To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Ekranizacje - "Jana Eyrova" (1972) Marta Vancurova, Jan Kacer

Gitka - Pią 23 Lis, 2007 18:49

Ach Gosiu to chyba raczej niemożliwe ale mnie też ślinka cieknie :slina:
To zdjęcie gdy czeka pod drzwiami :serduszkate:
Ta jej sukienka z białym kołnierzykiem i mankietami... przypominam sobie...

Gosia - Pią 15 Sie, 2008 18:56

W czeskiej TV w lipcu lecial cały serial:
http://znw.gu.ma/
http://8fl.gu.ma/

Gitka - Nie 17 Sie, 2008 23:29

Gosia napisał/a:
W czeskiej TV w lipcu lecial cały serial:
http://znw.gu.ma/
http://8fl.gu.ma/


O jejku :-|

Gosia - Nie 17 Sie, 2008 23:36

Wlasnie, szkoda, ze nie mamy przyjaciol po czeskiej stronie ;)
Gitka - Pon 18 Sie, 2008 00:19

Cztery odcinki prawie po godzinie, ach, ach!!!
Tak bym chciała to zobaczyć, a Jane taka śliczna jak pamiętam.

Gosia - Czw 21 Sie, 2008 20:34

Znalazlam na czeskiej stronie taka recenzje, w duzej czesci jest zrozumiala:

Marci ****

Česká adaptace se povedla. Dala by se jí vyčíst chudší výprava (tou ale neoplývaly ani v té době současné anglické verze). Příběh nepostrádá tajemství, napětí a temnou atmosféru. Obsazení Jany Martou Vančurovou bylo šťastné. Dala postavě prostotu i půvab, sílu a pevný charakter. Na Rochestera Jana Kačera jsem si sice trochu zvykala, ale i on se zhostil své role skvěle. Jediný trochu rušivý moment - podle mého názoru v rozporu s knihou - byl ten, kdy se Jana vrací k panu Rochesterovi, a když ho vidí slepého a zmrzačeného, na chvíli uteče ven a rozpláče se. Co ale bylo zase ve filmu navíc a dělalo ho opravdu poetickým, bylo použití veršů Victora Huga, které recituje Jana ("Proč, nemáte-li mi co říci, se držíte mě pod paží, proč mámíte mě dál svou lící, jež dech i králům vyráží".....). Bylo by docela dobré, kdyby Česká televize v rámci uvolňování svých archivních věcí na DVD vydala i tenhle titul.

Oj, to prawda "á adaptace se povedla" :D I tez uwazam, ze mogliby ten film wydac na DVD.

I jeszcze jedna:

velkyvezir *****

Ze zpracování, co kdy šla v TV, je to české nejlepší. Charismatický Kačer a překrásná Vančurová. Ještě, že je to černobílé, barva by ubrala atmosféře

Gosia - Pon 10 Lis, 2008 09:38

Marzenie się częściowo spełniło, bo obejrzałam wreszcie 3 z 4 odcinków "Jany Eyrovej". Mam ogromny sentyment do tej wersji, bo po jej obejrzeniu sięgnęłam do książki.
Film jest czarno-biały, w dużej mierze kręcony w dekoracjach i na sposób trochę teatralny, ale nie do końca, bo często widzimy pola pokryte mgłą przez które wędrują bohaterowie.
Film jest smutny i ma taką fajną melancholijną atmosferę, myślę, że po części dzięki temu, że jest czarno-biały. Jest dużo zbliżeń na twarz Jane (którą gra śliczna, o dużym uroku Marta Vancurova). Rochester jest brodaty, niezbyt wysoki i w sumie odpowiada wizerunkowi z książki.
W filmie nie ma scen z Loowood, początkowa scena to ta, w której Jana przez pola przybywa do Thornfield. Całej akcji towarzyszy muzyka, a w niektórych scenach słyszymy myśli Jane (albo wiersze) wypowiadane smutnym głosem Jane.
Jest scena, w której Rochester przebiera się za Cygankę. Adelka jest małą dziewczynką, A Berty dobrze nie widać, poza tym, że jest rozczochrana i rzuca się na Rochestera (w scenie po niedoszłym ślubie). Serial oczywiście w wersji oryginalnej, ale wiele kwestii daje się zrozumieć bez problemu. Bardzo się cieszę, że mogłam obejrzeć te zapomnianą wersję Jane Eyre jeszcze raz.

Harry_the_Cat - Pon 10 Lis, 2008 21:52

A na jakim nośniku? VHS?
Sofijufka - Pon 10 Lis, 2008 21:58

pamiętam ten serial, podobał mi się, choc Jane była za ładna...
Gosia - Pon 10 Lis, 2008 22:02

Nie na VHS :lol:
Harry_the_Cat - Pon 10 Lis, 2008 22:05

Widzimy się, kiedy się widzimy :cool:
Gosia - Pon 10 Lis, 2008 22:09

Ale to straszne starocie przecież, przedpotop :-P :wink:
Aha i niestety nie mam mozliwosci póki co obejrzec 4 odcinka :cry2:

Harry_the_Cat - Pon 10 Lis, 2008 22:10

Gosia napisał/a:
Ale to straszne starocie przecież, przedpotop :-P :wink:


No i?

Sofijufka - Pon 10 Lis, 2008 22:13

no bo ja tez przedpotopowa jestem....
Gosia - Pon 10 Lis, 2008 22:18

Harry, nie wiedziałam, że Ciebie takie starocia interesują ;)

Obejrzalam 1 odcinek i koniecznie musialam zaraz sięgnąc po 2. Ten film ma nastroj. Cos w nim jest. Mnie się podoba, te duże oczy Jane, ktore czesto pojawiaja sie w kadrze...
Jej glos, Rochester tez nie jest zly.
Jakis urok to ma, choc wersja jest surowa w porownaniu z pozniejszymi i bardziej teatralna. Atmosfera smutna.
Jednak mimo ze ten film ogladalam dawno (mam wrazenie ze ze dwa razy na pewno), dosc dobrze go pamietałam.

Harry_the_Cat - Pon 10 Lis, 2008 22:20

No co Ty? Ja chyba jestem jedną z niewielu osób, które lubią Perswazje 1971 :)
Gosia - Pon 10 Lis, 2008 22:24

Ale już "kultowa wersja" (dla niektorych :mrgreen: ) DiU 1980 już nie ;)
Harry_the_Cat - Pon 10 Lis, 2008 22:26

Ale to z innych powodów. Bo to, jak sama mówisz, wersja kultowa dla niektórych.
Gosia - Pon 10 Lis, 2008 22:31

Z Janą Eyrovą jest tak jak z Diu 1980 - po tych dwoch filmach sięgnęłam po ksiązki: odpowiednio "Dziwne losy Jane Eyre" i "Dumę i Uprzedzenie" - dlatego te filmy będą dla mnie kultowe. Oczywiście inaczej dziś patrzę na Darcy`ego, ktorego teraz podobnie jak Wy porównuję z Neandertalczykiem :roll: (a kiedyś wydawał mi się przystojny :o )
Jednak Jana Eyrova zachowała sporo ze swego uroku, choc oczywiście pare rzeczy mnie drażni - czasem zbyt długie zblizenie na jakas postac, czy zbyt dlugo przytrzymany plan ogolny. W ogole w tym filmie wiecej jest zblizen na Janę, a mniej na Rochestera, no ale to opowiesc o niej.

Gosia - Śro 12 Lis, 2008 13:05

Kadry z filmu:






Rochester- Jan Kacer
Jana Eyrova - Marta Vancurova

damamama - Śro 12 Lis, 2008 15:37

Jak dłużej się przyglądam tym zdjęciom to wydaje mi się, że też ten film widziałam. Ze względu na młody wiek (w 1972) za dużo nie pamiętam ale jestem wzrokowcem i coś nie coś mi się majaczy. Dołączam więc do chóru który chciałby powtórnie to obejrzeć :wink:
Aragonte - Śro 12 Lis, 2008 16:12

Hmm, mnie też coś się kojarzy, że kiedyś widziałam ten film.
I mam nadzieję, że obejrzę jeszcze raz :-D

annmichelle - Czw 10 Gru, 2020 14:13

"Odkopałam" stary temat. :wink:
To było chyba moje pierwsze filmowe zetknięcie z Jane Eyre. :mysle: Oczywiście byłam dzieckiem :wink: , serial był czarno-biały.
Jane bardzo ładna (za ładna :-) ), ale to nie ją zapamiętałam, a aktora grającego Rochestera. I tak mi utknął w pamięci, że czytając później książkę właśnie jego postać miałam przed oczami.
Gdzieś ten brodaty, nieprzystojny :wink: , niewysoki Rochester został mi w głowie i właściwie w każdej późniejszej ekranizacji wysocy, smukli, przystojni i/lub szatynowaci Rochesterzy mi nie pasowali... :-|
Zresztą w książce Rochester nie był wysoki, nie był przystojny, nie był smukły, a ciemny i raczej atletycznie zbudowany (szeroki "w klacie", wąski w biodrach - tak go opisała pisarka).
Dlatego pewnie tylko Rochester z tej czeskiej wersji i Toby Stephens z ekranizacji BBC pasowali mi wizualnie do roli Rochestera. :-)

No to sobie powspominałam. :wink:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group