Ekranizacje - Duma i uprzedzenie (1995)
Sanjana - Śro 24 Maj, 2006 15:01
Chyba tak
Gunia - Śro 24 Maj, 2006 15:12
A dziwisz mu się? Żona go zdradza z premedytacją i jeszcze wciąga w to córkę...
Anonymous - Śro 24 Maj, 2006 19:16
Ech faceci...
Gunia - Śro 24 Maj, 2006 19:26
Pewnie: faceci... Kto ich zrozumie?
Anonymous - Śro 24 Maj, 2006 20:58
Inni faceci - to logiczne
bezpaznokcianka - Czw 25 Maj, 2006 06:54
| Gunia napisał/a: | | Bezpaznokcianko! Zabiję Cię! Ja tu nie mogę się doczekać listonosza z upragnioną przesyłką, a Ty dorzucasz drew do ognia mego serca, płonącego pożądaniem! |
no to se plon porzadaniem kochana. Podzielam i popieram... tylko nie rozumiem o co ci chodzi z tym dorzucaniem przeze mnie ognia?? :neutral:
bezpaznokcianka - Czw 25 Maj, 2006 06:54
| Gunia napisał/a: | | Bezpaznokcianko! Zabiję Cię! Ja tu nie mogę się doczekać listonosza z upragnioną przesyłką, a Ty dorzucasz drew do ognia mego serca, płonącego pożądaniem! |
no to se plon porzadaniem kochana. Podzielam i popieram... tylko nie rozumiem o co ci chodzi z tym dorzucaniem przeze mnie ognia?? :neutral:
bezpaznokcianka - Czw 25 Maj, 2006 06:55
| Gunia napisał/a: | Bezpaznokcianko! Ja płonę pożądaniem dla Jasia! Czekam na "N&S"! A twojemu tacie się nie dziwię, Sanjano... Zazdrosny jest... |
to gdzie ja ci ten ogien dosycam?? ??:
Sanjana - Czw 25 Maj, 2006 12:27
| Cytat: | Gunia napisała:
A dziwisz mu się? Żona go zdradza z premedytacją i jeszcze wciąga w to córkę... |
Nie dziwię się, chociaż....
A tak a propos DiU to wczoraj wieczorem chciałyśmy się z mamą trochę rozerwać i postanowiłyśmy oglądnąć sobie 1 odc. potem 2 potem 3 ....a potem 4 i chciałyśmy jeszcze 5 i 6 ale tata przyszedł do pokoju i powiedział, że jesteśmy wiecej niż chore, że jest już 0.00 i wypadałoby iść spać.
Ale co tam dzisiaj dokończymy
Sanjana - Czw 25 Maj, 2006 12:42
Pan Collins jest...
Caitriona - Czw 25 Maj, 2006 13:57
Cudny jest! Na tym drugim zdjęciu to taki czarny żuczek, na cieniuteńkich odnóżkach
Sanjana - Czw 25 Maj, 2006 14:00
A jak pięknie zaczynał taniec
Maryann - Czw 25 Maj, 2006 15:01
I z jaką minką patrzył na Lizzy...
Gunia - Czw 25 Maj, 2006 16:04
Bezpaznokcianko! Chodziło mi o to, że z niecierpliwością czekam na "N&S", a ty zachwycając się Jasiem sprawiasz, że się jeszce bardziej niecierpliwię i denerwuję... Ale już po sprawie, bo zaraz sobie to obejrzę i już...
bezpaznokcianka - Czw 25 Maj, 2006 21:26
| Gunia napisał/a: | | Bezpaznokcianko! Chodziło mi o to, że z niecierpliwością czekam na "N&S", a ty zachwycając się Jasiem sprawiasz, że się jeszce bardziej niecierpliwię i denerwuję... Ale już po sprawie, bo zaraz sobie to obejrzę i już... |
przecież ja się tu zachwycam Darcym P (choć naturalnie Thornton ma swoje walory i po prostu nie sposób się nim nie zachwycać )
Gunia - Czw 25 Maj, 2006 21:30
| bezpaznokcianka napisał/a: | Podzielam dumodarcymanie ja tez sie tak lecze z chandry kiedy mnie najdzie. Ale polecam rowniez nowy wspanialy lek N&S oba dzialaja natychmiastowo Pan Darcy i pan Thornton dobrzy na wszystko.
I widzialam Dume z 1940 roku z Laurencem Olivierem. Facet przereklamowany wedlug mnie. Taki jakis... biedny... wcale nie dumny.
Jednak co Duma z 1995 roku to Duma i uprzedzenie | To by było na tyle.
bezpaznokcianka - Czw 25 Maj, 2006 21:55
| Gunia napisał/a: | | bezpaznokcianka napisał/a: | Podzielam dumodarcymanie ja tez sie tak lecze z chandry kiedy mnie najdzie. Ale polecam rowniez nowy wspanialy lek N&S oba dzialaja natychmiastowo Pan Darcy i pan Thornton dobrzy na wszystko.
I widzialam Dume z 1940 roku z Laurencem Olivierem. Facet przereklamowany wedlug mnie. Taki jakis... biedny... wcale nie dumny.
Jednak co Duma z 1995 roku to Duma i uprzedzenie | To by było na tyle. |
Jak to powiedział pan Bingley... kto by pamiętał wieczorem wszystkie głupstwa, które się powiedziało rano! (czy jakoś tak). Nie czepiaj się słów Guniu. :D:D:D zresztą... sama powiedziałaś/napisałaś, że przesyłka dotarła i pogrążasz się w thorntonmanię. Więc wiele hałasu o nic. Żaru w sercu już nic nie ugasi
Gunia - Czw 25 Maj, 2006 21:59
Dobrze, Paznokietku... <wyciąga przyjaną dłoń> Mogę zrealizować swe najdziksze pragnienia względem Jasia, więc szkoda się spierać... "Much Ado About Nothing"?
bezpaznokcianka - Pią 26 Maj, 2006 10:16
taniec w Netherfield to mistrzostwo świata i to hasło Lizzy "Other way Mr. Collins"
Trzykrotka - Pią 26 Maj, 2006 12:12
Och, ten taniec! Ja bardzo długo miałam nagraną na kasecie video wersję z tv - bez drugiego odcinka, bo przegapiłam emisję. Brak sceny tańca w Netherfield bolał mnie jak ćmiący ząb. Kiedy tylko dostałam do rąk dvd, od razu poszłam do odcinka 2 :grin:
Uwielbiam oglądać go od dowolnej chwili, od początku, od końca, jakkolwiek.
Pamiętam, że ujął mnie już wstępem: szaloną jazdą przez pola, która z daleka obserwuje wracająca ze spaceru Lizzy, potem jej powrót do domu i we wspaniałym skrócie przedstawione są wszystkie osoby dramatu.
Za każdym razem kiedy zaczynam oglądanie, czuje się jakbym wpadła do starych znajomych i słuchała nowinek i ploteczek.
Gunia - Pią 26 Maj, 2006 12:22
O ploteczkach nie wspominaj, bo to raczej specjalność Caroline Bingley...
Anonymous - Pią 26 Maj, 2006 12:31
A nie Lydii i Kitty?
Gunia - Pią 26 Maj, 2006 12:53
Och! Rzeczywiście! Ich też...
bezpaznokcianka - Pią 26 Maj, 2006 15:58
Pani Bennet przede wszystkim znajdowała radość życia w plotkach. Plotki od pani Philips i Lady Lucas utrzymywały ją przy życiu, I dare say gdyby nie zamiłowanie do plotek nie dowiedziałaby się tak szybko, że na świętego Michała przyjeżdża do Netherfield a single man with a large fortune! What a fine thing for her girls!
Sanjana - Pią 26 Maj, 2006 18:55
| bezpaznokcianka napisał/a: | Pani Bennet przede wszystkim znajdowała radość życia w plotkach. Plotki od pani Philips i Lady Lucas utrzymywały ją przy życiu, I dare say gdyby nie zamiłowanie do plotek nie dowiedziałaby się tak szybko, że na świętego Michała przyjeżdża do Netherfield a single man with a large fortune! What a fine thing for her girls! |
Bezpaznokcianko miałam napisać to samo ale byłas pierwsza Nie można zapomniec o niezawodnej pani Philips
|
|
|