To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Ekranizacje - Wichrowe wzgórza Wuthering Heights (1998) TV

lizzzi - Pią 03 Lis, 2006 21:41

Nie mogę przebrnąć przez to. Heathcliff - tragedia, Cathy - do niczego. Kupiłam to coś dla Macfadyen'a i Bonhama-Cartera, ale nie dam rady obejrzeć. :twisted:
Anonymous - Sob 04 Lis, 2006 01:33

mam. Naprawdę gorąco polecam, bo artykuł zrobiony niezwykle rzetelnie, ze znajomością i przy tym dobrym językiem :D

http://www.janeausten.pl/...order=1&thold=0

lizzzi - Sob 04 Lis, 2006 10:19

AineNiRigani napisał/a:
mam. Naprawdę gorąco polecam, bo artykuł zrobiony niezwykle rzetelnie, ze znajomością i przy tym dobrym językiem :D

http://www.janeausten.pl/...order=1&thold=0

Jestem po wrażeniem. :wink:

przecinek - Pon 13 Lis, 2006 10:03

Jeżeli myślicie, że ta wersja jest koszmarna to co sądzicie o takiej wersji „made in Hollywood”
http://www.yorkshiretoday...ticleID=1323059

Wiadomość jest już trochę stara, więc może ktoś im to wybił z głowy ten pomysł.

Harry_the_Cat - Pon 13 Lis, 2006 11:45

W głowach niektórych fanek RA powstała myśł, że on byłby idealnym Heathcliffem...
Anonymous - Pon 13 Lis, 2006 15:18

W głowach fanek RA byłby on idealnym Heatclifem, Haertonem, Rhettem, Romełem (podejrzewam, że Kaśke, Scarlett, Julkę, a nawet i czaszkę z Hamleta też by zagrał idealnie :twisted: ) Dla nich wszystko czego się dotknie, zamienia się w złoto.


P.S. Zgadzam się, byłby idealnym Heathclifem :mrgreen:

Ania1956 - Pią 22 Gru, 2006 19:50

kupiłam film z tej nieudanej wersji Wichrowych Wzgórz tylko ze względu na Mateuszka. Ogólnie KOSZMAR , ale Mateusz wyglądał pięknie. Ślicznie mu w dłuższych włosach i te jego oczy... :serce: :serce: :serce: .Faktycznie trzeba przewijać większość filmu żeby zobaczyć to co się chce. Ale nie żałuję wydanej kasy.
Anonymous - Pią 22 Gru, 2006 20:42

a ja lubie obie wersje. Są inne. Ta z Fiennesem jest zdecydowanie lepsza (no i ten Hearton - mniam !!!). U tej z Mateuszem bardzo lubie Katarzyny
Gunia - Pią 22 Gru, 2006 20:45

Ania1956 napisał/a:
kupiłam film z tej nieudanej wersji Wichrowych Wzgórz tylko ze względu na Mateuszka. Ogólnie KOSZMAR , ale Mateusz wyglądał pięknie. Ślicznie mu w dłuższych włosach i te jego oczy... :serce: :serce: :serce: .Faktycznie trzeba przewijać większość filmu żeby zobaczyć to co się chce. Ale nie żałuję wydanej kasy.

Wiesz, z tym jest jak z reklamą Mastercard:
dotarcie do sklepu - 2 zł
film - 10 zł
głos Mateusza - bezcenny. :serduszkate: :serce2: :serce:

achata - Pon 25 Gru, 2006 17:02

Dzisiaj oglądałam z mamą. Weszła mi gdzieś od srodka i byłam przekonana, że wyjdzie po 5 min. bo to raczej nie jej ulubione klimaty. Mówię, że może obejrzymy sobie razem coś fajniejszego (myślałam o W&D) a ona, że mam dalej oglądać :)
Potem próbowałam jej wytłumaczyć o co biega i kto jest kto. Heathcliff był rozpoznawalny pod etykietą "brzydal", Cathy jako "ciemna" a Edgar jako "przystojny mąż". Jedyna uwaga krytyczna, poza tym, że mama nie lubi jak jest tak ponuro, to że Cathy Jr. ma zbyt czerwone policzki. Nienajgorzej...

Anonymous - Pon 25 Gru, 2006 19:11

no to moja ja moją mame zostawiłam w spokojnej kontemplacji :D
BArdzo jej sie podobały obie wersje (aczkolwiek u niej było "ten zły", "ten dopbry", "ta cvzarna" "ta blondynka" :D

Karenina - Czw 04 Sty, 2007 09:53

:rotfl: moja mama też tak rozpoznaje i określa filmowych bohaterów. Najgorzej jest jednak, kiedy któryś z nich zmieni kostium lub fryzurę.... hasło mamy wtedy brzmi: "o, jakaś nowa osoba...." :thud:
Bonduelle - Pią 18 Sty, 2008 11:55

Gdyby nie Matthew, ta ekranizacja byłaby dla mnie nie do przebrnięcia. Straszny miks gra aktorska-kostiumy-scenariusz sprawiła, że ani trochę nie można uwierzyć w historię, która toczy się na ekranie.

No, ale zawsze jest te 7 minut Haretona :lol: (Chociaż ja chyba jestem w stanie obejrzeć wszystko z Mateuszkiem. Gdyby czytał spis telefonów dla miasta Łodzi, słuchałabym z radością ;D)

Anonymous - Pią 18 Sty, 2008 19:38

Bonduelle - no miło Cie widziec, Słońce !!!!
Anonymous - Pią 18 Sty, 2008 19:42

Bonduelle - no miło Cie widziec, Słońce !!!!
Bonduelle - Sob 19 Sty, 2008 16:44

Dzięki ^^ Miło tu wrócić :-D
aneby - Śro 03 Wrz, 2008 17:06

Obejrzałam wersję z 98 roku i jest po prostu kiepska. Cathy jeszcze ujdzie, ale Heathclif jak dla mnie trochę sztuczny i za stary (w pierwszej części gdzie powinien być młody). Za to podobał mi się Linton. Czy to przypadkiem nie jest Mr Bingley z DiU 95 ? :mysle:
achata - Pią 05 Wrz, 2008 15:53

Nie ten wątek, ale to był Mr Bingley z Dumy 95. Młoda Cathy natomiast to ta dziewczyna ze Sparkhouse i tylko Rysia w tym gronie brak.... :roll:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group