cene, ale Ulka? Wie, ze Marek jest zareczony, ale nie chce byc kolejna przygoda. W sumie to ona dyktuje warunki, ale sama chyba nie bardzo wie, czego chce - czy romansu, czy przyjazni, czy po prostu trzymania za raczki.nicol81 - Śro 29 Kwi, 2009 14:56
maenka napisał/a:
sam nie pomyślalał i skorzystał z zestawu Sebowego
A bo on nie jest intelektualistą... Ale nie chciał jej tak na chama wypuszczać bez niczego...
AineNiRigani napisał/a:
sama chyba nie bardzo wie, czego chce
Ona chce jak najwięcej Marka... Dyktuje warunki?
Spoiler:
To w 155 ma być już TA rozmowa?
Anonymous - Śro 29 Kwi, 2009 15:55 Tak, to ona dyktuje warunki i okresla etap ich "zwiazku". Cokolwiek Marek by nie chcial, zrobi to, co ona chce. Trzyma chlopaka za jaja i pewnia dlatego on tak piszczy i sie wije
Tak, to ona dyktuje warunki i okresla etap ich "zwiazku". Cokolwiek Marek by nie chcial, zrobi to, co ona chce. Trzyma chlopaka za jaja i pewnia dlatego on tak piszczy i sie wije
Hm- a mogłabyś doprecyzować? Bo ja się chyba nie zgadzam...według mnie to Marek określa etapy (np. Walentynki). Nie widzę tego trzymania, chyba że w wąskim zakresie- jak gotowość do poddania się torturom bitej śmietany...
Po dzisiejszym odcinku stawiam mało odważną tezę
Spoiler:
wzmocnioną opisami i zapowiedziami
, która mi się w łebku przewija od dłuższego czasu, że Maciek jednak buja się w Uli...A jeśli mam rację, to jest on gorszą świnią od Marka... maenka - Śro 29 Kwi, 2009 19:59
nicol81 napisał/a:
A jeśli mam rację, to jest on gorszą świnią od Marka...
czy to dowod, że z każdej pięknej kobiety można zrobić brzydulę czy odwrotnie z każdej brzyduli piękna kobietę?Anonymous - Śro 29 Kwi, 2009 20:20 Niekoniecznie - Marek zrobi wszystko, zeby zatrzymac Ule (nie tylko ze wzgledu na weksle), lacznie z bita smietana. Mnie sie wydaje, ze to jest tak, jaby brat dowiedzial sie, ze siostra kocha go w aspekcie erotycznym. Sytuacja niezreczna, bo on jest od niej uzalezniony, nie widzi swojego zycia bez niej (o Paule by tak nie walczyl - przeciez to widac chociazby po jego stosunku do niej). I jesli Ulka zdecyduje sie na truskawki i bita smietane, to on bedzie sie wil jak piskorz, ale dostapi "degustacji". Jesli Ulka bedzie chciala zerwac stosunki - on moze jedynie o nia walczyc, jesli Ulka bedzie chciala randek i trzymania za raczki - on sie musi dostosowac. To ona rozdaje karty, chociaz nie zdaje sobie z tego sprawy.
W sumie to jedynie dowodzi to, do czego serial zmierza. Marek utrzyma ja za wszelka cene, nawet kosztem zmiany relacji wbrew wlasnej woli. Bez niej nie moze funkcjonowac - no wlasnie. My wiemy, ze zaczyna sie zakochiwac, on nie wie - i chyba stad ta panika.
Chociaz wydaje mi sie, ze scnearzysci sie troche pogubili, jakos malo konsekwentnie prowadza te postaci. To, ze Markowi zdrada Pauli problemu nie sprawi - wiemy, ale Ulka tez nie wie czego chce, co juz pisalam. Z jednej strony jest inteligentna wyksztalcona kobieta, ktora potrawi wyciagnac pazurki (duzo bardziej mi sie podoba niz oryginalny wolek zbozowy), a z drugiej strony - naiwna jak dziecko. Niby nie chce byc kolejna przygoda Marka, z drugiej nie przeszkadza jej to, ze oszukuje dla niej Paule. Niby nie chce byc tylko przyjaciolka, chce miec Marka jak najwiecej dla siebie, a z drugiej strony tak jakby jej zalezalo jedynie na trzymaniu sie za raczki...nicol81 - Śro 29 Kwi, 2009 20:22 Niestety- z pięknej brzydulę. Odwortne jakoś nie działa...
maenka napisał/a:
nicol81 napisał/a:
A jeśli mam rację, to jest on gorszą świnią od Marka...
wytłumacz prosze dlaczego?
Bo ja gdzieś od 20 odcinków mam wrażenie, że Maciejunio jednak nie darzy Ulki wyłącznie przyjaźnią. A im dalej w las, tym więcej drzew widzę na poparcie tej tezy Anonymous - Śro 29 Kwi, 2009 20:54 Sek w tym, ze dla moim zdaniem dziala w obie strony. Brzydula jest najlepszym dowodem na to, ze kazda kobieta ma w sobie potencjal piekna, o ile je da sobie szanse i je ze smakiem wyeksponuje.
Mnie dziwi, gdzie sie ta Ula uchowala. Madra i wyksztalcona, a tak pozbawiona gustu na poczatku...Anonymous - Śro 29 Kwi, 2009 21:05 I prosze - oto odcinek 138:
http://pl.sevenload.com/filmy/DKcMDJuL-B-138nicol81 - Śro 29 Kwi, 2009 21:09 I kolejny zwiastun http://www.youtube.com/wa...re=channel_page
AineNiRigani napisał/a:
Ulka tez nie wie czego chce, co juz pisalam. Z jednej strony jest inteligentna wyksztalcona kobieta, ktora potrawi wyciagnac pazurki (duzo bardziej mi sie podoba niz oryginalny wolek zbozowy), a z drugiej strony - naiwna jak dziecko. Niby nie chce byc kolejna przygoda Marka, z drugiej nie przeszkadza jej to, ze oszukuje dla niej Paule. Niby nie chce byc tylko przyjaciolka, chce miec Marka jak najwiecej dla siebie, a z drugiej strony tak jakby jej zalezalo jedynie na trzymaniu sie za raczki...
Mi się akurat ta dwoistość Uli podoba i uważam, że jest dobrze psychologicznie umotywowana. Gdyby była zdolna pod każdym względem, byłaby Marysue
Ula nie ma doświadczenia z mężczyznami- nawet jeśli coś było z Bartkiem to mało rozbudziło jej seksualność. Widać, że Marek ją pociąga, ale nic z tym nie zrobi- bo jest romantyczką, bo ją ta sfera mało pociąga, bo jest Paula, bo nie wierzy w swoją atrakcyjność pod tym względem, bo nie chce mu się narzucać...I dlatego choć wg Marka to ona go trzyma, według niej on ją...Anonymous - Śro 29 Kwi, 2009 21:19 Nicol, ale tutaj nie chodzi o doswiadczenie - bo niezaleznie od niego, nie ma 13 lat. Jest dorosla kobieta i powinna zdawac sobie sprawe do czego prowadzi taka zabawa w niegrzeczna dziewczynke - nawet jesli w teorii. Przenoszac schemat latynoski robia z naszej Uli idiotke.Trzykrotka - Śro 29 Kwi, 2009 22:55 Voila
http://pl.sevenload.com/filmy/DKcMDJu-B-138aneby - Śro 29 Kwi, 2009 23:00
AineNiRigani napisał/a:
ale Ulka tez nie wie czego chce
Może nie wie, ale gdzieś tam głęboko się łudzi, że on zostawi Paulę dla niej. Dzisiaj mało się nie udławiła jak usłyszała tekst o zerwanych zaręczynach.
Zakochana kobieta jest zdolna do wielu rzeczy i mało znaczące gesty przyjmuje za dobrą monetę (nie wiem, czy jasno się wyraziłam - po prostu widzi, co chce widzieć).
Życie złudzeniami, to chyba najlepsze określenie stanu Uli. Rozumiem takie zachowanie. Sama kiedyś tak miałam (ale byłam głupia )
Mareczek zapunktował dzisiaj u mnie. Własną pierwsią jej bronił Anonymous - Czw 30 Kwi, 2009 07:21 Niee, no ja rozumiem, ze ona zyje zludzeniami, ale te jej zludzenia sa takie dziwne, bo wychodzi na to, ze u niej jest tak, ze on zostawi Paule, wezma slub i beda zyc dlugo i szczesliwie rozmnazajac sie przez paczkowanie.maenka - Czw 30 Kwi, 2009 07:31
AineNiRigani napisał/a:
Niee, no ja rozumiem, ze ona zyje zludzeniami, ale te jej zludzenia sa takie dziwne, bo wychodzi na to, ze u niej jest tak, ze on zostawi Paule, wezma slub i beda zyc dlugo i szczesliwie rozmnazajac sie przez paczkowanie.
O nie, moim zdaniem ona była gotowa na truskawki (te książkowe a nie rozmnażające sie przez rozrosty).maenka - Czw 30 Kwi, 2009 07:37
nicol81 napisał/a:
Niestety- z pięknej brzydulę. Odwortne jakoś nie działa...
maenka napisał/a:
nicol81 napisał/a:
A jeśli mam rację, to jest on gorszą świnią od Marka...
wytłumacz prosze dlaczego?
Bo ja gdzieś od 20 odcinków mam wrażenie, że Maciejunio jednak nie darzy Ulki wyłącznie przyjaźnią. A im dalej w las, tym więcej drzew widzę na poparcie tej tezy
ale dlaczego przez to jest gorszą świnią od Marka. Jeśli już, to jest w niej tak zakochany jak ona w Marku. Chce ją chronić, opiekuje się i jest zawsze kiedy ona go potrzebuje.Trzykrotka - Czw 30 Kwi, 2009 08:43 Ja też - przyznaję - mam mieszane uczucia w stosunku do Marka. Niby jej nie kocha, niby chce dla niej jak najlepiej, ale - mam wrażenie - uważa, ze to on wie lepiej, co jest dla niej najlepsze. To nachodzenie w pracy, pilnowanie z kim się spotyka... Ula jest dorosła i nawet, jeżeli ma się sparzyć, to niech się sparzy sama. Wtedy się nauczy.