To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - Cykl o Ani i inne książki L.M. Montgomery

Mag - Pon 24 Lip, 2006 23:45

A ja za Waszą sprawą wróciłam do "Jany ze wzgórza latarni", "Marigold" i "Dziewczęcia z sadu-Klimeny"
cuda i jeszcze opowiadania....
Muszę wrócić do Emilek i Ani... :grin:

Ale i tak uważam, że LMM traktowała niektórych bohaterów okrutnie i rozdzielała na 20-30 lat! Tyle lat zmarnowanych.....

Anonymous - Czw 27 Lip, 2006 13:51

Ja jestem w trakcie czytania "Błękitnego zamku", choć wydawało mi się, że czytałam, to jednak nie. Ale teraz czytam i ledwo rozdział się skończył - a ja już się zakochałam :) . Genialne x10, ta duża rodzina Buby wtrącająca się do wszystkiego plus jej staropanieństwo przypomina mi nieco sytuację w "Moim wielkim greckim weselu" :D (tylko proszę się nie oburzać, to moja obserwacja pi pierwszym rozdziale ;) ). Teraz czytam dalej i coś mi się wydaje, że jeszcze dzisiaj skończę :) .
Trzykrotka - Czw 27 Lip, 2006 15:50

Buba? Czyli masz te starą, przedwojenną wersję. ja za nią przepadam, choć ma dziury i czasami rodziałom brak logiki. Ja pojęłam wszystko dopiero po skonfrontowaniu dwóch przekładów, ale Twój lubię najbardziej. Słodka ta książka, ale ma urok!
Jeannette - Czw 27 Lip, 2006 15:59

A ja dziś wypożyczyłam Janę i Kilmeny. :mrgreen: Zamku niestety nie bylo. Swoją drogą to ciekawe imiona nadawała bohaterom Lucy....Marigold, Kilmeny. Nie mówię już o tych zwykłych: Anna, Emilia czy Sara. Ale te 2 akurat są oryginalne.
Trzykrotka - Pią 28 Lip, 2006 14:00

To było pierwsze, jakie czytałam i najlepsze - to znaczy najbardziej ciepłe i romantyczne moim zdaniem. Tylko momentami rozdziały były jakieś dziwne, jakby czegoś brakowało. Kiedy kupiłam nowe wydanie, okazało się, że Joanna-Buba zamieniła się w Valancy-Doss, inne rzeczy też nie przy[padły mi do serca, ale przetłumaczona była w calości - ten dawny tłumacz po prostu niektóre rzeczy opuścił, resztę posklejał i tak poszło do ludzi.
Gitka - Czw 05 Paź, 2006 18:52

12.10.2006

Teatr TV: Przylądek Czterech Wiatrów
Teatr dla młodzieży, Polska 1999
czas 45 minut
TV Polonia: Czwartek 21:20
Młody pastor Alan Douglas przybywa do Rexton z zamiarem wypełniania misji duszpasterskiej. Wkrótce zdobywa sympatię wiernych, zwłaszcza pań. Któregoś dnia Alan dociera na Przylądek Czterech Wiatrów. Z oddali obserwuje dziewczynę najpiękniejszą, jaką kiedykolwiek widział. Z krążących w miasteczku plotek dowiaduje się strasznych rzeczy o rodzinie mieszkającego w domu na odludziu dziwaka i bezbożnika. Pastora Douglasa zaczyna fascynować odkrywanie tajemnicy rodziny Oliverów.
http://www.telemagazyn.co...3412631568.html
zdjęcia
http://members.lycos.co.u...14bfaec69db65a9
Obsada:
Anna Moskal - Lynde
Marcin Czarniak - Alan
Joanna Szczepkowska - Emily
Jerzy Trela - Kapitan Oliver
Maja Ostaszewska - Isabel
Maria Maj - Pani Danby
Andrzej Zieliński - Elder Trewin

migotka - Pon 23 Kwi, 2007 17:11

nigdy nie miałam Ani w posiadaniu, teraz zapragnęłam mieć całość ale w wydaniu z 1986 , bo takowe czytałam;) Juz zakupiłam 6;)
Gunia - Pon 23 Kwi, 2007 17:34

Ja planuje też się pokusić o całą serię, ale narazie funduszy nie starcza. Ale już wpisane na listę.
izek - Pon 23 Kwi, 2007 17:42

Trzykrotka napisał/a:
To było pierwsze, jakie czytałam i najlepsze - to znaczy najbardziej ciepłe i romantyczne moim zdaniem. Tylko momentami rozdziały były jakieś dziwne, jakby czegoś brakowało. Kiedy kupiłam nowe wydanie, okazało się, że Joanna-Buba zamieniła się w Valancy-Doss, inne rzeczy też nie przy[padły mi do serca, ale przetłumaczona była w calości - ten dawny tłumacz po prostu niektóre rzeczy opuścił, resztę posklejał i tak poszło do ludzi.


Ja posiadam i uwielbiam też wydanie z Bubą. Ale szczerze mówiąc nie zachęciło mnie do przeczytania nowej wersji właśnie to że Joasia-Buba to taka nieswojsa Valency-Doss (choć niby na pierwsze miała Walencja) a jej ukochany Edward to Barney (dla mnie już na zawsze mniejszy koleżka Freda Flinstone'a).
Ale, może dlatego, że pierwszy raz to czytałam jako nastolatka, a może dlatego, że opowieść mnie tak zauroczyła, nie zauważyłam żadnych nieścisłości.
Jednak Trzykrotko zrobiłaś mi trochę apetyt na tę bj angielską wersję...

Migotko, widzę, że uzupełniasz sobie bibliotekę :mrgreen: , Ania, Emancypantki, hoho

migotka - Pon 23 Kwi, 2007 18:33

[quote="izek"]
Trzykrotka napisał/a:

Migotko, widzę, że uzupełniasz sobie bibliotekę :mrgreen: , Ania, Emancypantki, hoho


tak, postawiłam sobie za cel nie tylko czytać ale mieć klasykę literatury ;) )) spełnienie jednego z marzeń;) prawdziwą klasykę;) powoli kształtuje się zarys;)

Anonymous - Pon 23 Kwi, 2007 20:05

Mi Ani ze dwóch tomów barkuje, też muszę uzupełnić.


BArdzo lubię serię o Ani. A pamiętam jak nie chcialam zacząć czytać :oops:

MiMi - Pon 23 Kwi, 2007 20:11

Dzięki moim rodzicom mam całą serię Ani. Przeczytałam już dawno wszystkie tomy lącznie z Opowieści z Avonlea i Pożegnanie z Avonlea. Gdy będę miała więcej czasu, to może jeszcze raz przeczytam.
izek - Pon 23 Kwi, 2007 20:33

A ja mam wszystkie :banan:
Pamiętam jak się to wszystko zaczęło... w IV kl dostałam na Dzień Kobiet (miła inicjatywa wychowawczyni :wink: ) od kolegi z komentarzem, że to babska książka :mrgreen:

Ostatnio w ciąży wróciłam sobie do Błękitnego zamku i Ani właśnie.

migotka - Wto 24 Kwi, 2007 14:48

a kojarzycie taki serial "droga do Avonlea"? poszukuje zawzięcie
Kati - Wto 24 Kwi, 2007 15:34

ja go doskonale pamiętam, jest nawet do kupienia, ale ta cena ............
i brak polskich napisów :sad:

http://www.sullivanboutiq...&Category_ID=32

jakiś czas temu leciał w TV Plus, a teraz puszczają go w ITVN

http://www.itvn.pl/2007-05-02,,1,program.html

migotka - Wto 24 Kwi, 2007 16:29

http://www.roadtoavonlea.com/
http://www.avonlea.tv/
http://avonlea.hu/

to ja znalazłam jeszcze to;)

http://greengables.tripod.com/
http://www.geocities.com/journey_greengables/

http://www.geocities.com/TelevisionCity/Set/9033/

Gunia - Wto 24 Kwi, 2007 19:24

Ja widziałam niestety tylko kilka odcinków, ale chyba do końca życia nie zapomnę, jak się obśmiałam na tym z papugą.
annmichelle - Śro 02 Maj, 2007 14:46

Przeczytałam wszystkie książki L.M.Montgomery, które ukazały się po polsku. I wszystkie mam. :) Nie czytałam ich już baaaaardzo dawno - ale fajnie je mieć - to takie książki, które miały wpływ na mnie kiedy miałam 12-15 lat. Czytałam je przynajmniej dwu- trzykrotnie.
Pierwszą była "Ania na uniwersytecie" i "Wymarzony dom Ani". No a później cała reszta.
Bardzo lubiłam serię o Emilce - bohaterka była mi bliższa duchowa niż Ania. No i oczywiście "Błękitny zamek", który jest już taki bardziej "dorosły".
Pozostałe kupowałam, czytałam, ale już nie wywierały na mnie takiego wrażenia jak w/w - może były słabsze, powielały pomysły z poprzednich powieści, a może ja już byłam za stara. :wink:

Anonymous - Śro 02 Maj, 2007 16:07

a tutaj nie wiem czy ktoś wklejal e-booki książki
Anetam - Nie 20 Maj, 2007 16:26

Książek Lucy Maud Montgomery nie da się zapomnieć :serce:
Pamiętam jak razem z tatą byłam na mikołowskim rynku i zauważyłam na wystawie w księgarni "Anię z Zielonego Wzgórza".Choć miała 6 lat to już chciałam ją przeczytać,bo wszyscy wkoło mówili o przygodach rudowłosej Ani Shirley.Początkowo czytałam ją z tatą,a później już sama.I tak przeczytałam pierwszą,drugą,trzecią,,,aż skończyłam na Rilli.Potem zapragnęłam mieć wszystkie części filmu.Niestety nie miałam możliwości przeczytania Emilki,ale wczoraj wróciłam do "Błękitnego zamku" z takimi motylkami,że hej :serduszkate: .

Dorfi - Pon 21 Maj, 2007 17:11

Emilka też ma w sobie to "coś". Bardzo lubię do niej wracać w wakacje. Nie wiem dlaczego akurat w wakacje - tak jakoś mi się zawsze z latem kojarzy. No i jeszcze w dzieciństwie zaintrygowały mnie te tajemnicze frywolitki, które robiła jedna z ciotecznych babek. Kilkanaście lat szukałam kogoś, kto mnie ich nauczy. :smile:
Gunia - Pon 21 Maj, 2007 19:41

I udało Ci się znaleźć?
Dorfi - Pon 21 Maj, 2007 22:25

Udało :mrgreen: Uparta jestem.
Anonymous - Pon 21 Maj, 2007 23:37

Serio??
U mnie nawet mama mistrz rękodzieła, i takaż sama znajoma nie znają co to frywolitka :(

Deanariell - Wto 22 Maj, 2007 18:16

Coś mnie skusiło, żeby tu zajrzeć (pewnie podzielany również przez niektóre z Was sentyment do Gilberta :P )... Poczytałam sobie trochę, ale mam pytanie - co się dzieje pod koniec pierwszej strony tego tematu i z całą drugą stroną? Nie wyświetlają mi się Wasze wypowiedzi - cała reszta jest, avatarki, podpisy itd. nie ma tylko treści w środku... :? ??:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group