Jane Austen - życie i epoka - 16 grudnia
Maryann - Wto 12 Gru, 2006 21:58
Opakowanie miałoby kształ imbryczka do herbaty...
I nadruk na etykietce "produkt ekologiczny".
Alison - Wto 12 Gru, 2006 22:28
Zejdźcie ze mnie. Zaczynam ostatnio na tym forum odczuwać skutki tzw. konfliktu pokoleń - zero zrozumienia
Nie kochają moich amantów, nie lubią takiej herbaty jak ja, idźcie dzieci swoją drogą, a ja swoją. I tak Was kocham.
A co niby mam zrobić
Anonymous - Wto 12 Gru, 2006 22:52
Matulu ja kocham niemal tych samych amantów !!!!
To Mati sieje wrogą propagandę ( co pisze ta, która aktywnie od miesięcy uprawia antyrysiową kontrabandę )
Harry_the_Cat - Wto 12 Gru, 2006 23:03
| AineNiRigani napisał/a: | | ( co pisze ta, która aktywnie od miesięcy uprawia antyrysiową kontrabandę ) |
zeby cię Rys do snu nie utulił
Anonymous - Wto 12 Gru, 2006 23:57
obiecujesz?
Harry_the_Cat - Śro 13 Gru, 2006 00:55
A co, nie dotarł?
Anonymous - Śro 13 Gru, 2006 01:13
Ja też się chętnie pojawie na urodzinowej herbatce :grin: Tylko ustalcie jakąś konkretną godzinę.
Balbina - Śro 13 Gru, 2006 09:02
Może byc 20:00
Marija - Śro 13 Gru, 2006 09:14
Zasadniczo to nie pijam herbaty :oops: . Może być miętka?? Albo kawusia? :razz:
Alison - Śro 13 Gru, 2006 11:10
| Marija napisał/a: | | Zasadniczo to nie pijam herbaty :oops: . Może być miętka?? Albo kawusia? :razz: |
Może być i kakao, żebys tylko była i pamięć Jane z nami uczciła
Marija - Śro 13 Gru, 2006 11:16
| Alison napisał/a: | | Marija napisał/a: | | Zasadniczo to nie pijam herbaty :oops: . Może być miętka?? Albo kawusia? :razz: |
Może być i kakao, żebys tylko była i pamięć Jane z nami uczciła | Hm, sobota o 20? Połączę się z Wami duchowo, sisters miłe Szczyt kąpielowo-dzieciowo-kolacyjny
Harry_the_Cat - Śro 13 Gru, 2006 12:12
tylko nie mówcie "kawusia", błagam, to gwałt na moich uszach wirtualnych...
Anonymous - Śro 13 Gru, 2006 12:57
| Harry_the_Cat napisał/a: | | A co, nie dotarł? |
Dotarl, ale czy obecujesz ze mnie nie utuli
Marija - Śro 13 Gru, 2006 13:16
| Harry_the_Cat napisał/a: | | tylko nie mówcie "kawusia", błagam, to gwałt na moich uszach wirtualnych... | Normalnie to nie mówię , najwyżej "kafka" z akcentem na "f". I "pieniążków" oraz "chlebka" też nie używam Już nie będę!
Alison - Śro 13 Gru, 2006 13:22
Pieniążki to mnie też dobijają, ale kaweczka i herbatka "bynamniej"
Marija - Śro 13 Gru, 2006 13:29
| Alison napisał/a: | Pieniążki to mnie też dobijają, ale kaweczka i herbatka "bynamniej" | Jak o "pieniążkach" mówi wysoki urzędnik państwowy w telewizyi, to bynajmniej każdy ęteligent potem tak zasuwa np. w sklepie. Kaweczka ładnie, ale nie wiem, czy Harry nas nie obso... pardon, wyrazi dezaprobatę :grin:
Harry_the_Cat - Śro 13 Gru, 2006 14:11
Ja nie mam ogólnie takich wielkich zastrzeżen do zdrabniania (chociaż sama tego nie robię i nie lubię), ale ta "kawusia" to po prostu mnie boli. Moja mam tak mówi i próbuję z nią walczyć. Ale sukcesy mam dopiero od momentu, kiedy dowiedziała się, że mój mąż, a jej ukochany zięć, tez tego nie lubi. I jest na tyle przewrotny, że jak mam pyta "Kawusi?", to on odpowiada "Nie dziękuję" - wtedy moja mam orientuje się, że poweidziała "kawusia", więc szybko dodaje "A kawy?" na co Jacek niezmiennie - "Chetnie, poproszę..."
Marija - Śro 13 Gru, 2006 14:13
Hm, kobieta z klasą i refleksem
Alison - Śro 13 Gru, 2006 15:08
Kaweczka i herbatka, a zdarza się , że i herbateczka to ja najczęściej mówię jak jestem bardzo zmarznięta albo okropnie zmęczona i nie marzę o niczym innym. Tak "rolmalnie" to mówię "kaffa".
Jeśli chodzi o zdrobnienia to ja dosyć nieskoordynowana jestem tzn. nie przepadam jak ktoś podając przepis kulinarny wali mi po uszach cebulką, masełkiem i inną bułeczką tartą, natomiast "reguralnie" używam na codzień zdrobnień typu pracka, kinko, psina, fanficzek, filmiczek itp. ale to tylko dowodzi mojej miłości do przedmiotu (to z pracką to przewrotnie, na przemian z fabryką, w zalezności od nastroju, żeby nie było żem pracoholik), no i jak pewnie zauważyłyście namiętnie zdrabniam i "spalszczam" imiona. Jak to kogo denerwuje, to niech zamyka oczy, bo to jest u mnie nieuleczalne, ale ponad wszelka wątpliwość dowodzi sympatii do osoby :grin:
Marija - Śro 13 Gru, 2006 15:29
Niewątpliwie masz wyraźny styl w tym, jak piszesz, a wygląda na to, że to jest też Twój styl mowy żywej :smile: . Na forum to może tak bardzo nie widać, ale na gg to naprawdę trudno się podszyć pod osobę, którą się zna osobiście i wie, jak ona mówi. "Ormalnie" (jak mój syneczek mówił) jak mówią, tak piszą na gg, koń by się uśmiał
Anonymous - Śro 13 Gru, 2006 16:28
no a ja dosc czesto zdrabniam. Pieniążki, łóżeczko, gazetka. A imiona i nazwy wykręcam do granic możliwośc ( He he - bardzo czesto sie przyjmują na stałe).
To źle?
Harry_the_Cat - Śro 13 Gru, 2006 16:34
Ja petycję wystosowałam tylko odnośnie... jw. (nie każcie mi pisać tego po raz kolejny, bo na masochistkę wyjdę... )
Anonymous - Śro 13 Gru, 2006 17:24
chodziło o kawusię?
Anonymous - Śro 13 Gru, 2006 17:40
'Zaraz będzie kawusia' - cytat z 'Seksmisji' więc proszę nie bić
A wracając do herbatki - lubie to zdrobnienie, ale zależy kto go używa
Alison - Śro 13 Gru, 2006 17:44
Była taka piosenka "Starszych panów" - po co, po co, po co nam żyć kiedy nie będzie nam wolno już pić herbatki, herbatki, herbatki eeech....
|
|
|