Ekranizacje - Wojna i pokój (2007)
Gunia - Wto 19 Cze, 2007 15:32
| Trzykrotka napisał/a: | | Poza tym, mówcie sobie co chcecie - Amerykanie w życiu nie oddadzą rosyjskości tak, jak zrobi to Rosjanin. |
No właśnie. To jest chyba największy atut takich produkcji.
Kaziuta - Śro 20 Cze, 2007 19:51
Amerykańskie ekranizacje może faktycznie są nieudane, ale Audrey jest śliczna.
Gunia - Śro 20 Cze, 2007 19:56
Hmmm... Jak pomyślę o tych godzinach ekranizacji, z sukniami z naszej ulubionej epoki i Bołkońskim, to od razu nowych sił do życia nabieram.
A teraz usiłuję rozgryźć zagadkę: mam dwa wydania, pisane taką samą czcionką i to o większym formacie ma więcej stron. Ciekawe.
Maryann - Śro 20 Cze, 2007 19:59
| Kaziuta napisał/a: | | Amerykańskie ekranizacje może faktycznie są nieudane, ale Audrey jest śliczna. |
Faktycznie - Audrey jest śliczna i jak stworzona do tej roli. Czytając książkę cały czas miałam przed oczami tę "jej" Nataszę...
Maryann - Pon 09 Lip, 2007 10:47
Garść konkretów:
http://wiadomosci.gazeta....76,4299184.html
Admete - Wto 10 Lip, 2007 20:27
Informacji o premierze miniserialu w kinie
http://www.filmweb.pl/Pre...e,News,id=36083
miłosz - Pon 17 Wrz, 2007 09:21
promo nowej wersji "Łor and pis"
http://pl.youtube.com/watch?v=8PhQOaYJNbA
lubie ten walc w tle
no i dla dam pamietających fragmencik wersji BOndarczuka
http://pl.youtube.com/wat...related&search=
Alison - Pon 17 Wrz, 2007 09:32
No tak Czajkowski to się z tym walcem wpasował już w tyle filmów uomantycnych, że głowa mała, ale fakt, że muzyka jest porywająca i człowiek na ten tychmiast widzi się na parkiecie wśród roziskrzonych kandelabrów, w ramionach jakiegoś przystojniaka
A ten nowy Biezuchow, to całkiem przystojny jest
Co do Stirlitza w roli Bołkońskiego - drewno, drewno!
Anonymous - Pon 17 Wrz, 2007 09:44
A to jest Czajkowski? W tych czasach? Czy on się wtedy w ogóle już urodził? .
miłosz - Pon 17 Wrz, 2007 09:47
| Nimloth napisał/a: | A to jest Czajkowski? W tych czasach? Czy on się wtedy w ogóle już urodził? . |
nieważne Czajkowski w każde czasy sie wpisze zwłaszcza w udramatyzowanie nieszczę śliwej miłośći
Ali zawsze uważałam, że nieszczęsciem Tichonowa był Sztyrlic co na chłopa spojrzę to mi się kawały o Sztyrlicu przypominają
Alison - Pon 17 Wrz, 2007 09:47
| Nimloth napisał/a: | A to jest Czajkowski? W tych czasach? Czy on się wtedy w ogóle już urodził? . |
Muzyka jest ponadczasowa i jeśli do filmu paśliwa, to kto by się martwił datami
Anonymous - Pon 17 Wrz, 2007 09:59
Ja się nie martwię, ja zauważam, i choć Was to nie obchodzi, to mnie jednak trochę razi. I tyle.
Alison - Pon 17 Wrz, 2007 10:03
| Nimloth napisał/a: | | Ja się nie martwię, ja zauważam, i choć Was to nie obchodzi, to mnie jednak trochę razi. I tyle. |
To teraz będzie Cie razić jeszcze bardziej, bo mnie się machnął Czajkowski z Chaczaturianem, któren jeszcze późniejszem twórcą jest
Marija - Pon 17 Wrz, 2007 10:36
Rozejrzałam się w temacie muzyki rosyjskiej XIX w., no i dla okresu wojen napoleońskich to ewentualnie pieśni cerkiewne mogą być. Wielka muzyka symfoniczna w Rosji to dopiero 2 połowa XIX w. Niech mnie ktoś oświeci, ale raczej na pra-Czajkowskiego nie ma szans .
Trzeba by się podpierać resztą ówczesnej muzycznej Europy...
Alison - Pon 17 Wrz, 2007 11:23
No niby tak, ale przecież tu nie chodzi o oprawę muzyczną zgodną z epoką ale o muzykę, która podkreśli nastrój sceny. Walce Czajkowskiego czy Pas de deux z Jeziora łabędziego są tak urocze, że często pojawiają jako tło różnych romantycznych scen. Muzyka Chaczaturiana też się do tego bardzo nadaje, ten walc jest przecież porywający. Jako, że uwielbiam Walc Kwiatów Czajkowskiego, to jakoś w tą stronę poleciało moje pierwsze skojarzenie. Muzyka Chaczaturiana była juz wiele razy wykorzystywana w filmach. Pamiętacie tę cudną scenę peronową w Majerlingu z Catherine Deneuve i Omarem Shariffem? Tam o ile sobie przypominam, były fragmenty ze Spartakusa. Tylko ludzie z tamtych szerokości geograficznych potrafią tak muzycznie w serce przyłożyć. Aram był Ormianinem, a u mnie wszak krople krwi i ormiańskiej i rosyjskiej, mnie ta muzyka po prostu w erytrocyty wnika i cześć. Nie chcę w Wojnie i Pokoju nikogo innego słuchać!
Znalazłam ten temat, w pary wykonaniach!
http://pl.youtube.com/wat...related&search=
http://pl.youtube.com/wat...related&search=
http://pl.youtube.com/wat...related&search=
Boże jak ja kocham balet!
Pemberley - Pon 17 Wrz, 2007 11:37
Dzieki Milosz
Muzyka swietna, tylko ze wykorzystana juz i w "Angielskim pacjencie" i nawet w" Misji" . Mam nadzieje, ze tylko ten klip promujacy ma taka oprawe..
Admete - Pon 17 Wrz, 2007 18:33
Muzyka przecież nie musi pochodzic z epoki, w której rozgrywa się akcja filmu. Myslę, że w scenach balowych powinni zadbać o prawdę historyczna odnośnie muzyki, ale sama ścieżka dzwiękowa ma oddawac nastrój, emocje. W zwiastunach zwykle daje się zupełnie inne utwory, mają zachęcać do obejrzenia, mają być dramatyczne albo nastrojowe - muszą przyciagać uwagę.
Przyznam się, że ja rosyjskiej literatury nie pojmuję i nie umiem zaakceptować, podobnie jak rosyjskiej kultury. Ogólnie jestem rusofobem Wojnę i pokój mam zamiar jednak obejrzeć. Może nawet książkę przeczytam? To w końcu nie Dostojewski od którego odrzuca mnie zawsze i w sposób ostateczny.
Moje drogie kiedy premiera w naszej tv?
Anonymous - Pon 17 Wrz, 2007 18:35
a wiadomo już kiedy to puszczą, bo ja sie ociągam z przeczytaniem ksiązki, no i kolejny problem, to zepsuty Tv którego nikt nie chce naprawić
A bardzo chciałabym oglądnąc,, rosja, mnie fascynuje, muzyka(cerkiewna też) kultura, język. wszystko
Anonymous - Pon 17 Wrz, 2007 19:00
Czytałam, że polsat zapowiada na listopad.
Anonymous - Pon 17 Wrz, 2007 19:03
Boże, moze przez miesiąc naprawią tego rzęcha, a zresztą ja się wyprowadzam a nie wiem czy w nowym lokum będzie TV.
Ale Polsat to puści kurcze to tan będzie 5765753 reklam
Trzykrotka - Pon 17 Wrz, 2007 19:12
Walc jest porywający i mi nie wadzi, tylko czemu panie jak jedna przypominają Keirę? ja mam już dość anorektyczek z odległych epok! Tęsknię za jakąś Danielą albo Jennifer!
Alison - Pon 17 Wrz, 2007 20:04
| Trzykrotka napisał/a: | | Walc jest porywający i mi nie wadzi, tylko czemu panie jak jedna przypominają Keirę? ja mam już dość anorektyczek z odległych epok! Tęsknię za jakąś Danielą albo Jennifer! |
Święte słowa! Może to faceci casting robią, albo co...
Gunia - Pon 17 Wrz, 2007 20:38
Mnie zastanawia, czy Bołkoński i Natasza mieli prawo do swojego walca. Z okołofanfikowych dywagacji wynika, że wtedy walc był gorszący, ale może to nie dotyczy całej Europy.
A w sumie to mi wszystko jedno. Tak kocham ten fragment książki, że choćby historycznie był nic nie wart, to... A w ogóle to ja jestem zdania, że jak szuka się prawdy historycznej, to trzeba włączyć Discovery, a w ekranizacjach powieści, a zwłaszcza romantycznych, jest wiele ważniejszych rzeczy do uchwycenia. Aczkolwiek podziwiam chłodne i analityczne umysły ludzi, którzy są w stanie skonfrontować to z rzeczywistością, posiadając wiedzę często większą niż reżyser.
Ale ja już się cieszę na ten film!
Gunia - Pią 21 Wrz, 2007 18:32
Koszmarnie długo się ładuje (przynajmniej mi), ale w oczekiwaniu na film i to dobre.
Harry_the_Cat - Sob 22 Wrz, 2007 15:55
To juz pewnei było, ale tak dla pobudzenia apetytu: KLIK
|
|
|