Filmy - Wyciskacze łez
Agn - Nie 05 Kwi, 2020 17:54
E... co?
Z "Ostatnim Mohikaninem" mogą mieć też problem osoby, które nie lubią drastycznych scen. Znaczy się nie to, że mamy wydłubywanie oczu, ale zdejmowanie skalpów i wyrywanie serc się zdarza. Generalnie są momenty bardzo, bardzo nieprzyjemne. Ale jak ja mam zawsze darcie oblicza na takie sceny, tak tu mi to wszystko gra. Nie wiem na czym rzecz polega.
BeeMeR - Nie 05 Kwi, 2020 18:02
Z Ostatniego Mohikanina najbardziej lubię muzykę
https://www.youtube.com/watch?v=MHW7lH3vyto
Co do skalpów itp - cóż, moim czasoumilaczem jest Mumia, więc nie zamierzam się czepiać innych gustów
Agn - Nie 05 Kwi, 2020 18:10
Och, kocham ten utwór!
To jeszcze dorzucę piosenkę Clannad "I will find you" i mogę się rozpłynąć jak masełko na patelence.
https://www.youtube.com/watch?v=_CI7Fo4p0v8
annmichelle - Nie 05 Kwi, 2020 18:12
Agn, no wiedziałam, że coś mi tam "nie pasiło" między nimi. Coś zgrzytało i poszło za szybko.
Fakt, są drastyczne sceny, ale bardziej też wyczekiwanie na nie, kiedy wiesz jako widz, że teraz wydarzy się coś co jest nieuniknione.
Dlatego dla mnie "OM" to głównie muzyka i ta supersekwencja. Plus kilka ról zagranych przez nieznanych (wtedy) aktorów, którzy moim zdaniem skradli show głównej dwójce super aktorów.
Agn - Nie 05 Kwi, 2020 18:26
Pisząc w skrócie - dla każdego coś miłego. Jedni mają historię, drudzy główną parę, trzeci pozostałe postacie. I jest cudnie.
milenaj - Nie 05 Kwi, 2020 18:59
Dla mnie OM jest po prostu piękny wizualnie i faktycznie tam muzyka po prostu niesamowicie pomaga w opowiadaniu historii
annmichelle - Nie 05 Kwi, 2020 19:07
| Agn napisał/a: | Pisząc w skrócie - dla każdego coś miłego. Jedni mają historię, drudzy główną parę, trzeci pozostałe postacie. I jest cudnie. |
I niech to będzie najlepszym podsumowaniem i zachętą.
Barbarella - Czw 09 Kwi, 2020 12:42
Och, Ostatni Mohikanin!
Powstrzymuję się od oglądania za każdym razem, kiedy leci w telewizji!
Agn - Czw 09 Kwi, 2020 13:02
No czekałam, aż Barbarella zobaczy, o czym piszemy!
Aragonte - Czw 09 Kwi, 2020 13:58
Mohikanin wyciskaczem łez? W sumie może powinnam sobie przypomnieć, dawno nie oglądałam.
annmichelle - Czw 09 Kwi, 2020 14:05
| Aragonte napisał/a: | Mohikanin wyciskaczem łez? |
Mnie jeden moment na pewno "poci oczy" (wspomniałam w spoilerze).
milenaj - Czw 09 Kwi, 2020 20:48
| Barbarella napisał/a: |
Powstrzymuję się od oglądania za każdym razem, kiedy leci w telewizji! |
Ja się nie powstrzymuję
ita - Śro 15 Kwi, 2020 23:09
Zwyczajna dziewczyna - dalej jestem zła na ten film, za jego zakończenie. Ale ma świetny klimat, Billa Nighy i kilka wzruszających momentów. Na koniec naprawdę można sobie chlipnąć
Cathie - Czw 16 Kwi, 2020 01:35
Szkoła uczuć, Słodki listopad, Nostalgia anioła, Heaven Ocean, A moment to remember.
primavera - Czw 16 Kwi, 2020 11:46
Ja ostatnio miałam "fazę" na Zanim się pojawiłeś a pszczółkowe rajstopki znowu wywołały u mnie uśmiech na twarzy
milenaj - Sob 18 Kwi, 2020 19:14
To jeszcze "Testament of youth"
Ania Aga - Nie 19 Kwi, 2020 17:45
Nie wiem, czy Znamię z Costnerem to czsoumilacz, czy raczej wyciskacz łez, ale bardzo lubię ten film
Trzykrotka - Nie 19 Kwi, 2020 20:54
Znamię? Dragonfly? Dzięki za przypomnienie. Bardzo mi się ten film swego czasu podobał. Chyba mam gdzieś taką gazetową płytę. Muszę sobie obejrzeć
Chodzi też za mną powtórka dwóch włoskich filmów tureckiego reżysera Ferzana Ozpetka: On ona i on, czyli Nieświadome wróżki (nie wiem, czemu polski tytuł jest tak blady w porównaniu z włoskim) i Okna. Kocham oba. Dla mnie to też i czasoumilacze i wyciskacze łez jednocześnie.
Ania Aga - Nie 19 Kwi, 2020 21:06
| Trzykrotka napisał/a: | | Znamię? Dragonfly? | Tak!
Jest też inny film z motywem zatopionego autobusu, na podstawie J. Irwinga 'modlitwa za Owena" - "Simon Birch". Mam książkę, w końcu muszę się za nią zabrać.
annmichelle - Pon 04 Sty, 2021 15:17
Przypomniałam sobie kolejny film to dorzucam : "Dom nad jeziorem" z S. Bullock i K. Reeves.
RaczejRozwazna - Pon 04 Sty, 2021 16:11
Ale jako wyciskacz łez? Raczej pozytywny jest. Zdecydowanie bardziej nostalgiczny jest jego koreański pierwowzór.
annmichelle - Pon 04 Sty, 2021 16:16
| RaczejRozwazna napisał/a: | Ale jako wyciskacz łez? Raczej pozytywny jest. |
Co nie zmienia sytuacji, że wzrusza w kilku momentach i "oczy się pocą", czyli pasuje na wyciskacza łez!
RaczejRozwazna - Pon 04 Sty, 2021 16:21
Aha Myślałam że chodzi tu o takie standardowe rozdzieracze uczuć z niespełnionym zakończeniem
annmichelle - Pon 04 Sty, 2021 16:31
E, nie to wtedy temat nazywałby się melodramaty albo cuś.
BeeMeR - Pon 04 Sty, 2021 18:20
| RaczejRozwazna napisał/a: | | Zdecydowanie bardziej nostalgiczny jest jego koreański pierwowzór. | Też wolałam Il Mare
|
|
|