To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Aktorzy - Paul Newman

Agn - Śro 01 Sie, 2012 08:23

Trochę się boję, bo ten cały "Srebrny kielich" jest wciąż przede mną. I nie dlatego odkładam oglądanie na kiedyśtam, bo nie chcę zobaczyć, czy faktycznie Paul zasłużył na krytykę, tylko powiedzmy, że filmy religijne to kapkę nie moja bajka. :roll:

Swoją szosą jest trochę tych leksykonów typu "1001 miejsc, które trzeba zobaczyć", "1000 najładniejszych budynków na świecie" etc. Jest też "1001 filmów, które trzeba obejrzeć". Przejrzałam dość dokładnie ten zbiór, by sprawdzić, co polecają z filmografii Paula. Kilka tam było i widzi mi się, że nie widziałam tylko jednego z polecanych - Butch Cassidy i Sundance Kid. Nie mogę się doczekać, aż to nadrobię. :mrgreen:

Agn - Śro 01 Sie, 2012 22:18

Jestem wariatką, ale cóż...
http://allegro.pl/show_item.php?item=2468290373
:serce2: :serce2: :serce2:

Anaru - Śro 01 Sie, 2012 23:03

Agn napisał/a:
estem wariatką, ale cóż...

Jesteś :mrgreen: ale miłość wymaga poświęceń :mrgreen:

Ta przynajmniej jest w jakiejś normalnej cenie, dwie pozostałe są drogie...
http://allegro.pl/paul-ne...2532030551.html
http://allegro.pl/paul-ne...2532033436.html

Agn - Śro 01 Sie, 2012 23:10

Dlatego wybrałam właśnie tą. Od czegoś trzeba zacząć. :mrgreen: Choć jak się kiedyś trafi, to zajrzę też do pozostałych, bo czemu nie?
Pieniędzy na to póki co nie mam, ale sprzedawca był bardzo miły i pozwolił zapłacić po 10-tym.
Anaru napisał/a:
miłość wymaga poświęceń :mrgreen:

Właśnie czytam "Bezwzględny wyzysk" i chichoczę jak opętana. Chyba kocham tego faceta. :wink:

Anaru - Śro 01 Sie, 2012 23:12

Agn napisał/a:
Właśnie czytam "Bezwzględny wyzysk"

Co to? :mysle:

Agn - Śro 01 Sie, 2012 23:14

Książka o tym, jak Paul z kumplem wprowadzili swój sos do sałatek na rynek - z sukcesem! Historia jest cudownie dowcipnie opowiedziana. :mrgreen: Oczywiście wydałam na nią ostatnie złotówki na allegro, ale była tania, więc czuję się usprawiedliwiona. :mrgreen:
praedzio - Czw 02 Sie, 2012 09:21

O, to ja też chcę mieć tę książkę! :excited: Jedyna dostępna po polsku. :roll:

EDIT: No, i zakupiłam. ;) Będę czekać z niecierpliwością na przesyłkę. :excited:

Agn - Czw 02 Sie, 2012 18:38

Oj, to czeka cię przyjemna lektura. Ja rechoczę, ludzie się na mnie w autobusach dziwnie patrzą. No ale ja nie mogę, noooo! :rotfl: Kiedy panowie przerywają opowieść, myślisz sobie - no, chwila wytchnienia... Gdzie tam! Prosto między oczy dostajesz listem od fana. :lol:

PS Naprawdę kocham tego faceta! :serce2:

milenaj - Czw 02 Sie, 2012 19:43

A ja sobie właśnie oglądam "Człowiek MacIntosha", a jeśli w niedzielę będę w domu powtórzę sobie "Bez złych intencji" :mrgreen:
Agn - Czw 02 Sie, 2012 20:01

milenaj napisał/a:
A ja sobie właśnie oglądam "Człowiek MacIntosha"

I jak ci się podoba?

milenaj - Czw 02 Sie, 2012 20:08

Szczerze, to tak sobie, ale dzięki twojej fazie już długo za mną chodziło coś z Newmanem.
Agn - Czw 02 Sie, 2012 20:21

Miałam podobne odczucia (czemu dałam wyraz w wątku filmowym). Ale dziś znów zrobię sobie wieczór z Paulem! Aaaach! Waham się między Tajną wojną Harry'ego Frigga a Werdyktem. Nie umiem zdecydować. Zróbcie to za mnie - co obejrzeć?
Hehe i cieszę się, że moje szaleństwo skusiło kogoś na Newmana! :mrgreen:
Swoją szosą - przejrzyj sobie może moje wrażenia z kolejnych oglądanych filmów. Jak chcesz coś dobrego, to polecam Huda, Młodych filadelfijczyków albo Kolor pieniędzy. Aaaalbo Między linami ringu, jaki on tam jest boski... :serduszkate:

praedzio - Czw 02 Sie, 2012 20:22

Agn, jak na Cię patrzę, to dychać nie mogę... :thud: Cudny avatar! :serce:
Agn - Czw 02 Sie, 2012 20:26

Moja dłoga, on temu służy - zwaleniu człowieka z nóg. :twisted:
praedzio - Czw 02 Sie, 2012 20:27

Dobrze, że siedzę... :mrgreen:
Agn - Czw 02 Sie, 2012 20:34

Zawsze możesz spłynąć z krzesełka jak waniliowy budyń. Ja tak zrobiłam, jak nadziałam się z całym impetem na tę fotkę...

:serce:

milenaj - Czw 02 Sie, 2012 20:36

Agn napisał/a:
Swoją szosą - przejrzyj sobie może moje wrażenia z kolejnych oglądanych filmów. Jak chcesz coś dobrego, to polecam Huda, Młodych filadelfijczyków albo Kolor pieniędzy. Aaaalbo Między linami ringu, jaki on tam jest boski...


Wrażenia przeglądałam prawie na bierząco. Pmietam kiedyś był taki cykl "Piątki z Newmanem" i wtedy obejrzałam z nim sporo filmów, ale niestety większości nie pamiętam. "Kolor pieniędzy" oglądałam niedawno i też uważam, że zjadł w nim Toma na śniadanie.

Nic, będziemy polować dalej. :mrgreen:

Agn, czy ja dobrze pamiętam, że zyski ze swojego przedsiębiorstwa Newman przekazywał na cele charytatywne?

praedzio - Czw 02 Sie, 2012 20:39

Agn napisał/a:
Zawsze możesz spłynąć z krzesełka jak waniliowy budyń. Ja tak zrobiłam, jak nadziałam się z całym impetem na tę fotkę...
[url=http://img829.images....th.png]Obrazek[/URL]
:serce:


:serduszkate:

O, jacieeeee................ :thud:

Swoją szosą wlazłam niebacznie na wspomnianą onegdaj przez Ciebie stronkę Fuck Yeah i wśród cudnych fotek znalazłam taką z czasów służby w U.S. Navy: http://fuckyeahpaulnewman...mage/1609987051

Jakie chłopię... :lol:

Agn - Czw 02 Sie, 2012 23:20

Och, Praedwardzie! Cud focina! Matko kochana, jakie to kiedyś śliczne chłopiątko było. Wierzyć mi się, kurde blat, nie chce, że on często patrzeć na siebie nie mógł i uważał, że jego uroda to przekleństwo. Podejrzewam, że niejeden facet oddałby duszę diabłu, byle go tak jakieś licho przeklęło...
milenaj napisał/a:
Agn, czy ja dobrze pamiętam, że zyski ze swojego przedsiębiorstwa Newman przekazywał na cele charytatywne?

Tak. Co do centa.
milenaj napisał/a:
"Kolor pieniędzy" oglądałam niedawno i też uważam, że zjadł w nim Toma na śniadanie.

Hear! Hear! Swoją szosą mam nadzieję, że się nie struł...
milenaj napisał/a:
Nic, będziemy polować dalej. :mrgreen:

You know, ja mogę pożyczyć ci jakieś DVD czy cuś...

Bajdełej dziouchy, zdecydowałam się na Werdykt i to był bardzo dobry pomysł: http://forum.northandsout...art=2500#335228
Paul był niesamowity!

Agn - Pią 03 Sie, 2012 06:37

AAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!! Moja biografia* zostanie dziś nadana!!! Jeeeeżu, w przyszłym tygodniu będzie u mnie w domu!!! :excited: :excited: :excited: :excited: :excited:

(* znaczy się biogragia Paula, ale ona jest już moja

PS Zerknęłam na akinatora. Zgadł PN dopiero za drugim razem. Najpierw mu się wydawało, że chodzi mi o Roberta De Niro. Zupełnie nie wiem czemu. Przecież na pytanie, czy miał niebieskie oczy wyraźnie zaznaczyłam "yes"...

praedzio - Pią 03 Sie, 2012 07:48

U mnie zgadł za pierwszym razem. :banan:

Wczoraj/dziś w nocy obejrzałam część Exodusa - co prawda większą część, ale noc się robiła już naprawdę późna, więc dokończę dzisiaj. Łaaaał, jakie oczy, jaki głos! :thud: :serce2: :serce2: :serce2:

No, i skończyłam. Film jako taki trochę nierówny - i faktycznie nieco przydługi (gdzieś słyszałam takie zarzuty). Aktorsko trochę niewiarygodny, ale Paul faktycznie błyszczy w nim niczym gwiazda na niebiesiech. ;) Wkurzała mnie trochę ta cała Kitty, bo generalnie poza paroma zrywami baaardzo letnia emocjonalnie. A podczas końcówki, kiedy Paul/Ari palnął mowę nad grobem przyjaciół - ona stała niczym ten słup soli doskonale wtapiając się w tło.

Agn - Pią 03 Sie, 2012 22:56

Cytat:
U mnie zgadł za pierwszym razem. :banan:

Nauczył się, szelma!
praedzio napisał/a:
Wczoraj/dziś w nocy obejrzałam część Exodusa - co prawda większą część, ale noc się robiła już naprawdę późna, więc dokończę dzisiaj. Łaaaał, jakie oczy, jaki głos! :thud: :serce2: :serce2: :serce2:

I jaki film!
praedzio napisał/a:
Film jako taki trochę nierówny - i faktycznie nieco przydługi (gdzieś słyszałam takie zarzuty).

Musiałabym obejrzeć drugi raz (nie ma sprawy... :twisted: ), bo oglądałam raz i nie przeciągał mi się. Może dlatego, że wciągnęła mnie historia. No i to zakończenie... kurde blat, jak mogli mi to zrobić?!
praedzio napisał/a:
ona stała niczym ten słup soli doskonale wtapiając się w tło.

Nie śmiała przerywać przemowy wrzaskami: "Dobrze gada! Polać mu!". :lol: A potakiwanie wyglądałoby głupio. :lol:

Mnie Exodus bardzo poruszył. Wsiąkłam w tę historię. Może dlatego, że bardzo zainteresowało mnie tło, na którym wszystko się toczy. Ale rację masz, że Kitty jest KAPKĘ wnerwiająca. Słowo daję, jak któryś raz usłyszałam, że zabiera dziewczynkę (wyidealizowane dziecię, co?) do Ameryki, chciałam jej powiedzieć, żeby się uspokoiła krzynkę. Wzruszyła mnie bardzo powtórka losu młodych zakochanych. No i wielka niewiadoma na końcu.

praedzio - Pią 03 Sie, 2012 23:05

Ja rozumiem, że jak ktoś chce zabrać dziecko do innego kraju, to powinien cokolwiek czuć jakieś przywiązanie do tegoż...

Spoiler:
... a po śmierci Karen Kitty zachowywała się, jakby to była dla niej obca osoba, a nie dziecko, którym chciała, żeby się stało... :roll:


Tło historyczne jak najbardziej interesujące w obliczu obecnych czasów i sytuacji politycznej na Bliskim Wschodzie. :-|

Agn - Pią 03 Sie, 2012 23:08

praedzio napisał/a:
Tło historyczne jak najbardziej interesujące w obliczu obecnych czasów i sytuacji politycznej na Bliskim Wschodzie. :-|

Temat-rzeka... :-(

Odnośnie spoilera - może twórcy stwierdzili, że nie będą przedłużać filmu rozpaczą, na którą nie bardzo jest czas w momencie, gdy idzie się walczyć na śmierć i życie? Nie wiem, nie mnie zgadywać. O wiele ciekawszy był dla mnie wątek Ariego - tu już wkraczała historia z całym "dobrodziejstwem" inwentarza.

praedzio - Pią 03 Sie, 2012 23:22

No, kurczę - Dov nie potrzebował czasu, żeby wyrazić swą rozpacz. Był jak dzikie zwierzę. W ogóle aktor, który grał Dova ( Sal Mineo) zebrał bardzo pochlebne recenzje na swój temat. To był świetnie zapowiadający się aktor. Szkoda, że skończył tak tragicznie. :(


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group