Seriale - Brzydula
Monika - Wto 25 Wrz, 2007 13:48
Podobało mi się w Brzyduli również i to, że Armando zakochał się w "czarownicy", a nie w pięknym łabędziu. Pamiętam jak wzdychał z miłości, trzymając w dłoni zdjęcie brzydkiej Betty, a przy tym leciała taka śliczna piosenka, ech...
Caitriona - Wto 25 Wrz, 2007 16:07
Matko, wiecie ze wersji "Brzyduli" jest kilka...nie tylko ta amerykańska, ale również niemiecka, rosyjska, meksykańska, indyjska... http://www.todaslasfeas.com/galeria/index.php
Niemiecka Betty czyli Lisa: http://www.todaslasfeas.c...=238&fullsize=1
Annette - Wto 25 Wrz, 2007 17:05
| Monika napisał/a: | Podobało mi się w Brzyduli również i to, że Armando zakochał się w "czarownicy", a nie w pięknym łabędziu. Pamiętam jak wzdychał z miłości, trzymając w dłoni zdjęcie brzydkiej Betty, a przy tym leciała taka śliczna piosenka, ech... |
Właśnie, zakochał się w Brzyduli, a wzdychał tak jakby była najpiękniejsza na świecie! pamiętam, że chyba w jakimś barze wzdychał i pokazywał jej zdjęcie barmanowi cały z zachwytach, a barman...no cóż...jakoś tej cudowności nie widział, bo nie patrzył przez wypiękniający okular lamura ehhh...urocze to było...
kikita - Wto 25 Wrz, 2007 17:06
Brazyliskich,wenezuelskich czy tym podobnych argentyn nie trawię,jednakże wczoraj sobie ten amerykanski zaliczyłam i naprawde mi sie spodobał.Co więcej na kanale FoxLife leci juz odcinek 20 , też go sobie zaliczyłam i doszłam do wniosku,że jednak ten serial będę ogladac dalej.Fajny jest. Amant za bardzo mi sie nie widzi ( facio dość przystojny,ale gdzie mu tam do amanta) ale brzydula jest przesympatyczna.Z nią jest tak jak z Whoopi Goldberg jest tak szpetna,że aż ładna - modelki(wieszaki ) odpadają w przedbiegach.
trifle - Wto 25 Wrz, 2007 17:59
O mamo, niezła
A amerykańska brzydula wcale mi się nie wydaje aż taka szpetna
Margarett - Wto 25 Wrz, 2007 20:05
A powiedzcie mi dziewczynki w jakim wieku jest amerykańska Betty, bo na tego swego amanta to ona (wizualnie) za młoda zdaje się być ?
Caitriona - Śro 26 Wrz, 2007 08:00
Za młoda? Nie, chyba nie... Niestety nie mam pojęcia ile filmowa Betty ma latek.
Sama aktorka jest z 1984 roku, a amant z 1971 roku.
Zauważyłayście, ze Betty nosi zawsze dosć charakterystyczny wisiorek? Jest to wisiorek Anny Boleyn
Monika - Sob 13 Paź, 2007 14:07
Obejrzałam kilka odcinków i... nie mogę się oderwać. Połączenie meksykańskiej Brzyduli i amerykańskiego Diabeł ubiera się u Prady. Sądziłam, że skopiują poprzednią Betty także w fabule, ale nie, są zupełnie inne wątki, o wiele ciekawsze nawet od oryginału. Super Ciekawa jestem tylko czy Betty będzie romansować z Danielem, czy nie Mogłaby...
Caitriona - Nie 14 Paź, 2007 11:12
A moze mi ktoś strescić ostatni odcinek? Tak w kilku słowach - ładnie proszę Niestety, mimo że bardzo lubię Brzudulę to nie mogłam oglądac ostatniego odcinka właśnie...
Anonymous - Nie 14 Paź, 2007 17:04
Ten gosciu (szef ) miał spotkanie z jakimś innym gościem (chyba projektantem), ktory lubi jak sie nosi rozdawane przez niego gadżety. A Daniel zostawił jeden z tych gadzetów (zegarek) u którejś z tegotygodniowych kochanek. Problem polegał na tym, że nie pamietał u której. Betty chodziła od jednej do drugiej szukajac w/w.
Wilhelmina umawiajaca sie z 20-kilkuletnim gosciem zostala na tym przylapana przez prase. poczatkowo chciala sie odmlodzic i odchudzic, ale gdy jej wyjasniono, ze to ona kreuje mode, a nie dostosowuje sie do niej i juz ... juz... chciala wziasc byka za rogi - pojawia sie jej corka, rowiesniczka kochanka. I klops.
Troszeczke do przodu poszla sprawa z kochanka ojca, ale tylko ciutenke.
i chyba tyle.
Caitriona - Nie 14 Paź, 2007 20:55
Dzieki wielkie Aine
Anonymous - Pon 15 Paź, 2007 00:08
no - jak zawsze do usług
Marija - Wto 23 Paź, 2007 08:44
Wreszcie natknęłam się na telewizor w poniedziałek po 22. Nie wiem dlaczego, ale wydawało mi się, że to komedia . Ale całkiem przyjemnie mi się obejrzało i nawet nie zasnęłam na siedząco - to dobrze świadczy o Betty .
Alison - Wto 23 Paź, 2007 08:49
| Marija napisał/a: | | Wreszcie natknęłam się na telewizor w poniedziałek po 22. |
To wy się tak biedactwa ciągle rozmijacie? Każ mu siedzieć na poduszce tyle godzin ile ma lat, to może się załapiesz na kolejny odcinek
Marija - Wto 23 Paź, 2007 08:56
Wiesz, ile lat ma mój teleodbiornik? A czternasty mu idzie, na psa urok .
On już ma prawo cierpieć na starcze otępienie .
Anonymous - Wto 23 Paź, 2007 09:32
co bylo we wczorajszym odcinku? Zagapilam sie...
Loana - Wto 23 Paź, 2007 10:06
Zaraz zaraz, czy ten amant, ktory zakochal sie w brzyduli, to jest ten Daniel, ktory posiada kilka kochanek w tygodniu??? Czy amant to jakas inna postac?
Przyznaje sie, ze telenoweli nie ogladam, telewizora rowniez nie posiadam, wiec strat nie odrobie a w dziecinstwie to widzialam tylko kilkanascie odcinkow chyba "Pauliny" (dwie siostry blizniaczki, jedna zla, druga dobra, zla wyslala dobra w swoje miejsce i korzystala z zycia... nie pamietam, jak sie skonczylo, bo widzialam tylko poczatek ) oraz takiej kolorowej telenoweli z fajnymi strojami, chyba "Luz Maria" czy jak jej tam bylo . I jeszcze widzialam troche ten serial z piosenka "Cambio Dolor". Telenowele maja fajna tresc, gdyby tylko nie bylo tyle odcinkow...
Marija - Wto 23 Paź, 2007 10:06
Widziałam cuś jakoś od połowy: ojciec Betty wyznał jej i jej siostrze, że dawno temu zabił faceta, byłego męża matki dziewcząt. Była żoną jakiegoś bogacza, który ją tłukł, a ojciec Betty był jego kucharzem, który się zakochał w owej żonie i wreszcie któregoś dnia nie wytrzymał i go zatłukł, w jej obronie. A sprawa się zaczęła od jakiegoś zdjęcia matki Betty, na którym był ten jej pierwszy mąż. Mam nadzieję, że nie poplątałam za bardzo .
Caitriona - Wto 23 Paź, 2007 12:17
Tak jak Marija napisała plus zauroczenie Daniela nową panią redaktor nowego czasopisama (Salma Hayek) i jego próby zwrócenia jej uwagi na siebie. Pus kłopoty macierzyńskie złej Wilhelminy. Plus Amanda zrywa z Danielem. Chyba wszystko
Marija - Wto 23 Paź, 2007 12:54
Aha, ta zła piękność to jest Wilhelmina?
Caitriona - Wto 23 Paź, 2007 13:01
Ta jest
Marija - Wto 23 Paź, 2007 13:05
Widzicie: nie spałam, Caitri potwierdza .
Ale jak to się stało, że takich fundamentalnych rzeczy o swoich rodzicach nie wiedziały dorosłe przecież córki? A to zdjęcie to było schowane czy jak?
Caitriona - Wto 23 Paź, 2007 14:25
No własnie było schowane, a w dodatku podarte (na zdjęciu była sama mama, bez pierwszego złego męża; miała natomiast obrączke, co zauważyła odrazu Betty).
Marija - Wto 23 Paź, 2007 14:34
Hm, to już jakbym widziała cały odcinek .
izek - Wto 23 Paź, 2007 14:57
Znowu przegapiłam
Niby jak mam zapamiętać skoro tylko przez moment się zastanawiałam co zrobić z tak pięknie rozpoczętym wieczorem... nie zdążyłam pomyśleć o żadnym konkretnym filmie (ani przypomnieć sobie o Betty) jak już dzieciaki zorganizowały mi wieczór do późnych godzin
|
|
|