Filmy - Najlepsze w 2008 roku
nicol81 - Pią 19 Gru, 2008 16:41
Bo mówiła, że do nich wszystko dociera z opóźnieniem- jako i do nas
Gosia - Pią 19 Gru, 2008 16:43
Tak właśnie myślałam. Biedna Nicole
BeeMeR - Pią 19 Gru, 2008 22:28
Zapomniałam napisać o swoim odkryciu roku w dziedzinie najlepszy musical sceniczny (oczywiście sprzed lat ):
Notre Dame de Paris - to jest przedstawienie absolutnie genialne i muzycznie i scenicznie wyoglądałam już w kilku wersjach językowych (nawet po koreańsku ), ale najbardziej mi się podoba po francusku i rosyjsku
aneby - Sob 20 Gru, 2008 00:23
Zbyt mało filmów tegorocznych obejrzałam, a z tych , które widziałam zaden mnie nie powalił na kolana. W związku z tym :
1. Najlepszy film: ............
2. Najlepszy serial: Supernatural
3. Najlepsza adaptacja: Jane Eyre 2006 (żadnej tegorocznej nie oglądałam)
4. Najgorsza adaptacja: Lost in Austen (o ile można to uznać za adaptację)
5. Najlepszy musical: ........
6. Najlepszy soundtrack: Mamma Mia - słucha się rewelacyjnie
7. Największe rozczarowanie: 33 sceny z życia - słyszałam, ze film ciężki, ale nie spodziewałam się, że będę miała ochotę wyjść grubo przed końcem
8. Najlepszy aktor: Toby Stephens
9.. Najlepsza aktorka: Ruth Wilson
10. Z jakim serialem wiążę najwięcej nadziei na przyszłość: Fringe
11. Jaki film odkryłam/em dla siebie w tym roku: bezdyskusyjnie N&S, dzięki temu tu jestem poza tym Jane Eyre 2006. Te filmy oglądałam już wielokrotnie i pewnie wiele razy obejrzę.
maniutka - Pon 22 Gru, 2008 19:49
Pamięć mam kiepską więc będę musiała jeszcze pomyśleć nad niektórymi pozycjami.
1. Najlepszy film: ---
2. Najlepszy serial: Doctor Who
3. Najlepsza adaptacja: ---
4. Najgorsza adaptacja: Lost in Austen (o ile można to uznać za adaptację)
5. Najlepszy musical: nie oglądam więc ---
6. Najlepszy soundtrack: Doctor Who i jeśli soundtrackiem można nazwać jedną piosenkę to Life on Mars
7. Największe rozczarowanie: ---
8. Najlepszy aktor: David Tennant, John Simm
9.. Najlepsza aktorka: ---
10. Z jakim serialem wiążę najwięcej nadziei na przyszłość: Doctor Who
11. Jaki film odkryłam/em dla siebie w tym roku: Doctor Who, Life on Mars
Rok zdominowany przez DW
spin_girl - Pon 22 Gru, 2008 22:20
Czy nikomu tutaj nie podobało się Lost In Austen?
Gosia - Pon 22 Gru, 2008 22:22
Mnie sie podobalo... do 4 odcinka.
maniutka - Pon 22 Gru, 2008 22:27
Mnie równiez się podobało, a szczególnie odcinek 3, choć w zasadzie nie wiem dlaczemu . Może kiedyś sobie to odświeże, jednak narazie ochoty na to nie mam.
Dla mnie największym plusem tej adaptacji jest Wickham, bo i przystojny( w końcu ) i miły
Gosia - Pon 22 Gru, 2008 22:55
A nie w 3 odcinku byla slynna scena w stawie?
Madalam - Pon 22 Gru, 2008 23:05
Ojoj, trudna trochę ta wyliczanka, ale spróbuję:
1. Najlepszy film: hmm, jeszcze pomyślę ...
2. Najlepszy serial: Bones
3. Najlepsza adaptacja: Rozważna i romantyczna
4. Najgorsza adaptacja: Mansfield Park
5. Najlepszy musical: Om Shanti Om , Mamma Mia
6. Najlepszy soundtrack: Jodhaa Akbar
7. Największe rozczarowanie: To nie jest kraj dla starych ludzi - ponad pół roku po seansie, a ja ciągle zachodzę w głowę, o czym to, kurczę, było
8. Najlepszy aktor: Heath Ledger, Toby Stephens
9. Najlepsza aktorka:
10. Z jakim serialem wiążę najwięcej nadziei na przyszłość:
11. Jaki film/serial odkryłam dla siebie w tym roku: N&S bezapelacyjnie , Jane Eyre
spin_girl - Wto 23 Gru, 2008 12:30
| Gosia napisał/a: | A nie w 3 odcinku byla slynna scena w stawie? |
Ta scena była po prostu genialna
Anonymous - Wto 23 Gru, 2008 12:47
| spin_girl napisał/a: | | Czy nikomu tutaj nie podobało się Lost In Austen? |
spin za dużo przeczeń ja jestem średnio inteligentny student tuż po przebudzeniu
ja widziałąm tylko jeden odcinek jak do tej pory jakoś mnie nie ciagnie tak strasznie...
spin_girl - Wto 23 Gru, 2008 15:00
| lady_kasiek napisał/a: | | spin za dużo przeczeń |
Sorry, tak mi jakoś po murzyńsku wyszło 'I ain't got no money bro' Mnie się Lost In Austen podobało bardzo, mam nawet do tego filmu dość osobisty stosunek, ale nie będę się w to wgłębiać, bo wyjdzie straszny offtop, a już jestem przeskrobana na tym tle
Od trzech dni zastanawiam się, jaki, moim zdaniem, był najlepszy film 2008 i wychodzi mi, że w 2008 roku oglądałam wyłącznie seriale i ani jednego dobrego filmu, który nie jest musicalem
Anonymous - Wto 23 Gru, 2008 15:06
| spin_girl napisał/a: | | i wychodzi mi, że w 2008 roku oglądałam wyłącznie seriale i ani jednego dobrego filmu, który nie jest musicalem |
musze się podpisać. Rok 2008 to rok serialowy wybitnie. po tym jak nadrabiałam House`a, Bonesy, SPN i Chirurgów na oglądanie innych miałam mało czasu a jeśłi oglądałam to albo mi się nie podobało za bardzo(Ps. Kocham Cię), albo było miusicalem(mamma Mia, OSO), albo podobało mi się umiarkowanie, ale nie żeby na najlepszy film roku(U, Me Aur Hum). i chyba w nawale serialików zapomniałam o tym co tegorocznego oglądałam, bo nadrabiałam też braki z poprzednich lat(Casablanca)
Gosia - Wto 23 Gru, 2008 16:10
Z pewnością rok u mnie stał pod znakiem:
- Miss Austen Regrets
- Rozważnej i Romantycznej
- Robin Hooda 2
- Chirurgów (Grey`s Anatomy)
- Spooks
- Lost in Austen
- Bonekickers (jeszcze nie dooglądałam do końca)
- Little Dorrit (jeszcze nie dooglądałam do końca)
Z filmów pojedyńczych podobała mi się głównie Mamma Mia.
I nie moge sobie przypomnieć jaki jeszcze tegoroczny widziałam, o którym warto wspomnieć
Wiem! "Tipping the Velvet" (film wg scenariusza Andrew Daviesa z ciekawą ścieżką dzwiękową), tyle, że z 2002 roku, ale można go zaliczyć do tegorocznych odkryć filmowych.
Admete - Wto 23 Gru, 2008 18:47
Mnie się bardzo Nyfes podobało.
spin_girl - Wto 23 Gru, 2008 19:22
U mnie ten rok stał pod znakiem seriali i miniseriali. Przedwe wszystkim cudowne produkcje BBC:
-N&S!!!!!!!
-Jane Eyre
-Rozważna i Romantyczna
-Lost in Austen
-Bleak House
-Wives and Daughters
-Cranford
i jeszcze kilka innych.
Do kina chadzałam bardzo rzadko, w porównaniu z poprzednimi latami. Najlepiej ubawiłam się na Mamma Mia!
Z Bollywood najlepiej podobał mi się Jodhaa Akbar
Z amerykańskich produkcji zdecydowanie największym odkryciem jest dla mnie Supernatural- serial, na punkcie kórego oszalałam w ostatnich tygodniach zupełnie.
Jeśli chodzi o aktorów to uwielbiam podkochiwać się w aktorach jak nastolatka i w tym roku miałam w czym przebierać: Richard Armitage, Jensen Ackles, Toby Stevens, Hrithik Roshan ( w tym roku oglądałam jego najlepsze filmy) i jeszcze kilku panów uprzyjemnili mi ten rok.
Jeśli chodzi o aktorki najbardziej zapadły mi w pamięć Ruth Wilson jako Jane Eyre i Sinead Cusack jako Hannah Thornton.
Przyszłość wiążę z SPN, oczywiście. Zaczęłam też oglądać regularnie Dr House'a, mam zamiar skusić się na Bones- zachęcona wieloma pozytywnymi komentarzami na forum.
Rozcazrowań jakoś szczęśliwie uniknęłam
praedzio - Wto 23 Gru, 2008 21:21
| Admete napisał/a: | | Mnie się bardzo Nyfes podobało. |
Mnie też. Bezapelacyjnie! Ale to film z 2004 roku bodajże. Natomiast z tego roku to chyba tylko The Baker obejrzałam... Aaaa! I The X-Files!!
Anonymous - Wto 23 Gru, 2008 21:27
no ja niestety Nyfesy zaczełam oglądać, ale bez napisów to szybko nie skończę oglądać...
praedzio - Wto 23 Gru, 2008 21:34
Nie masz angielskich?
Anonymous - Wto 23 Gru, 2008 21:43
| Cytat: | | Nie masz angielskich? |
mam i chyba niestety jednak przełamię opory i oglądnę po angielsku chociaż alfą i omiegą nie jestem....
dlaczego fajnych filmów nie ma w cywilizowanym języku
aneby - Wto 23 Gru, 2008 22:44
| lady_kasiek napisał/a: | | dlaczego fajnych filmów nie ma w cywilizowanym języku |
Znaczy po hiszpańsku ?
Anonymous - Śro 24 Gru, 2008 03:17
Długo, długo myslałam i wymyśliłam:
1. Najlepszy film: Pokuta. Udzial Dzema jest dodatkowym atutem filmu, ale uwazam, ze jest to najlepsza produkcja mijajacego roku. Juz ksiazka zrobila na mnie olbrzymie wrazenie, a film utrzymuje w pelni cala atmosfere w niej panujaca. Przeniesienie na jezyk filmu ksiazki, w ktorej kwestie dialogowe ograniczone sa do minimum i zrobienie tego bez tandetnego narratora w tle - dla mnie to majstersztyk
2. Najlepszy serial: trudny wybor. Na pewno wsrod faworytow jest Bones, Spn, Medium, ale poza ostatnim nie sa dla mnie odkryciem tegorocznym.
3. Najlepsza adaptacja: Pokuta
4. Najgorsza adaptacja: chciałoby sie rzec za wszystkimi Mansfield, ale wszystkie ekranizacje ITV widzialam jeszcze w 2007 r... Trudno mi znalesc jakas adaptacje z 2008 r...
5. Najlepszy musical: Mamma mia! - chyba nie jestem oryginalna
6. Najlepszy soundtrack: Mamma mia!
7. Największe rozczarowanie: Elisabeth - Złoty wiek. Bardzo mi sie podobala Elisabeth i czekalam dlugo na kontynuacje - szczegolnie gdy sie dowiedzialam o ulubiencach w niej grajacych. Ostatecznie dlugo nie moglam ukryc niesmaku i rozczarowania plytkoscia, glupota tego filmu, ze o przeinaczeniach historycznych nie wspomne. Kolejne rozczarowanie? Rysunkowy Karol - tandeta, populizm i kiepska realizacja.
8. Najlepszy aktor: James McAvoy Wielki - przede wszystkim za Pokute. I za figlarnosc w Penelopie.
9. Najlepsza aktorka: Marta Żmuda - Trzebiatowska i Helena Bonham-Carter
10. Z jakim serialem wiążę najwięcej nadziei na przyszłość: Bones. Spn powoli zaczyna sie schematyzowac...
11. Jaki film/serial odkryłam dla siebie w tym roku: Elisabeth - Krolowa Dziewica z Anne Marie Duff. ogladalam juz jakis czas temu, ale nadal jestem pod wielkim wrazeniem. Po raz kolejny potwierdza sie, ze nie ma to jak produkcje BBC. Mam tylko jedno-jedyne zastrzezenie - dlaczego ja tak dodatkowo oszpecili. Sama w sobie nie stanowi wielkiej pieknosci, ale zrobienie z niej paskudy na ktora trudno patrzec, to juz lekka przesada...
Anonymous - Śro 24 Gru, 2008 10:07
| aneby napisał/a: | | lady_kasiek napisał/a: | | dlaczego fajnych filmów nie ma w cywilizowanym języku |
Znaczy po hiszpańsku ? |
też... chociaż po hiszpańsku to mało bym zrozumiała no chyba, ze przeważały by tam zwroty typu gampeones i gol de Real Madrid....
ale Polski, Hiszpański jesteśmy za!!
BeeMeR - Czw 25 Gru, 2008 22:25
| Madalam napisał/a: | Największe rozczarowanie: To nie jest kraj dla starych ludzi - ponad pół roku po seansie, a ja ciągle zachodzę w głowę, o czym to, kurczę, było | a tyż racja - zachwalano mi, a skończyło się na tym, że nieco przewijałam
|
|
|