To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

North and South - powieść - Nasza własna książka-North&South

nicol81 - Śro 04 Paź, 2006 08:30

Witam wszystkich bardzo serdecznie!

Muszę się przyznać, że to moje pierwsze w życiu publiczne wystąpienie na forum, ale musiałam pokonać wrodzoną nieśmiałość dla tak znamienitego serialu i książki. Dosłownie przez przypadek trafiłam na stronę Waszego forum, studiując zapamiętale forum Jane Austen. Jednak muszę uznać to za bardzo szczęśliwy traf. Zaintrygowana porównaniem Dumy i Uprzedzenia do North & South postanowiłam spróbować.... i z całego serca się cieszę, że założyłyście to forum, gdyż dzięki temu mogłam obejrzeć ten cudowny serial.

Szczerze mówiąc, gdy obejrzałam serial...... ciężko mi było zasnąć pierwszej nocy...Byłam tak roztrzęsiona, wciąż rozpamiętywałam każdą scenę... szczególnie peronową :) ) aby następnego dnia znowu zniknąć domownikom na 4 godziny....... Coś niesamowitego... i te wszystkie uniesienia dzięki Wam-zagorzałym fankom N&S. Wielkie dzięki Wam za to!

Alison dziękuję Ci za to, że tak ciepło mnie przyjęłaś….. Gdyby nie Ty nigdy nie ośmieliłabym się wtrącić do Waszej rozmowy. Widzę, że wszystkie znacie się już bardzo długo i nie wiedziałam jak zareagujecie na nowe towarzystwo…. Ale już się nie obawiam… zostałam już raz przyjęta w serdecznej atmosferze wiec wierzę, że ta atmosfera jest rzeczą normalną na tym forum.

Dziewczyny, jeżeli przyjmiecie mnie do swojego grona, będę naprawdę bardzo szczęśliwa.

Czytałam Wasze forum odnośnie tłumaczenia N&S i rzeczywiście chyba trochę poginęło… Ale podziwiam Was za to, że stworzyłyście coś tak wspaniałego dla językowych laików….
Żałuję, że nie było mnie wśród Was wtedy, gdy teksty te powstawały… dużo straciłam… ale jeżeli pozwolicie to zamierzam wszystko nadrobić.

Widzę, że planujecie wydrukować Wasze tłumaczenie North & South, więc ośmielę się zapytać czy mogę liczyć na dopisanie mnie do listy? Bardzo chciałabym przeczytać książkę a nie grzeszę zbyt dobrą znajomością jezyka, aby zrobić to w oryginale. Dlatego niezmiernie byłabym Wam wdzięczna za taką możliwość.


Pozdrawiam serdecznie,
Agi

Harry_the_Cat - Śro 04 Paź, 2006 10:15

Witaj Agi w naszym gronie.

Jeśli chodzi o książkę, to temat jeszcze w powijakach, ale jeśli dojdzie co do czego, to na pewno będziesz o tym wiedziała.

:lovera:

Alison - Śro 04 Paź, 2006 10:28

No przecież, obiecałam Ci, że nie zostawimy Cię na lodzie ;-)
No i fajnie, że się w końcu odważyłaś odezwać i to od razu tak pięknie :grin:
Witaj w Rodzinie :wink:

Marija - Śro 04 Paź, 2006 10:36

Jezu, czytam i szlocham. Takiego foruma jeszcze nie było :grin:
Gosia - Śro 04 Paź, 2006 11:18

Ja tez uwazam ze to forum jest niesamowite.
Tyle zapalu, inwencji i checi do ciezkiej pracy po to tylko by cieszyc tym innych.
No i atmosfera ktora jest wspaniala i pelna zyczliwosci.
I choc ten temat to moze nie jest wlasciwe miejsce na witanie, witam nowe uczestniczki naszych rozmow :D

Monika - Śro 04 Paź, 2006 11:37

No dziewczyny, ale się zrobiła wzruszająca atmosfera :grin:
Korzystając z tej okazji, ściskam Was wszystkie wirtualnie baaardzo mocno i jeszcze raz dzięki za te cudne tłumaczenia (profesjonalizm bez dwóch zdań).

nicol81 - Śro 04 Paź, 2006 12:08

Serdecznie dziękuję za powitanie i przyjęcie do Waszego grona.

Alison wiedziałam, że o mnie nie zapomnisz….

Chciałam Wam przy okazji podziękować za tłumaczenia. Chętnie poczekam na książkę, o którą tak dzielnie tu walczycie. Widzę, że człowiek to niesamowita istota. Nikt z Was przecież nie zna się na drukowaniu książek, ale wszystkie realizujecie ten pomysł z szybkością błyskawicy. Każda wyszukuje informacje i muszę powiedzieć, że niedługo rynek introligatorów będzie mógł się poszczycić nowymi wykwalifikowanymi pracownikami. Niedługo będziecie wiedziały prawie wszystko o drukowaniu książek. Podziwiam Was za to, że z takim entuzjazmem i chłonnym umysłem podchodzicie do tego pomysłu.

Dopiero zaczynam czytać Wasze tłumaczenia… ale nie mogę się doczekać reszty……
Uciekam więc na forum odnośnie tłumaczeń.

Pozdrawiam wszystkich.
Agi

Gosia - Czw 05 Paź, 2006 08:16

Dziewczynki, ja wiem, ze Wasz entuzjazm jest wielki, ale cierpliwosci.

Najpierw trzeba poczekac, az tekst bedzie gotowy.
Sa rozdzialy nieprzetlumaczone. Oczywiscie najwazniejsze juz mamy, ale moze cos jeszcze da sie przełożyć.
Potem kwestia redakcji, korekty itd.
Wiem, ze Alison popracuje nad ujednoliceniem tekstu. Trzeba na to czasu, bo wiadomo, ze mamy tez wlasne obowiazki.
Potem kwestia ilustracji, czy robimy, jakie i ile.
No i kwestia druku i oprawy.
Mysle ze zanim zastanowimy sie nad drukiem, duzo czasu uplynie na pracy nad samym tekstem.
Dlatego spokojnie, dziewczynki. Prosze nie popedzac tlumaczek, redaktorek itd.
Niemniej wszelkie pomysly w tym watku sa mile widziane.

Aragonte - Śro 11 Paź, 2006 20:27

Dziewczyny, znalazłam linka, który przynajmniej część z nas (jeśli nie wszystkie) może wykrzystać :grin: Tutaj jest możliwość zamówienia druku pojedynczych egzemplarzy, jest też możliwość obliczenia kosztów (jak zwykle, im więcej się zamawia, tym wychodzi taniej).

http://www.qprint.com.pl/index.pl/ksiazki_cyfrowo

Gosia - Śro 11 Paź, 2006 22:04

Wyszlo mi 393 zl przy 10 egz.
Chyba przesadzilam w kalkulacjach ... :roll:

Wybralam 200 stron cz-b i 30 kolorowych. Format B5

Harry_the_Cat - Śro 11 Paź, 2006 22:05

Ja bym dała 50 za swój egzemplarz...
Gosia - Śro 11 Paź, 2006 22:06

ale to info jest niepokojace:
"Cena usługi została policzona przy założeniu, że pokrycie tonerem nie przekracza 10% powierzchni strony (standard dla tekstów z małymi elementami graficznymi). W przypadku gdy zawartość stron przekracza 10% powierzchni strony może zostać doliczona dodatkowa opłata za zwiększone zużycie tonera".

Harry_the_Cat - Śro 11 Paź, 2006 22:08

Na razie nie ma sie czym niepokoić. Jak będzie trzeba, to sie wszystkiego dowiemy. I ile to jest te10% strony...
Gosia - Śro 11 Paź, 2006 22:09

'Wydaje sie strasznie malo: 10 % ???
Harry_the_Cat - Śro 11 Paź, 2006 22:11

Ale jeśli piszą, że to standard... Wiesz przecież między literami są odstępy... (głupio sie czuje pisząc takie beznadziejne zdanie...)
Aragonte - Śro 11 Paź, 2006 22:19

Harry_the_Cat napisał/a:
Ale jeśli piszą, że to standard... Wiesz przecież między literami są odstępy... (głupio sie czuje pisząc takie beznadziejne zdanie...)

No i dochodzą interlinie, marginesy :wink:
Jutro wracam po chorobowym do pracy, spytam znajomego redaktora graficznego, jak to wygląda z tymi 10 %.

W każdym razie ja bym w to weszła :grin: (jak się troszeczkę odkuję, naturalnie :roll: )

Gosia - Śro 11 Paź, 2006 22:19

No sa odstepy sa i miedzy wierszami tez :lol:
Jesli to standard .... to moze nie jest tak zle.
Hmmmmm, tylko jak tu sie zdecydowac na te zdjecia, ktore wybrac ? :roll:
No i stron nie powinno byc zbyt wiele....

Aragonte - Śro 11 Paź, 2006 22:24

Gosia napisał/a:
Wyszlo mi 393 zl przy 10 egz.
Chyba przesadzilam w kalkulacjach ... :roll:

Wybralam 200 stron cz-b i 30 kolorowych. Format B5

Gosiu, liczyłaś na 200 stron? Moim zdaniem wyjdzie więcej, oryginał liczy ponad 400, a angielski jest językiem bardziej "zwartym" od polskiego. Nawet jak odliczymy rozdziały nieprzetłumaczone (bo chyba i tak będą takie), to ja bym liczyła jakieś 350 stron.

Gosiu, a jaki procent całości będzie w polskiej wersji? Bo Ty na pewno jesteś bardziej na bieżąco i masz lepszą orientację :wink:

Harry_the_Cat - Śro 11 Paź, 2006 22:29

Ja też się boję, że 200 stron to może być za mało...
U mnie sama powieść w oryginale ma ponad 400 - a czcionka jest naprawdę mała.

Aragonte - Śro 11 Paź, 2006 22:32

No właśnie o tym mówię, Harry... Ja bym liczyła na 300 przynajmniej plus zdjęcia.

Aha, sprawę tych dopłat do 10% rozwiązałby przelicznik według liczby znaków, ale nie wiem, czy na stronie tego wydawnictwa coś jest, tego nie zgłębiłam :wink: W każdym razie według mej oceny książka Gaskell jest raczej nabita, mało jest tam dialogów, kiedy się ją pobieżnie przegląda.

Gosia - Śro 11 Paź, 2006 22:44

No chyba bedzie prawie calosc ;)
O ile nam czasu i zapalu starczy :D

Aragonte - Śro 11 Paź, 2006 22:47

Gosia napisał/a:
No chyba bedzie prawie calosc ;)
O ile nam czasu i zapalu starczy :D

Gosiu, mnie tam to cieszy :grin:
Tak naprawdę to chciałabym mieć całość po polsku...
I uważam, że warto zapłacić za tę ksiązkę kilkadziesiąt zeta. Chociaż przy zwiększonym nakładzie cena nie będzie taka straszna. Ale kilkadziesiąt ilustracji kolorowych cenę na pewno nabije :sad:

Słuchajcie, zaczynam się zapalać do tego projektu :mrgreen: Musze wypytać mojego znajomego redaktora, który książki też łamał, jak to wygląda od strony praktycznej. Jak się dowiem czegoś sensownego, to powiem.

Mag - Pon 30 Paź, 2006 20:41

Wiecie, ostatnio okazało się ,że znam jedną pracownicę drukarni :cool: . I tak przypadkiem, w niezobowiązującej rozmowie ( :twisted: ) zeszło nam na druk książek.

W każdym razie, chciałam tylko powiedzieć, że kolorowa wkładka ze zdjęciami nie jest tak droga,jak zdjęcia rozmieszczone co kilka stron.

tzn :można w środku, na początku, końcu książki umieścić wielokrotność 8 zdjęć i oni to traktują jak wklejkę- książkę łamią osobno, zdjęcia osobno.
w przypadku ilustrowania kolejnych scen koszt jest wyższy ,przez to,że zdjęcia muszą być drukowane w tekście.
Troche to dziwnie brzmi, ale chyba logiczie i zrozumiale.

gdybyśmy zdecydowały sie na tą wersję z wklejką , to trzeba wybrać odp. liczbę zdjęć(8, 16, 32...) więc do telewizorków drogie Damy :mrgreen:

Gosia - Pon 30 Paź, 2006 22:01

Czy chodzi o to, ze druk jest drozszy jesli fotki pojawiaja sie na stronie razem z tekstem ?
Ze jesli zdjecia sa drukowane na osobnych kartkach wtedy jest taniej ?

Mag - Pon 30 Paź, 2006 22:05

Właśnie o to!
Jednak ścisły umysł z CIA pojął moje mgliste, zaszyfrowane i pokrętne tłumaczenie :wink:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group