Seriale - Moonlighting (Na wariackich papierach)
Iwona - Pon 09 Mar, 2009 20:14
| Gosia napisał/a: | W poniedziałek ostatni, finałowy odcinek serialu |
Wiedziałam, że dzisiaj coś przegapiłam a to był ostatni odcinek "Na wariackich papierach"
Gosia - Pon 09 Mar, 2009 21:20
Niestety tak, zakończenie z nutką nostalgiczną i piosenką Raya Charlesa: "Goodbye/We'll Be Together Again":
Na końcu Maddie, trzymając za rękę Davida, mówi do niego:
You know David, after all these years, all we've been through together – the ups, the downs, the ins, the outs – I just want you to know: I can't imagine not seeing you tomorrow
Zakończenie i przebieg ostatnich odcinków u wielu fanów serialu wywołały frustrację
Ale sam serial był naprawdę fantastyczny.
Glen Gordon Caron - twórca i producent serialu podobno powiedział, że najgorszym jego pomysłem było wprowadzenie Waltera Bishopa (czyli ten nieszczęsny ślub Maddie), bo od tego zaczęło się całe nieszczęście, choć i później były bardzo dobre odcinki, ale coś siadło i się nigdy nie podniosło. Myślę, że i aktorzy byli zmęczeni, bo cały serial opierał się na nich.
Na jakiejś stronie internetowej napisał ktoś: "I miss Moonlighting". Mogę powiedzieć to samo....
Admete - Pon 09 Mar, 2009 22:24
A jak się serial skończył?
Gosia - Pon 09 Mar, 2009 22:46
Właściwie niczym, doszło do ślubu Berta i Agnes, ale nasi główni bohaterowie się nie określili w żaden sposób, mieli w całym odcinku niewiele scen wspólnych. a na końcu tylko te słowa Maddie, David nic nie odpowiedział. Wygląda na to, że końcówkę dorobiono, bo ABC nagle zrezygnowało z serialu.
Są strony na których fani analizują każdy odcinek, a przy okazji wyrażają niezadowolenie z przebiegu końcówki serialu. Oto opis zakończenia:
Pierwszy opis
Drugi opis z wrażeniami
Analiza tego, co się stało z serialem
Nie wiem, czy "Bones" można porównać z "Moonlighting", bo w "moim serialu" było sporo wstawek autotematycznych, zabawa konwencją, puszczanie "oczka do widza", mieszanie gatunków, pastisze, o których już mówiłam, eksperymentalne odcinki.
Serial był naprawdę świetny i nietuzinkowy. Nigdy potem nie oglądałam niczego podobnego.
Aragonte - Wto 10 Mar, 2009 18:56
| Gosia napisał/a: | Uczą się na błędach innych
Nie wiem, czy "Bones" można porównać z "Moonlighting", bo w "moim serialu" było sporo wstawek autotematycznych, zabawa konwencją, puszczanie "oczka do widza", mieszanie gatunków, pastisze, o których już mówiłam, eksperymentalne odcinki. |
Takie zabawy są teraz w SPN
nicol81 - Wto 17 Mar, 2009 14:35
| Gosia napisał/a: | | twórca i producent serialu podobno powiedział, że najgorszym jego pomysłem było wprowadzenie Waltera Bishopa (czyli ten nieszczęsny ślub Maddie), bo od tego zaczęło się całe nieszczęście, choć i później były bardzo dobre odcinki, ale coś siadło i się nigdy nie podniosło. |
Moim zdaniem, nieszczęście zaczęło się wcześniej- co najmniej od wyjazdu Maddie do rodziców, jeśli nie od pojawienia się astronauty Niestety, to klasyczny przypadek skoku przez rekina...
Gosia - Wto 17 Mar, 2009 16:55
Nicol, myślę, że akurat astronauta to był dobry pomysł. Mark Harmon sprawdził się jako Sam i to był niejako bodziec dla Davida i Maddie, żeby się zdeklarować.
Natomiast od czasu, gdy Maddie wyjechała do rodziców zaczęło się całe nieszczęście.
Wtedy byłam zła na scenarzystów, ale potem trochę czytałam o kręceniu tego serialu i rozumiem, jak trudno było im rozwiązać pewne problemy.
Jak wiadomo Cybill Shepherd zaszła w ciążę, którą źle znosiła. To jest serial komediowy ale i kryminalny, film akcji, główni bohaterowie wspinają się, biegają, ona tego robić nie mogła.
Wymyślili więc, że wyjedzie do Chicago, tam jej gra była dość statyczna, więc jakoś sobie radziła, a cały ciężar prowadzenia akcji spadł na Bruce`a. Poradził sobie z tym świetnie, niektóre odcinki były fantastyczne. np. ten ze szkołą rodzenia
Niemniej widzowie oczekiwali, że główna para się znowu zejdzie i będzie razem. Tymczasem po tak długim oczekiwaniu (podobno były długie przerwy w emisji odcinków, a ABC w tym czasie pokazywało stare odcinki) kiedy Maddie wróciła z Chicago, na co widzowie z utęsknieniem czekali, okazało się, że... w pociągu wyszła za mąż za świeżo poznanego faceta! To była totalna bzdura i rozczarowanie widzów było ogromne - w tym momencie wielu z nich odwróciło się do serialu, pamiętam, że i ja byłam bardzo rozczarowana. Co prawda niektóre następne odcinki były bardzo dobre, ale już trudno było to wszystko naprawić. Myślę, że i aktorzy byli już nieco zmęczeni kręceniem tego serialu, w końcu to był już 5 sezon, a cała akcja opierała się na nich.
nicol81 - Czw 19 Mar, 2009 14:55
| Gosia napisał/a: | | Jak wiadomo Cybill Shepherd zaszła w ciążę, którą źle znosiła. |
Jeśli źle znosiła, to zabicie dziecka było jeszcze gorsze...
| Gosia napisał/a: | | Mark Harmon sprawdził się jako Sam i to był niejako bodziec dla Davida i Maddie, żeby się zdeklarować. |
Ale Maddie, która nagle ma ruję? | Gosia napisał/a: | | ciężar prowadzenia akcji spadł na Bruce`a. |
Tak jak pisano w tym eseju, który zalinkowałaś- ciężar, ale i sympatia widzów, którzy chcieli zlinczować Maddie
| Gosia napisał/a: | | Co prawda niektóre następne odcinki były bardzo dobre, ale już trudno było to wszystko naprawić. |
O tym też pisano w eseju- byłby dobre przed tą całą akcją. Teraz wyglądało, jakby twórcy chcieli wrócić do dawnych odcinków, a po tym wszystkim, co się stało, nie można było
| Gosia napisał/a: | | podobno były długie przerwy w emisji odcinków, a ABC w tym czasie pokazywało stare odcinki |
Z czego zresztą w serialu się nabijali...
Gosia - Czw 19 Mar, 2009 16:36
Trudno było wrócić do dawnej beztroskiej atmosfery, choć moim zdaniem mogli to jakoś rozwiązać - odcinki mogły przypominać te z drugiego sezonu chociażby.
W 5 sezonie był taki odcinek z horrorem (i cmentarzem) - ciekawy pomysł, to było nawiązanie do tych fantastycznych odcinków pastiszowych. Więc myślę, że mogli zrealizować dobre odcinki, gdyby się przyłożyli.
Myślę jednak, że zdecydowało to, że Glen Gordon Caron przestał pisać scenariusze po 4 sezonie (zdaje się, że po kłótni z Cybill). I właśnie te kłótnie na planie (także między Brucem a Cybill, podobno czasem się do siebie nie odzywali poza rozmowami na planie) zadecydowały, jak myślę, o przebiegu 5 sezonu. Być może ekipa straciła serce do serialu, a widzowie w wyniku perturbacji scenariuszowych i głupich rozwiązań stracili także serce. A ponieważ oglądalność spadła, ABC postanowiło nie inwestować już w serial, który, jak się okazuje, był bardzo drogi.
Co do dziecka, to, że go straciła nie było takie złe, gorzej, że potem brakowało konsekwencji, w jednym odcinku wydawało się, że pomiędzy bohaterami jest wszystko w porządku, a w następnym, że nie mają już o czym ze sobą rozmawiać - bez sensu.
Gosia - Sob 19 Gru, 2009 21:54
Dziś sięgnęłam w swojej depresji po broń ostateczną, najcięższy kaliber, i obejrzałam moje ulubione odcinki "Moonlighting" z sezonu 4:
Blonde on Blonde
Sam & Dave
Maddie's Turn to Cry
I Am Curious ... Maddie
To Heiress Human
Trzeba przyznać, że trochę pomogło Kocham ten serial, naprawdę.

Nie wiem, dlaczego nie wydali go u nas na DVD. Nawet chwili bym się nie zastanawiała.
Na szczęście mam wszystkie odcinki nagrane z TV. A także pilot całego serialu, który uwielbiam.

Admete - Sob 19 Gru, 2009 21:58
Szukałaś na ebay'u? Ceny nie są jakieś kosmiczne.
http://shop.ebay.pl/?_fro...-All-Categories
Mam stamtąd sezon NCIS. Kupowała dla mnie koleżanka.
Lubiłam ten serial, ale nigdy nie obejrzałam całości. Raczej mniejszość Moim kultowym jest Dempsey and Makepeace.
Gosia - Sob 19 Gru, 2009 22:08
O raju, wydali wreszcie wszystkie sezony:
na Ebayu:
GBP 58,43
Około 275,36 zł
Tylko nie wiadomo, czy są z napisami.
Ja obejrzałam wszystkie odcinki (65) i to kilkakrotnie, niektóre nawet więcej niż kilka razy
Admete - Sob 19 Gru, 2009 22:18
A nie ma w opisie czy z napisami? Zazwyczaj są dla niesłyszących. Poza tym, jeśli znasz dokładnie wszystkie odcinki, to na pewno zrozumiesz 65? Ja widziałam wielokrotnie wszystkie 110 odcinków B5
Gosia - Sob 19 Gru, 2009 22:35
Muszę poszperać
Widać, że fani bardzo pragnęli wydania całości na DVD:
http://www.moonlightingdvd.com/
Za co kocham ten serial?
- za Bruce`a i Cybill
- za świetny humor
- za zagadki kryminalne
- za zwariowane pogonie
- za dygresje autotematyczne
- za eksperymentalne odcinki: w tym musicalowe,
- za wszystko!
I will always love you
http://www.youtube.com/watch?v=Ik7KaAFL4jY
David and Maddie
http://www.youtube.com/watch?v=4l2dp1JQiFk
David and Maddie / Something's Gotta Give
http://www.youtube.com/watch?v=rwNykWfJCJY
Aragonte - Sob 19 Gru, 2009 22:38
Gosiu, a tutaj masz amazonowego linka:
http://www.amazon.co.uk/M...61258653&sr=8-2
To chyba to samo wydanie?
Gosia - Sob 19 Gru, 2009 22:48
Hmmm, ale nie ma tam wszystkich odcinków... Tylko niecałe 40...
Zrobili wybór? W dodatku brakuje kilku moich ulubionych...
Ale na zdjęciu jest informacja o tym że jest 66 odcinków! + Bonusy!
Admete - Sob 19 Gru, 2009 22:50
Gosiu może niektóre zostały połączone. Niemożliwe, żeby coś pominęli.
Gosia - Nie 20 Gru, 2009 12:01
Dziś rano w ramach terapii antydepresyjnej obejrzałam pilota serialu.
Ale dalej nie wiem, jak wygląda kompletność DVD serialu, bo napisałam wczoraj do osoby, która oferuje ten zestaw na allegro, i odpowiedziala, że nie ma pojęcia co jest w środku, bo packa nie rozpakowywała i opiera się na tym, co pisze dystrybutor...
Polegaj więc na sprzedających
Nie ufam im, bo ostatnio kupiłam DVD na allegro i zdjęcie okładki rózniło się od tego co dostałam, a allegrowicz tłumaczył się, że też opierał się na notatkach dystrybutora...
Chyba jednak wolałabym kupić polską wersję DVD "Moonlighting" (z lektorem lub napisami angielskimi), bo w tym filmie jest dużo słownych żartów, które są idiomami i mogłabym mieć problemy z ich zrozumieniem (choć to prawda, że wiele dialogów znam na pamięć ) Ale czy doczekamy się polskiego DVD?
Admete - Nie 20 Gru, 2009 12:19
| Cytat: | | Ale czy doczekamy się polskiego DVD? |
Powiem Ci szczerze, ze watpię. Ja tez raczej nie doczekam się polskiego wydania B5 i dlatego zaczynam od stycznia odkłądac pieniązki
|
|
|