Filmy - ANKIETA - ranking SUPERTBOHATERÓW Salonu - FINAŁ
Harry_the_Cat - Czw 30 Lis, 2006 13:31
| Caitriona napisał/a: | | Marija napisał/a: | | Harry_the_Cat napisał/a: | | Caitriona napisał/a: | | Harry_the_Cat napisał/a: | | I nie wiem, co zrobić z miejcami 9-10. |
Może jakiś polski akcent na zakończenie, hm? |
Nie czuję potrzeby ??: | Ale jesteś :sad: |
Nawet Jędruś??? |
nawet... za często go TVP pilowala...
przecinek - Czw 30 Lis, 2006 19:13
Oto mój ranking, opierałam się w ocenie na bohaterach książkowych, a dopiero później na ich adaptacjach filmowych:
1. Stanisław Wokulski (10 pkt.) – za jego dobroć i szlachetność, za to, że widział człowieka w każdej osobie, niezależnie od jej pochodzenia, za sposób, w jaki kochał – nie bacząc na kpiny innych, ślepo i bezwarunkowo, za majątek i za to, że się nim dzielił, za poświęcenie dla rodziny i ojczyzny, za inteligencję i mogłabym tak jeszcze długo
2. Valmont – za sposób, w jaki zemścił się na markizie, za dekadentyzm, za sposób życia, jakiego ja nie miałabym odwagi prowadzić i za to w końcu, że cierpiał, gdy uświadomił sobie, co stracił.
3. John Thornton – za jego surowość, miłość do matki, za oddanie się Margaret, mimo wszystkiego, co ona robiła i myślała przeciw niemu, za dostrzeganie własnych wad i za dążenie do ich zniwelowania. Za twarda rękę w interesach i jednoczesną troskę o pracowników. I za krawat.
4. Andrzej Kmicic – za lojalność wobec swojego władcy, oddanie się ojczyźnie, za sposób jaki patrzył się na Oleńkę, za odwagę, siłę, spryt. Za chochliki w oczach.
5. Fryderyk Wentworth – za stałość w uczuciach, za piękny list, za karierę, jaką zrobił, za przyjaźń, braterstwo i przywiązanie do swoich towarzyszy.
6. Robin Hood – miłość mojego dzieciństwa, za to, że jest i za sposób, w jaki powiedział do Marion „Jesteś jak majowy poranek”
7. Geralt z Rivii – za człowieczeństwo, gorące serce i zimną głowę, za poświęcenie dla Cirii, za ostatnie życzenie podarowane ukochanej.
8. Bohun – kocham go za to, że nie otrzymał tego, na co zasłużył, za bycie oddanym i wiernym jak pies, za cierpienie i rozpacz po próbie samobójczej Heleny.
9. Faramir – za to, że jest młodszym synem i musi sam stawić czoło całemu światu, za miłość i szacunek, który okazuje ojcu, mimo że ten skazuje go na śmierć, za odwagę, brawurę i męstwo.
10. pan Knightley – za to, że umiał przeciwstawić się swojej ukochanej i w sposób nawet brutalny napiętnować jej wady, za jego miłość do Emmy, pomimo jej wad, za to, że miał odwagę i siłę odejść od niej w sytuacji gdy, (według niego) ona wybrała innego, za szacunek okazywany innym i za to że „nie są rodzeństwem”
Widzę tu jeszcze jeden brak na liście – nie została wpisana ekipa męska z Ostrego dyżuru, a to duże zaniedbanie.
Aragonte - Czw 30 Lis, 2006 21:35
| AineNiRigani napisał/a: | | Alison napisał/a: | | Edward, Aine, EDWARD!!!! |
:oops: :oops: :oops: Byłam pewna że pisze Edward. Za dużo kopiowałam, to już było w liście przedwstępnej
Ale niezaprzeczalnie mea culpa
P.S. Dodam, że nikt mnie nie poprawił w sprawie Boromira syna Ecteliona :D:D |
Bo mnie tu wcześniej nie było, Admete pewnie też
A nad typami musze jeszcze chwilkę pomyśleć, a właściwie to nad uzasadnieniem :grin:
bezpaznokcianka - Czw 30 Lis, 2006 22:37
1. Rhett Butler - bo byl pierwszy, dzieki niemu codziennie meczylam rodzine Przeminelo z wiatrem i nim skonczylam 7 lat znalam ten film na pamiec, ksiazke przeczytalam w 2 dni 7 lat pozniej aha i jeszcze za : "Frankly my dear I don't give a damn" no i usmiech i czarlstonski akcent
2. Fitzwillam Darcy - za bialy kolnierzyk, te loki i ten wzrok z jakim patrzy sie na troche falszujaca Lizzy w Pemberley aaa i za "Enough sir?" "Enough! I'll shall conquer this, I'll shall" a i tak he shouldn't
3. John Thornton - za glos, look back at me, scene peronowa i profil Richarda Armitage'a
4. James Bond vel. Sean Connery - dla mnie to nierozerwalne postaci. Za "Bond, James Bond", wodke Martini, wstrzasnieta niemieszana i dowcip. I haslo z Goldeneye (wiem wiem to juz Pierce Brosnan) - "Kto tak dusi kota?" o dziewczynie falszujacej na scenie. "Dusi kota???? To Irinia! Moja dziewczyna!" - odpowiada mu jakis rosyjski gangster. "Wstrzasajacy talent".
5. A niech bedzie... sir Sean Connery himself. Za ten akcent i to jego "sz" i ze starzeje sie jak wino.
7. Boromir :D od samego poczatku wolalam Boromira, mimo ze gdy pierwszy raz widzialam ten film nie moglam sie do tego przyznac, bo za duzo sliny poszlo juz na Aragorna i Legolasa. Ale Boromir to jest cos... chociaz blondyn.
6sir Guy z Gisborne. ... troche za brutalny chociaz i tak zdecydowanie lepszy niz Robin za ten pierscionek za 6 funtow i za to "yeah" i ta skore :D
8. Gilbert Blythe - co ja sie nameczylam za mlodu z jego nazwiskiem, zeby je przeczytac. Ale byl super. Za to, ze on ja od razu pokochal a ona byla do niego uprzedzona, bo nazwal ja "marchewka"
9. Mark Darcy - za to ze wzbudza we mnie nadzieje, ze i w tych czasach mozna spotkac swojego Darcy'ego, ktory pokocha cie mimo iz jestes jak Bridget
10. Szarik wiem ze go nie ma na liscie ale go koooocham! Niech ma choc jeden punkt. Tylko dla niego ogladalam Czterech pancernych i przez niego wynudzilam u rodziny owczarka niemieckiego i w ogole kocham owczarki niemieckie... trzeba bylo mi nie puszczac Czterech pancernych ech.
Kaziuta - Czw 30 Lis, 2006 23:44
1. Fitzwilliam Darcy - za ciepły uśmiech, którego długo nie ujawniał, za skok do wody i za wszystkie piękne chwile wtedy, teraz i chyba już na zawsze.
2. John Thorton - bo po dziesięciu latach od Darcyego on pierwszy wywołał motylki w brzuchu, za białą koszulę i za najpiękniejszy pocałunek w historii kina.
3. Bohun - za przecudnej urody oczy, za miłość aż do szaleństwa.
4. Andrzej Kmicic - za przwrócenie wiary w człowieka.
5. Kapitan Kloss - za to jak wyglądał w mundurze, za umiejętnośc rozwijania mikrofilmu w rękawiczkach i za to, że z przyjemnością oglądam go do dziś.
6. Mark Darcy - za przywrócenie wiary w mężczyzn, że są tacy, dla których uroda nie ma znaczenia i wcielają to w życie, a nie odpwiadają tylko na jedno z pytań w ankiecie.
7. Wilhelm z Baskerville - za mądrość i dociekanie prawdy.
8. Janes Bond - bo mnie bawi i relaksuje, a i oko jest czasem na czym zawiesić.
9. Higgins - za ciepło, dobroć i odpowiedizalnośc, czyli za to jaki powinien być facet.
10. E.Rochester - jeszcze go do końca nie znam, ale już czuje, że ma zadatki na mojego idola.
Marija - Pią 01 Gru, 2006 07:53
| Kaziuta napisał/a: | | 5. Kapitan Kloss - za to jak wyglądał w mundurze, za umiejętnośc rozwijania mikrofilmu w rękawiczkach | :grin: :grin: :grin: ....oraz za ilość uwiedzionych Niemek.
Mag - Pią 01 Gru, 2006 11:46
Marijka, Ty wszędzie doszukujesz się frywolnych podtekstów!
Dzięki temu jest weselej
Marija - Pią 01 Gru, 2006 11:54
| Mag napisał/a: | Marijka, Ty wszędzie doszukujesz się frywolnych podtekstów!
Dzięki temu jest weselej | Ło matko jedyna, a ja taka poważna osoba jezdem :oops: Aleś mnie skwitowała
Kaziuta - Sob 02 Gru, 2006 00:11
Marija, a czemu ty leniuszku nie głosujesz tylko dorzucasz coś między wierszami ?
Anonymous - Sob 02 Gru, 2006 14:51
John Thorton-bo jestem świeżo po filmie i jestem w gościu absolutnie zakochana. tak, że robię przerwę w nauce coby siły pokrzepić i zapuszczam serial. Johna kocham za pierwsze oświadczyny i za całokształt w serialu
Rhett Buttler- bo prawdziwa milość nie wybiera i on zan Scarlett i ją kocha. I rozumiem go, ze nie chce narażać kolejny raz serduszka
Brandon- no to mieujsce to za grę Alana. Za spojrzenie i za wytrwałość w uczuciu.
Aragorn- taki rycerzyk co to każda niewiasta chce miec [przy boku coby jej bronił. A na dodatek rycerzyk się zamienia w króla(który ttroszkę mniej efektowny jest od Aragorna umazanego błotem)
Gilbert Blythe- Gilbert jest w książce akim cichym boghaterem. Zawsze robi swoje. Pomaga innym nie w świetle jupiterów, ale jest tam gdzie powinien byc
Sparrow- Bo Gra go Deep sprawia, żepłaczę ze smiechu. Punkt dosrtaje za miny i teksty:)
Syriusz Black- Bo jest zbuntowany. Nie godzi sie ze swoim losem. Nie chce byc bierny. Chociaż to ryzyko dużo go będzie kosztowało.
patrotyzmu u mnie zero :neutral:
Gunia - Nie 03 Gru, 2006 22:04
Po typach Kasi wyniki rysują się tak:
1. Fitzwilliam Darcy - 90 pkt.
2. John Thronton - 72 pkt.
3. Rhett Bulter - 42 pkt.
4. Jack Sparrow - 41 pkt.
5. Andrzej Kmicic - 39 pkt.
6. Remus Lupin - 36 pkt.
7. Gilbert Blythe - 27 pkt.
8. Aragorn i płk. Brandon - 26 pkt.
9. Syriusz Black, Hans Kloss i Edward Rochester - 20 pkt.
10. Mark Darcy, Indiana Jones i James Bond - 19 pkt.
11. Król Marek - 18 pkt.
12. Kapitan Wentworth, Jurand ze Spychowa, Maximus i Wilhelm z Baskerville - 16 pkt.
13. Guy of Gisborn - 14 pkt.
14. Han Solo, Valmont i Bohun - 13 pkt.
15. Boromir - 12 pkt.
16. Knightley, Faramir i Stanisław Wokulski - 10 pkt.
17. Jan Bohatyrowicz i Geralt z Rivii - 9 pkt.
18. Robin Hood, pan Bennet, Fox Mulder - 8 pkt.
19. Sharp i Snape - 7 pkt.
20. Higginss - 6 pkt.
21. Monet - 5 pkt.
22. Heatclif, Tom Quin - 4 pkt.
23. Horatio Hornbower - 3pkt.
Caitriona - Nie 03 Gru, 2006 22:09
Moje drogie dzisiaj o północy zamykam ankietę. Kto jeszcze nie głosował niech sie spieszy!!
Aragonte - Nie 03 Gru, 2006 23:41
1. Wilhelm z Baskerville - za inteligencję jak brzytwa i Seana
2. John Thornton - za scenę oświadczyn, peronową i rozliczne inne motylki pomiędzy nimi
3. Knightley - za szlachetny charakter i zdolność utemperowania charakterku Emmy
4. Faramir - że się powtórzę za Admete: wojownik, uczony i prawie poeta, coś pięknego!...
5. Remus Lupin - za niejednoznaczność i księżyc w tle
6. Fitzwilliam Darcy - za to, że duma nie przeszkodziła mu przyznać się do błędu, za przymknięcie oka na wady rodziny Elisabeth też
7. Robin Hood (Praed) - za mistycyzm
8. Han Solo - bo prawdziwych gwiezdnych łajdaków już nie maaa
9. Bohun - bo kochał Helenę, aż strach
|
|
|