To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Ekranizacje - Jane Eyre (1996)

przecinek - Nie 12 Lis, 2006 17:45

W tej wersji bardzo lubię Annę Paquin jako młodą Jane, prawie kalka jej roli z „Fortepianu”, ale mi nie przeszkadza. Widać jak mądrą i niezależną osobą jest Jane, i czego można się spodziewać po niej w przyszłości. A Amanda Root ponownie pełna dobroci, tak jak w „Perswazjach”.
Caroline - Czw 16 Lis, 2006 19:18

Dziewczyny, nowe Wysokie Obcasy z Charlotte Gainsbourg, czyli Jane Eyre '96, na okładce i z tekstem w środku. To pewnie w związku z nowym filmem - "Jak we śnie" - z nią w jednej z głównych ról.
http://kobieta.gazeta.pl/...69,3735068.html

Gitka - Pią 17 Lis, 2006 12:21

Znalazłam stronkę do tej ekranizacji:

http://jane-eyre1996.blogs.allocine.fr/


Gitka - Pią 17 Lis, 2006 16:37

Alison, a ja znalazłam takie zdjęcie, też ładne :grin:


milenaj - Śro 19 Paź, 2011 17:38

Przypomniałam sobie ten film i podoba mi się Jane. Rochester jest fatalny. A tak lubię Williama Hurta. "Dzieci gorszego Boga" to jeden z moich ulubionych filmów.
Anonymous - Śro 19 Paź, 2011 19:04

Ja tez sobie przypomnialam ten film i hurtowy Rochester w ogole mi nie pasuje do wizji ksiazkowej...
milenaj - Śro 19 Paź, 2011 19:13

No własnie. A tak się nastawiłam, że będzie świetnie, bo ja aktorsko Hurta bardzo lubię.
Odnoszę jednak wrażenie, że on traci po prostu przy adaptacji serialowej, bo film widziałam jakieś 10 lat temu i wtedy nic mi nie przeszkadzało. Ale wtedy była to pierwsza adaptacja jaką widziałam.

Anonymous - Śro 19 Paź, 2011 20:11

dla mnie hurtowy Rochester jest jakis taki... przewidywalny i empatyczny. A to nie jest prawdziwy Rochester
Admete - Śro 19 Paź, 2011 21:14

Jane natomiast jest tam najlepsza z mozliwych.
milenaj - Śro 19 Paź, 2011 21:17

Też tak uważam. Lubię Ruth Wilson ale Gainsbourg mnie zachwyciła po prostu.
Bonduelle - Śro 19 Paź, 2011 21:28

Dla mnie Hurtowy Rochester jest takim yyyy.... przepraszam za określenie, starym dziadem. Wiem, że miał być zewnętrznie niepiękny, ale ta jego wersja nie miała dla mnie zbyt wiele powabu.

Za to Gainsbourg świetna.

Anonymous - Śro 19 Paź, 2011 22:48

Mnie bardzo przeszkadzaly jej wiecznie otwarte usta i wysunieta dolna szczeka. Sadze, ze wiekszosc z Was tak samo odbiera Keire...
Hurt ma bardzo pospolita i plebejska urode i chociaz to swietny aktor, nie do kazdej roli pasuje fizycznie (na przyklad jego Leto Artryda to juz jedno wielkie nieporozumienie). Tak jest rowniez w przypadku Rochestera. Ale nie to mi najbardziej niepasuje - a jego kreacja Rochestera. Jego Rochester jest po prostu milym facetem z problemami i tajemnica, o ktorych i my i glowna bohaterka nie wiemy. Gdy sie dowiadujemy - on nadal pozostaje milym facetem z problemami, tylko bez tajemnicy. A Rochester wcale nie byl milym facetem - byl egoista, chcial na swoj sposob zniewolic Jane, zdominowac i ujarzmic. Wykorzystywal kazda jej slabosc - z brakiem pieniedzy wlacznie, aby ten cel osiagnac.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group