Ekranizacje - Duma i uprzedzenie Bride & Prejudice (2004)
Sanjana - Sob 27 Maj, 2006 10:46
Ja też się nieźle zdziwiłam jak usłyszałam o ciąży Georgiany
I bardzo podobała mi się Jaya....a że była "w parze" z Balrajem to już wogóle super
Panna_Marta - Sob 27 Maj, 2006 11:56
| AineNiRigani napisał/a: | A mnie się własnie Darcy podobał... |
Mnie właściwie też. Szczególnie gdy w przedostatniej scenie grał na bębnach (?) tak ładnie się uśmiechał :grin: .
Anonymous - Sob 27 Maj, 2006 13:54
Szczególnie
Przystojny facet+ instrumenty perkusyjne i wymiękam (niech no tylko miałby długie włosy i odlotowe brwi - ściągam majtki przez głowę )
Sanjana - Sob 27 Maj, 2006 14:09
odlotowe brwi? (jakie to, bo nie jestem chyba wtajemniczona :oops: )
Anonymous - Sob 27 Maj, 2006 14:11
Hmm tego się nie da opisać. Dla każdego są inne.
mnie pociągają niezbyt szerokie, mocno wygięte w łuk i ruchome. Jak taki ruszy brwią, to klęczę u jego stóp w pozie niewolnicy
Panna_Marta - Sob 27 Maj, 2006 15:28
| AineNiRigani napisał/a: | Szczególnie
Przystojny facet+ instrumenty perkusyjne i wymiękam (niech no tylko miałby długie włosy i odlotowe brwi - ściągam majtki przez głowę ) |
Oj, Aine, jak widzę kolejna miłośniczka długich włosów :smile: .
Dzisiejsze popołudnie spędziłam na ponownym obejrzeniu "Bride..." (jako że na dworze deszcz, słota i porywisty wiatr) i stwierdzam, że pan Darcy wypada w moich oczach coraz lepiej. Zdecydowanie ma cudny uśmiech .
Sanjana - Sob 27 Maj, 2006 15:45
Aine zapomniałam jeszcze napisać, że to świetny tekst-ściągam majtki przez głowę - adoptuje go i od dzisiaj ściągam majtki przez głowę na widok Rysia
Trzykrotka - Sob 27 Maj, 2006 17:59
| AineNiRigani napisał/a: | A mnie się własnie Darcy podobał... |
Mnie ten Darcy też się podobał - mimo oczu spaniela spanielem nie był. Aine - on grał jeszcze w Ringu, taki bardzie długowłosy tam był i trochę zaniedbany.
Panna_Marta - Sob 27 Maj, 2006 18:54
(Adminie, więcej zdjęć już nie będę zamieszczać, choć kusi, oj kusi... )
Anonymous - Sob 27 Maj, 2006 21:58
| Sanjana napisał/a: | Aine zapomniałam jeszcze napisać, że to świetny tekst-ściągam majtki przez głowę - adoptuje go i od dzisiaj ściągam majtki przez głowę na widok Rysia |
Nie mój, niestety. Autostwa migotki Ja go jedynie zaadoptowałam
A na widok Ryśku-Ryśku mogę co najwyżej ściągnąć skarpetkę
Trzykrotka - Sob 27 Maj, 2006 22:20
Miłosz też o majtkach lubiła wspominać w kontekscie Matthew i upiora.
Ladne to zdjęcie Willa darcy w niebieskościach.
A propos B&P i obsady - zastanawiałam się, jak tez rozwiążą problem tego "znośna, ale nie dość by mnie skusić w obliczu tego, że Lalitą była więcej niż znośna miss world. No i proszę jak wybrnęli - Darcy nie czuł się pewnie na parkiecie, bo mu spodnie opadały :grin:
Gosia - Nie 28 Maj, 2006 11:47
Wreszcie obejrzalam "Bride and Prejudice", dzieki Caroline, dziekuje
Musze przyznac ze, o dziwo, z duza przyjemnoscia.
Swietnie sie go oglada, piekne stroje, zwiewne i kolorowe, bebny, muzyka, oszalamiajace tance, łacznie z tancem weza (ktory byl cudny)
Jedyne co mi troche zgrzytalo, to te nieco zbyt europejskie piosenki, ale wlasciwie ta ktora spiewaja wszystkie siostry jest ladna.
Aktorzy sa swietni, Kholi przekomiczny, kobiety piekne i urocze.
Dobra zabawa.
Acha, fajne video Sanjano
Znalazlam ladna okladke na plytke:
Sanjana - Nie 28 Maj, 2006 12:55
Ze spodniami Darcy'ego było rzeczywiście zabawnie, a taniec to mu kiepsko wychodził (nie to co Balraj ), ale Lalita miała minę jak powiedział, że to mu przypomina jakby jedną ręką wkręcać żarówkę a drugą głaskać pieska po głowie
Gosiu cieszę się, że się podobało
Reghina - Nie 28 Maj, 2006 13:14
Hehe, ja byłam bardzo zaskoczona ta wersją, i tym że tak mi sie spodobała :smile: Za pierwszym razem nie tak strasznie, ale z każdym następnym coraz bardziej. I strasznie mi się podobał Will Darcy Miał piękne oczy...
Admete - Nie 28 Maj, 2006 14:25
I właściwie wiele rzeczy było ciekawie przetworzonych w stosunku do oryginału. Na przykłąd rozmowa nad basenem, pan Kholi, taniec węża ;-D
Reghina - Nie 28 Maj, 2006 14:54
Pan Kholi i taniec węża do dwie rzeczy, przy których zawsze umieram ze smiechu I jeszcze te miny wszystkich gości na widok Mayi tańczącej, coś pięknego
Anonymous - Nie 28 Maj, 2006 19:30
| Trzykrotka napisał/a: | Miłosz też o majtkach lubiła wspominać w kontekscie Matthew i upiora.
Ladne to zdjęcie Willa darcy w niebieskościach. |
Bo to ja się walnęłam. To jest tekst Miłosza, nie Migotki
Trzykrotka - Nie 28 Maj, 2006 20:11
Miłosz gdzieś nam uciekła, mam nadzieję, że nie na długo :grin:
Mnie się podobało jeszcze a propos lekkiej zmiany akcentów to, co jest dość charakterystyczne dla filmów hinduskich: partiotyzm. Właściwie Lalita i Darcy są w ciągłym konflikcie dlatego, że on ciągle kpi z Indii.
Caroline - Nie 28 Maj, 2006 23:06
A ja lubie napisy końcowe : wpadki z planu, reżyserka rzucająca się na Darcy'ego iin.
Pan Kholi z tekstem o Madame Butterfly jest genialny
Anonymous - Nie 28 Maj, 2006 23:15
o kurcze, chyba bede musiała jeszcze raz oglądnąć
Trzykrotka - Pon 29 Maj, 2006 09:40
Reżyserka pląsająca z - kimś? - między fontannami, Darcy wywalający się jak długi w drodze do helikoptera, szczerbaty służący śpiewający "take me to love". Zawsze czekam do tych napisów końcowych :grin:
Sanjana - Pon 29 Maj, 2006 10:13
| Cytat: | Trzykrotka napisała:
Darcy wywalający się jak długi w drodze do helikoptera, szczerbaty służący śpiewający "take me to love" |
A później pokazują jeszcze podobizny Kareeny, Kajol, Shk i Hrithika.
Czytałam tez gdzieś, że Szarukowi proponowano rolę w B&P ale odmówił... :neutral:
Trzykrotka - Pon 29 Maj, 2006 10:17
[/quote]
A później pokazują jeszcze podobizny Kareeny, Kajol, Shk i Hrithika.
[/quote]
Plakat z filmu Coś sie stało tam wyraźnie eksponują. Więc wiemy, że mimo amerykańskich piosenek zostajemy w hinduskim domu :smile:
Anonymous - Sob 29 Lip, 2006 16:44
Film jest wyjechany w kosmos
sciagbnęłam go zamaista dumy ale nie wyrzuciłam :D
A ma ktos może piosenkę take me to love?
A darcy jest mniamcia mniamcia
Mag - Pon 31 Lip, 2006 11:33
Film jest bossski!
Bohaterki śliczne,(Lydia ładniejsza od Jane), a Lizzy najładniejsza! (Darujcie, ale nie pamiętam ich filmowych imion).
Darcy przystojny, Binglej odpowiednio wesoły i towarzyski.
Dobre teksty, dużo humoru i śliczne piosenki- najlepsza ubrane na biało siostry śpiewają,że ..."nie ma życia bez żony"....
To jest jedyna ekranizacja, gdzie nie przeszkadzają mi zmiany w stosunku do powieści
Ona jest inna i po prostu wspaniała!
|
|
|