Powieści - Rosyjskie klimaty
nicol81 - Śro 24 Sie, 2011 21:32
Że jej, to jej problem. Ale że innym...
Tamara - Śro 24 Sie, 2011 21:46
Innym w sumie mniej niż jej , ona straciła całkowicie , absolutnie i nieodwracalnie wszystko , łącznie z Wrońskim .
Ania Aga - Śro 24 Sie, 2011 22:17
Wroński to świnia!
asiek - Czw 25 Sie, 2011 09:13
| Tamara napisał/a: | | Innym w sumie mniej niż jej , ona straciła całkowicie , absolutnie i nieodwracalnie wszystko , łącznie z Wrońskim . |
Na własne życzenie... Była słaba i nieodpowiedzialna.
Tamara - Czw 25 Sie, 2011 20:55
I dlatego za nią nie przepadam na początku wydaje się fajna kobitka , a potem taka amfibia wedle terminologii Różyca z niej wyłazi .
Aragonte - Czw 25 Sie, 2011 21:25
Ale ta amfibia Różycowa to jednak chyba inny typ kobiety, w każdym razie tak to odbierałam
nicol81 - Czw 25 Sie, 2011 21:30
| Tamara napisał/a: | | Innym w sumie mniej niż jej , ona straciła całkowicie , absolutnie i nieodwracalnie wszystko , łącznie z Wrońskim . |
Straciła pod pociągiem, bo się jej rzucać zachciało. Zamiast stawić czoła rzeczywistości i skutkom swojego postępowania, zostawiła innym bagno do posprzątania.
Wroński nadal chciał z nią być.
| Ania Aga napisał/a: | | Wroński to świnia! |
Dlaczego?
Ania Aga - Czw 25 Sie, 2011 21:43
A pamiętasz powody, które doprowadziły Annę pod pociąg? Wroński nie miał w tym udziału?
asiek - Czw 25 Sie, 2011 22:34
| Tamara napisał/a: | | I dlatego za nią nie przepadam na początku wydaje się fajna kobitka , a potem taka amfibia wedle terminologii Różyca z niej wyłazi . |
Prawda ? ... W pierwszej części powieści, to jest rzeczowa babka, a potem uczucie do Wrońskiego zupełnie ją otumaniło... Szkoda, gdyby stawiła czoło problemom, wyszłaby z tego obronną ręką.
Tamara - Pią 26 Sie, 2011 19:15
| Aragonte napisał/a: | Ale ta amfibia Różycowa to jednak chyba inny typ kobiety, w każdym razie tak to odbierałam |
Użyłam tego określenia w sensie , że nie wiedziała na co się zdecydować , nie umiała pójść zdecydowanie w prawo albo w lewo , chciała mieć i dziecko i kochanka i pozycję , a kilku srok za ogon nie da się trzymać . Czyli nie wiadomo co takie
| asiek napisał/a: | | Prawda ? ... W pierwszej części powieści, to jest rzeczowa babka, a potem uczucie do Wrońskiego zupełnie ją otumaniło... Szkoda, gdyby stawiła czoło problemom, wyszłaby z tego obronną ręką. |
No właśnie
nicol81 - Nie 28 Sie, 2011 20:58
| Ania Aga napisał/a: | | A pamiętasz powody, które doprowadziły Annę pod pociąg? Wroński nie miał w tym udziału? |
Powodem była konieczność stawienia czoła konsekwencjom swoich decyzji. Wroński mial w tym udział, ale nie mógł za to odpowiadać.
annmichelle - Śro 12 Sie, 2020 18:09
Odkopuję stary temat
Nie jestem jakąś specjalistką z literatury rosyjskiej, ale oczywiście czytałam powieści Dostojewskiego, Bułhakowa, Tołstoja, ze współczesnych wszystkie książki Akunina, itd.
Mam pytanie : czy któraś z Was czytała "Cichy Don" Szołochowa?
Mam od kilkunastu lat stare czterotomowe wydanie i zastanawiam się, czy się za to zabrać?
Bo ja jestem z takich czytelników, co jak coś zaczną to raczej nie porzucają w połowie, tylko czytają do końca.
No, ale te 4 tomiszcza budzą jednak respekt.
Tamara - Śro 12 Sie, 2020 18:38
Nie czytałam , ale z tego co wiem to epopeja kozacka z czasów przed- i rewolucyjnych , więc raczej nie sądzę żeby to była lektura lekka i przyjemna
annmichelle - Śro 12 Sie, 2020 18:59
Nie musi być lekka i przyjemna (swoją drogą powieści Tołstoja czy Dostojewskiego też do takich nie należą), byle żeby wciągnęła i pobudziła ciekawość.
Tamara, pociągnę z tematu o "Lalce", bo wspomniałyśmy tam obie o "Idiocie" Dostojewskiego - rozumiem, że warto?
Tamara - Śro 12 Sie, 2020 22:51
Zdecydowanie warto. Wg mnie całego Dostojewskiego warto
|
|
|