To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Haven

Admete - Sob 18 Wrz, 2010 20:26

Najnowszy odcinek przede mną :) Mam zamiar zapodać sobie niedługo :) Ciekawe kiedy Audrey zda sobie sprawę, że jest jakos inaczej w kontaktach z Nathanem. I mam zamiar obejrzeć Mrocznego rycerza. Wczorajszy seans w TVN mnie zachęcił ;)
Yvain - Sob 18 Wrz, 2010 20:45

Warto świetny jest :mrgreen: i Christian Bale i Heath Ledger i Aaron Eckhart czegóż chcieć więcej :mrgreen:
Admete - Sob 18 Wrz, 2010 20:51

No właśnie - czgo chciec więcej. Przypomniałam też sobie, że nie widziałam Terminatora tego ostatniego z Christianem...
Admete - Nie 19 Wrz, 2010 00:05

W ostatnim Haven atmosfera się zagęszcza, watki się splatają. Fajna ta córka Eleanor - Julia. I Nathan, który prawie odlatuje, gdy go Audrey dotknie ;)
praedzio - Nie 19 Wrz, 2010 11:07

Można sobie pogdybać, co zrobi Audrey, kiedy to odkryje. ;)
Admete - Nie 19 Wrz, 2010 18:39

praedzio napisał/a:
Można sobie pogdybać, co zrobi Audrey, kiedy to odkryje. ;)


Ucieknie :lol:

praedzio - Nie 19 Wrz, 2010 18:41

Oj, mam nadzieję, że nie. ;) Ta kobitka nie taka strachliwa. Juz chyba prędzej Nathan by uciekł. ;)
Admete - Nie 19 Wrz, 2010 18:43

Obawiam sie, ze w sprawach tego typu to Audrey nie ejst zbyt odważna. Ona jest świetną policjantką, a tu będzie wkraczała na teren nieco odmienny. Podoba mi się, że Duke ma zamiar włączyć się w poszukiwania człowieka z tatuażem. I ciekawa jestem co mają w zanadrzu w związku z Julią, bo chyba nie zabijali takiej fajnej postaci jak Eleanor, żeby zmarnować nową postać.

Scena z Nathanem i Audrey nad basenem - boska ;)

praedzio - Nie 19 Wrz, 2010 18:47

Admete napisał/a:
Scena z Nathanem i Audrey nad basenem - boska

Prawda? :mrgreen:
Co do Julii, tak sobie myślę, że pewnie w jakiś sposób zastąpi Eleanor. :mysle:
W ogóle cieszę się, że ruszył wątek z Colorado Kid. Tzn. nieco przyśpieszył. ;)

Admete - Nie 19 Wrz, 2010 18:49

Wiesz, mają jeszcze chyba tylko trzy odcinki. A Audrey może być nieco zdystansowana wobec rewelacji z Nathanem, bo to będzie dla niej dziwne. Ona o nim w kontekście innym niż zawodowym i przyajcielskim nie myślała, a tu coś takiego. Nathan jest chwilowo zafascynowany i odurzony samym faktem, że czuje jej dotyk.
praedzio - Nie 19 Wrz, 2010 18:53

No, właśnie - coś dlatego musi być na rzeczy. Coś w samej Audrey sprawia, że Nathan czuje jej dotyk. Jakieś wyższe moce tu maczają palce, więc Audrey na dłuższą metę nie będzie uciekać. A jeśli nawet - to wróci. Nie ma innej opcji. :wink:

EDIT: Może jeszcze być tak, że z chwilą zniknięcia "kłopotów" - bo i tak się może stać - wszystko wróci do normalności, tzn. Nathan będzie czuł dotyk wszystkiego i wszystkich. :mysle:

Admete - Nie 19 Wrz, 2010 18:54

Myślę, że Audrey tak jak jej matka ma szczególne zdolności, które pozwalają jej pomagać ludziom z "kłopotami". Mam wrażenie, że ona też jest takim człowiekiem.
Caitriona - Nie 19 Wrz, 2010 19:20

Bardzo mi było szkoda Eleonor, zobaczymy jaka będzie ta jej córka, ale myślę, że nie będzie aż tak wyraźista.

Podobała mi się scena, jak odkryli Audrey w pudle: widać było że Nathan jest niesamowicie wdzięczny losowi, a mina Duka na reakcję Nathana bezcenna ;)

Admete - Nie 19 Wrz, 2010 19:23

Faktycznie dobra scena :) I teraz pytanie - czy pozbyli się tak wyrazistej postaci w jakimś konkretnym celu, czy też wprowadzenie Julii jest po prostu dodaniem młodej aktorki i postaci zamiast Jess?
Caitriona - Nie 19 Wrz, 2010 20:21

Myślę, że chcieli wprowadzić kogoś nowego młodego, kto byłby pomocny Audrey. To zdaje się potwierdza ostatni odcinek: rozmowa dziewczyn przy drinku i zakończenie, gdzie młoda pani doktor (jak ona ma na imię?) siedzi razem z pozostałymi i nie ma przed nią tajemnic.

Scena na basenie bardzo ładna... Tylko tak sobie myślę, na ile ona, Audrey, się podoba i czy w ogóle Nathanowi, czy to tylko i wyłącznie fascynacja jej osobą, bo może czuć jej dotyk.

Admete - Nie 19 Wrz, 2010 20:26

No właśnie - też się nad tym zastanawiam. Czy to tylko fascynacja czy coś więcej. Niby Nathan mówił do Duke o tym takim tonem, że można pomyslec o czyms więcej.
praedzio - Nie 19 Wrz, 2010 20:31

No, bo Nathan uważa podobnie jak ja: this is fate. ;) A czy oboje mamy rację, to się okaże.
Admete - Nie 19 Wrz, 2010 20:35

Tyle, że na końcu jest coś o losie w innym kontekście ;)
Caitriona - Nie 19 Wrz, 2010 20:37

Byłoby fajnie, jeśli byloby to coś więcej ;) Ciekawe jak na to wszystko zareaguje Audrey: stawiam, że zwieje :mrgreen:
Admete - Nie 19 Wrz, 2010 20:40

Patrz powyżej - moja opinia na ten temat jest taka sama ;)
Caitriona - Nie 19 Wrz, 2010 20:49

No proszę ;) Ona jest bardzo dobra policjantką i całkiem dobrym przyjacielem, ale chyba, tak mi się wydaje, nie będzie najlepsza jeśli chodzi o związki: sierota, teraz pochłonięta i zafascynowana swoją pracą.
Admete - Nie 19 Wrz, 2010 20:50

Myslę podobnie :) Uzna, ze to trochę dziwne i nie będzie się umiała w tym odnaleźć.
Eeva - Nie 19 Wrz, 2010 21:55

Myślę tak samo jak wy - Audrey zwieje. tylko jeszcze bym chciała żeby w czasie tego zwiewania wpadła w ramiona Duka :-)
praedzio - Nie 19 Wrz, 2010 21:57

O, nienienie! Tylko nie Duke! :confused3: :wink:
Admete - Nie 19 Wrz, 2010 21:58

Tylko nie Duke - babiarz i wieczny chłopiec.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group