Fantastyka - Światy pana G.G. Kaya :)
Aragonte - Śro 17 Wrz, 2008 14:38
| praedzio napisał/a: | | Niech mi ktoś wytłumaczy, o co chodziło Kayowi w Posłowiu, kiedy mówił o tym, że zbyt świeża pamięć może zaszkodzić (nawiązał do ostatniego postępku Scelto, który nie powiedział Alessanowi, że Rhun był księciem Valentinem). W jaki sposób wiedza ta mogła zaszkodzić? |
Wypowiem się, jak odbiorę książkę
Póki co mam tylko skojarzenia poniekąd historyczne... Może chodziło o to, że świadomość losu ojca rozdrapałaby tylko rany i utrudniła Alessanowi objęcie rządów? Sprowokowała do jakiejś bezsensownej zemsty?
Musiałabym rzucić okiem na końcówkę.
Admete - Śro 17 Wrz, 2008 15:03
Ja juz takich rzeczy nie pamietam niestety. W NF była kiedys taka ciekawa recenzja powieści.
praedzio - Śro 17 Wrz, 2008 15:28
| Aragonte napisał/a: | Wypowiem się, jak odbiorę książkę |
Czekam na jakieś wskazówki w tej materii.
W domu wynotuję sobie ten fragment i przybliżę na forum w dniu jutrzejszym.
Anonymous - Śro 17 Wrz, 2008 22:30
Mnie to sie bardziej kojarzyłoz tym, ze swiadomosc losow ojca utrudnilaby Alessanowi obiektywizm. Popatrzmy co zrobila nienawisc w postepowaniu Brandina (a przeciez bez niej bylby wladca niemal idealnym). Poki co w sercu nowego wladcy byla jedynie milosc do wlasnego kraju, brak bylo nienawisci. Poznanie losow ojca mogloby to uczucie wzbudzic.
Aragonte - Śro 17 Wrz, 2008 22:32
Aine, no to miałyśmy to samo na myśli
Jutro mam nadzieję dorwać książkę, to sobie ewentualnie przypomnę tę scenę.
Anonymous - Śro 17 Wrz, 2008 22:42
Czyli jak zwykle - przybij piateczke
Mnie jeszcze jedno chodzi po glowie - wszyscy znali Rhuna jako blazna, odbicie i wcielenie Brandina. Swiadomosc, ze prawowity krol Tigany byl dworskim blaznem mogla w jakis sposob ponizyc lub zdegradowac Alessana - rzecz jasna nie we wlasnych oczach, czy u rodakow, ale przede wszystkim u innych ludow. Zaistniala nadzieja na zjednoczenie sie calego polwyspu pod panowaniem jednego wladcy - a tutaj jedna informacja moglaby narazic go na utrate autorytetu.
Gosia - Czw 18 Wrz, 2008 20:31
Ja Tigane bede chciala przeczytac, ale musze znalezc czas. Jeszcze nie skonczylam Księgi Małgorzaty
Aragonte - Czw 18 Wrz, 2008 20:44
Nie przeczytałaś jeszcze? Wstyd, normalnie wstyd
A Tiganę Ci pożyczę dopiero wtedy, kiedy sama się nią nacieszę, bo dopiero ją odzyskałam po spotkaniu z Praedzio
praedzio - Pią 19 Wrz, 2008 07:35
| Aragonte napisał/a: | Nie przeczytałaś jeszcze? Wstyd, normalnie wstyd |
Coś w tym jest, że bibliotekarze nie mają czasu czytać...
| Aragonte napisał/a: | | A Tiganę Ci pożyczę dopiero wtedy, kiedy sama się nią nacieszę, bo dopiero ją odzyskałam po spotkaniu z Praedzio |
Nie zdziwiłabym się, gdyby się okazało, że zasnęłaś przytulona do niej jak do poduszki...
Anonymous - Pią 19 Wrz, 2008 11:54
No bardzo fizjologiczna wielkosc
Aragonte - Pią 19 Wrz, 2008 12:02
Tigana nie zamieniła się w moją poduszkę, o nie, ale została czule pogłaskana i odstawiona na swoje miejsce na półce Na razie nie zerkałam na to zakończenie, może zrobię to dzisiaj, bo wzięłam wolny dzień i odbieram godziny, których nie mam
Anonymous - Czw 09 Paź, 2008 19:48
a zakonczenie jest baaardzo smaczne.
praedzio - Czw 09 Paź, 2008 19:59
Taaaa... pamiętam, że rzuciłam się do wertowania książki, żeby znaleźć tamtą przepowiednię dotyczącą riselki.
Aragonte - Czw 09 Paź, 2008 20:02
Ja takoż
A jak potem klęłam na pana Kaya! Co nie zmienia faktu, że zakończenie uważam za świetne
praedzio - Czw 09 Paź, 2008 20:04
No i się później wyobrażało cd w różnych kombinacjach...
Anonymous - Czw 09 Paź, 2008 22:36
| praedzio napisał/a: | Taaaa... pamiętam, że rzuciłam się do wertowania książki, żeby znaleźć tamtą przepowiednię dotyczącą riselki. |
Hłe hłe - to mam pytanie: kto sie nie rzucil?
Caitriona - Sob 18 Lip, 2009 22:05
A ja właśnie rozpoczynam znajomość z twórczością pana Kay'a od Ostatnich promieni słońca. Jestem po dwóch rozdziałach dopiero, ale już wiem, że mi się spodoba. Nie ma jak nawiązania do wikingów, Anglosasów i Celtów
Admete - Nie 19 Lip, 2009 10:14
Tego akurat nie czytałam.
Aragonte - Nie 19 Lip, 2009 13:36
Na mnie też to czeka. Ale mam
Caitriona - Nie 19 Lip, 2009 18:26
Czytam dalej i podoba mi się coraz bardziej. Nawet (choć w sumie nie powinno mnie to dziwić) pojawił się świat magii.
Aragonte - Nie 19 Lip, 2009 22:12
Kay w ciekawy dla mnie sposób przetwarza światy znane z historii. I tak, magia raczej w nich bywa, o ile mi wiadomo
Caitriona - Nie 19 Lip, 2009 22:21
| Aragonte napisał/a: | | Kay w ciekawy dla mnie sposób przetwarza światy znane z historii |
Na poczatku mnie to trochę zaskoczyło, ale w sumie jest to ciekawy pomysł.
| Aragonte napisał/a: | | I tak, magia raczej w nich bywa, o ile mi wiadomo |
I łączy się i przeplata z 'normalnym' światem. Jest jego częścią. Póki co w postaci jendej elfeny.
Caitriona - Czw 23 Lip, 2009 21:32
Skończyłam Ostatnie promienie słońca. Podobało mi się przeogromnie. Na pewno sięgnę po następne powieści Kaya. Facet za pomocą oszczędnych zdań buduje świetny klimat. A tutaj mam jeszcze mroczny, czasem okrutny i pełen krwi, ale jednocześnie piękny, wartościowy świat, który na dodatek tak wspaniale przesączony jest magią oraz religią (religiami). Normalnie nie chciałam kończyć tej książki...
Caitriona - Wto 08 Wrz, 2009 16:30
Normalnie kocham moją bibliotekę! Poszłam po książkę dla Admete do jednego z odziałów, w którym mnie jeszcze nie było, a tu na wystawie leży sobie Tigana w nienagannym stanie, nieczytana!, za całe 5zł. Powtórzę: kocham moją bibliotekę!
Aragonte - Wto 08 Wrz, 2009 16:59
Kupiłaś?
|
|
|