Muzyka - Nasze małe muzyczne historie
Caitriona - Wto 15 Kwi, 2008 15:01
| Agn napisał/a: | A propos Slasha - to byl przeca gitarzysta Guns'n'Roses. A ta piosenka to też moja młodość...
Guns'n'Roses - November rain |
Matko, jaki to przebój moich czasów podstawówki! Ile się do tego natańczyłam na szkolnych dyskotekach... Ech... To były czasy!
Gosia - Wto 15 Kwi, 2008 21:02
| primavera napisał/a: | Gooooooosia ty jesteś moją pokrewwną dusza muzyczną. Kocham Midge Ure'a |
Ciesze sie ze nie jestem odosobniona w swoich muzycznych gustach z przeszlosci.
O Midge Urze pisalam duzo w tym watku:
http://forum.northandsout...p?p=93020#93020
P.S. Chyba poznajesz ze mam wizerunek Midge`a w swojej sygnaturce
Agn - Śro 16 Kwi, 2008 08:52
| migotka napisał/a: | | Za to nie rozumiałam fascynacji Niukidsami czy G'u'R'. |
NKOTB to nie była moja fascynacja. Ot, takie skakadło dla dzieciaków. Słyszałam, słuchałam, bo leciało gdzieśtam, ale bez przesady. W końcu to 1989 rok, miałam wtedy 7 lat - za wczeeeeśnie. Gunsami też się nie fascynowałam, ale kilka piosenek mi się podobało. Zresztą po tym, jak Axel nagrał piosenkę do Wywiadu z wampirem wszyscy się na Gunsów masowo obrazili i potem jakoś o nich przycichło. Z tego co wiem kilka lat temu próbowali wrócić i chyba im to nie wyszło.
trifle - Pią 18 Kwi, 2008 10:19
No to teraz ja:
kiedyś kiedyś moją sąsiadką było rodzeństwo (dziewczyna urodziła się dokładnie dzień przede mną, co było powodem zgodnego uwielbienia dla siebie nawzajem a chłopak był w wieku mojego brata), oni mieli na półpiętrze taką wyrychtowaną komórkę - gdzieś tak 1,5 na 1,5m - i tam były krzesła, radio i kasety. I tam się słuchało Michaela Jacksona. Był album pt "Bad"? Jeśli tak, to właśnie tego słuchaliśmy na okrągło Do tej pory po prostu uwielbiam Billie Jean
http://rasid.wrzuta.pl/fi...n_-_billie_jean
A potem to już typowe grzeszki Backstreet Boys, Spice girls - ale żadne pasjami, nigdy nie miałam tendencji do zakochania na zabój Po prostu miało się kasety i słuchało. Do tego - mam dwie pierwsze kasety Britney Spears O zgrozo
To wszystko mniej więcej do okresu gimnazjum. Już w gimnazjum zarzuciłam ten plastik i zaczęłam słuchać czegoś zupełnie innego - trochę jazzu, muzyki klasycznej, filmowej, miałam też gdzieś tak w liceum czas soulu - wtedy Alicia Keys i Joss Stone.
U mnie w domu zawsze panowała Trójka - co piątek słychać było listę, w niedziele Siesty. Nadal mam silne wewnętrzne przekonanie, że Trójka to jedyne właściwe radio żadne tam rmfy, zety i inne takie
praedzio - Sob 03 Maj, 2008 20:12
Wracam we wspomnieniach do lat szczenięcych... Dziecięciem będąc (takim podrośniętym nieco, bo to było lato 1992) przeżyłam olbrzymią fascynację tym panem:
http://pl.youtube.com/wat...feature=related
P.S. Inna sprawa, że pożyczyłam kasetę z tą piosenką od chłopaka, który mi się wtedy strrrraaaasznie podobał...
Tamara - Sob 03 Maj, 2008 21:52
Był "Bad" ,dwupłytowy , do dziś mam na czarnych płytach
Agn - Czw 15 Maj, 2008 09:01
Wow, Tamara, niezła pamiątka po pięknych czasach!
Ok, a teraz... czy jest na sali ktoś (oprócz mnie), kto zaliczył obie te piosenki?
Kaoma - Lambada
Los Del Rio - Macarena
Hehehe, to były czasy!
Marija - Czw 15 Maj, 2008 09:33
| trifle napisał/a: | U mnie w domu zawsze panowała Trójka - co piątek słychać było listę, w niedziele Siesty. Nadal mam silne wewnętrzne przekonanie, że Trójka to jedyne właściwe radio żadne tam rmfy, zety i inne takie | To tak jak ja - jak się słuchało Trójki od 1982 r., to trudno się przerzucić na Zetkę czy coś w tym stylu, Radio ma do mnie grać i mówić, a nie tylko grać hity i pseudohity na okrągło.
A rano w samochodzie Radio Wrocław, bo nadają Janerkę, Kazika, Muńka Staszczyka...
Caitriona - Czw 15 Maj, 2008 13:42
| Agn napisał/a: | Ok, a teraz... czy jest na sali ktoś (oprócz mnie), kto zaliczył obie te piosenki?
Kaoma - Lambada
Hehehe, to były czasy! |
Ooo! Tańczyło się, tańczyło W podstawówce byłam i takie szaleństwa odchodziły na szkolnych dyskotekach, ze hej! Mama nawet spódnicę odpowiednią szyła
Tamara - Czw 15 Maj, 2008 22:12
Yes yes yes ! Ale spódnicy-lambadki sobie nie zafundowałam
Agn - Pią 16 Maj, 2008 08:32
Ja miałam spódniczkę-lambadkę. Ale nie lubiłam jej nosić, bo tata zaraz chciał, bym w tym tańczyła, a mnie to koszmarnie wręcz krępowało.
Caitriona - Pią 16 Maj, 2008 09:46
Ja miałam, ale nosiłam ją tylko na zabawy taneczne (jak to się kiedyś nazywało)
A, co tam - posłucham sobie znowu
Tamara - Pią 16 Maj, 2008 17:14
Z tego typu lekkich piosenek to była potem "Chihuahua"
achata - Pią 16 Maj, 2008 19:08
To może mały fenomenek z przeszłości. Do 17 roku życia nie miałam ulubionego zespołu i nie interesowało mnie zupełnie co się w muzyce kręci. 19.03.1995 po raz pierwszy zobaczyłam na żywo Stare Dobre Małzenstwo i wzieło mnie na dobre. Którejś nocy zasnęłam słuchajac radia. Obudziłam się o 4.00 nad ranem bo śniło mi się, że Myszkowski śpiewa "Czarnego bluesa...". Więc budzę się a ta właśnie piosenka leci w radiu. Gdybym kiedyś zapadła w śpiaczkę to już wiecie co mi puścić na reanimację?
RaczejRozwazna - Sob 17 Maj, 2008 16:22
kocham "Stare Dobre Małżeństwo"... !!! A wzięło mnie na dobre podczas różnych wypraw w góry i doliny, gdzie często śpiewaliśmy wieczorem przy ognisku te piosenki. Czasem kończyliśmy o 4 nad ranem śpiewając "Spiewamy bluesa o czwartej nad ranem..." - wspaniałę to było.... i jest jeszcze czasami. Z takich zespołów lubię jeszcze Wolną Grupę Bukowina", a także piosenki Grechuty.
Harry_the_Cat - Sob 17 Maj, 2008 18:33
| Caitriona napisał/a: | | Agn napisał/a: | Ok, a teraz... czy jest na sali ktoś (oprócz mnie), kto zaliczył obie te piosenki?
Kaoma - Lambada
Hehehe, to były czasy! |
Ooo! Tańczyło się, tańczyło W podstawówce byłam i takie szaleństwa odchodziły na szkolnych dyskotekach, ze hej! Mama nawet spódnicę odpowiednią szyła |
Hehe... lambadówa.... ach, to były czasy
Harry_the_Cat - Sob 17 Maj, 2008 18:33
| RaczejRozwazna napisał/a: | | kocham "Stare Dobre Małżeństwo"... !!! A wzięło mnie na dobre podczas różnych wypraw w góry i doliny, gdzie często śpiewaliśmy wieczorem przy ognisku te piosenki. Czasem kończyliśmy o 4 nad ranem śpiewając "Spiewamy bluesa o czwartej nad ranem..." - wspaniałę to było.... i jest jeszcze czasami. Z takich zespołów lubię jeszcze Wolną Grupę Bukowina", a także piosenki Grechuty. |
Ja SDM tez bardzo lubie. Słucham nadal.
Agn - Sob 17 Maj, 2008 21:07
| Tamara napisał/a: | Z tego typu lekkich piosenek to była potem "Chihuahua" |
Jeszcze było jakieś Bailando czy coś w tym guście, ale to już nie to - to było robienie na siłę kolejnej Macareny.
Ach, i jeszcze było to:
Las Ketchup - Asereje
Taniec może niezbyt porywający (w zasadzie drętwy), ale piosenki się kapitalnie słuchało o poranku na rozbudzenie.
A ja za SDM nie przepadam. Nie twierdzę, że to złe, ale jakoś nigdy mnie nie urzekło. :/
malmik - Nie 18 Maj, 2008 18:47
| Harry_the_Cat napisał/a: | | RaczejRozwazna napisał/a: | | kocham "Stare Dobre Małżeństwo"... !!! A wzięło mnie na dobre podczas różnych wypraw w góry i doliny, gdzie często śpiewaliśmy wieczorem przy ognisku te piosenki. Czasem kończyliśmy o 4 nad ranem śpiewając "Spiewamy bluesa o czwartej nad ranem..." - wspaniałę to było.... i jest jeszcze czasami. Z takich zespołów lubię jeszcze Wolną Grupę Bukowina", a także piosenki Grechuty. |
Ja SDM tez bardzo lubie. Słucham nadal. |
A ja lubię SDM ale Wolna Grupa Bukowina jest najlepsza - może dlatego że spędziłam kupę życia w górach a tam WGB jest obowiązkowa
Harry_the_Cat - Nie 18 Maj, 2008 18:50
Myślę, ze to bardzo zależy od doświadczeń. Ja najpierw usłyszałam SDM grane na gitarze, w kręgu znajomych, to jak mogłam sie oprzeć potem oryginałowi?
Byłam tez na ich dwóch koncertach - maja świetny kontakt z publicznością.
malmik - Nie 18 Maj, 2008 18:52
Też byłam na paru koncertach ale wtedy kiedy ty byłaś jeszcze małym chłopcem - nadal grają z Olą Kiełb???
Harry_the_Cat - Nie 18 Maj, 2008 19:00
Nie wiem. Ja ostatni raz bylam na ich koncercie jakies 5 lat temu... i wtedy nie grali. :p
malmik - Nie 18 Maj, 2008 19:49
No to kawałek Oli Kiełb - z SDM-ami
http://anusiak866.wrzuta....inna_ona_wierna
...i jeszcze moja ulubiona piosenka Wolnej Grupy Bukowina:
http://www.wrzuta.pl/audi...osenka_wiosenna
achata - Wto 20 Maj, 2008 22:43
Teraz SDM gra już bez Romka i Oli za to z trzema młodziakami i tak się klimat tych piosenek pozamieniał, że na ostatnim koncercie az trudno było uwierzyć, że to ten sam zespół dopóki nie zaczął się "kącik retro". Myszkowski ostatnio zakochał się w Rybowiczu jak ongiś w Stachurze a to teksty momentami gorzkie i cynicznie ale niektóre naprawdę lubię np. "Zgodliwość" "Mówię tak, tak, tak i jeszcze raz tak i odwalcie się wreszcie ode mnie "
Mnie na pierwszy koncert zaciągnęła siostra. W ogóle zaczęło się od tego, ze ktoś w naszym liceum pokusił się o własne wykonanie "Z nim będziesz szczęśliwsza". No i potem moja starsza chodziła po całym domu i nuciła to dniem i nocą. Wtedy tej piosenki nie cierpiałam
Potem usłyszałam kiedyś w radiowej jedynce w "Piosenkach na życzenie" i nagle odkryłam, że to całkiem ładne. Siostrze już wybaczyłam tamten pierwszy szok. Ona już to wszystko przy mnie odchorowała z nawiązką łącznie z wrzaskiem na cały dom kiedy o 2.00 w nocy pojawili się kiedyś w Opolu
RaczejRozwazna - Śro 21 Maj, 2008 14:26
Tę piosenkę też ogromnie lubię... Zawsze był to na wyjazdach obowiązkowy punkt programu, zarezerwowany jednakże dla mojej koleżanki, która śpiewała to rzeczywiście pięknie. Ale jeszcze bardziej lubię "Sielankę o domu", a już najbardziej to tę
http://pl.youtube.com/wat...feature=related
Myślę, że jak będę starą babcią, to jak usłyszę tę piosenkę to poczuję jeszcze zapach ogniska, schronisko, i mimo sklerozy przypomnę sobie te nasze wariackie wyprawy.
A ze SDM kocham "Glorię". Do tego stopnia, że nauczyłam się dla niej grać na gitarze, i to jest z kolei piosenka zarezerwowana dla mnie Nikt nie ma prawa jej zaśpiewać, poza tym klimat musi do niej dojrzeć, więc znajomi się zawsze się do mnie zwracają: no to
możemy już tę "Glorię"?
A tajk własciwie, to ja te wszystkie piosenki znam z autopsji, ze śpiewania, a baaardzo sporadycznie bywałam na jakiś koncertach, części z moich ulubionych piosenek w ogóle nie słyszałam w wersji oryginalnej, a niektóre wolę zdecydowanie w wykonaniu naszym, niż koncertowym. Po prostu mam do nich bardzo sentymentalny stosunek.
|
|
|