Ekranizacje - Lorna Doone (2000)
Gosia - Wto 26 Sie, 2008 20:38
Odebralam "Lornę Doone". Czy ktos zauwazyl ciekawostkę?
Opis odcinkow z Lorny, a obrazek z "Pani Bovary"
Ekran menu prawidlowy na szczescie:
asiek - Śro 27 Sie, 2008 12:25
| Gosia napisał/a: | | Odebralam "Lornę Doone". Czy ktos zauwazyl ciekawostkę? |
Sprawdziłam świeżo zakupioną płytkę i też tak mam.
Alicja - Śro 27 Sie, 2008 20:02
przypuszczam, że tak będzie na każdej ja niestety ciągle czekam na komplet włącznie z żonami i córkami gaskell, 6 filmów jednym rzutem, chyba mi oczy wypadną
Anaru - Śro 27 Sie, 2008 23:00
| asiek napisał/a: | Sprawdziłam świeżo zakupioną płytkę i też tak mam. |
????
Gosia - Czw 28 Sie, 2008 14:06
Napisalam w tej sprawie do dystrybutora ...
Przy okazji nie wiem czy zauwazylyscie, ale w filmwebie jest blad, bo sa podane wersje z 1990 roku i 2000 roku - obie z okladkami z wersji 2000
http://www.filmweb.pl/f129733/Lorna+Doone,2000
http://www.filmweb.pl/f7409/Lorna+Doone,1990
Anaru - Czw 28 Sie, 2008 23:22
Ale co pomylili?
Alicja - Pią 29 Sie, 2008 08:24
to teraz się zastanawiam co dostanę, bo najpierw myślałam, że wresję z Seanem Bean i Clivem Owenem, tylko pomylili aktorów, ale teraz wnioskuję, że inną wersję, ale zobaczę Jessie Spencera ( House)
albo i nie, bo już nie wiem, która okładka do której wersji, ta poniżej jest podobna
http://www.imdb.com/title/tt0259786/
Harry_the_Cat - Sob 30 Sie, 2008 01:39
Tej z Clivem I Seanem na razie nie da się uświadczyć....
Alicja - Nie 31 Sie, 2008 15:48
chlip
Anonymous - Czw 02 Paź, 2008 22:10 Temat postu: Lorna Mi się Lorna Doone bardzo podobała. Ma w sobie romantyzm i prostotę cała historia. Podoba mi się też John Ridd, czyli Richard Coyle, aktor znany w Anglii głównie z sitcomów.
Ale zwróćcie uwagę, że grał także epizod w Wives and Daughters! - rudego pana Coxa, który tak łatwo zmienił front i swój afekt ze słodkiej Molly przerzucił na urodziwą Cynthię.
Długo chodziło mi po głowie skąd tego aktora znam i dopiero za jakiś czas uświadomiłam sobie że to śmieszny nieco Cox. Ja też wolę brunetów, ale ten Richard mi się naprawdę podobał. Oddał pięknie postać prostego ale silnego i dobrego farmera, jaka opisana jest w książce , no i ma uroczy uśmiech:)
Wracając do historii Lorny. To była kiedyś powieść bardzo znana i w Anglii i w Ameryce.
Właśnie czytam jej dłuugaśną, nieskróconą wersję (500 stron ponad) i zachwycam się opisami przyrody. Film jest dość wierny książce. Ma oczywiście tez różnice, jest okrojony o kilka wątków. Bardziej się skupia też na związku Lorna-Carver, podkreśla jego obsesję na jej punkcie.
Dziwię się, że książka jest tak słabo dostępna. Ja dorwałam jeden jedyny egzemplarz w Empiku (podobno jest jeden w Polsce tylko w sieci Empik). Wszystko to co w Merlinie to raczej skróty , bo 200 stronicowe.
Czy komuś udało sie już przez książkę przebrnąć? Niech się podzieli ze mną wrażeniami.
jonia - Nie 29 Mar, 2009 23:52
Tak też mnie to zastanowiło i przez chwilę zastanawiałam się czy kupiłam właściwy film.
BeeMeR - Śro 17 Cze, 2009 08:20
Nie zauważyłam osobnego wątku, jeśli jest proszę o informację
Lorna Doone
To bajka, którą ogląda się bardzo dobrze, prawdopodobnie dlatego, że ma wszystkie elementy romansu kostiumowego:
porwanie w młodości, miłość młodych z przeciwnych klanów i z różnych warstw społeczeństwa, nienawiść przekazywaną z ojca (dziadka) na syna, zbójców, wieśniaków i baronów, przystojnego, dzielnego bohatera i wielce zuego też - słowem: miód i orzeszki.
Tylko trochę miałam wrażenie, że tytułowa bohaterka jest tak trochę mimochodem, że prawie wszystko się toczy niby wokół niej, ale tak naprawdę jakby obok. Nic to - grunt, że wygląda ślicznie
Sofijufka - Śro 17 Cze, 2009 08:25
i Carver z warkoczykiem
aneby - Śro 17 Cze, 2009 09:21
Tu jest wątek http://forum.northandsout...opic.php?t=1521
Lornę już nabyłam, jak obejrzę, to coś tam skrobnę
Edit: Matko ile rzeczy mam do obejrzenia
BeeMeR - Śro 17 Cze, 2009 10:58
| aneby napisał/a: | | Tu jest wątek | Dzięki
Nie mogłam znaleźć, a z wyszukiwarką jeszcze się nie zaprzyjaźniłam i chyba nie zamierzam
Alicja - Śro 17 Cze, 2009 19:19
| aneby napisał/a: | | Edit: Matko ile rzeczy mam do obejrzenia |
nie tylko ty, Lornę mam już dłuuugo, chyba po którymś z postów zachęcajacych Gosi i ...też jeszcze nie zdążyłam
BeeMeR - Śro 17 Cze, 2009 20:35
To jest idealny film na chorobę - tzn. ja mam własną kategorię filmów "dobre kiedy jest mi źle lub czuję się chora"
Alicja - Śro 17 Cze, 2009 21:31
i jak te filmy wtedy działają?
trifle - Śro 17 Cze, 2009 22:28
Ja też mam takie filmy!
Dla mnie to takie, gdzie nie trzeba za dużo myśleć, można zamknąć oczy co chwilę, a będzie wiadomo, co się dzieje itp
Działają tak, że mijają dwie godziny
BeeMeR - Czw 18 Cze, 2009 07:57
| Alicja napisał/a: | | i jak te filmy wtedy działają? | Tak jak powinny - krzepiąco
Np. od lat oglądam gdy choruję Harem z Artem Malikiem
Nie mam siły tylko leżę i patrzę albo podsypiam, jak Trifle
Calipso - Czw 18 Cze, 2009 22:38
| BeeMeR napisał/a: | | To jest idealny film na chorobę - tzn. ja mam własną kategorię filmów "dobre kiedy jest mi źle lub czuję się chora" |
Skoro tak mówisz,to Lornę zapisuję na sobotę
Alicja - Pią 19 Cze, 2009 19:19
tylko w żadnym razie nie choruj
Admete - Pią 19 Cze, 2009 21:35
Basiu a skąd Ty masz serial Harem? Uwielbiałam go w nastoletnich latach.
Calipso - Pią 19 Cze, 2009 21:51
| Alicja napisał/a: | | tylko w żadnym razie nie choruj |
Nie ma obawy,teraz będę tylko zdrowieć Przynajmniej się postaram
Fibula - Sob 20 Cze, 2009 10:07
| Admete napisał/a: | | Basiu a skąd Ty masz serial Harem? |
Basia chyba kiedyś pisała, że ma Harem na kasecie.
| Admete napisał/a: | | Uwielbiałam go w nastoletnich latach. |
Ja i moja młodsza siostra również . Art Malik wyglądał w Haremie równie dobrze jak w Klejnocie w koronie, który nb. też jest godny uwagi (obsada!), mimo iż Art pojawia się tylko w kilku pierwszych odcinkach . Tetralogia Paula Scotta, na podstawie której powstał serial, też jest świetna. A Harem nagrałyśmy na video i kaseta prawdopodobnie leży jeszcze u rodziców. Ciekawe, czy dałaby się odtworzyć?
|
|
|