Filmy - Powiew Orientu
trifle - Pią 25 Kwi, 2008 11:20
Josh? Co to?
Anonymous - Pią 25 Kwi, 2008 12:02
zapowiada się ciekawie. a że za ino 1.50 to można zaryzykować. Tylko, że wstać rano trzeba będzie. :| Chociaż powiem szczerze, że chętnie bym się czegos więcej o tym filmie dowiedziała
Trzykrotka - Pią 25 Kwi, 2008 12:29
Juz się robi (powiedziała zacierając rączki). Przyznaję sie dobrowolnie - uwielbiam ten film - może nie jako całość, ale....
Jest to wzorowana na West Side Story opowieść osadzona w miasteczku na Vasco Goa, dawnej posiadłości portugalskiej w Indiach. Portugalczycy wynieśli się stąd niezbyt dawno, zostawiajac po sobie puste domy i - potomków. Tacy własnie potomkowie, portugalscy chrześcijańscy Hindusi (dziwna miesanka, ale tak jest) tworzą gang odzianych w czarne skóry, jeżdżących motocyklami Orłów. Ich szefem jest Max.
Konkurencyjnym gangiem są Skorpiony - kolorowo ubrani, Hindusi ze świeżego napływu. Na ich czele stoi Prakash.
Gangi nienawidzą się nawzajem, walczą o puste domy i wpływy w mieście.
Max ma siostrę-bliźniaczkę, z którą się nawzajem uwielbiają i dbają o siebie, bo są swoją jedyna rodziną. Do Prakasha przyjeżdża wykształcony w Bombaju brat, Rahul.
Ciągu dalszego mozna się domyślić.
Ten film trzeba zobaczyć dla jednej rzeczy: kreacji Shahrukha. Często sie mówi, ze gra on "girly" role w "girly" filmach, czyli - niezbyt często ma okazję pokazac swoją twarz macho. Jego Max jest najbardziej latynoskim macho jakiego można sobie wymarzyć. Bije się, kocha, tańczy..... a wygląda tak:
Jego siostrę Shirley gra Aishwarya i to też trzeba zobaczyć. Jest zwyczajną dżinsową dziewczyną, żującą gumę, taką maskotką gangu, jest zwyczajna i bardzo fajna. Jej chemia z "bratem" jest nieprawdopodobna.

Moja ukochana scena: Max uwodzi tańcem
http://youtube.com/watch?v=jqfG3BK11ns
A w tej piosence Shahrukh rapuje własnym głosem
http://youtube.com/watch?...feature=related
Edit: nie mogę się powstrzymać. To jedno z mioch ukochanych zdjęć: Shahrukh z córeczką
BeeMeR - Pią 25 Kwi, 2008 22:26
Ja tez Josha polecam- ale tylko, jeśli ktoś lubi bolly
Jeśli nie - należy unikać
Shahrukh w roli dalekiej od wizerunku mężczyzny rozkładającego ręce i kochającego cały świat
I Max
trifle - Pią 25 Kwi, 2008 23:50
| BeeMeR napisał/a: | tylko, jeśli ktoś lubi bolly
Jeśli nie - należy unikać |
W tym wątku to chyba tylko ci, co lubią się pojawiają
BeeMeR - Pią 25 Kwi, 2008 23:53
A kto to tam wie
Wolę ostrzec
trifle - Pią 25 Kwi, 2008 23:58
A ja mam pytanie bystre Jak się właściwie czyta Shah Rukh Khan? Sza Ruk Kan? Bez h? czy jakoś inaczej? Wychodzi może Szarukan?
BeeMeR - Sob 26 Kwi, 2008 00:43
Bliżej Śzaruk Khan - to jest coś pomiędzy "ś" a "sz"
Khan się czyta twardo zdecydowanie z "h"
Anonymous - Sob 26 Kwi, 2008 11:32
też miewam z tym problem z niepewnosci. Dlatego jak o Nim wspomiam szybko na wydechu gwałtownym
trifle - Sob 26 Kwi, 2008 14:53
| BeeMeR napisał/a: | Bliżej Śzaruk Khan - to jest coś pomiędzy "ś" a "sz"
Khan się czyta twardo zdecydowanie z "h" |
Ciekawe Ja jestem spaczona germańskimi i romańskimi językami i zupełnie inaczej bym to chciała mówić. A to przecież zupełnie inna grupa języków.
Caitriona - Śro 30 Kwi, 2008 13:55
Obejrzałam sobie, z dużym zainteresowaniem, Chak De! India. Shah jak zwykle świetny, ale w tym filmie nie zagarnia całego ekranu dla siebie - dziewczyny z dużyny zdecydowanie przyciągają uwagę. Są tak różne - inne języki, status majątkowy, wygląd. W sumie ten film jest mało bollywoodzki, nie ma tańca, piosenki, dość nowoczesne, są tylko muzyką zza obrazu. Za to jest silny patriotyzm. Ogólnie mówiąc ciekawy film!
Trzykrotka - Śro 30 Kwi, 2008 16:12
Shahrukh miał dwa świetne filmowe lata: w 2006 nakręcił KANK i Dona, w 2007 - Chak De India! i Om Shanti Om - dwa super przeboje. I zagrał w nich trzy różne, zupelnie odmienne role. Za CDI zgarnąl wszystkie możliwe nagrody aktorskie - zasłużenie, bo rola Kabira Khana jest genialnie zagrana. Kiedy film pokazywano niedawno w Multikinie w ramach festiwalu bollywoodzkiego, atmosfera podczas pokazu była jak na meczu, a emocje nie malały nawet u tych, którzy już film widzieli.
Dziewczyny rzeczywiście były świetne. Ten film jest w ogóle kuriozum: nie ma, jak napisała Caitrie, sekwencji tanecznych, nie ma romansu, jest co prawda 16 dziewczyn, ale malo przypominających olśniewające bollywoodzkie boginie. Shahrukh nosi brodę, jest surowy i pochmurny. W dodatku hokej na trawie nie jest popularną dyscypliną sportu. A mimo to powstał wielki przebój.
Anonymous - Pią 02 Maj, 2008 14:55
josh doczekał się dziś swojej wielkiej chwili.
co tu napisać.
Nie przepadam z Aish za bardzo jest śliczna jako kobieta, ale jako aktorka do mnie nie przemawia jej gra. nie podoba mi się i tyle :|
Szaruk jak zwykle oczarować potrafi każdym wcieleniem i jako gangster również . Film też jako całość jest przyjemny i jednak troszkę zaskoczył mnie, wiedziałam, ze będzie happy end, ale nie byłam pewna formy tego endu.
Po oglądnięciu Josha mam ochotę na Aish i Szaruczka i chyba prześledzę fragmenty Devdasa. bo na cały film niestety nie mam czasu. Z jednej strony, szkoda że te filmy są długie bo trzeba sporą ilością czasu dysponowac dla zaspokojenia hobby.
Wielie dzięki w stronę Wybiórczej, że uraczyła mnie takim filmem
trifle - Pią 02 Maj, 2008 16:25
A ja się zastanawiam, czy kupić czy nie kupić "Nigdy nie mów żegnaj" Z tych, które mam, ciągle nie obejrzany jest Josh i Asoka. Jakoś nie mogę się zabrać. O, a mam jeszcze "Imiennika" Miry Nair. Oglądałyście?
Anonymous - Pią 02 Maj, 2008 16:37
niestety nie oglądałam, ba nawet nie słyszałam. Nigdy nie mów żegnaj nie kupiłam, ale mam i oglądałam jakiś czas temu. Muzyka z tego filmu jest piękna
Trzykrotka - Pią 02 Maj, 2008 20:08
Nigdy nie mów żegnaj, czyli KANk to jest absolutne must-see. Film ma tyluż zagorzałych wielbicieli co wrogów. Jest absolutną ucztą wizualną. Gra w nim sześć gwiazd. Ma interesujący, nietypowy dla Bollywood scenariusz. Kiedy się pojawił, rozmawiałyśmy o nim w 4-5 osób, zapełniając 11 stron wątku. Na bollywood.pl dyskusja o filmie toczy się nieprzerwanie od 2 lat. Wyreżyserował go Karan Johar, twórca Czasem słońce czasem deszcz.
Imiennik natomiast jest filmem hinduskim, nie bollywoodzkim. Ja jestem wielbicielką Miry Nair (Monsunowe wesele, Vanity Fair, Kama Sutra). Jest kobietą wrażliwą, tworząca niezwykle piękne kino. Imiennik opowiada o losach emigrantów: o pierwszym i drugim pokoleniu Hindusów w Stanach Zjednoczonych. Mnie się bardzo podobał.
asiek - Pią 02 Maj, 2008 23:20
W najbliższy wtorek o godz. 21.00 na Canale + będzie hinduski film pt. "Water" w reżyserii Deepy Mehty.
http://www.filmweb.pl/f238766/Water,(2005)
BeeMeR - Pią 02 Maj, 2008 23:30
Ja nie mam możliwości nagrania z tego kanału, ani niestety podzielenia (filmu mi już nie czyta ), ale gorąco polecam. Jest piękny - ale też bardzo przygnębiający, ukazujący bolesne życie wdowy, żyjącej w odosobnieniu i poniżeniu - niezależnie czy ma kilka czy kilkadziesiąt lat. To nie jest barwny bollywood, a pięknymi tańcami i słodko-gorzką historią, ale wzruszający film dotykający poważnych tematów w poważny sposób.
asiek - Sob 03 Maj, 2008 11:43
| BeeMeR napisał/a: | | To nie jest barwny bollywood, a pięknymi tańcami i słodko-gorzką historią, ale wzruszający film dotykający poważnych tematów w poważny sposób. |
BeeMeR, wiem, że to "trudny" film, ale chętnie go obejrzę ... Chciałabym spojrzeć na prawdziwe Indie...
trifle - Sob 03 Maj, 2008 12:35
| Trzykrotka napisał/a: | | Imiennik natomiast jest filmem hinduskim, nie bollywoodzkim. Ja jestem wielbicielką Miry Nair (Monsunowe wesele, Vanity Fair, Kama Sutra). Jest kobietą wrażliwą, tworząca niezwykle piękne kino. Imiennik opowiada o losach emigrantów: o pierwszym i drugim pokoleniu Hindusów w Stanach Zjednoczonych. Mnie się bardzo podobał. |
Obejrzałam i też mi się podobał Jak ktoś na filmwebie napisał "nie ogląda się go może bardzo przyjemnie", ale jest naprawdę interesujący. O tym, jak żyją ludzie tak daleko od rodzinnego domu, o tym, jak ważne jest, żeby się trzymać razem. Jest tutaj hmm skojarzone małżeństwo, co zawsze wydawało mi się szczytem niesprawiedliwości, ale tutaj widać, że jeśli to są zwyczajnie dobrzy ludzie, otwarci na innych, życzliwi, to z tego również może wyjść coś bardzo dobrego. Jednocześnie - obok tych relacji międzyludzkich - mam wrażenie, że z Imiennika zionie samotnością - każdy w jakimś momencie jest "daleko" od innych.
Ciekawy film, ciekawe spojrzenie. Warty obejrzenia.
Anonymous - Nie 04 Maj, 2008 10:29
Oglądnęłam kolejny raz "Unicestwienie' kocham ten film. piękny jest. zakochana jestem w muzyce. a Kajol jest absolutnie piękną kobietą. żałuję, że nie puszczali tego filmu u nas w kinie. Akcja filmu wciąga a powala magia barw, muzyka.
Bajka
Admete - Nie 04 Maj, 2008 12:13
Ja natomiast skusiłam sie na kolejny film tamilski. Mają one taki swój specyficzny klimat odmienny od produkcji bollywodzkich. Kaaka Kaaka z Suryą i Jothiką to opowieść policyjna. Surya gra odważnego i bezkompromisowego oficera Ambuselvana i wypada w tej roli nadzwyczaj wiarygodnie. Ambuselvan jest wyjatkowo skuteczny w swojej pracy, bo nie ma żadnych słabych punktów. Do czasu...Poznaje bowiem piękną i mądrą nauczycielkę matematyki Mayę ( Wiecie co? W Indiach chyba szanują ten zawód, nawet jeśli robią sobie żarty ze szkoły tak jak w Jestem przy tobie ). Od tego momentu musi się liczyć z tym, że przestepcy mogą zaatakowac jego ukochaną, a nie tylko jego samego. Film trzyma w napięciu cały czas, a historia miłosna jest piękna i na szczęście pozbawiona taniego sentymentalizmu. Teraz czekam na okazję, żeby obejrzeć Vettaiyadu Villaiyadu - kolejną policyjną opowieść rodem z Tamilandu
http://www.youtube.com/wa...feature=related
Trzykrotka - Nie 04 Maj, 2008 19:45
Surya naprawdę mógłby być Bohunem bez charakteryzacji, miałaś rację, Admete. Oni są w życiu małżeństwem - Surya i Jothika. Piękna piosenka, piękna para. Film bolesny i pozostający długo w pamięci. Vettaiyadu Villaiyadu już prawie-w-drodze.
BeeMeR - Pon 05 Maj, 2008 09:55
Ciesze się, że Kaaka Kaaka Ci się spodobał Ja bardzo lubię tą parę ekranową
VV tez gorąco polecam
asiek - Pon 05 Maj, 2008 17:11
Przypadkowo natknęłam się na notkę o filmie " Partition" /2007/
http://www.filmweb.pl/f13...(2007)/recenzje
Może ktoś już miał okazję go obejrzeć ?
|
|
|