Seriale - Wójt, pleban i s-ka, czyli Ranczo ;)
Aragonte - Czw 18 Kwi, 2013 20:41
Wirus, który objawiał się napisem "Wojt to złodziej"?
Anonymous - Czw 18 Kwi, 2013 20:47
Si
Skończyłam stronę haftu odcinkiem z wizytą biskupa i wysłaniem Czerepacha do Brukseli.
Obietnica wójta, że w razie katastrofy lotniczej Czereoach od gminy wieniec piękny dostanie, nawet wójt z własnej kieszeni dołoży
Dobra spadam do KPA bo to Ranczo kusi okropelnie.
Anaru - Pią 19 Kwi, 2013 01:13
Zaczynam powoli nabierać ochoty na to Ranczo
Anonymous - Pią 19 Kwi, 2013 08:51
słusznie. Ubawiłabyś się
Aragonte - Pią 19 Kwi, 2013 11:16
Anaru, myślę, że powinno Ci się spodobać
Anonymous - Pią 19 Kwi, 2013 11:56
Też mi się wydaje, że Anaru by wsiąkła. A i Asi by się podobało.
Teraz czytam sobie kodeks a w lapku leci Ranczo.
Aragonte - Pią 19 Kwi, 2013 12:01
A ja będę przeziębienie leczyć z Ranczem w tle - włączyłam sezon IV, rodzinka już się powiększyła, a Kusy zemdlał z wrażenia
Anonymous - Pią 19 Kwi, 2013 12:16
Fajny ten odcinek był. Ubawiłam się przednio.
Aragonte - Sob 20 Kwi, 2013 19:51
Dojechałam do odcinka z mafią.
Chyba już wiem, jaki szwindel przedwyborczy szykuje Czerepach - oj, trzeba brać pokwitowania
BeeMeR - Sob 20 Kwi, 2013 20:07
Ja Ranczo oglądam zawsze jak trafię - też bardzo mi pasuje ten humor - ale przydałoby mi się obejrzeć od początku po kolei, a nie wyrywkowo i od środka Może kiedyś się skuszę
Aragonte - Sob 20 Kwi, 2013 20:28
Ja właśnie tak oglądam i znacznie lepiej tak "wchodzi" Poza tym mam ciągłość akcji i niczego nie gubię.
Przesympatyczne jest, moim zdaniem. Ktoś tam się czepiał braku realizmu w odcinku w mafią - na litość, toż to gra z konwencją westernu, nie zauważyli?
Aragonte - Sob 20 Kwi, 2013 22:48
Oglądam dalej ten odcinek mafijny (z przerwami) i rżę jak głupia do ekranu
Siedmiu wspaniałych, Morricone, aluzji jest mnóstwo - nawet to, że gra Pieczka (który odkopuje pancerfausta), jest nie bez znaczenia (Czterej pancerni i pies, hłe hłe).
Kusy właśnie udaje samotnego rewolwerowca
Edit: i podwójna msza w intencji Michałowej Kasiek wie, z czego się chichram
Admete - Nie 21 Kwi, 2013 07:37
Tak sobie myślę, że chciałabym kiedyś ten serial obejrzeć. Pewnie na jakimś vod gdzieś jest.
Aragonte - Nie 21 Kwi, 2013 11:35
Admete, znasz mnie - nie lubię z zasady współcześnie realizowanych polskich seriali, a ten mi się podoba Nawet DVD kupiłam (na razie cztery pierwsze sezony, czyli zostały mi jeszcze dwa do nabycia). Jasne, że są odcinki lepsze i gorsze, jak to w serialu, ale podoba mi się galeria postaci, humor, niezłe dialogi, gra aktorska, no i cały wilkowyjski klimacik Są elementy realistyczne, satyryczne, ale część jest odrealniona, pociągnięta aż do absurdu, jak choćby ten odcinek z porwaniem Lucy
Jest trochę unijnej propagandy, ale cóż, trzeba to znieść Trafiają się też aluzje polityczne, które mnie śmieszą (pewnie wyławiam tylko niewielką część).
Muszę chyba Ci zacytować dla zachęty dialog na temat polonistów
Admete - Nie 21 Kwi, 2013 12:24
Zacytuj
Aragonte - Nie 21 Kwi, 2013 12:28
Musiałabym wyszukać w jednym z pierwszych odcinków, tam w końcu napisów nie ma
Edit: no proszę, znalazłam na f-b
Hadziuk: Taki polonista... co to za zawód, co?
Japycz: Polskiego uczy.
Hadziuk: Murzynów by uczył albo Chińczyków, to by był zawód. Ale Polaków?
Pietrek: No. Faktycznie - wszyscy umią, a on uczy.
Japycz: Gówno tam wiesz... gramatyki uczy.
Hadziuk: No fakt. Gramatyka to trudna.
Pietrek: No. Z tego to ja zawsze lachę miałem.
Hadziuk: A z czego ty nie miałeś, co?
Pietrek: Z wuefu. I ze śpiewu.
Japycz: Widzisz. A taką całą gramatykę poznać, kupa uczenia.
Hadziuk: No kupa. A właściwie to po co to komu?
Japycz: No, żeby w szkole uczyć.
Aragonte - Nie 21 Kwi, 2013 14:03
Zostały mi jeszcze trzy odcinki tego czwartego sezonu.
Debata wójtowska się odbyła, szwindel Czerepacha ukazany w całej wątpliwej krasie.
Przyznam, że się ciut wzruszyłam w końcówce, kiedy to całe towarzystwo z księdzem na czele przyszło Lucy pocieszać, a Wioletka jeszcze barszcz ukraiński i schaboszczaki przyniosła...
W sumie to działa tu odwołanie do takich prostych, pierwotnych westernowych podziałów, kiedy to jasno było wiadomo, kto porządny, a kto wesz czy świnia, i komu kibicować
Tak czy siak na mnie to czasem działa i wzruszam się
Babka rządzi I jeszcze Staśkowi policjantowi "uciekła"
akne - Nie 21 Kwi, 2013 15:12
Jak cudnie, że założyłyście ten wątek!!!
Ja uwielbiam Ranczo pasjami. Dzięki naszej super inteligentnej telewizji oglądam je na okrągło - w jednym tygodniu mam odcinki z sezonu 4., 7. i 8.
I wcale mi to nie przeszkadza.
Uwielbiam wszystkie postacie, bo one tak pięknie ewoluowały w kolejnych seriach...
Najbardziej lubię sezon, gdy policjant kochał się w Wioletce i następne z Włochami. A odcinek gdzie jest bitwa z mafią - miodzio ! No i naturralnie, ze zrozumiałych względów - odcinki z pijanym z rozpaczy ciałem pedagogicznym też doskonałe.
Co do powiedzonek, muszę przyznać, że scenarzyści mają świetne poczucie humoru, jak się ogląda to w kółko na powtórkach to dopiero wtedy do człowieka docierają czasem takie testy, ze nic tylko turlać się ze śmiechu. A w ostatnich sezonach wójtowa ciągle ma nową fryzurę, wreszcie wygląda jak człowiek.
Aragonte - Nie 21 Kwi, 2013 15:35
Ooo, jak fajnie, że nie będę musiała tu sama (okazjonalnie z Kaśkiem tylko) gadać
Do odcinka z pijanym ciałem pedagogicznym chyba nie dotarłam jeszcze, dalej tkwię w kampanii do wyborów samorządowych, wójt właśnie ma puścić swój spot wyborczy
Anonymous - Nie 21 Kwi, 2013 17:36
Z Kaśkiem gadać to żadna radość. Normalne, że więcej interlokutorów trza.
Admete - Nie 21 Kwi, 2013 17:45
Ja z telewizja mam nie po drodze, ale wierze wam na słowo, że serial zabawny. Akne co z tym ciałem pedagogicznym?
Dialog niezły.
Aragonte - Nie 21 Kwi, 2013 18:03
| lady_kasiek napisał/a: | | Z Kaśkiem gadać to żadna radość. Normalne, że więcej interlokutorów trza. |
Jak to żadna radość, hę? Kto to powiedział?
Ale faktycznie fajnie, jak więcej interlokutorów, bo zawsze jest szansa, że jakiś siedzi przy kompie, a dzisiaj długo na forum były puchy
Aragonte - Nie 21 Kwi, 2013 19:19
No to cztery sezony obejrzane I dodatki
Cytat z planu podczas kręcenia odcinka "mafijnego": nie śmiać się, to wojna jest!
Chyba faktycznie aktorzy dobrze się bawili
Admete - Nie 21 Kwi, 2013 20:25
Ja mam dziś dzień wewnętrzny
Aragonte - Nie 21 Kwi, 2013 21:21
Admete, toż ja się nie czepiam, wyjaśniałam tylko Kaśkowi
|
|
|