To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Horrory i thillery

Agn - Sob 09 Lip, 2011 09:40

Nie przepadam za horrorami. Owszem, bywają straszne, ale w większości przypadków sa po prostu obrzydliwe. Mnie straszyło Misery Kinga (jak i film - świetny!), podobnie Lśnienie... Wydarzenia w tych książkach/filmach są realne, takie coś MOŻE się zdarzyć, dlatego mnie to straszy.
Obecnie mam wrażenie, że powstają tylko psychopatyczne Piły, a przy tego typu filmach ja mam odruchy wymiotne, a nie dreszcze grozy. Choć nie, wróć, groza też jest - ktoś to wyprodukował i wywalił na to kupę kasy.
Z horrorów kocham Draculę Coppoli (obejrzałam za młodu i lęk przed wilkołakiem mi został w podświadomości), lubię też Wywiad z wampirem, choć na tym filmie w ogóle się nie boję, ale tu chodzi o coś innego. :wink:
Ach, pamiętam, był film, na który poszłam do kina z siostrą i do dziś pamiętam, jak trzymałyśmy się za ręce ze strachu. To było Blair Witch Project. Wiem, sporo wielbicieli gatunku się z tego filmu śmieje, że głupi. A dla mnie nie. Rozszalała kamera i atmosfera niedopowiedzenia, wrażenie autentyczności... ja się na tym filmie naprawdę bardzo bałam. I dlatego uważam go za b. udany.

praedzio - Sob 09 Lip, 2011 09:48

Mnie przestraszył Ring. I od tamtej pory od horrorów trzymam się z daleka. ;)
Agn - Sob 09 Lip, 2011 09:50

Mnie straszył, straszył, straszył... aż doszło do rozwiązania. I ryknęłam śmiechem. :lol:
praedzio - Sob 09 Lip, 2011 10:04

No, to teraz naprawdę coś śmiesznego: http://www.ahistoria.pl/i...lskie-rednecki/

"Jobcokrajowcy" rozwalili mnie na amen! :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Chyba gdzieś już tu o tym było, ale nie mogłam się powstrzymać. :lol:

Aragonte - Sob 09 Lip, 2011 11:53

Język polski w wykonaniu "jobcokrajowców" nieodmiennie mnie śmieszy :rotfl:
Przerażający ten horror :mrgreen:

Anaru - Sob 09 Lip, 2011 12:43

Ja go z początku nie zrozumiałam, po chwili dopiero :mrgreen:
A ów horror zobaczę na pewno jak się u nas pojawi :banan_Bablu:

aneby - Nie 10 Lip, 2011 10:15

O matko :roll: :rotfl: Jak na taką zapyziałą wieś, dziewczynka zadziwiająco dobrze rozumie i mówi po angielsku :roll:
Admete - Nie 10 Lip, 2011 11:37

Riella by pewnie chciała to obejrzeć ;) Horrory są w moim odczuciu filmami głównie dla ludzi młodych. Nie wiem dlaczego, ale tak jest.
praedzio - Nie 10 Lip, 2011 12:11

Ja będę chciała obejrzeć przynajmniej fragmenty, bo traktuję to jako ciekawostkę przyrodniczą. ;)
Anaru - Nie 10 Lip, 2011 12:12

Admete napisał/a:
Horrory są w moim odczuciu filmami głównie dla ludzi młodych. Nie wiem dlaczego, ale tak jest.

Czuję się bardzo młoda duchem :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Deanariell - Wto 12 Lip, 2011 15:38

Admete napisał/a:
Riella by pewnie chciała to obejrzeć

Z naszego punktu widzenia, to świetna komedia, umarłabym z pewnością prędzej ze śmiechu, niż strachu. :P Reżyser poleciał po bandzie, oj poleciał! :rotfl:

Admete - Wto 12 Lip, 2011 15:41

No właśnie - komedia ;) Mnie horrory albo nudzą albo zniesmaczają. Mało jest horroró straszących nastrojem. Krwi i wnętrznosci nie lubię oglądac.
Deanariell - Wto 12 Lip, 2011 16:08

Tak sobie przy okazji pomyślałam, że u nas ten gatunek w filmie prawie nie istnieje... :mysle: Bo jakie znacie polskie horrory? Kilka by się znalazło, ale niewiele. Ciekawe dlaczego? ;)

http://pl.wikipedia.org/w...Polskie_horrory
Ja tylko "Wilczycę" ze starych filmów kojarzę...

Admete - Wto 12 Lip, 2011 16:16

Ja też chyba tylko to...a moglibyśmy coś zrobić. Do straszenia nastrojem nie potrzeba wielkich pieniędzy.
Agn - Wto 12 Lip, 2011 20:58

Za to trzeba pomysłu i umiejętności.
Aragonte - Wto 12 Lip, 2011 21:17

Deanariell napisał/a:
Ja tylko "Wilczycę" ze starych filmów kojarzę...

Wyszukaj sobie w necie "Klątwę doliny węży", jeśli będziesz chciała poprawić sobie humor :mrgreen:

Anaru - Sob 01 Mar, 2014 20:12

Odkopuję prastary wątek :wink:

Dziewięć mil w dół (Nine Miles Down) (2009)

Międzynarodowa ekspedycja badawcza prowadzi na Saharze odwierty głębinowe, pogłębiając stary odwiert gazu ziemnego. Nagle nadchodzi burza piaskowa, urywa sie kontakt z placówką, więc do zbadania sprawy zostaje wysłany specjalista ds. bezpieczeństwa Thomas "Jack" Jackman (Adrian Paul). W opustoszałej stacji znajduje jedynie seksowną blondynkę Jennie (Kate Nauta). Próbując wyjaśnić, co stało się z resztą ekipy, staje w obliczu wydarzeń, dla których nie ma racjonalnego wytłumaczenia.

Tyle opisu. Zapowiadało się jako typowy horrorek, a tu sie okazało, że to całkiem niezły thriller. Jack krążąc po opustoszałych zabudowaniach natrafia na ślady krwi, tajemnicze napisy z ostrzeżeniami i rysunki na ścianach, na zamrożone trupy naukowców, a tu nagle prawie od czapy na seksowna panią naukowiec, która jako jedyna przeżyła i która jak najszybciej chce się wydostać. Jack zaczyna mieć zwidy, przerażające obrazy związane ze śmiercią żony i dzieci, albo z demonem (demonicą?), słyszy przerażające odgłosy na nagraniu z odwiertu (cos jak te rosyjskie nagrania z piekła (tu opis) ;) tu głosy ;) ) i coraz bardziej jest pewien, że piękna pani naukowiec tak naprawde nie jest człowiekiem.

Ciekawy film, bo naprawde nie daje stuprocentowej pewności co do rozwiązania. Była demonem? A może nie była? Jack oszalał? Przytruł się gazem? Co sie tak naprawde stało ze wszystkimi naukowcami i dlaczego tylko ona przeżyła? Czy faktycznie: piekło jest w nas, w naszych własnych umysłach.

Adrian Paul nie jest najlepszym aktorem na świecie, ale tego filmu nie zdołał zepsuć, jest niezły. Film, nie aktor ;) .

Tu na Filmwebie:
http://www.filmweb.pl/fil...%82-2009-343614

praedzio - Sob 01 Mar, 2014 20:16

O, zachęciłaś mnie. ;)
Anaru - Nie 02 Mar, 2014 10:29

W razie czego przypuszczalnie mogę podać namiary na sklepik ;)

Raz, dwa, trzy, umierasz ty (Truth or Dare) (2012)

Angielski film czyli jest z deczka niekonwencjonalnie, co nieco krwawo i ma zakończenie, które mnie kompletnie zaskoczyło.
Wg Filmwebu horror, ale de facto thriller.

Kilkoro studentów gra w grę "Prawda czy wyzwanie", podczas której jeden z nich, najmniej rozrywkowy Felix (Tom Kane) zostaje na oczach wszystkich upokorzony. Kilka miesięcy później jego starszy brat, Justin (David Oakes), organizuje prywatną imprezkę w domku w lesie nieopodal wielkiej rodzinnej rezydencji. Przyjaciele nie przypuszczają, że to nie dla wszystkich będzie rozrywka na równym poziomie i nie każdy wyjdzie z niej żywy. Jest, jak pisałam, co nieco krwawo, bo Justin sie nie patyczkuje, ale jak się okazuje, ma swoje powody. Pomysły też ma, niektóre ściągnięte z żołnierskich przesłuchań wojennych.

Ciekawy film jak ktoś lubi takie klimaty, na pewno nie przynudza. Pięknie pokazuje jak różnie ludzie się zachowują w absolutnie ekstremalnej sytuacji i, tak jak pisałam, kilka momentów mnie naprawde zaskoczyło, w tym rozwiązanie. Świetny David Oakes w roli psychola-mściciela, aż sobie sprawdziłam w czym facet grał i widzę, że paru serialach , które wypadałoby wreszcie zobaczyć. ;)

Tu na Filmwebie
http://www.filmweb.pl/fil...+ty-2012-627109

i plakaty oddające treść (akurat najbardziej beznadziejny jest na Filmwebie) ;)
http://www.filmweb.pl/fil...-627109/posters

Anaru - Czw 04 Gru, 2014 01:32

Oko kota (Cat's Eye) (1985)

Wedle Filmwebu "Trzy historie, których niemym świadkiem jest kot."

Trochę rozbudowując:

Trzy historie nakręcone wg opowiadań Kinga, w których kot jest może i niemym, ale wcale nie świadkiem, a uczestnikiem wydarzeń i jego rola jest chwilami decydująca.

Nr 1 - pewien facet chcąc rzucić palenie trafia do firmy Ouitters stosującej może i skuteczne, ale zdecydowanie kontrowersyjne metody. Skojarzyło mi się z filmem Hitchcocka, w którym grał Steve McQueen zakładający się o własny palec, że ileś tam razy pod rząd zapali zapalniczkę...
Młody James Woods i atmosfera lat 80-tych przesiąknięta dymem z wszechobecnych papierochów (już prawie zapomniałam jak dawniej wszyscy dookoła palili :roll: ).

Nr 2 - Pewien trenerze tenisa (Robert Hays), który ma romans z żoną gangstera-hazardzisty, zostaje zmuszony do przyjęcia zakładu, że obejdzie wysoki wieżowiec po gzymsie.
Oczywiście czyhają tam i latające szczury żądne krwi, tzn gołębie o zapędach dzięcioła, a i kot ma spory udział w historii. ;)

Nr 3 - Pewna dziewczynka (mała Drew Barrymore) jest przekonana, że w ścianie jej pokoju żyje potwór zabierający dzieciom oddech, ale rodzice jej nie wierzą. Jedynym sprzymierzeńcem staje się pewien kot.

Film z 1985 roku, więc i gra aktorska i sposób filmowania i efekty specjalne ciutkę uległy zmianie od tego czasu ;) , ale film jest uroczy (dla wielbicieli gatunku oczywiście ;) ). Horror to nie jest, albo w każdym razie nie bardzo straszny, ale ciekawy ;) . I rewelacyjna jest rola kota. :oklaski:

Tu na Filmwebie
http://www.filmweb.pl/film/Oko+kota-1985-4475

RaczejRozwazna - Czw 04 Gru, 2014 21:42

Oglądałam to kiedyś na posiadówce filmowej. A ponieważ przegapiłam czołówkę zapytałam sąsiada co oglądam i przez pół filmu zastanawiałam się co może znaczyć - w kontekście tego, co oglądam - tytuł " O kokotach"... :roll:
BeeMeR - Czw 04 Gru, 2014 22:01

Cytat:
przez pół filmu zastanawiałam się co może znaczyć - w kontekście tego, co oglądam - tytuł " O kokotach"... :roll:
:rotfl:
Anaru - Czw 04 Gru, 2014 22:45

RaczejRozwazna napisał/a:
Oglądałam to kiedyś na posiadówce filmowej. A ponieważ przegapiłam czołówkę zapytałam sąsiada co oglądam i przez pół filmu zastanawiałam się co może znaczyć - w kontekście tego, co oglądam - tytuł " O kokotach"... :roll:

Gorzej jak człowiek przez przynajmniej pół filmu na te kokoty czeka. :rotfl:

Anaru - Śro 22 Kwi, 2015 01:37

Wiem, że tu nie za dużo osób ogląda takie filmy, ale cóż... ;)


Głosy ciemności (In a Dark Place) (2006)
(niby horror)

Nauczycielka Anna (Leelee Sobieski) przyjmuje pracę opiekunki Milesa i Flory, dwojga osieroconych dzieci z bogatej rodziny. Jedzie do wielkiego tajemniczego domu, w którym oprócz dzieci mieszka jeszcze opiekująca się domem i dziećmi (zarządzająca całością?) Panna Grose (Tara Fitzgerald). Dzieci są nieco dziwne, dom wielki, ciemny i zaniedbany, obrazy w kościele przerażające, a na dodatek pokazują się duchy wisielca i topielicy, byłego pracownika i dawnej opiekunki. Anna za wszelką cenę chce chronić dzieci, ale odzywają się demony przeszłości.

Film zapowiadał się ciekawie, atmosfera była odpowiednio mroczna, przeszłość Anny odpowiednio tajemnicza, dzieci równie tajemnicze i dziwne co gmaszysko, ale całość kompletnie siadła. Miałam wrażenie, że film trwa ze 3 godziny. Jakaś taka przyciężkawa w tym filmie Leelee Sobieski głównie wytrzeszczała oczy, śniła lub łaziła po ciemnych korytarzach, albo pokazywała niemały dekolt lub tyłek. Coś więcej niż dekolt pokazała również Tara Fitzgerald w scenie nieco od czapy. Liczyłam na jakieś dobre rozwiązanie, ale się zawiodłam, nuda. Nawet duchy były nudne i właściwie do końca nie wiem jakie miały przesłanie. Chyba, że przesłaniem było to, że ludzie czasem fiksują z różnych powodów, czasem wskutek przeżyć z dzieciństwa. :confused3:

na Filmwebie
http://www.filmweb.pl/fil...Bci-2006-317903

***

Sinister (2012)
(horror)

Autor powieści kryminalnych opisujący autentyczne zbrodnie wprowadza się z rodziną do domu jednej z kilku zamordowanych rodzin, w których znikało dziecko i rozpoczyna swoje pisarskie śledztwo . Znajduje na strychu projektor ze starymi taśmami dotyczącymi zbrodni, którymi się zajmuje, a im bardziej się zagłębia w temat, tym bardziej dziwne rzeczy dzieją się w domu - jakieś odgłosy na strychu, dziwne rysunki, dziwna postać, dzieci się dziwnie zachowują...

Film ma świetny klimat. Właściwie to film głównie jednego aktora - Ethana Hawke. Najlepiej się go ogląda w nocy na słuchawkach, żeby wszystko było dobrze słychać ;) . Atmosfera jest taka, że ja oglądając właśnie nocą przerwałam w pewnym momencie, żeby się nie denerwować za bardzo przed snem, a niezmiernie rzadko aż tak udziela mi się atmosfera filmu. ;) Naprawdę dobry horror, w którym krew się nie leje, bebechy nie latają po ekranie, za to atmosfera jest gęsta. Jeżeli ktoś lubi takie horrory to polecam.

na Filmwebie
http://www.filmweb.pl/film/Sinister-2012-631143
Fotki
http://www.filmweb.pl/fil...2-631143/photos

***

Jako w piekle, tak i na Ziemi (As Above, So Below) (2014)
(horror)

Grupka młodych ludzi postanawia zbadać katakumby pod Paryżem, każde z innych przyczyn - niektórzy poszukują kamienia filozoficznego, niektórzy skarbu, niektórzy przygody. Swoją podróż i siebie nawzajem filmują kamerkami trzymanymi w ręce bądź jakoś umocowanymi, w każdym razie to typ filmu, w którym rolę odgrywa filmowanie "z ręki". Wchodząc coraz głębiej pod ziemię, depcząc po stosach kości w tym mieście umarłych, przedzierając się w ciemności przez kolejne klaustrofobiczne tunele, studnie, zalane przejścia, kilometry korytarzy, widząc kolejne miraże i zjawy przeżywają swoiste katharsis, podróż duchową. Bardzo mocne nawiązanie do Boskiej Komedii Dantego, szybkie tempo akcji, kolejne zagadki i tajemnice z przeszłości, gęstniejąca atmosfera i ciekawe rozwiązanie. Dobrze się oglądało, lubię takie klimatyczne horrory :)

na Filmwebie
http://www.filmweb.pl/fil...emi-2014-608456
kilka fotek
http://www.filmweb.pl/fil...4-608456/photos

BeeMeR - Śro 22 Kwi, 2015 07:58

Ja się za żaden z nich nie zabiorę, ale cóż - nie moja bajka :P


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group