To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Fantastyka na małym i dużym ekranie II

praedzio - Sob 21 Maj, 2011 22:04

Ja tymczasem sobie dryfuję na Destiny. Przyznam, że pobudki Rusha są dla mnie kompletną niewiadomą. :mysle:
Caitriona - Sob 21 Maj, 2011 22:07

Aragonte napisał/a:
Obejrzałam siódmy odcinek "Camelot" - dobry był! :excited:


Ja jestem po ósmym - nieżle, nieźle. Podoba mi się coraz bardziej ten serial. Muzyka jest rewelacyjna.

Admete - Sob 21 Maj, 2011 22:15

praedzio napisał/a:
Ja tymczasem sobie dryfuję na Destiny. Przyznam, że pobudki Rusha są dla mnie kompletną niewiadomą. :mysle:


W 1 sezonie Rush był dziwny. Potem scenarzyści chyba znależli do tej postaci klucz. Stał się bardziej ludzki i choć nadal egocentryczny, to dał sie lubić. Ja go w końcu polubiłam :)

praedzio - Sob 21 Maj, 2011 22:18

Admete napisał/a:
W 1 sezonie Rush był dziwny. Potem scenarzyści chyba znależli do tej postaci klucz. Stał się bardziej ludzki i choć nadal egocentryczny, to dał sie lubić. Ja go w końcu polubiłam
Od lubienia go jestem daleko. ;) Poza tym kompletnie go nie rozumiem. :roll:
Admete - Sob 21 Maj, 2011 22:20

On wierzy, że ma do spełnienia misję. Jest przekonany, że spotkanie z Destiny było własnie przeznaczeniem dla nich wszystkich, a zwłaszcza dla niego. Jest arogancki, bo wierzy, że jest lepszy od innych i ma cel, którego inni nie dostrzegają. Myslę, że ta postać miałaby ciekawy wątek, gdyby serial był nadal realizowany...
praedzio - Sob 21 Maj, 2011 22:29

Admete napisał/a:
On wierzy, że ma do spełnienia misję. Jest przekonany, że spotkanie z Destiny było własnie przeznaczeniem dla nich wszystkich, a zwłaszcza dla niego. Jest arogancki, bo wierzy, że jest lepszy od innych i ma cel, którego inni nie dostrzegają. Myslę, że ta postać miałaby ciekawy wątek, gdyby serial był nadal realizowany...


Na tym poziomie jeszcze byłam w stanie go rozumieć. Ale później, kiedy zaczął startować z pozycji istoty wyższej od innych załogantów (nie powiedział innym, że złamał kod do Destiny), to już delikatnie mówiąc się wkurzyłam. Younga miał powody nie lubić, żeby sobie z nim pogrywać - ale z całą resztą? :roll:

Admete - Sob 21 Maj, 2011 22:35

On zawsze wierzył, ze jest lepszy od innych. Na pokładzie Destiny jeszcze mu się pogorszyło ;) Który odcinek oglądasz?
praedzio - Sob 21 Maj, 2011 22:42

W tej chwili 2x07.
Admete - Sob 21 Maj, 2011 22:58

A to juz jesteś w 2 serii, która moim zdaniem jest lepsza od pierwszej.
praedzio - Nie 22 Maj, 2011 08:01

Odkąd na pokład dołączyli ludzie z Przymierza Lucjan, faktycznie zrobiło się ciekawiej. Mam nadzieję, że niejaki Varro będzie miał więcej do powiedzenia w dalszych odcinkach, a nie poprzestanie tylko na wymianie spojrzeń z TJ. ;) Choć jeśli wierzyć bliżej niezidentyfikowanym spoilerom - z tej mąki chleba nie będzie. ;)
Admete - Nie 22 Maj, 2011 08:29

Nie będzie...Ma kilka ważnych momentów, ale ogólnie niestety musieli poskracać wątki, żeby upchnąc choć minimum informacji w tych dwóch sezonach. Bardzo lubiłam postać Elie'go.
praedzio - Nie 22 Maj, 2011 10:14

No, dokończyłam wczoraj odcinek siódmy. I w końcu Rush przyznał się do złamania kodu statku. ;) Oczywiście, nie obyło się bez mordobicia. Ale tu akurat wcale nie dziwię się Youngowi. :roll: Nawet Eli się wkurzył. I dobrze tak Rushowi. Choć muszę przyznać, że pod koniec odcinka się zachował i nie pozwolił odfrunąć Youngowi w kosmos. Wątpię jednakowoż, że z powodu dobrego serca. Raczej z wyrachowania - ale dobre i to.
Admete - Nie 22 Maj, 2011 10:50

A po tym mordobiciu stopniowo panowie zaczną dochodzić do porozumienia. Serio. I to mi się podobało ;) Wyjaśnili sobie pewne kwestie ;) A Eli zacznie wyrastać na prawdziwego przywódcę - przywódcę przyszłości. Tylko to zarysowali na koniec, ale bardzo mi się to podobało.
asiek - Nie 22 Maj, 2011 13:45

Aragonte napisał/a:
Obejrzałam siódmy odcinek "Camelot" - dobry był! :excited:

A mnie w ogóle się nie podobał... Straaasznie naciągana ta historia, zero dramatyzmu. :-|

Spoiler:
I te pląsające gołe kobiety...co to było ? :shock: :lol:



praedzio napisał/a:
Odkąd na pokład dołączyli ludzie z Przymierza Lucjan, faktycznie zrobiło się ciekawiej. Mam nadzieję, że niejaki Varro będzie miał więcej do powiedzenia w dalszych odcinkach,

Też na to liczyłam, ale niestety skrócili niektóre wątki. :(

Fibula - Nie 22 Maj, 2011 14:49

asiek napisał/a:
praedzio napisał/a:
Odkąd na pokład dołączyli ludzie z Przymierza Lucjan, faktycznie zrobiło się ciekawiej. Mam nadzieję, że niejaki Varro będzie miał więcej do powiedzenia w dalszych odcinkach,

Też na to liczyłam, ale niestety skrócili niektóre wątki. :(

Gdzieś czytałam, że scenariusz był rozpisany na 5 sezonów, więc może ich rozwinięcie mieliśmy zobaczyć w kolejnych. Szkoda, że przerwali, ten sezon był lepszy od pierwszego. Event też po przerwie nabrał tempa, a też go zdjęli. :roll:

Aragonte - Nie 22 Maj, 2011 15:04

Aśku, myślałam, że przestałaś oglądać?

Nie mam pojęcia, o co chodziło z tymi babkami :lol: To pewnie jedna z wielu scen pod publiczkę, pod męską publiczkę :-P

Mnie się ten odcinek podobał. Nie jestem zauroczona tym serialem, ale ogląda mi się go całkiem przyjemnie - i dla paru postaci, które mnie interesują, będę oglądać do końca :)

asiek - Nie 22 Maj, 2011 15:10

Aragonte napisał/a:
Aśku, myślałam, że przestałaś oglądać?

Oglądam ze wzgędu na Merlina i pejzaże. :wink:

Aragonte - Nie 22 Maj, 2011 17:02

Ja ze względu na pejzaże, Merlina, Morgan i Gawaina :wink:
Caitriona - Nie 22 Maj, 2011 19:27

To ja dodam do tego co napisała Aragonte jeszcze muzykę :mrgreen:
Aragonte - Nie 22 Maj, 2011 20:07

Caitriona napisał/a:
To ja dodam do tego co napisała Aragonte jeszcze muzykę :mrgreen:

No, muzykę mam już na CD, więc teoretycznie mogłabym jej sobie słuchać, nie oglądając serialu :wink:
Mam nadzieję, że nie zepsują postaci Gawaina :D

Caitriona - Nie 22 Maj, 2011 21:29

Zdaje się, że nie ma jeszcze całej muzyki, jak na moje ucho, tylko do początkowych odcinków ;)
BeeMeR - Śro 25 Maj, 2011 19:09

zaczelam Camelot - plenery cudne, Merlin interesujacy acz lysy, Morgana ciekawa, ale Artur to jedna wielka porazka :roll:
Yvain - Śro 25 Maj, 2011 19:58

Merlin nie jest łysy, tylko się krótko tnie :-P
BeeMeR - Śro 25 Maj, 2011 20:28

tja, bardzo krotko ;)
Caitriona - Śro 25 Maj, 2011 20:40

I dobrze mu z tym ;) Mnie się chyba po raz pierwszy młodszy Fiennes podoba, własnie chyba dlatego że króciutko się strzyże ;)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group