North and South - serial BBC - Okładka North&South
trifle - Pią 22 Sty, 2010 14:52
A w ogóle Mag, dzięki za te interwencje
trifle - Pią 22 Sty, 2010 15:10
Hyhy, dobre określenie
Ich reakcja tylko świadczy o tym, że nie ma co "brać, co dają" tylko dopytywać, czepiać się. Ludzie coraz mniej książek kupują, wydawnictwom musi zależeć. N&S to nie "Kod Leonarda da Vinci", masy tego nie kupią, więc tym bardziej - trzeba się postarać, żeby zadowolić elitę
BeeMeR - Pią 22 Sty, 2010 15:54
| Cytat: | | Parasolka i cylinder - fajny pomysł. | Tylko żeby nikt nie pomylił z płaszczem i szpadą
A serio - myślę, że to już był nadmiar wymagań względem wydawnictwa
Mag13
Aragonte - Pią 22 Sty, 2010 16:39
Pewnie to juz musztarda po obiedzie, ale tez zaglosuje na druga okladke
Mag13 - brawo za interwencje
Caitriona - Pią 22 Sty, 2010 18:21
Zdecydowanie okładka nr 2, z parą.
Tym razem wydawnictwo sie postarało: bardzo ładne są te projekty, oszczędne, czyste, ale ładne
agne - Pią 22 Sty, 2010 19:34
Projekty rzeczywiście minimalistyczne, ale o niebo lepsze od poprzedniej wersji i zdecydowanie na okładkę para.
Tamara - Pią 22 Sty, 2010 21:52
Zdecydowanie prawa , tylko jakąś glebę trza by im dać pod odnóża , coby tak nie wisieli w powietrzu Pan może być , przecież większość panów na rycinach z tamtego okresu tak wyglądała
Mag
Harry_the_Cat - Sob 23 Sty, 2010 01:30
Dzieki Mag za interwencje i wyrazy uznania dla wydawnictwa za starania!
Podobaja mi sie obie wersje i serio uwazam, ze nie nalezy juz probowac przeginac z oczekiwaniami.
Anonymous - Sob 23 Sty, 2010 10:43
to wszystko jest już nie na moje nerwy, nie daje nic melisa, magiczne tabletki, przyćpanie vibovitu ani wydanie miesięcznego funduszu jedzeniowego na ksiażki.... sesja mnie za bardzo stresuje więc przemilczę to wszystko....
Trzykrotka - Sob 23 Sty, 2010 20:49
Zapłon spóźniony, ale i tak - Mag13 - wielkie dzięki za twoje starania. Druga okładka nie jest idealna, ale lepsza niż pierwsza. Jeśli książka ukaże się właśnie z nią, to pamiętaj - będzie nam się zawsze kojarzyła z Tobą. Dziękuję
jonia - Sob 23 Sty, 2010 23:12
Ja również dziękuję. za Twoje starania Mag. To naprawdę wspaniałe
Prawdopodobnie brak wydawnictwu pieniędzy na prawa autorskie do jakiegokolwiek zdjęcia z serialu, więc lepsza już neutralna wersja okładki niż pierwotny bohomaz.
Pozdrawiam.
Admete - Nie 24 Sty, 2010 09:53
No właśnie Jonia, jak to trafnie ujęłaś - na początku był bohomaz. Te ostatnie propozycje są bardziej przemyślane.
Alicja - Nie 24 Sty, 2010 14:01
pragnę tylko zauważyć, że i jedna i druga są zdecydowanie lepsze niż pomysł wydawnictwa
Irm - Nie 24 Sty, 2010 20:44
Już trochę po ptakach, ale chciałam napisać, że bardzo się cieszę i gratuluję walki o lepszą okładkę N&S Ta pierwsza była okropna, taka romasidłowa, zupełnie nie przystająca do zawartości, czyli klasyki XIX-wiecznej literatury brytyjskiej.
No i bardzo się cieszę, że powieść w końcu ukaże się po polsku, będę mogła ją zarekomendować cioci, która bardzo lubi powieści Jane Austen, a angielskim aż tak dobrze nie włada, by móc czyta w oryginale.
Admete - Wto 26 Sty, 2010 20:37
Czyli dopiero na wiosnę. Poczekamy jeszcze trochę. Rewelacyjnie, że w ogóle przeczytamy powieść po polsku. Jak sobie przypomnę moją samotną wariację na tle N&S - jak czekałam na pierwsze brytyjskie wydanie dvd. Jak podjęłam ( wtedy dla mnie wielki ) wysiłek sprowadzenai serialu do Polski. Jak nie mogłam z nikim o tym pogadać i zmusiłam koleżankę, żeby ze mną obejrzała A wcześniej pozyczyłam książkę w oryginale i przeczytałąm, ile mogłam przy mojej słabej znajomości angielskiego... To były czasy
Alicja - Wto 26 Sty, 2010 20:46
| Mag13 napisał/a: | List od redaktora z wydawnictwa Elipsa:
Cytat:
Bardzo dziekuję za pomoc przy wyborze okładki (Wielkie dzięki).
Powieść będzie wydana niezależnie od miesięcznika BLUSZCZ, ale dokładna data
wydania zostanie podana właśnie w BLUSZCZU. Planujemy wydanie w okolicach
marca, kwietnia - cały czas trwają romowy z dystrybutorami. Oczywiście
poinformuję Panią wcześniej, jak już będę znał konkrety.
Jeszcze raz bardzo dziękuję z pomoc.
xxx |
miejmy nadzieję, że z dobrą okładką
Aragonte - Wto 26 Sty, 2010 20:58
Wspaniale, że w ogóle ukaże się po polsku
Mag13 - dzięki za wieści!
migotka - Wto 26 Sty, 2010 23:31
Bardzo się cieszę!:)
Tamara - Śro 27 Sty, 2010 10:40
Mag
damamama - Śro 27 Sty, 2010 10:45
Dołączam się do osób ucieszonych tą wiadomością. Mag13 jesteś wielka
monka2212 - Śro 27 Sty, 2010 15:07
Dołączam się do podziękowań! Przy okazji - wielki szacun dla Mag13. Jednak warto jest nie zgadzać na bylejakość i walczyć o swoje (nasze!!!)
Krybofa - Czw 28 Sty, 2010 20:40
| Admete napisał/a: | ... Jak sobie przypomnę moją samotną wariację na tle N&S - jak czekałam na pierwsze brytyjskie wydanie dvd. Jak podjęłam ( wtedy dla mnie wielki ) wysiłek sprowadzenai serialu do Polski. Jak nie mogłam z nikim o tym pogadać i zmusiłam koleżankę, żeby ze mną obejrzała A wcześniej pozyczyłam książkę w oryginale i przeczytałąm, ile mogłam przy mojej słabej znajomości angielskiego... To były czasy |
"To se nevrátí ...."
ola - Czw 28 Sty, 2010 20:52
Dla Mag
Druga okładka rzeczywiście dużo lepsza, białe tło a na nim dwoje głównych bohaterów odwróconych plecami, to bardzo ciekawe rozwiązanie..
Wolałabym jednak, żeby rysunki postaci bardziej przypominały sylwetki Richarda i Danieli, wtedy okładka byłaby dla mnie idealna
Mogli też dodać jakieś tło, np zarys dróg w przeciwnych kierunkach, które w końcu się spotykają tworząc coś na kształt serca...
chyba jednak lepiej nie
Już nie mogę się doczekać na polskie wydanie książki
Czytanie tych wszystkich niewypowiedzianych myśli to będzie prawdziwa uczta!
trifle - Czw 28 Sty, 2010 21:32
| ola napisał/a: | | Wolałabym jednak, żeby rysunki postaci bardziej przypominały sylwetki Richarda i Danieli, wtedy okładka byłaby dla mnie idealna |
A ja się cieszę właśnie, że odkładka odcina się od filmu. Im więcej czasu mija, tzn z każdym kolejnym obejrzeniem - a było ich kilka - tym częściej stwierdzam, jak nie-idealna jest ta ekranizacja i jak mi żal książkowego zakończenia Peronowe jest ładnie filmowo i nim się najpierw zachwyciłam, ale jak potem przeczytałam książkę, to zdecydowanie oryginalne jest lepsze i odpowiedniejsze.
A poza tym ja lubię neutralne okładki, a nie filmowe, bo mogą się zdezaktualizować
Jotka - Czw 28 Sty, 2010 21:51
Mag Okładka jest ważna ale najważniejsze będzie tłumaczenie - mam nadzieję że najlepsze z możliwych (niestety nie czytałam tekstu tej tłumaczki)
|
|
|