To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

North and South - serial BBC - Margaret Hale i Daniela Denby-Ashe

Marija - Śro 14 Lut, 2007 13:15

Alison napisał/a:
Maryś my te wszystkie rewelki już przerabiały na tamtym forum :twisted:
Trochę za murzynkiem Bambo jesteś, ale miło przypomnieć sobie siebie samą sprzed roku :razz:
No pewnie, że jestem, ale jakie to przyjemne :razz: (patrz na mój opis :mrgreen: )
bezpaznokcianka - Wto 20 Lut, 2007 00:24

a ja sie zastanawiałam czy która może widziała tę starszą wersje North and South z Patrickiem Stewardem? (profesor z X-menów). Nigdzie nie można znaleźć z tego fot, a ja jestem bardzo ciekawa jak on wyglądał z włoasami. No bo przcież chyba nie był łysy co? :shock: no i jeszcze odkryłyśmy rewelkę, że Tim Pigott-Smith (pan Hale) w tej wersji z 75 gra Fridericka Hale'a :mrgreen:
Harry_the_Cat - Wto 20 Lut, 2007 00:29

Nie spotkałam jeszcze osoby, która by tą wersję widziała...
Anonymous - Wto 04 Wrz, 2007 14:58

A to chyba Dixon jest...

Harry_the_Cat - Wto 04 Wrz, 2007 21:01

Fajne zdjęcie ;)
Gosia - Nie 17 Lut, 2008 22:29

Daniela Denby Ashe w filmie "Maxwell".
Gra tu sekretarkę Maxwella - postaci granej przez Davida Sucheta:

http://video.yahoo.com/watch/491780

a tu fragment "Family Men" i sexy dancing ;) Tak, tak, to ona. Wystarczy posluchac jej glosu na koncu tej sekwencji.
http://pl.youtube.com/watch?v=QkaMKM4S-ME

Caroline - Sob 23 Lut, 2008 23:47

Gosia napisał/a:
a tu fragment "Family Men" i sexy dancing ;) Tak, tak, to ona. Wystarczy posluchac jej glosu na koncu tej sekwencji.
http://pl.youtube.com/watch?v=QkaMKM4S-ME
O, rany!!! :shock: :shock: Margaret, załóż choćby.. gorset!
Szokujący widok.

trifle - Nie 24 Lut, 2008 00:01

:shock: :shock: Wow...
Sofijufka - Nie 24 Lut, 2008 05:22

bezpaznokcianka napisał/a:
a ja sie zastanawiałam czy która może widziała tę starszą wersje North and South z Patrickiem Stewardem? (profesor z X-menów). Nigdzie nie można znaleźć z tego fot, a ja jestem bardzo ciekawa jak on wyglądał z włoasami. No bo przcież chyba nie był łysy co? :shock: no i jeszcze odkryłyśmy rewelkę, że Tim Pigott-Smith (pan Hale) w tej wersji z 75 gra Fridericka Hale'a :mrgreen:

Patrick Stewart [z włosami] gtał Sejana w "Ja Kaudiusz} - nieźle wyglądał....

Gosia - Nie 24 Lut, 2008 11:24

Ale jaka w tym filmiku jest szczuplutka :mrgreen:
Gosia - Wto 14 Paź, 2008 23:08

Widziałam ostatnio jakieś odcinki sitcomu "My family" (Moja rodzinka) z Danielą i jakoś trudno mi było uswiadomić sobie, że ona grała w N&S. Przede wszystkim wygląda zupelnie inaczej! W tym sukniach z epoki byla taka dostojna i dumna. W rzeczywistosci ma trochę zadarty nosek, czego w N&S raczej nie widać i zupełnie inne włosy.
Ale ten głos - muszę przyznać, że bardzo lubię jej głos, świetnie współbrzmi z głosem Rysia, ale sam w sobie też jest interesujący, zwłaszcza w scenie "I seen hell", a także w rozmowie z panią Thornton.
Jeśli nie mogłoby być audiobooku N&S czytanego przez Rysia, to mógłby być czytany przez Danielę.

Gosia - Wto 14 Paź, 2008 23:19

Fotka bardziej wspolczesna:
http://www.comedy.org.uk/...ily/characters/



Ciekawe czy przeszkadzało jej, że całą śmietankę zebrał Richard?
No ale trudno się dziwić, dziewczęta zapatrzyły się w Thorntona ;)
Ale razem grało im się fantastycznie.

Gosia - Wto 14 Paź, 2008 23:43

Wlasciwie to dziwne, ze nie dostala potem jakiejs lepszej propozycji ....
Dobrze jej w kostiumie z epoki, a w koncu w takim chocby Cranford zagrac by mogla..

spin_girl - Śro 15 Paź, 2008 11:42

Czytałam kilka recenzji, w których grę Danieli określono jako "rozczarowywujacą". Nie wiem, dlaczego- dla mnie była świetna!
Gosia - Sob 11 Lip, 2009 18:46

Dla mnie też była świetna :D Zastanawiam się, czemu tak mało w wywiadach mówi o N&S albo czemu tak rzadko jej o ten film pytają. I w ogóle mało wywiadów udziela.

Właśnie pomyślałam, że za mało mówimy o samej Danieli, chociaż o Danieli jako Margaret mówimy bardzo często.
Teraz Daniela Denby-Ashe ma lat 30. Podobno pojawi się w nowym filmie: "Devil's Playground" (2010). A hardened killer searches for a cure to the illness causing a zombie apocalypse across the globe, and that is slowly turning him into one.
Scenariusz: Bart Ruspoli
Obsada:
Danny Dyer ... Joe
Shane Taylor ... Geoffrey
Jemima Rooper ... Angela (rumored)
Craig Fairbrass ... Cole
Billy Murray ... Dr. Brooke
Daniela Denby-Ashe ... Kate
Bart Ruspoli ... Matt

Tu wywiad z Danielą:
http://www.youtube.com/watch?v=BTVQ3P4TR4s
Rozmowa toczy się głównie o sitcomie "My family". Tylko na początku są zdjęcia z N&S.



A tu można posłuchać próbek jej głosu:
http://www.qvoice.co.uk/qvoiceDetails.asp?id=128

Fresh, bright, confident and intelligent delivery with natural warmth.
Strong, talented actress with great range and sense of timing. Daniela recently starred in BBC's acclaimed one-off drama 'Maxwell' and plays series regular Janey Harper in 'My Family'.
v/o work includes: Garnier, BP Wild Bean Cafe and British Gas.
Daniela is a regular reader for BBC Audiobooks.

Caitriona - Czw 16 Lip, 2009 13:38

Bardzo lubię My Family, choć trzeba przyznać, że Daniela nie ma tam zbyt pozytywnej roli ;) Ale wypada fajnie.
Lullaby - Śro 28 Lip, 2010 18:53

Bardzo się cieszę, iż ma ona polskie korzenie! Chciałabym kiedyś usłyszeć, jak mówi po polsku. A swoją drogą, bardzo ciekawa historia z tym jej nazwiskiem:)

Powiem szczerze, że najpierw zobaczyłam ją w roli wrednej córki Jamie w serialu komediowym "Moja rodzinka". Kiedy później dowiedziałam się, że gra ona Margaret byłam w szoku, ponieważ trudno ją rozpoznać. Wygląda zdecydowanie lepiej w roli Margaret!

nitka - Pon 15 Lis, 2010 16:04

Obejrzałam sobie wczoraj chyba po raz setny wybrane sceny z N&S i choć Daniela wygląda tam ślicznie (taka delikatna, subtelna, kobieca, a jednocześnie silna i z charakterem), to czegoś mi w jej grze brakuje. Nie potrafię wyłapać momentu, w którym zakochuje się w Johnie. W zasadzie ma wciąż tę samą minę i taki sam wyraz twarzy, dopiero ostatnia scena jest inaczej zagrana z nieśmiałością, nutką pożądania...


Margaret twarzą powinna pokazać więcej emocji. Jennifer Ehle jako Lizzy była w tym lepsza!

Trzykrotka - Pon 15 Lis, 2010 20:18

DiU z 1995 to w ogóle przykład niemal szkoleniowy tego, co oznacza gra twarzą. Jennifer i Colin są pod tym względem perfekcyjni. Mnie jednak wydaje się, że Daniela pięknie sobie poradziła z subtelnościami roli. Zawsze dla mnie oznaką odmiany uczuć było jej zawstydzenie przy spotkaniu z Johnem po scenie peronowej (Fryderykowej :wink: ). Kiedy zaczyna spuszczać oczy pod jego spojrzeniem i wstydzić się jego osądu, kiedy traci swą wyniosłość w stosuku do niego - to jest ta chwila IMO.
BeeMeR - Śro 17 Lis, 2010 18:41

A wcześniej - pośrednio - w scenach, gdy żarliwie zaczyna go bronic - np. przed bratem, tylko nie jest tego świadoma, ale scena peronowa to na pewno.
Trzykrotka - Śro 17 Lis, 2010 22:03

BeeMeR napisał/a:
A wcześniej - pośrednio - w scenach, gdy żarliwie zaczyna go bronic - np. przed bratem

O tak, racja. Broni Johna przed bratem, który wygłasza tylko takie same poglądy, jakie ona głosiła kilka miesięcy wcześniej. To nieomylny znak, że coś zaczyna się dziać.

nitka - Śro 17 Lis, 2010 22:53

Scena peronowa jest perfekcyjna, zgadzam się z tym w 100% :cool:
Widać zresztą po tej scenie, że Daniela potrafi dać z siebie wszystko, dlatego "czegoś" mi brakuje we wcześniejszych.
Myślicie, że uczucie zaczęło kiełkować w chwili, gdy Fryderyk ośmielił się skrytykować Johna? A może wtedy, gdy Margaret zobaczyła u boku Johna inną kobietę?

Katrin - Nie 21 Lis, 2010 21:37

Cytat:
Myślicie, że uczucie zaczęło kiełkować w chwili, gdy Fryderyk ośmielił się skrytykować Johna? A może wtedy, gdy Margaret zobaczyła u boku Johna inną kobietę?


Myślę, że to ją ukłuło w serce.
W powieści, po przyjęciu u Thorntonów, Margaret powiedziała ojcu, że mogłaby polubić Johna. Inna kobieta w książce nie została ukazana.
A w filmie... to raczej i to, i to, na nią zadziałało :wink:

nitka - Pon 22 Lis, 2010 16:51

Książkę dopiero czytam, jestem na etapie przeprowadzki do Merton.

Po obejrzeniu filmu miałam wrażenie, że od samego początku John fascynuje Margaret :-D

Hanula - Czw 25 Lis, 2010 08:23

nitka napisał/a:
Myślicie, że uczucie zaczęło kiełkować w chwili, gdy Fryderyk ośmielił się skrytykować Johna? A może wtedy, gdy Margaret zobaczyła u boku Johna inną kobietę?

ja mam wrażenie, że Margaret „ łaskawiej” na Johna zaczęła spoglądać, od kiedy przyniósł jej matce kosz z owocami, kiedy miała wrażenie, że on na nią nie patrzy



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group